51. urodziny Kosty Runjaicia
04.06.2022 00:00
Runjaić urodził się w stolicy Austrii – Wiedniu, a dorastał w Niemczech, w Ruesselsheim. Grał w piłkę, miał talent, ale większych sukcesów nie odniósł. Rywalizował w Oberlidze (odpowiednik V ligi polskiej), studiując jednocześnie sport w Moguncji. Plany piłkarskie pokrzyżowała mu kontuzja, która zmusiła go do zakończenia kariery.
W wieku 33 lat otrzymał w Kaiserslautern pierwszą umowę o pracę w zawodowym futbolu. Został asystentem trenera rezerw (U-23), w duecie z Hansem Moserem awansował do wyższej klasy rozgrywkowej. Potem przeniósł się do SV Wehen Wiesbaden (2006-2008), był tam… szefem skautów, szkoleniowcem U-19, a później drugiej drużyny, co się opłaciło, bo wprowadził ją do IV ligi. Nie miał okazji popracować z tym zespołem na wyższym szczeblu. Związał się z klubem z III ligi – VfR Aalen, dwukrotnie będąc asystentem trenera "jedynki".
W marcu 2010 roku dostał piekielnie trudną misję. Miał uratować SV Darmstadt, czyli klub z bardzo realną wizją spadku. Dał radę, jego drużyna pozostała w Regionallidze. Gdyby tego było mało, to w kolejnym sezonie… awansował do III ligi. Później skorzystał z klauzuli umożliwiającej wycofanie się z umowy i podpisał kontrakt z MSV Duisburg, gdzie znowu udowodnił, że radzi sobie w ekstremalnie trudnych sytuacjach. Mimo że przejmował drużynę mającą na koncie cztery mecze i tyle samo porażek, to zdołał ją utrzymać w 2. Bundeslidze. Jednak… tylko chwilowo, ponieważ pojawiły się olbrzymie kłopoty organizacyjne. – Amatorszczyzna kierownictwa MSV kosztowała klub licencję – czytamy. To sprawiło, że zespół pożegnał się z II poziomem rozgrywkowym, a Runjaić – z Duisburgiem.
W końcówce 2013 roku wrócił na stare śmieci, do Kaiserslautern, ale tym razem jako trener "jedynki". Zakończył sezon na 4. miejscu – tak samo jak kolejny, co było rozczarowujące dla kibiców. Po słabym starcie rozgrywek 2015/16 zrezygnował z funkcji szkoleniowca FCK. Prawie 9 miesięcy później związał się z TSV Monachium – poprowadził tę drużynę tylko w 15 meczach, w tym 13 ligowych, w których zdobył zaledwie 12 punktów. Szukając usprawiedliwień – pracował w toksycznym miejscu. Hasan Ismaik, nieobliczalny biznesmen i zarazem główny udziałowiec TSV, wyrzucił go wbrew woli dyrektora sportowego, Thomasa Eichina, którego zresztą też zwolnił.
Listopad, rok 2017. Runjaić przeniósł się do Pogoni Szczecin, którą zastał na… ostatnim miejscu w ekstraklasie, ale utrzymał ją na trzy kolejki przed końcem. W sezonie 2018/19 zajął z klubem 7. pozycję, w kolejnym – 6., a w dwóch ostatnich sezonach "Portowcy" zdobywali brązowy medal. Niedawno Niemiec został ogłoszony nowym trenerem Legii Warszawa, podpisując kontrakt do czerwca 2024 roku.
Redakcja Legia.Net życzy szkoleniowcowi zdrowia, szczęścia, pomyślności, samych sukcesów na ławce trenerskiej i w życiu prywatnym, wielu osiągnięć przy Łazienkowskiej. Sto lat!
ZOBACZ TAKŻE:
Ankieta
Jak oceniasz wybór Kosty Runjaicia na trenera Legii?
Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.