Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 21 lipca – Debiut Luquinhasa

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

21-07-2021 / 06:00

(akt. 21-07-2021 / 11:02)

Dwudziestego pierwszego lipca legioniści rozegrali sześć meczów. Drużyna z Łazienkowskiej przegrała tego dnia trzy spotkania na inaugurację sezonu ligowego.

Dwa lata temu – czyli na początku sezonu 2019/2020 – legioniści przegrali 1:2 z Pogonią Szczecin w 1. kolejce ekstraklasy. Jedynego gola dla Legii strzelił Sandro Kulenović, a bramki dla rywali zdobyli Adam Buksa i Zvonimir Kozulj. "Wojskowi" znów przegrali na ligową inaugurację. Wówczas w barwach stołecznego klubu zadebiutował  Luquinhas, a Mateusz Praszelik po raz pierwszy zagrał w ekstraklasie. Warto dodać, że przed meczem Arkadiusz Malarz oraz Kasper Hamalainen  zostali pożegnani przez kibiców Legii Warszawa

- Element szczęścia istnieje w piłce, ale nie jest decydujący. Nie szukałbym tam przyczyn porażki Legii. Mogliśmy wykorzystać swoje sytuacje, a zamiast tego za łatwo daliśmy się skontrować prowadząc, trzymając w rękach dobry wynik. Nie powinno nam się przytrafić coś takiego. Pomyłki wchodzą w skład szczęścia czy nieszczęścia, bo pozostaje liczenie na to, że rywal przestrzelistwierdził trener LegiiAleksandar Vuković.

Jeden do trzech

Minęły trzy lata od porażki z Zagłębiem Lubin na inaugurację rozgrywek ekstraklasy w sezonie 2018/19. Warszawski zespół przegrał 1:3. Bramkę dla "Wojskowych" zdobył Adam Hlousek. Dwa gole dla przeciwników strzelił Patryk Tuszyński, a jedno trafienie dołożył Filip Starzyński. Fotoreportaże można obejrzeć w tym miejscu.

- Przegraliśmy jedną bitwę, ale nie wojnę. To dopiero pierwsza odsłona nowego sezonu ekstraklasy. Tak musimy podchodzić do tego spotkania z psychologicznego punktu widzenia. Gratuluję Zagłębiu Lubin wygranej, ale nie może mnie cieszyć, że straciliśmy trzy gole. Za każdym razem odpowiadaliśmy stuprocentowymi sytuacjami do zdobycia bramki. Zabrakło nam skuteczności, a doskonałe szanse mieli Cafu, Hamalainen, Carlitos i Żyro. Niewykorzystane sytuacje się zemściły. Bardzo ciężko pracowaliśmy w trakcie okresu przygotowawczego. Zagłębie mogło się skoncentrować tylko na meczu z Legią. Nie mieliśmy takiego komfortu, ale to całkowicie normalne. Nawet przy rotacji, trudno o stuprocentową świeżość. Taką cenę ponoszą drużyny występujące na wielu frontach. Gdybyśmy wykorzystali wszystkie szanse, to spotkanie potoczyłoby się inaczej. Gdy musisz odrabiać wynik, tracisz dodatkową energię stwierdził po porażce  Dean Klafurić, szkoleniowiec Legii Warszawa.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin (1:2)

2019/2020

Kulenović

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin (1:3)

2018/2019

Hlousek

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa (1:0)

2001/2002

 

Velje BK – Legia Warszawa (0:4)

1973/1974

TopolskiDeynaNowakBiałas

Cracovia – Legia Warszawa (4:1)

1935

Schaller

Polonia Warszawa – Legia Warszawa (4:3)

1928

Nawrot II, Ciszewski

QUIZ Byli piłkarze i ich pseudonimy. Czy pamiętasz?

Komentarze (7)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Cable
  • 0 / 0
1928 - ładne derby dużo goli
na lepszy humor - 1957 - Legia - Gwardia 4-3
Generał dywizji
  • 1 / 0
Ale nędza.
Pułkownik
  • 0 / 0
W XXIwbez zwycięstwa. Dzisiaj to nadrobimy!
No i się udało :)
Szkoda tylko że Luquinhas nie dołożył kolejnego gola żeby uświetnić dwulecie gry w Legii :)
Major
  • 0 / 0
Hama już nie gra w Czechach. Wrócił do Finlandii i gra tam na niższym szczeblu. Ostatnio zresztą chyba był z nim wywiad.
TPS Turku to jest jest najwyższy szczebel rozgrywek
Major
  • 0 / 0
"Kasper Hämäläinen w 2015 roku był mistrzem Polski z Lechem Poznań, a po zaskakującym przejściu do Legii Warszawa, trzy razy zdobył tytuł mistrzowski również w jej barwach. W Legii zagrał też w Lidze Mistrzów. W Warszawie nie odgrywał tak ważnej roli jak w Poznaniu. Ze stolicą pożegnał się po sezonie 2018/2019. Jego nieudana przygoda z czeskim FK Jablonec dobiegnie końca w czerwcu. Od lipca klubem Hämäläinena będzie już Turun Palloseura (TPS), w którym spędził w młodości ponad pięć lat (2003-2009, z przerwą na groźną kontuzję).

Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/pilka-nozna/news-byla-gwiazda-ekstraklasy-zagra-w-finlandii-i-to-w-drugiej-li,nId,5222763#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox"