Remis w Białymstoku

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia.Net

13-09-2019 / 20:30

(akt. 20-09-2019 / 14:06)

Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała w Białymstoku z Jagiellonią w spotkaniu ósmej kolejki PKO Ekstraklasy. Pod koniec pierwszej połowy "Wojskowi" rozpoczęli grę w osłabieniu, co było efektem czerwonej kartki Luisa Rochy. Poniżej relacja z Podlasia, wkrótce zaprezentujemy wypowiedzi graczy i trenerów oraz fotoreportaże.

Zapis relacji tekstowej "na żywo"

W Białymstoku Legii nie grało się w ostatnich latach łatwo. „Wojskowi” rzadko wygrywali na obiekcie Jagiellonii, ale w piątek drużyna Aleksandara Vukovicia przeważała na Podlasiu. Dodatkowo warszawiacy wyszli na boisko w nieco nietypowym zestawieniu,  z czterema środkowymi pomocnikami, choć Walerian Gwilia zagrał na boku pomocy, a rolę jego vis-a-vis pełnił Luquinhas. Tuż za plecami Jarosława Niezgody, choć momentami biegali w jednej linii, występował Cafu. Portualczyk, wraz ze swoim rodakiem, Andre Martinsem, rozgrywali bardzo dobre spotkanie. Obaj byli widoczni na całej długości boiska i potrafili zdominować środek pola. Legii w Białymstoku udało się również wyłączyć z gry Jesusa Imaza, najlepszego strzelca gospodarzy, który przed rozpoczęciem meczu, odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika Ekstraklasy w sierpniu. 

Legia w Białymstoku przeważała, choć nie była w stanie stwarzać sobie stuprocentowych sytuacji. To samo tyczyło się Jagiellonii, która nie miała większego pomysłu na zaatakowanie legionistów. Aktywny w ofensywie był Gwilia, który sprawdzał się w rozegraniu piłki, ale był też zagrożeniem dla bramki Damiana Węglarza, jak w 20. minucie, gdy minimalnie pomylił się uderzając ze skraju pola karnego. W grze „Wojskowych” widoczny był spokój, nie było zaś szaleństwa. Nie zmieniło się to nawet, gdy dramatyczne dziesięć minut zanotował Luis Rocha. Lewy obrońca popełniał błędy, miał także dobre dośrodkowanie, ale w krótkim czasie obejrzał dwie żółte kartki i wyleciał z murawy. Od 35. minut Legia musiała radzić sobie w osłabieniu. Żeby skorygować ustawienie formacji obronnej, w miejsce Domagoja Antolicia wszedł Mateusz Wieteska. Nie zmieniło to wiele w obrazie rywalizacji, a do przerwy kibice nie zobaczyli goli. 

Jagiellonia grając w przewadze, była w stanie częściej oddawać strzały, lecz nie były to uderzenia, które poważnie zagrażały Radosławowi Majeckiemu. Wciąż niewidoczny był Imaz, a gospodarzom brakowało motoru napędowego. Legia nieco się cofnęła, zaczęła stosować nieco bardziej bezpośrednie rozegranie piłki, czekała na kontrataki, ale wcale nie sprawiała wrażenia ekipy grającej w „dziesiątkę”. „Wojskowi” szukali także okazji po stałych fragmentach gry, choć te nie wychodziły szczególnie dobrze wicemistrzom Polski.

Legia miała kontrataki, blisko zagrań mogących stać się asystami byli Gwilia i Luquinhas. Brakowało jednak ostatniego, kluczowego podania. Jagiellonia była bardzo pasywna, nie miała pomysłu na zaatakowanie warszawiaków. W stołecznej ekipie zmienił się m.in. napastnik, Niezgoda został zastąpiony przez Kante, ale nie sprawiło to dodatkowego zagrożenia. W doliczonym czasie gry doszło jeszcze do przepychanki pomiędzy zawodnikami obu ekip, ale nie miało to żadnego wpływu na rezultat. 

W ostatniej akcji spotkania, Juan Camara padł w polu karnym Legii. Sędzia Marciniak, który przez całe spotkanie rozdawał kartki na lewo i prawo, napomniał Hiszpana żółtą kartką za symulowanie, choć poczekał jeszcze na ostateczną decyzję systemu VAR. Arbiter sytuacji nie obejrzał, ale dostał odpowiedni sygnał poprzez słuchawkę. W piątek, trzynastego dnia miesiąca, „Wojskowi” wyjechali z Podlasia z punktem, ale pech nie odgrywał wielkiej roli. O wszystkim zadecydowała mądra gra i skuteczna defensywa obu ekip. „Wojskowych” czeka teraz zaległe spotkanie z Wisłą Płock, które odbędzie się na obiekcie „Nafciarzy” w środę 18 września. 

Autor: Piotr Kamieniecki

D04:50
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
0
0

(0:0)

  • 3' Guilherme Sitya
  • 28' Taras Romańczuk
  • 56' Juan Camara za Tomas Prikryl
  • 78' Patryk Klimala za Ognjen Mudrinski
  • 79' Zoran Arsenić
  • 83' Martin Kostal za Bartosz Bida
  • 90' Ivan Runje
  • 90' Juan Camara
2019-09-13 / 20:30 Białystok Szymon Marciniak 19308

Składy

  • 6Taras Romańczuk
  • 7Jakub Wójcicki
  • 8Ognjen Mudrinski 78'
  • 11Jesus Imaz
  • 12Guilherme Sitya
  • 14Tomas Prikryl 56'
  • 15Zoran Arsenić
  • 17Ivan Runje
  • 26Martin Pospisil
  • 31Bartosz Bida 83'
  • 96Damian Węglarz
  • 2Andrej Kadlec
  • 4Wojciech Błyszko
  • 9Patryk Klimala 78'
  • 10Juan Camara 56'
  • 13Mile Savković
  • 20Marko Poletanović
  • 29Grzegorz Sandomierski
  • 77Martin Kostal 83'
  • 99Bartosz Kwiecień
  • TIreneusz Mamrot
  • TAleksandar Vuković

Komentarze (1015)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wszołek w Legii?! mam nadzieję, że to żart, kiepski ale jednak żart!
Pułkownik
  • 3 / 1
nie ma artykułu czyli legia.net nic nie wiedziała o tym transferze, totalne zaskoczenie
Pułkownik
  • 1 / 2
Lepsze wykończenie od Vesovica, poza tym gracz podobny wg. mnie.
Pułkownik
  • 1 / 3
Taki transfer może być tylko na plus. Kończący się kontrakt, z niezłej ligi, w dobrym wieku, przetrzymaliśmy żeby zszedł z wymagań finansowych, do tego dobry w defensywie. Brawo!
Generał broni
  • 2 / 5
Wszołek,o Jezuuuuu Maria kolejny naciągacz, ibym się tym razem mylił.
Pułkownik
  • 2 / 3
Moim zdaniem transfer Wszołka świetny. Jest typem skrzydłowego, który bardzo dobrze gra w defensywie, czyli coś jak Veso. Będzie godna rywalizacja. Pozycja Novikovasa, a tym bardziej Nagiego nieciekawa. Raczej wylot z klubu zimą Nagiego i dobrze. Chłopak marnuje swój talent taką padliną a nie grą.
Nagy i Agra out w takim razie. Szkoda że dopiero od zimy najwcześniej. Nagy miałby teraz szansę podczas słabszej formy Novikowasa, ale widać że chłopak nie ma głowy do futbolu. Ciągle coś z nim nie tak, dobre mecze na palcach jednej ręki można zliczyć, a chłopak uważał się za wielką gwiazdę. Jak w PL lidze nie potrafi się ogarnąć to już nigdzie się nie ogarnie.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Nagy chyba na wylocie, trochę szkoda chłopa.
http://www.sport.pl/pilka/7,65039,25203415,pawel-wszolek-o-krok-od-powrotu-do-ekstraklasy-w-srode-ma.amp?__twitter_impression=true

W sumie na plus. W tamtym sezonie 6 goli w Anglii. Nawet Vadis nie miał takich statystyk XD.
Młodszy chorąży
  • 0 / 2
Dobra, jest 1000 komentarzy. A teraz prosimy news na "główną" o Wszołku.
To widzę to tak "Wszołek jutro w Legii?" 1000 komemntarzy, "Sprawa Wszołka się przeciąga" 500 kom., "Wszołek jednak nie dla Legii" 800 kom., "Porozumienie na ostatniej prostej?" 400 kom., "Wszołek w Legii!" 1200 kom.
Młodszy chorąży
  • 0 / 2
Sugerujesz, że skończył się letni serial: Carlitos, a teraz czas na nowy jesienny hit: Wszołek ;)
Żartuje tylko sobie.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Ja również.
Podporucznik
  • 0 / 0
HenningBerg, jeszcze:
'Wszolek na pierwszym treningu'
'Vukovic: Liczę na Wszołka'
'Piekarski: Pomogłem Wszołkowi i Legii dopiąć transfer'
'Wszołek musi się odbudować'
'Wszołek trenuje indywidualnie'
'Brak Wszołka w kadrze meczowej'
'Pierwszy występ Wszołka w rezerwach'
'Wszołek w osiemnastce meczowej'
'Wszołek wystąpił w pierwszym zespole'
Pułkownik
  • 1 / 2
No to na prawej Wszołek i Veso, na lewej Luquinhas i najprawdopodobniej Novikovas. Nagy na wylocie?
Pułkownik
  • 2 / 1
mowilem ze wszolek:) dobrze
Telewizja kłamie, tak było od zawsze i po wieki wieków amen. To największy ogłupiacz plus tabloidy. Przecież o to chodzi żeby społeczeństwo było tępe, łatwiej poddawać je manipulacji
Sierżant
  • 0 / 3
"Polski piłkarz podczas meczu Ligi Mistrzów to także rzadkość. Na 800 zawodników zgłoszonych przez 32 zespoły, tylko dziewiątka ma polskie paszporty. Na siłę moglibyśmy do listy dopisać jeszcze mającego podwójne obywatelstwo Adriana Stanielewicza z Bayeru Leverkusen" (źródło TVP Info)
Nie kłamie, niestety :)
Podporucznik
  • 2 / 3
A może te wszystkie Parsicośtamy,elteemiaki, rasputiny i inni znawcy i krzykacze zrobiliby zrzutkę i kupili klub od Mioduskiego? Mogliby się potem wykazać swoją znajomością tematu i osiągnąć sukces, do którego dążą jako krytycy absolutnie niczego nie ryzykując. Jest okazja Panowie, spróbujcie :-) Szable w dłoń :-)
Pozdrawiam
Starszy kapral
  • 1 / 3
Nikt nie sprzeda gdy akademia budowana i marząc o kolejnych talentów np. Szymański
A może będzie jednak tak, że taki pan Nikt z 400 komentarzami popracuje tu, na LegiaNet przez 6 lat i wykaże się sukcesami i dopiero wtedy zacznie pouczać takich ja.. Na razie stać Pana czterystukomentowca jedynie na chamstwo a'la Nasza.
Podporucznik
  • 0 / 0
Cham niech się chamem zasłania :-)
Pozdrawiam
Major
  • 1 / 2
Obcy!!!!

Szykuj się na kupno Legii.
Starszy kapral
  • 0 / 3
Chyba TY
Pułkownik
  • 1 / 4
Mioduski obiecał piłkarzom, że jeżeli zdobędą mistrzostwo on odejdzie i sprzeda klub.
źródło?
Pułkownik
  • 1 / 2
Wiadomości TVP Info
Pułkownik
  • 1 / 2
tak na pasku było
Pułkownik
  • 1 / 2
myślę, że to może być prowokacja Nowogrodzkiej w stosunku do Dariusza, albo Jaco Kurski chce swojej Lechii na mistrza
Podpułkownik
  • 4 / 3
Co to za głupia obietnica. Jak Prezes klubu może obiecać coś takiego piłkarzom. Jeszcze o czyms takim nie słyszałem. Kolejna gra mediów,aby pomieszac w Legii. Jezeli to się pojawiło na pasku TVP to wszystko jasne. Pisowskie ścierwa nawet w sporcie muszą mieszać. TYLKO LEGIA
Pułkownik
  • 1 / 2
no już sam nie wiem, wydawało mi się, że takie coś widzę, ale tak jakby przez mgłe... może to tylko moje marzenia takie jakby bardziej realne, kto wie...
Pułkownik
  • 2 / 2
sami dobrze wiecie, że na pasku tvp info może się pojawić wszystko
Kapitan
  • 2 / 2
Kolejny dowód na to, że ta nieco obłąkana, znaczy zkkslechowana i zwisłaportalowana część użytkowników legia.net jest w stanie uwierzyć dosłownie we wszystko. No ale nie jest to nawet jeden z większych absurdów, w który niektórzy tutaj w ciągu ostatnich kilku miesięcy uwierzyli.
Tylko 3 punkty, nie ma innej alternatywy.
Albo redakcja ma jakieś ‚wewnętrzne’ zakłady albo bonus...w temacie 1000 komentarzy:)
Pułkownik
  • 2 / 5
no i co z tym transferem? ktoś coś?
Starszy sierżant
  • 0 / 3
Jeśli ktoś komuś coś to chociaż odrobinkę ale zawsze:)
Cisza w tej kwestii zero przecieków
Pułkownik
  • 3 / 6
Podszedłem do tematu nieco inaczej. Gdzie Legia mogłaby znaleźć lepszego piłkarza niż ma na jaką pozycję (np. czy był już gracz na tę pozycję który prezentował wyższy poziom niż obecnie). I wyszło tak:
Majecki- jest ok szczególnie jako młodzieżowiec
Stolarski/Vesovic- ok
Stoperzy- ok
Obradovic- miejmy nadzieję
Martins Cafu- jest ok
Luquinhas- jest ok
Gvilia- tutaj mieliśmy zdecydowanie lepszych czy to Radovic czy Vadis
Vesovic- tutaj znowu wakacik, wprawdzie dużo lepszych na prawej pomocy od niego nie było, ale nie prezentuje on odpowiedniego poziomu
Niezgoda- wiadomo tu potrzebujemy wzmocnien,


Gołym okiem widać, że 3 pozycje w ataku da się zastąpić o wiele lepszymi piłkarzami jak na nasze warunki. Tu leży problem naszej słabej gry nieraz.
Myślę że Veso się rozkręca tylko musi zostać na skrzydle.
Starszy sierżant
  • 4 / 4
Przecież VOO nie grał jako ofensywny pomocnik, tylko jako pomocnik, czyli pozycja Cafu/Martinsa. I był od nich oczywiście zdecydowanie lepszy. Luqinhas... byli znacznie lepsi, dużo zamieszania, mało efektów.
Mądrego to zawsze dobrze poczytać... w takim razie kto grał na "10", Moulin czy Kopczyński?
Marszałek Polski
  • 5 / 2
"Mądrego to zawsze dobrze poczytać... w takim razie kto grał na "10", Moulin czy Kopczyński?"
Obaj jednocześnie, taki Moupczyński. Czy Kouplin
Generał broni
  • 0 / 0
Nie doprecyzowałeś: Michaut czy Thibał?
Czy to prawda o Giuseppe Rossi ? Podobno ma być w Legii
A kto tak twierdzi?
Proszę cię... Nierealne, kto mu zapłacić pensję jak zjeżdżamy z kosztów?
Porucznik
  • 2 / 2
On nie gra od 2018r
Zbyt dużo ciężkich kontuzji, więc ryzyko zbyt duże. Chyba nie ma tematu.
To chyba zbyt duże nazwisko jak na nasze Realia
Rossi to zasłona dymna, żeby nam nikt Wszołka nie podebrał ;)
~Zosiek
  • 3 / 6
Gdyby nie sędzia Legia spokojnie wygrała y ten mecz
Tymczasem Gui w Turcji w niedzielę dwie asysty i gol. A w Białymstoku ciągle remis...
Podporucznik
  • 1 / 7
Remis ze wskazaniem, więc może coś się zmieni :-)
Podpułkownik
  • 3 / 7
Bardzo szkoda że w Legii już nie ma takiego Guilherme. Jest niby Luquinhas o podobnej charakterystyce, ale jemu duuuuuzo brakuje do GUI. Za dużo u tego piłkaza, pod polem karnym chaosu. Mam nadzieję że się wyrobi i będzie miła więcej do końca roku niż tylko asysta
Gui w pierwszym sezonie miał 1 gol i 1 asystę więc nie przesadzajcie
Gol i dwie asysty, ale to tylko nieistotny detal. Przełom w grze Guilherme nastąpił dopiero na początku sezonu 2015/2016, do tego czasu był głównie walecznym efekciarzem, równie chaotycznym w kluczowych momentach akcji jak teraz Luquinhas. To oczywiste, w porównaniach na tle Guilherme z końcowego okresu gry w Legii Luquinhas wypada nędznie. By było ono rzetelne poczekałbym te minimum 1,5 roku, które potrzebował Guilherme żeby wejść na przyzwoity poziom. Obaj przychodzili na podobnych etapach swojego rozwoju, z podobnymi wadami i brakami, ale i atutami, chociaż Luquinhas ma jednak znaczną przewagę w szybkości, szczególnie jego start na pierwszych metrach biegu jest na wysokim poziomie. Potrzebna mu sumienna praca z trenerami i analitykami, te najbardziej irytujące sprawy w jego grze może nie są całkowicie do wyeliminowania, ale na pewno można je znacznie ograniczyć jak w przypadku Guilherme, co w perspektywie powinno przełożyć się na lepsze statystyki.
Pułkownik
  • 1 / 2
Mam pytanie Bondarenko, Matuszewski, Zjawiński. Ktoś wie jak im idzie na wypożyczeniach? Będzie coś z tych piłkarzy? Na kogo z wypożyczonych jeszcze liczycie?
~diesnatalis
  • 3 / 2
Bondarenko gra praktycznie wszystko od deski do deski. Dostał powołanie na U20, więc niby jest ok, ale wg mnie jeszcze dluuuga droga przed nim do jedynki. Matuszewski bodajże 5 mecz z rzędu w pierwszym składzie. Oby tak dalej. W nim widzę potencjał. Myślę, że latem dostanie szansę pokazania się na obozie z pierwszym zespołem. Zjawinski - dla mnie słabo. Zazwyczaj wchodzi z ławki, ma 1 gola na koncie, ale...ogólnie nie wyróżnia się - wg mnie. Z wypożyczonych natomiast zwrocilabym uwagę na Maksymiliana Sitka, gra w w 1 lidze, w Puszczy. Na razie bez liczb. Czasami w pierwszym składzie, czasami z ławki, ale jest bardzo przebojowym skrzydłowym, a takich nam brakuje. Jemu też bym dała szansę latem pokazać się na obozie z jedynką.
Generał broni
  • 3 / 3
Na TT piszą że Pan Sławek analizował pierwsze żółtko dla Rochy który nawet nie dotknął Imaza i stwierdził że to była kartka za niebezpieczne przerwanie dobrze zapoeiadajacej się akcji która miała pierdylion metrów od naszej bramki,to prawda:?))))))))))))))
Podpułkownik
  • 3 / 2
Dokładnie tak to przedstawił, żółtko za przerwanie dobrze zapowiadającej akcji. A dodatkowo Imaz powiedział że ma ślady po korkach i siniaka na boku. Śmiech na sali
Generał broni
  • 2 / 2
To już jest jakiś kabaret a nie dziennikarze czy jak tam się zwą,dobrze że zrezygnowałem z tego szajsu.
Generał dywizji
  • 2 / 4
Dałem sobie spokój z anal+ w 2010 rok, akurat się przeprowadzałem. W 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia nagle przypomnieli sobie o wiernym kliencie i dostawałem co tydzień jakieś nowe promocje, bonusy, żebym tylko został.
Nie ze mną te numery, Brunner... byłem twardy i nieugięty i wyzwoliłem się z tej niekorzystnej umowy, oddałem sprzęt i adieu.

Jak to dobrze, że nie muszę oglądać tych pajaców i słuchać bredni przez nih wygłaszanych.
Właśnie tak stwierdził. Przy tej sytuacji mam pytanie, czy głowa Imaza nie powędrowała zbyt nisko?
Ale w końcówce, ordynarne wycięcie Cafu nie było przerwaniem dobrze zapowiadającej się akcji.I to jest właśnie to o czym mówiliśmy wcześniej, przy takim podejściu "sędziów"
priorytetem w lidze będzie twarda gra "made in Poland" - kopanina, przepychanki, wycinanie piłkarzy potrafiących grać technicznie. Oczywiście takie zagrania zdarzają się też w lepszych ligach, ale jest to margines a nie reguła.
Porucznik
  • 3 / 1
to ciekawe - Imaz "akcja dobrze się zapowiadająca" a Kafu to co to było ...
Porucznik
  • 2 / 1
sorki Cafu
Kapitan
  • 0 / 1
Był świetnie powstrzymany przez obrońcę. ;)
Porucznik
  • 2 / 1
Pan Sławek zrobił z siebie idiotę i to dwukrotnie przy faulu Romanczuka i niby faulu Rochy.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Pan Sławek nie takie koszyki wyplatał i to nie z wikliny a z wody.
~Swojak
  • 0 / 1
Witam komisja ligi powinna się tym zająć Marciniak dał 2 żółte a zawodnik grał dla mnie to walkower na korzyść naszej Legii Pozdrawiam L
Porucznik
  • 0 / 0
Anal + i jego epickie komentarze, a zwłaszcza Kazia... uff
Widzi jedno mówi drugie...
Porucznik
  • 3 / 1
Pogadali o sedziowaniu ale za malo sytuacji przeanalizowali. 3 faule guilerme gdzie mial juz zoltko, faul bidy, romanczuk jak juz lezy to moze wjezdzac w nogi jak mu sie podoba...
Podpułkownik
  • 2 / 1
Dokładnie. Mam nadzieję tylko, że jeśli ktoś tylko powie pół słowa na temat jakiegoś mitycznego "faworyzowania" Legii, zostanie wydane twarde oświadczenie z materiałami filmowymi punkt po punkcie pokazującą traktowanie Legionistów w wielu meczach.
Porucznik
  • 1 / 1
To nic nie zmieni.Zawsze będą twierdzić że Legii sędziowie sprzyjają
Plutonowy
  • 0 / 1
ludziska jestem daleko od domu co mówili o sędziowaniu i karnym w c+ ??
~Mario
  • 1 / 1
Same bzdury. Generalnie marciniak ma swoje przepisy wg ktorych decyduje.
Generał
  • 1 / 2
Pan Sławek, że nie było, natomiast redakcja C+ że pół/na pół, Marciniak mogł gwizdnąć i też by się wybronił. W sumie to się z nimi zgadzam.
Plutonowy
  • 0 / 1
a ogólne sędziowanie jak ?
Porucznik
  • 3 / 1
Jak dla mnie Stepniewski sie kompromituje...
Stempniewski to jest chodząca kompromitacja, ten człowiek po prostu bredzi. A przyłapany na tym wije się jak piskorz. To błazen a nie ekspert.
Porucznik
  • 1 / 1
W kazdej sytuacji broni marciniaka. A szkoda ze nie analizuje faulow np gilerme czy bidy...
A jak nie wie, jak zareagować to dyskusję kończy tym, że ma prawo do swojej subiektywnej oceny.
Generał broni
  • 0 / 1
Jak można mówić,że gdyby gwizdnął to by się wybronił??? Qurwa karny za wyj****ie się o powietrze??? Ja wiem nie takie cuda sie w tej sprzedaj lidze odpierydalały, ale w erze VAR karny za brak kontaktu byłby MEGA kompromitacją. Zaś niby experty z anal+ wiadomo jacy sa.
Generał
  • 0 / 1
Tylko, że z Varu sędzia nie musi koszystać, nie ma takiego obowiązku.
Generał broni
  • 0 / 1
Ale od tego jest VAR aby reagować jeśli sędzia popełnia ewentualny błąd zwłaszcza w polu karnym.
Spoko, jakby to była runda finałowa a Legia miałaby lidera albo była tuż za liderem, to by tego karnego gwizdnął.
Kapitan
  • 1 / 3
Słabe sędziowanie to jedno ale usprawiedliwianie gry na faul to drugie. Przecież C+ mógł odegrać wielką rolę w kształtowaniu opinii o sposobie sędziowania. Jednak osoby prowadzące jak Twarowski czy kiedyś Smokowski kompletnie wypaczyli sędziowanie. Teraz siedzą i się dziwią, że nasza piłka klubowa to dno. To przez takich szmaciarzy jak Twarowski czy Smokowski sędziowie D.R.U.K.U.J.Ą w świetle kamer i to bezkarnie!
Marszałek Polski
  • 1 / 1
To jest pieprzenie. Jak był kontakt to jest faul i karny. Tylko że nie było kontaktu więc była symula. Jakie pół na pół? Bo dziennikarze - kanalarze maja takie marzenie żeby Legii przydzwonić karniaka w doliczonym przy stanie 0:0? I wtedy liga byłaby ciekawsza? Ci kolesie maja naje8ane pod kopułami i tyle.
Pułkownik
  • 3 / 10
Marzy mi się jakiś prawonożny skrzydłowy z odejściem. Mam dość tych schodzących skrzydłowych. Potrzebny ktoś jak Vesovic tylko lepszy. A Novikovasem grac na lewym skrzydle może się odbuduje. O ile się nie mylę to on tam kiedyś głównie grał. Ale ten trener:D On dziwnie wystawia tych skrzydłowych. Jakby na przekór. Słaby trener i od tego wszystko się zaczyna i kończy.
Marszałek Polski
  • 5 / 1
"Marzy mi się jakiś prawonożny skrzydłowy z odejściem" to taki co gra pół roku i odchodzi za 5mln euro?;) mi też i Darek by się ucieszył:)
Dobre !!!
Porucznik
  • 6 / 7
Juz widze jak dzis wieczorem "eksperci" w c+ opowiadaja jaki to byl mecz walki...
Ciekawy jestem czy ktoryś "napocznie" temat poziomu sędziowania przez pana Marciniaka.
Widać w końcówce naszym puścily nerwy jak musieli przez 90 minut patrzec na tą pobłażliwość pana z gwizdkiem w stosunku do gospodarzy...
Zupełnie mnie ten program nie interesuje, podobnie jak występy tzw. ekspertów w innych licznych tego typu programach, których się tyle namnożyło, że wszystkie reprezentują ten sam poziom.
Pułkownik
  • 4 / 6
Jeden Luquinhas to za mało by ciągle wygrywać mecze.
Kapitan
  • 2 / 1
Zgodzę się z tobą. Jeden taki zawodnik to za mało. Dużo lepiej to wygląda, gdy mamy Veso na drugim skrzydle. Do tego Cafu lub Gvilia musi grać dobry mecz, wtedy powinno wystarczyć. Napastnicy swoją drogą. Nikt z nas chyba nie liczył, że Jarosław będzie tak co mecz walił po 2-3 bramki, kiedyś musi zagrać słabiej. Brakuje jeszcze jednego solidnego napastnika, który będzie się z nim wymieniał. Kante? Nie wiem, czy podoła zadaniu, choć trzymam za niego kciuki.
Generał broni
  • 3 / 3
Trener powiedział, że ma po 2 dobrych do walki o skład co jest kłamstwem najlepszy przykład do oba skrzydła i N. Luquinias robi dużo, ale ma zerowe wykończenie, tyle ze za niego wchodzi Nagy który ma wywalone jak zagra i przeważnie znika na boisku. Na PP zagrał Gruzin ale jak wiadomo zagrał tam bo MUSIAŁ. Veso odpoczynek a Novikovas bez formy plus dopiero co wrócił po urazie wiec formy u niego być nie może. Pozycja N też kuleje bo Kante wszedł i grał i wyglądał na kolejnego pomocnika niż N. Trzeba nam kolejnych szybkich i dynamicznych graczy na skrzydła, a Nagy zima out.
Generał dywizji
  • 2 / 2
"Jeden Luquinhas to za mało by ciągle wygrywać mecze."

Bardzo śmieszne, bo jak dotąd ten nasz pozal się Boze skrzydłowy, poza prowadzeniem piłki, nic daje nic, zero asyst, zaro bramek.
Ktoś napisał mądre zdanie: "gdyby jeszcze strzelał, to by do nas nigdy nie trafił"... no, rzeczywiście, jakieś nierealne wymagania wobec zawodowego piłkarza. Rozumiem, od bramkarza i obrońców nie wymagamy, ale od skrydłowego?
Podpułkownik
  • 4 / 4
Kucharczyk w swoim stylu ;)

https://youtu.be/hYXZbHDyu9k
Generał broni
  • 9 / 5
A mnie szczerze to brakuje KK zwłaszcza jak widzę, że wchodzi na boisko Nagy i tyle go widziano.
KK miał i ma swoje pseudo zagrania, ale jak miałbym wybrać KK czy Nagy to wybrałbym KK.
Podpułkownik
  • 6 / 2
Ale koniec końców można powiedzieć, że Kuchy ma patent na Spartak. :-) 3 mecze, 2 zwycięstwa, remis. :-)

Natomiast rzeczywiście jak na razie brakuje jego liczb.
Generał
  • 3 / 1
A który nasz skrzydłowy ma obecnie liczby? żaden. Brazylijczyk prezentuje się na tą chwilę z nich wszystkich najlepiej, haruje na całym boisku przez okrągłe 90 minut, a jak tylko znajdzie się w polu karnym to partoli.
Podpułkownik
  • 2 / 1
eL1916

O tym właśnie piszę. Brakuje liczb, które miał Kucharczyk.
Generał brygady
  • 1 / 2
Kuchy miał swoje zalety , ostatni sezon był niestety nijaki w jego wykonaniu.
Generał
  • 3 / 1
Kostia, a powiedz mi który to piłkarz w poprzednim sezonie grał na miarę swoich możliwości? I ile to spotkań rozegrał Kuchy w pełnym wymiarze czasowym, w szczególności na wiosnę.
Generał brygady
  • 1 / 1
Niestety żaden .
Generał dywizji
  • 3 / 1
Nieraz pisałem: "nie ma Kuchego - nie ma bramek".

Nie chciałbym, by zostało to przekleństwem Legii na ten sezon, ale jak na razie wszyscy nasi skrzydłowi ze swoimi brakami w wykończeniu, są po prostu śmieszni w porównaniu z Michałem.
Młodszy chorąży
  • 8 / 6
Do redakcji,
Proszę o skasowanie tego postu wraz z całą dyskusją. Ta rozmowa nie dotyczy ani piłki nożnej, ani Legii Warszawa i nie interesuje 95% osób tu piszących. Pozostałe 5%, które może się poczuć urażone, niech się przenieść na inne stosowne fora. Dziękuję. Stop polityce na tym forum!!!
Podporucznik
  • 4 / 8
Słusznie, Twój post powinien zostać skasowany...
Kapitan
  • 9 / 3
Ja uważam podobnie jak jfk. To NIE jest forum o tematyce politycznej tylko sportowej. Są setki stron o tej tematyce stojące zarówno po jednej jak i po drugiej stronie politycznej. Bezstronnych brak. Miejcie swój rozum. Apeluję o unikanie tematyki politycznej, a jeśli już, to nie afirmowanie jednej ze stron. Pozdrawiam
Starszy sierżant
  • 4 / 2
Panowie, mamy różne poglądy ale wszyscy kibicujemy Legii. To może wypowiadamy się na tym forum tylko o tym co bezpośrednio dotyczy Legii. Jak zaczyna się rozmowy o polityce, to zawsze kończy się to kłótnią. Na stronie Legii piszmy o Legii. Proszę
Plutonowy
  • 3 / 3
które to już 0-0 w Białymstoku? jedno od razu mi się nasuwa do głowy to słynne jak Góralski wyłączał Vadisa etc
2gie- bo poza tematem jestem- Nasi kibice teraz weszli czy znowu był cyrk?
Jak gra przeciwko 12 to i tak niezły wynik
~Tommy
  • 13 / 4
Kim Ty jesteś, by kogoś witać lub żegnać? 1300 komentarzy, z czego 1200 to hejt i wyzwiska.
Major
  • 3 / 12
Tommy, prosimy sie zarejestrowac:)
Tommy, brawo. Zaorałeś tego trolla jak się patrzy. Nasza to nieszczęśliwy i zarazem nawiedzony troll, który pisze, że ma tu misję do wykonania i dla dodania sobie powagi i odwagi występuje w imieniu nieznanych z imienia...
Podporucznik
  • 4 / 3
Coś mi się wydaje, że Tommy to kolejne wcielenie Parsicośtam stworzone na potrzebę chwili...
Pułkownik
  • 5 / 2
Novikovas ocena 3 od redakcji za mecz w rezerwach, nie mam pytań, Pan Piłkarz
Major
  • 2 / 4
Cale szczescie ze doznal kontuzji bo nawet przy swojej beznadziejnej formie z poczatku sezonu pewnie gralby jak Kulawynovic w podstawowym skladzie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak ktoś doznaje kontuzji, ktokolwiek by to nie był, to nie jest szczęście. Chyba że dla imitacji ludzika
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Witam
Jak tam meczyk, bo nie byłem w stanie oglądać. Widzę, że w 10 się męczyliśmy.
Pułkownik
  • 2 / 6
Bez zachwytów, trener jak zwykle zażonglował ustawieniem, poprzestawiał pionki na gorsze pozycje, żeby nie grali na swoich nominalnych i do czerwonej kartki mecz słaby, a potem już wiadomo.
Generał brygady
  • 0 / 0
W zasadzie to kombinował na skrzydłach ,Gwila na skrzydle to dla mnie była niespodzianka .
Marszałek Polski
  • 0 / 1
ooo matko czyli to już 4 jego pozycja:) napastnika też już grał, aleee dobry piłkarz poradzi sobie wszędzie;)
Generał brygady
  • 0 / 0
Dawał radę przebiegł najwięcej km 12 ,Legia praktycznie nie była zagrożona że przegra ten mecz pomimo osłabienia .
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wiesz kostia tam pewnie i Jędza dałby radę, tylko, czy o to chodzi?:)
Generał brygady
  • 0 / 0
Wiem o co ci chodzi ,podważyłem sens tej rotacji na forum i zebrałem niezłą porcję minusów .
Jędza dawał radę na skrzydle, pamiętacie asystę w Krakowie? Był taki szybki, że sędziowie nie zauważyli że podawał grubo zza linii końcowej. Szybkość w połączeniu z jego siłą sprawia, że na skrzydle by dosłownie wymiatał.
No to teraz "obrazek" ligowy z Lubina, pioniera szkolenia dzieci i młodzieży w Polsce:

"Godziny szefa zarządu w lubińskim klubie zdają się być policzone. Od dymisji dzieli go już właściwie tylko formalna decyzja rady nadzorczej piłkarskiej spółki. Kluczowa decyzja zapadła wyżej – w gabinetach ludzi reprezentujących właściciela klubu, czyli KGHM. Jeżeli w ostatniej chwili nie wydarzy się coś absolutnie niespodziewanego – w stylu telefonu od bardzo ważnej osoby z Warszawy – Dróżdż nie będzie już rządził w Zagłębiu."

Legio, ty musisz wygrywać tę patologiczną ligę zdominowaną przez układy polityczne, kibolskie i urzędnicze sezon w sezon!
Podpułkownik
  • 4 / 2
To jest pięta Achillesowa Zagłębia. Mają w klubie myślących ludzi, którzy widzą, że należy przede wszystkim inwestować w szkolenie. Ale mając za sponsora KGHM zawsze będą niewolnikami przetasowań na górze. Ciężko mówić o stabilnym rozwoju w tym przypadku.
Jeżeli nie zawodzi mnie pamięć, to już drugi taki sam wpis i odpiszę jak poprzednim razem, tylko w skróconej wersji. Drużynie która była na dotarciu zabrakło minuty do dogrywki w decydującym meczu o awans do fazy grupowej LE. Za rok trener będzie mądrzejszy o tegoroczne doświadczenia a zespół zostanie wzmocniony, może nie takimi orłami jakby chciał kolega, ale jednak przyjdą nieźli piłkarze jak na aktualne możliwości Legii i awansujemy do LE. To transferowe okienko było najlepsze od bardzo dawna co pozwala mieć nadzieję na lepsze jutro.
Mój nick to ParsifaL - jeżeli nie umiesz okazać szacunku to spadaj na drzewo. Tak na marginesie, Twoje wpisy są czasem tak niedorzeczne, że nie warto poświęcać im uwagi.I jeszcze jedno - tacy jak Ty i Tobie podobni tylko wypróżniają się na LegiaNet , robiąc tutaj chlew. Bez odbioru o ile masz honor.
Pułkownik
  • 2 / 7
Jesteś optymistą za to szacun. Ale za tym optymizmem niestety nie idzie mądrość wypowiedzi- za to szacunku już być nie może. Jak piąta woda po kisielu, tak ty jesteś po NaszaL kolejnym piewcą przyszłych sukcesów Legii. W takim tonie można gadać przez następne parę lat. Czas leci, nic się nie zmienia, a ty nadal w kółko to samo.
Nasza dam tobie szansę - wkleisz moje pierwsze ubliżenie tobie, a ja twoje w stosuku do mnie .Ten który był pierwszy znknie z tego forum raz na zawsze. Zobaczymy śmieciu czy masz -
honor - mam dowód w postaci twojego wpisu o idiocie. Czekam śmieciu - twój ruch.
Pułkownik
  • 1 / 5
Parsyfil nie grzesz bo cię w piekle ponownie wydymają
Major
  • 2 / 6
ParsifaL3 / 6
Powiedz to idiocie Nasza.
Major
  • 2 / 6
ParsifaL1 / 2
Niebycie, cmoknij mnie w rzyć
Major
  • 3 / 5
Widzisz parsiflap tu nic nie ginie... nie chce mi sie wiecej szukac ale kazdy kto jest tu chwile dluzej doskonale wie jak sie zachowujesz i jaki gnoj robisz na tym forum... na Twoj honor nie licze, patrzac na poziom Twoich wypowiedzi... ale jesli znikniesz tak jak obiecales, tesknic nie bedziemy...
Nie ma znaczenia jaki masz nick i możesz podpisywać się Obcy czy Nasza, jeżeli w realnym życiu zachwujesz się jak śmieć to przenosisz to do sieci, na forum. Daliście wczoraj pokaz " kultury" w komentarzach pod sprawozdaniem z meczu i nie idzie mi o moją osobę. Każdy może to sprawdzić. Napiszę po raz wtóry - wypróżniacie się tutaj robiąc chlew z forum Klubu, któremu kibicujecie.
Major
  • 2 / 5
Oho,zmiana taktyki... teraz jest nas wielu...)) Facet, sam napier... tu na ludzi, podalem Ci przyklad Twoich wpisow... tak, pewnie nazwalem Cie idiota w emocjach, ale popatrz na siebie.... smiec, szmata, pocalu mnie w rzyc... i Ty mowisz o kulturze... baaaa, honorze.... przegrales, znikaj jak obiecales...
Major
  • 2 / 4
A wczoraj to gratulowalem chlopakom za to jak walczyli w 10, po bezmyslnej czerwonej beznadziejnego Rochy...
Młodszy chorąży
  • 1 / 5
Wynik lepszy niż gra. Tyle w temacie.
Kapitan
  • 7 / 11
Mam wrażenie, że niektórzy nie odróżniają wypowiedzi nt. jakości gry i w ogóle tego wczorajszego "widowiska" od wypowiedzi nt. zdobytego w tych okolicznościach punktu, który - jak to się mówi - należy szanować. Mam też wrażenie, że niektórzy patrzą na grę Legii przez pryzmat czerwieni Rochy, nie chcąc zobaczyć słabej gry Legii do 35 min. Mecz był po prostu kiepski, grę obu drużyn trudno nazwać grą w piłkę, bo to była kopanina. Ani Legia, ani Jaga nie miała najmniejszego pomysłu na grę w ataku pozycyjnym. Czemu nie ma się co dziwić patrząc na kopaczy, którzy grają w obydwu drużynach. A że Legia grała 60 min w osłabieniu, to niektórzy twierdzą, że zagrała super mecz. No bez żartów... Obejrzyjcie ten mecz na spokojnie i pomyślcie, że gra Jaga np. Lechem czy Lechią. Jestem ciekaw, kto by napisał, że to był dobry mecz, a chociażby przeciętny???
Nie czarujmy się, że mamy dobrą drużynę. Odpowiedzcie sobie na jedno proste pytanie: który z aktualnych ofensywnych zawodników Legii załapałby się do podstawowej jedenastki 3-4 lata temu. Krótka podpowiedź: żaden. Ba, mało który miałby szansę na ławkę. Zresztą jeżeli niektórzy nie pojęli jakości grajków Legii na podstawie eliminacji pucharów, to nie mam słów. Mamy skład składający się ze szrotu, który nie wyróżnia się nawet w e-klapie. I tu jest cały "sekret". Defensywa wygląda całkiem nieźle, ofensywa nie istnieje. Męczenie siebie i innych.
Niektórzy piszą, że nie wystarczyłoby 2 zawodników, aby przejść Rangers. A ja śmiem twierdzić, że by wystarczyło. Ba, jeden Vadis by wystarczył; no, może dwóch. Żadnej wielkiej przewagi Rangers nie było, poza posiadaniem piłki, z czego nic nie wynikało. To naprawdę bardzo przeciętna drużyna, która nie potrafiła stworzyć niemal nic. Naprawdę nic to rewelacyjnego. Tyle, że my potrafimy w ataku jeszcze mniej, dobrze wychodzi nam tylko gra defensywna. Wynika to z jakości graczy ofensywnych, a w zasadzie jej braku. Gwilia, Martins, Cafu, Vesović, Nagy, Luquinhas? No sorry. Żaden nie przerasta e-klapy, Ba, o większości można powiedzieć, że niczym nawet się nie wyróżnia na tle e-klapy. I tu jest pies pogrzebany. Tylko prościutki przykład: 7 meczów, strzelonych "aż" 10 goli, w tym 5 beniaminkom. Średnią każdy może sobie policzyć. No sorry.
Reasumując, poszliśmy na dno, "dorównaliśmy" do pozostałych zespołów e-klapy i próbujemy sobie wmówić, że jest super, bo w 10 nie daliśmy pograć Jadze. No cóż... Ja powiem tylko tak: jak tak dalej będzie, pucharów (nawet tej trzeciej kategorii, która ma być wprowadzona), nie zobaczymy (mówię pucharów, nie eliminacji). Nie z tą drużyną, nie z tymi kopaczami. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, może się czarować w dalszym ciągu, tylko żeby się nie zdziwił już w lipcu, nawet nie w sierpniu.
PS. Żeby nie było, przykro mi jest to pisać, ale tak to widzę. Smutne:(((
Podpułkownik
  • 7 / 2
DH 2

Szanuję Twoje zdanie. To, że podpierasz krytykę konkretnymi argumentami.
Zgadzam się jak najbardziej z tym, że w obecnej kadrze niestety nie mamy piłkarzy klasy Vadisa, Nikolicia czy Radovicia(w szczycie formy). Jeżeli spojrzymy na nasze występy w pucharach, w przeciągu trzech ostatnich lat, zgodzę się też, że niestety jesteśmy w głębokim dole. Ale wydaje mi się, że problem jest głębszy niż nieobecność jednego, czy dwóch piłkarzy. Nawet tej klasy jak ci powyżej.
Napisałeś natomiast, że ten mecz był słaby. Oczywiście nie chcę usprawiedliwiać złych decyzji, niecelnych zagrań. Podchodzę do tego z pokorą i zgadzam się, że nie było to widowisko godne hitu ekstraklasy. Ale powiedz mi: pamiętasz za czasów Magiery 0:0 w Białymstoku? Wtedy mieliśmy całą plejadę: Vadis, Guilherme, Moulin, Jodłowiec(opromieniony świetnym meczem z Lechem), Pazdan, Nagy w formie. Na ławce siedział Kazaiszwili, który obecnie ładuje bramki i robi asysty w MLS. I był w czymś lepszy tamten mecz od tego wczorajszego? Przypomnę, że w tamtej kopaninie i tak gdyby lepsze oko miał Novikovas, mogliśmy nawet przegrać.
Dlaczego to wyglądało, jak wyglądało? Odpowiedzi może być wiele. Na pewno wiele do życzenia pozostawiała praca sędziego, tak jak wczoraj. Ale to jest moim zdaniem zbyt mało. Myślę, że po prostu tamta Legia była oparta na umiejętnościach jednego piłkarza. Jego wyeliminowanie z gry(w chamski sposób, ale skuteczny sposób), spowodowało, że Legia przestała grać. Nie miała pomysłu. Tamten mecz nie był odosobnionym przypadkiem. Potrafiliśmy na przestrzeni lat tracić punkty na teoretycznie łatwiejszych placach niż Białystok: z Pogonią(jeszcze nie najmocniejszą), Termaliką, Podbeskidziem, Arką, Koroną, Ruchem, Górnikiem etc.
Z ciekawości podliczyłem, że w ostatnich 4 sezonach traciliśmy średnio około 30 pkt w sezonie. w starciach z zespołami nie będącymi w ścisłej czołówce na koniec(poza podium). I to mając nasze gwiazdy w składzie, a na ławce Berga, Czerczesowa, Hasi, Magierę, o kolejnych nie wspomnę.
Zadajmy też sobie pytanie: Kiedy ostatni raz zdominowaliśmy ligę zdecydowanie? Bo ja sobie przypominam, że było to w sezonie 2013/2014 - za Urbana/Berga. Czyli ponad 5 lat temu.
Jak myślisz, z czego to wynika? Czy chodzi tylko o grę na dwóch frontach?
Być może. Ale z czego wynikają wpadki w meczach na wiosnę? Moim zdaniem wiele czynników może mieć na to wpływ. A tym, na który chciałbym zwrócić uwagę jest zespołowość. Budowanie drużyny, sprawnie funkcjonującej i z charakterem. Takiej, w której piłkarze wstają z ławki i starają się zmienić losy meczu. A wypadnięcie jednego zawodnika nie spowoduje rozsypania się całej układanki.
Oczywiście dzisiaj Vuko nie dysponuje takimi piłkarzami jak Rado czy Vadis(o porównaniu z innymi nieobecnymi można dyskutować). Oczywiście widać jeszcze kombinowanie. Oczywiście gra jeszcze nie powala. Ale kierunek budowy drużyny, która nawet na trudnym terenie z naładowaną Jagą, przy nie najlepszej dyspozycji sędziego, prowadzi grę i jeszcze przed czerwoną kartką stworzyła 3 dobre sytuacje, a po czerwie miała kolejne(choć nieporadnie niestety rozwiązywane) - podoba mi się. Pod tym względem moim zdaniem naprawdę można pozytywnie ocenić ten mecz. Naprawdę pamiętam jak z bardziej cenionymi piłkarzami w składzie graliśmy z beniaminkami fatalne mecze.
Myślę, że nasza Ekstraklasa jest specyficzna i ważne jest w niej po prostu punktowanie. Ważne też jest żeby nie dać się wyprowadzić z równowagi gdy przeciwnicy bezkarnie koszą. Widać gołym okiem, że nasi piłkarze są lepiej przygotowani fizycznie, taktycznie i nierzadko technicznie, kreują sytuację, ale po prostu trzeba je kończyć.

Dlatego nie uważam, że zeszliśmy na dno, jak to ująłeś. W lidze nadal walczymy o swoje. Kolejnych odpowiedzi udzieli nam mecz z Wisłą Płock. Poczekajmy. Wydaje mi się, że z końcowymi wnioskami warto się wstrzymać jeszcze.
Podpułkownik
  • 1 / 0
DH12 - przepraszam mocno, źle napisałem nick
Kapitan
  • 2 / 2
Patrzysz zbyt optymistycznie na to wszystko. Ja takim optymistą nie jestem.
Oczywiście pamiętam mecze typu 0:0 w Białym. Oczywiście pamiętam, że traciliśmy punkty z patałachami. Tyle że była jedna podstawowa różnica: byli piłkarze, którzy potrafili grać w piłkę, którzy potrafili dominować, a później to w jakiś w miarę sensowny sposób przełożyć na puchary. Dotknięcie piłki nie oznaczało straty, piłka przynajmniej niektórym zawodnikom nie przeszkadzała. Kwestia była złapania formy. Różnica jest taka, że teraz nawet gdyby przyszedł Guardiola czy Klopp, to by z tego nic nie wyciągnęli. Bo po prostu nie ma z czego. Teraz, a tak naprawdę od 2 lata, dobry mecz w wykonaniu Legii to wyjątek od reguły. Nie chodzi mi wcale o zdominowanie naszej ligi, nie wierzę w to. Chodzi mi o to, aby oglądanie Legii nie męczyło. I nie chodzi mi tylko o wczorajszy mecz. Gdyby tylko to był wyjątek od reguły, to byłoby super. To była jednak klasyka w wykonaniu Legii w ostatnich czasach, i to patrząc z całkiem długiej perspektywy.
Nie jestem optymistą, gdyż drużyna nie ma jakości. Granie na dobrym poziomie w defensywie jest oczywiście podstawą, ale jednak gra w piłkę polega na strzelaniu goli. Taka prosta zasada. Pokazał to dwumecz ze Szkotami, naprawdę (cały czas tak uważam) bardzo, ale to bardzo przeciętną drużyną. Uważam zdecydowanie, że maksymalnie dwóch dobrych zawodników w ofensywie dałoby nam awans. Ale takich nie mamy i mieć nie będziemy. Bądźmy realistami. I teraz zauważ, że w następnym sezonie w eliminacjach pucharów (zakładając, że w nich zagramy) nie będziemy rozstawieni w czwartej rundzie, a być może i w trzeciej. Czy postawiłbyś u buka, że tym składem będziemy w stanie to przejść? No sorry. Grą na 0:0 nie dojdziemy do niczego. Jeżeli ci grajkowie nie są w stanie dominować w lidze, to jakie są szanse, że będą w stanie awansować to pucharów? Odpowiedź wydaje się być oczywista. A tu nie ma zawodników, którzy są w stanie właśnie robić przewagę nawet w e-klapie. Mi, w przeciwieństwie do Ciebie, wcale się nie podoba budowanie drużyny przez ściąganie słabych zawodników. Takich, którzy nie dają żadnej przewagi. Przy których inni się nie rozwijają. To prowadzi w dół. I dlatego uważam, że opadliśmy na dno. To znaczy, jest duża szansa, że za rok będziemy jeszcze niżej, bo nie doczekamy w eliminacjach pucharów nawet sierpnia.
Mam nadzieję, że jestem złym prorokiem i zimą dojdzie ze dwóch sensownych zawodników, a nie kopaczy. Tyle, że mam nadzieję, a za stary jestem, żeby wierzyć w bajki. Dziura lekko zasypana w wyniku sprzedaży Kulenovica i Carlitosa i lecimy dalej, że może to jakoś będzie. Taka prowizorka, w której ja nie widzę żadnego planu.
Pułkownik
  • 4 / 5
Dał bym szansę Szymonowi Włodarczykowi, chłopak strzela co mecz. 16 lat to już wystarczający czas na debiut.
~Robert
  • 0 / 0
W Barcelonie wczoraj 16 latek zrobił mecz. U nas to raczej nie przejdzie. Drwale go prędzej połamią.
Imponuje mi Luquinhas.
Koszony równo z trawą, a mimo wszystko gra w piłkę, a nie w "polską piłkę".
8 na 9 przejść zwodem udanych. Skrzydłowi w naszej lidze potrzebują całej rundy by uzyskać takie liczby, a nie jednego meczu.

Właśnie tego oczekiwałem po Medeirosie na wiosnę. Mocno rozczarował a teraz dostaliśmy jego tańszą i lepszą wersję ;)

Oby tylko nasi ligowi bandyci go nie zepsuli...
Pułkownik
  • 4 / 3
Szkoda tylko, że jak nauczy się strzelać to już go tutaj nie będzie ( kontrakt tylko na 3 lata)
Generał brygady
  • 3 / 2
Podobnie z Martinsem ,też swoje dostaje od drwali .
Akurat wczoraj wystawił piękną patelnię do Gwili.

Który z niewiadomych przyczyn zatrzymał się metr przed piłką =.=
Podpułkownik
  • 1 / 2
U takich piłkarzy jak Luquinhas imponuje mi nie tylko technika, ale też ich inteligencja i zaangażowanie w grę. Mieliśmy niedawno w Legii na takiej pozycji dwóch piłkarzy o dużych możliwościach - Guilherme, Hildeberto i Medeirosa. Całe szczęście Luquinhas poszedł w ślady tego pierwszego. Moim zdaniem w parze z udanymi dryblingami idzie u niego świetne czytanie gry. Widoczne w rozegraniu, przez co jego dryblingi zazwyczaj kończą się dobrym podaniem i stworzeniem przewagi drużynie. Nawet jeśli jeszcze nie strzela i nie asystuje. Co jednak równie ważne jego inteligencja boiskowa widoczna jest także w odbiorze. Potrafi ustawić się, wykorzystać swój spryt, by wyłuskać piłkę lub np. w z pozoru beznadziejnej sytuacji wepchnąć się między rywala, a piłkę i wymusić faul.
Myślę, że przy tym piłkarzu potrzeba spokoju, zaufania i pracy, a wierzę, że liczby przyjdą. Guilherme też na początku oszałamiających liczb nie miał. Generalnie tutaj jest ogromna praca Legii, wydaje mi się, żeby zachęcać pomocników do częstszego strzelania i aby ćwiczyć celność strzałów.
Podpułkownik
  • 0 / 2
Sorry - miało być "mieliśmy na tych pozycjach trzech piłkarzy"
~PAW
  • 1 / 3
Patrząc na okoliczności to było nieźle, ale patrząc na szczegóły to już różowo nie jest. Bardzo mało klarownych sytuacji, a jak już to spaprane. Słabo z wykończeniem Vuko. Cieszy mnie postawa Cafu w drugiej połowie, choć martwi, że mało uderza z dystansu, a kopyto ma.
Liquidas ogromny plus, w każdym meczu walka, nie odpuszcza....
Gwilia, fajnie, że zawsze pod grą, ale brakuje kropki nad i, taki fajnie grający, ale bez zakończeni...
Stolarski super....
Lewczuk.... kilka razy dał się ograć, a gra na pozycji, gdzie jeden błąd może zawalić cały mecz....
....
Szkoda remisu, bo było wczoraj możliwe ograć Jagę, byliśmy lepsi.
"W Lechii jednak nic nie jest proste, bo mniejszościowi udziałowcy, związani z lokalnym biznesem, próbują zwiększyć swoje wpływy w klubie. Nie mają tak dużych pieniędzy, ale mają wsparcie hm... „radykalnej części trybun”, które Mandziarę i reprezentowanych przez niego ludzi postrzegają jak intruzów przyczepionych do ukochanej Lechii po to, aby robić jakieś niecne geszefty."

https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/pko-ekstraklasa/lechia-gdansk/liga-pod-cisnieniem-w-lechii-gdansk-nic-nie-moze-byc-proste/vmcmmhg

W Gdańsku "pasjonująca" rozgrywka personalna z kibolami w rolach głównych. No i to jest ten nasz krajobraz ligowy, w którym musi tkwić Legia.
Generał brygady
  • 3 / 8
A czy w Legii jest inaczej? U nas też próbują wpływać na co tylko mogą.
Żyjemy w kraju dyletantów ekonomicznych.
Prezes/właściciel jest zły, bo musi patrzeć na budżet i nie pozwala w dłuższym okresie żyć ponad stan.
A przecież jego psim obowiązkiem jest topić miliony w klub.
No jak to nie możemy grać jak równi z równym z klubami na których mecze przychodzi 5 razy więcej kibiców, a bilety są 3 razy droższe? (O prawach TV ligi nawet nie wspominając).
Aż w końcu nie daje rady i rządy przejmuje ktoś akceptowalny przez trybuny.
I mamy wysyp Wisł, Ruchów, Koron, Sandecji, Wart, Stomilów z budżetami płac 1 drużyny przekraczającym roczne przychody, żebrzących regularnie o kroplówkę miasta/dorabiających na narkotykach...

Tyle dobrego, że Leśny miał niewyobrażalnego farta przy swoim podejściu do ryzyka, bo bylibyśmy w równie głębokiej ***** co Wisła...
Sierżant
  • 2 / 1
@thorstein - żyjemy w kraju, w którym najpopularniejszy sport i przy okazji ten najbardziej skomercjalizowany nie jest w stanie się utrzymać bez państwowych i samorządowych, szeroko rozumianych, dotacji. I na dodatek nie widać żadnego pomysłu, żeby to się mogło zmienić. To tyle, jeśli chodzi o ekonomię, ale raczej socjalistyczną.
Bem - z tytułu tylko i wyłącznie praw telewizyjnych najsłabszy klub w ekstraklasie dostaje 6 mln zł (dane przed umową z tvp).
Czy chcesz mi wmówić, że w tym budżecie nie da się opłacić czynszu za stadion i parę boisk treningowych, zatrudnić 30 mężczyzn biegających za piłką, kilku trenerów i kilkunastu trenerów do akademii (która ma potencjał samofinansowania się przez 1. akceptowalne społecznie dotacje samorządowe, 2. składki rodziców, 3. przyszłe transfery)?
Jasne, może i na kontrakcie będzie dwukrotność średniej krajowej, a nie dziesięciokrotność, może i trudniej będzie utrzymać co lepszych zawodników, ale przynajmniej struktura klubów da większe szanse samofinanoswania i rozwoju...
No u nas jest jakby "trochę" inaczej, bo właściciel jest jeden i myślę, że nie należy się spodziewać, by zaprosił do współzarządzania lokalnego biznesu wspieranego "radykalną częścią trybun". Myśmy współwłasność 3 prężnych biznesmenów już mieli i wiemy, co z tego wyszło.
Generał brygady
  • 1 / 2
thorstein
Bo w naszych klubach jest/była prowadzona polityka nieodpowiedzialności, podsycana przez pismaków i bezrozumnych kibiców nawołujących do kontraktowania "kocurów" za gruby szmal. Przecież pozyskiwanie zawodników z kartą na ręku jest uważane za dyshonor, bo trzeba wydać miliony żeby się można było prężyć przed innymi kretynami z innych klubów.
Jeszcze kilka lat temu perspektywa inwestycji w akademię była traktowana jak sabotaż.
Nie wiem jak to się dzieje że ludzie, przynajmniej większość, rozumie że jak zarabiają kilka tys/mies i wezmą w kredycie Mercedesa to ich to zrujnuje. Zabiorą im Mercedesa i zostaną z długiem a już kompletnie nie rozumieją że budżety klubowe, państwowy działają tak samo. Jak wydatki są większe od przychodów to się wpada w długi. Ten brak zrozumienia jest dla mnie zagadką.
Wiemy. Legia zanotowała najlepszy okres w swojej ponad stuletniej historii.
Nagle prężny biznesmen z najwyższą z tej trójki zdolnością kredytową, który był jedynie tłem tych sukcesów i nie miał większego wpływu na budowę i funkjconowanie drużyny piłkarskiej wpadł na pomysł, że zrobi to lepiej.
I robił. Pasmo niedorzecznych decyzji i nominacji, które doprowadziły do gigantycznego regresu sportowego oraz poważnego kryzysu finansowego, skutkującego zadłużeniem klubu i kredytami, które Legia spłacać będzie latami.

Teraz wam, klęczonom Mioduskiego jak ty czy thorstein pozostaje pocieszanie się, że Leśnodorski miał farta a Mioduski pecha i dzięki ogromnemu zakredytowaniu Legii z tytułu pasma jego irracjonalnych i idiotycznych decyzji ["braku farta"] "Legia nie podzieliła losu Wisły Kraków". Zacznijcie mu dziękować jeszcze.
Generał brygady
  • 6 / 5
Narzekamy na toporną grę w naszej lidze. Wyszkolenie techniczne jest tego głównym powodem, ale sposób sędziowania również. W sytuacji kiedy zawodnicy chcący grać w piłkę są regularnie wycinani poziom gry nie może pójść do góry. U nas to się nazywa męską grą, żeby nadać temu zjawisku jakieś pozytywne cechy a w zasadzie to jest prymitywna gra promująca drwali.
Sędziowie powinni kartkować zawodników przerywających akcje faulem, to wtedy częste wykluczenia zawodników spowodują że zaczną szukać innych metod gry i cenieni będą zawodnicy myślący a nie przecinaki. Tym bardziej że w pucharach widać jak te przecinaki są nieskuteczni w meczach z zespołami które grają w piłkę.
Generał broni
  • 3 / 1
Właśnie ktoś wrzucił na TT skrót z wejścia Pospisila kolanem w żebra Andre Martinsa, przecież to krav maga, sporty walki, tą sytuacją powinno zająć się kolegium sędziów, a ten drwal nawet nie dostał upomnienia nie pisze już o kartce bo to abstrakcja.
Major
  • 2 / 5
Akuart w pucharach to widac ze pilkarze w Polsce traktowani sa jak panienki i kazdy faul jest gwizdany...
Od "afery" ze Stefańskim wiadomo, że sędziowie są w PZPN instruowani, by sędziować przeciwko nam na tyle, na ile mają pretekst do niekorzystnych dla nas decyzji.
Generał brygady
  • 2 / 8
fairplay
Ta paranoja że sędziują przeciwko nam jest bezzasadna, bo reszta Polski uważa że jest odwrotnie i sędziują pod Legię. Problem jest złożony, bo pewnie ze szkoleniem sędziów jest u nas podobnie jak ze szkoleniem piłkarzy, czyli jest kiepskie. Z drugiej strony słabe wyszkolenie zawodników powoduje że liczba drwali jest tak duża, że gdyby sędziowie chcieli restrykcyjnie traktować brutalną grę, to mecze były by jeszcze cięższe do oglądania z powodu ciągłego przerywania gry. Na sędziów runęła by fala krytyki za to że "zabijają piękno futbolu".
Jedno zacofanie (wyszkolenie zawodników) powoduje kolejne zacofanie (sposób sędziowania) i w ten sposób mamy zamknięte koło.
U nas nie ma żadnej paranoi, jest pan Boniek ręcznie sterujący ze swego twittera wszystkim, z komisją sędziowską włącznie. W tym folwarku wszyscy podwładni bez szemrania wykonują jego polecenia, ku ogromnej uciesze usłużnych pismaków.
Leśne dziadki, leśna liga, to i drwali pełno...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"gdyby sędziowie chcieli restrykcyjnie traktować brutalną grę, to mecze były by jeszcze cięższe do oglądania z powodu ciągłego przerywania gry. Na sędziów runęła by fala krytyki za to że "zabijają piękno futbolu"." A ja myślę, że po paru czerwach drwale doszliby do konstruktywnego wniosku że "nie kalkuluje się" i poszukaliby innych sposobów grania w piłkę, może w końcu z użyciem piłki.
Wielu z Was odnosi się do fauli zawodników jagielonii i Macie racje, ale tu piłka jest po stronie, PZPN, Ekstraklasy i kolegium sędziów, aby sędziowie nie dopuszczali do brutalnej gry i nie chodzi tylko o Legię. Praktycznie w każdym meczu można wyodrębnić sytuację, w których "poluje" się na piłkarzy "techniczni". Takie zachowania powinny być karane już przy 2 wejściu "drwala", nawet jeżeli "normalnie" było by to puszczone. Mam na myśli taką grę, jak pamiętny mecz, w którym ewidentnie polowano na Vadisa, a sędzia nie reagował bo każdy z tych fauli z osobna można było tylko odgwizdać bez kartki. Nie wspomnę już deptania Gilherme w innym meczu.
Bez radykalnych systemowych rozwiązań nigdy nie doczekamy się grania w piłkę na naszych boiskach, bo "drwale" będą bezkarni, a ich drużyny"dzięki twardej" walce wywalczą punty.
Generał broni
  • 4 / 1
Ten mecz z Vadisem powinien być szkoleniowym filmem dla UEFA jak nie należy sedziować, albo materiałem dla prokuratury, bo tam było zwykle polowanie na zdrowie zawodnika, najgorsze to jednak zachowanie komentatorów, Węgrzyn przy każdym kopie drwala Górala cieszył się jak dziecko i od tego momentu zrezygnowałem z abonamentu c+ ,co Ten człowiek jeszcze robi w kabinie komentatorów to ja nie mam pojęcia.
Podpułkownik
  • 3 / 1
Grzegorz55

Nie tak dawno mieliśmy kolejny przykład - zachowanie Musondy w meczu ze Śląskiem. Pozostała bez kary ze względu na... "przepisy". Moim zdaniem Legia powinna regularnie zgłaszać takie sytuacje do Kolegium. Stworzyć bazę i gdy pojawią się kolejne mrzonki o "faworyzowaniu" Legii, pokazać jak to "faworyzowanie" w rzeczywistości wygląda.

Żyjemy w rzeczywistości, w której system szkolenia tworzą ludzie bez żadnych osiągnięć na tym polu. W którym koszenie rywali w trosce o wynik jest premiowane już na poziomie juniorskim. W którym samorządy( z wyjątkiem Warszawy chyba) dokładają miliony do kopaniny jaką serwują nam kluby, zamiast wspierać organizację szkolenia i rozwój sportu.
Trudno jest to zmienić...
Generał broni
  • 1 / 1
Roman,najgorsze w tym jest to że gdzie byś nie wszedł czytać, z kim byś nie rozmawiał wszyscy mają takie samo zdanie lub podobne jak my, ale zaraz wchodzi taki rudy uj z bandą klakierów i mówi o 39milionach trenerów i weź tu spieraj się na argumenty!
Podpułkownik
  • 0 / 0
Iwan

Niestety, tak to wygląda... Ale wierzę, że kropla drąży skałę. Ważna jest systematyczność. Aby chodzić, dopominać się, przypominać o tym co ważne. Próbować też, jak nierealnie by to nie brzmiało, tworzyć wspólny front z innymi klubami, które patrzą na rozwój piłki podobnie. Myślę, że odnowa centrali piłkarskiej nie jest możliwa w inny sposób niż z inicjatywy klubów.
~ktoto1983
  • 0 / 0
Powiem tak - faul na Luquinhasie jak i na Cafu to były faule na wyeliminowanie tych graczy z meczu. Luquinhas dostał takiego kopa w piszczel, że aż mnie zabolało a faul "taktyczny" na Cafu to uderzenie w okolice kolana (a mógł to zrobić "delikatniej"). I to jest przerażające! Uważam że do takich sytuacji powinno wracać się po meczu
Generał broni
  • 5 / 2
Kończąc wątek, w Polakiej piłce nic się nie zmieni dopóki będą przyzwolenia na tak chamską i brutalną grę, zawodnicy techniczni nic nie osiągnął w tej lidze i szybko będą z niej odchodzić,przed wczorajszym meczem większość wiedziała że to będzie brutalna gra na pograniczu kontuzji, należy zwracać uwagę na Luqi bo mogą mu zrobić krzywdę, ja i tak sądzę że w zimie się z nim pożegnamy, bo to młody wartościowy piłkarz,a i on sam nie będzie stwarzał problemów by odejść, wczoraj miał takie grymasy na twarzy że aż dziw bierze że nikomu z tych rzeźników z białego nie pociągnął z dynki, to samo z Cafu gość przerasta technicznie tych drwali odbijają sie od niego jak od ściany nie mają na niego sposobu to go notorycznie kopią i prowokują. 19 odnotowanych fauli i tylko 4 żółtka,przy naszych 10ciu i czerwieni za wydumany pierwszy faul Rochy,to pokazuje dobitnie w jakim szambie się pluskamy.
Generał broni
  • 2 / 3
W Europie na taką grę drwale sobie nie mogą pozwolić,bo tam nie ma układów i dlatego odpadają w przedbiegach,środowisko dziennikarskie powinno się oczyścić z takich śmieci jak pole, wegrzyny czy stanowskie, bo to oni są odpowiedzialni za to że nic się nie robi w kierunku by nasza piłka się rozwijała ich interesuje tylko hejt i kasa za jak to oni nazywają nowe projekty (jak tu naciągnąć na kasę ludzi)dla nich liczą się tylko łapki w górę na TT.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Zgadzam się zupełnie. Nawet komentatorzy, chyba przypadkiem im się wyrwało, ale zauważyli nieśmiało, że Guilherme kolejny raz przypomniał się sędziemu.
W Legii nie zabrakło błędów i chłodnej głowy pod bramką rywali. Ale imponowała mi dojrzałość rozgrywania piłki, jej operowania, w wykonaniu Martinsa, Cafu, Luquinhasa. Odpowiedzialność, przy grze w 10, ale nie wpadanie w panikę. Widać, że to są goście, którzy liznęli gry w mocniejszych ligach i umiejętnościami oraz kulturą gry wyróżniają się w naszej lidze. A Vuko postawił na dobrych ludzi w linii pomocy. Niestety, chyba trzeba się przygotować na to, że w meczach z czołówką, gdy umiejętności Legionistów mogą przechylać szalę na korzyść Legii, kopanina będzie premiowana... Wczorajszy mecz był tego dobrym przykładem.
Kapitan
  • 1 / 1
Na korytarzach PZPN słychać, że walkower zostanie przyznany zaraz po powtórzeniu karnego Błaszczykowskiego z euro.
Marciniak, wydrukował wynik, bo częstował Rochę i Lewczuka kartkami za darmo
Podpułkownik
  • 2 / 1
Kolejny mecz, do którego można podchodzić z mieszanymi uczuciami. Brak zwycięstwa Legii, nawet na trudnym terenie w Białymstoku, nigdy nie jest satysfakcjonujący. Z drugiej strony dołączam się do głosów, że zważywszy na okoliczności, trzeba szanować ten remis. Nie zapominajmy, że najwięcej punktów Legia, czy przed, czy po zmianie właściciela, w meczach z teoretycznie słabszymi drużynami. W pierwszej kolejności w meczach z takimi drużynami jak Korona, ŁKS i Raków musimy pokazywać wyższość. Na mecze z czołowymi drużynami ligi zawsze potrafiliśmy się spiąć i nie inaczej było w Białymstoku.
Jagiellonia nie pokazała nic u siebie. Nasza linia pomocy wykazała większą dojrzałość i umiejętności w rozegraniu, nawet grając w 10. Imaz, który strzelał jak na zawołanie teraz również niczego nie pokazał. Nie brał gry na siebie, zniknął. Ten piłkarz trochę przypomina mi Carlitosa. Razem przyszli do Ekstraklasy, Obaj czarowali w lidze, ale też nie postawili przysłowiowej kropki nad i, jeżeli chodzi o kluczowe mecze. Imaz ma jeszcze na to szansę. Carlitosa już nie ma...

Uważam jednak, że od Legii, także tej grającej w 10, powinniśmy wymagać więcej. Widać co prawda, że mimo niedokładności, wyłaniają się już ciekawe rozegrania. Ale mieliśmy kolejny mecz, w którym zabrakło celnych strzałów. Powtarza się jak mantra, że w spotkaniu sytuacje mają Gwilia, Luquinhas czy któryś ze środkowych obrońców(tym razem Jędrzejczyk). Ale trzeba trafić w bramkę... Nie przekonuje mnie tłumaczenie, że Niezgoda miał gorszy mecz.
Jeżeli Legia chce być klasową, przynajmniej w naszej lidze, drużyną, nie może być takim niedawnym Śląskiem, liczącym na to jedynie, że Robak coś ukłuje.
Nie chce mi się wierzyć, że piłkarze dysponujący taką techniką jak Luquinhas, Gwilia, Martins, czy Cafu nie są w stanie skuteczniej popracować nad celnym , mocnym strzałem. Podobnie Jędrzejczyk, Lewczuk czy Wieteska. Myślę, że to jest nadal kluczowe zadanie i tutaj postępu niestety nie ma.

Brak zwycięstwa boli, bo to my mieliśmy większe szanse. Nawet po bezmyślnym zagraniu Rochy(myślę, że Karbownik dał wystarczająco dużo powodów, aby pozwolić odpocząć Portugalczykowi). Ale ten punkt może być bardzo przydatny. Widać też, że na prawdę mamy kim grać. Teraz ważne jest czy Legia będzie potrafiła udowodnić swoją klasę i charakter w meczu ze słabszym(teoretycznie) rywalem, bo mobilizacja i koncentracja w takich meczach odkąd pamiętam była największym problemem Legii.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Ps
"Nie zapominajmy, że najwięcej punktów Legia traciła, czy przed, czy po zmianie właściciela, w meczach z teoretycznie słabszymi drużynami." - sorry, tak miało być
~koliber
  • 0 / 0
Co wynika dla drużyny aspirującej do MP, gry w LM, lub LE bycie trochę lepszym od przeciwników (nie chodzi tylko o Jagę) mających aspiracje i możliwości realnie mniejsze? Piłkarze teoretycznie lepsi, lepiej opłacani, budżet największy itd. a tu remisy lub nieznaczne zwycięstwa. 8 kolejka to już powinna być jazda, dominacja a nie pół dobrego meczu i zadowolenie , bycie dumnym z drużyny. Przy takiej postawie to Dudenlagi i inne Astany zawsze będą stanowiły przeszkodę nie do pokonania. Co z tego, że ktoś dostał jakąś tam kartkę a ktoś zasłużył i nie dostał. Taka jest piłka, są mecze o różnym kalibrze i w każdym dominator powinien odnieść zwycięstwo. Jak tak nie jest to jest tylko przeciętniakiem i nie ma co płakać.
Generał broni
  • 3 / 3
Pierwsze zdjęcie ilustruje najlepiej, jakie były założenia taktyczne obu drużyn.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Pierwsz zdjęcie pokazuje żółtko dla Romańczuka. Nie wiem czy w tej akcji dostał, czy nie bo w ogóle dostał jedno, a powinien tak ze trzy.
W tej właśnie akcji nie dostał kartki, a kosił z zamkniętymi oczami, byle wjechać i wyciąć.
Porucznik
  • 4 / 6
Niektórzy tutaj podniecają się remisem w Białymstoku lub zwycięstwem z rakowem. Ludzie wasz poziom jest taki sam jak poziom polskiej eklapy.
Remis w 10 przeciwko 12, a jaki jest Twój poziom?
Marszałek Polski
  • 3 / 6
Nikt sie niczym nie podniecaa. Prawo kibica to cieszyć się z wygranej swojej drużyny. Remis wczoraj jest ok zważywszy na okoliczności.
Idąc tym tropem - śmieszny jest ten gniewny pomruk pseudokoneserów, którzy uważają że ostatnie dwa mecze to byle co i paździerze.
"Sytuacja finansowa Korony Kielce jest daleka od ideału. Jak udało ustalić się naszej redakcji, przy współpracy z portalem CKsport.pl, klub zwrócił się do miasta z prośbą o około półtoramilionowe wsparcie.

Według naszych informacji, Korona ogólnie potrzebuje około dwóch milionów. Tyle ma wynieść strata, którą według prognozy wygeneruje klub w tym sezonie. Niemieccy właściciele, na czele z Dirkiem Hundsdörfereem, przewodniczącym rady nadzorczej, jakiś czas temu wystosowali pismo do Urzędu Miasta, w którym poinformowali o całej sytuacji oraz zwrócili się z prośbą o dodatkowe wsparcie. "

http://em.kielce.pl/sport/korona-prosi-miasto-o-dodatkowe-pieniadze-klub-potrzebuje-dwoch-milionow

No i właśnie w takiej lidze my gramy i niestety gramy z takimi zespołami jak równy z równym.
Porucznik
  • 4 / 7
Póki będziemy mieli za prezesa i właściciela w jednym Pana Mioduskiego puty nie będzie żadnych sukcesów. Utopimy się w tej ligowej szarości.
Podpułkownik
  • 1 / 1
"Jakiś czas temu wystosowali pismo do Urzędu Miasta, w którym poinformowali o całej sytuacji oraz zwrócili się z prośbą o dodatkowe wsparcie."

Totalnym paradoksem jest dla mnie fakt, że mimo pompowania kolejnych milionów przez samorządy taka Korona Kielce dalej jest w kryzysie finansowym. Jeszcze większym paradoksem natomiast jest fakt, że mniejsza jednostka, nawet jeśli wykonuje fantastyczną pracę w sferze kultury, sportu, wartościowych inicjatyw społecznych, na poziomie osiedla, dzielnicy, musi żebrać o każdą złotówkę. A nierzadko warunki przyznawania grantów są wyśrubowane do granic zdrowego rozsądku. Zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie regulowania spraw wynagrodzeń, wydatków personalnych.

W relacjach miasto-duże kluby(chyba z wyjątkiem Warszawy), wydaje mi się, sytuacja ma się zupełnie inaczej. Odnoszę wrażenie, że klub może wydawać miejskie pieniądze jak chce. Ładować je w transfery, kontrakty, prowizje, etc. A jak się nie powiedzie i przez własną niegospodarność będzie miał np. przewalone z ZUS-em, to i tak nic nie stoi na przeszkodzie, by ubiegać się o kolejne pieniążki...

Moim zdaniem sytuacja nie zmieni się, jeśli środki miejskie nie będą wydawane pod ściśle określonymi warunkami. Czyli przede wszystkim na szkolenie młodzieży. A w dalszej kolejności ewentualnie na utrzymanie obiektów, logistykę i promocję miasta przez klub, według rozsądnych granic. Żadnych środków na utrzymanie personelu, chyba, że jest to związane z realizacją celu szkolenia młodzieży lub ewentualnie obsługi obiektów. Zero środków na utrzymanie pierwszej drużyny.

Jeżeli klub nie jest w stanie wygospodarować środków na utrzymanie pierwszej drużyny, znaczy, że powinien zająć się szkoleniem młodzieży.

Moim zdaniem ograniczenia i nadzór w wydawaniu środków miejskich dla klubów ekstraklasy może paradoksalnie przyczynić się do rozwoju klubów. Działacze będą musieli zacząć myśleć i brać odpowiedzialność za swoje decyzje.
Lokalne ośrodki sportowe w miastach będą miały większą szansę zdobyć środki(oczywiście jeśli na nie zasługują), które przejadają duzi i przeznaczyć je na skuteczniejsze szkolenie dzieci i młodzieży, propagowanie sportu masowego. Więcej młodzieży uprawiającej sport w dobrych warunkach to też szansa dla dużych klubów.
I im i władzom samorządowym może się to bardziej opłacić niż sztuczne utrzymywanie przy życiu pierwszych drużyn marnej jakości.
Roman, w zasadzie jedno zdanie, które napisałeś, powinno być w regulaminie rozgrywek Ekstraklasy jako punkt 1:
"Jeżeli klub nie jest w stanie wygospodarować środków na utrzymanie pierwszej drużyny, znaczy, że powinien zająć się szkoleniem młodzieży."
Porucznik
  • 3 / 4
Ponownie obrona na duży Plus. Nie licząc Rochy. Słabiej pomoc. Złe podania, wrzutki w pole karne z dupy. Najgorzej atak. Mamy dwóch napastników. Kante bardzo przeciętny a Niezgoda raz strzeli trzy a później kilka meczu bez bramki. Słabo to wygląda. Wina oczywista Mioduskiego i Vukovicia.
Pomijam fakt że Runje przy zamieszaniu dostał dwie kartki żółte i powinien wylecieć z boiska. Pomijam również fakt że Romańczuk zrobił kilka fauli na żółtą kartkę, a dostał tylko jedną. Pomijam że białorusinki przez większość meczu grały w "kto komu złamie nogę", ale co do cholery robi Marciniak? Jak mamy mieć technicznych piłkarzy skoro są eliminowani przez drwali pod aprobatą sędziego?

Legia zagrała dobry mecz, bo chcieli grać w piłkę. Jaga powinna zastanowić się nad ideą gry w piłkę nożną.
Zdjęcie z artykułu pokazuje pierwszy faul Romańczuka na Brazylijczyku, za który to Romańczuk kartki nie dostał.
Jaki młot wjeżdża nogami w piszczele i nawet nie patrzy, widać na zdjęciu że zamknął oczy.
Nie pomijasz tego faktu, bo o nim piszesz :)
Generał brygady
  • 1 / 0
Mamrot doskonale wpoił założenia taktyczne na mecz z Legią. Kazał skosić na początku, żeby się grać odechciało, a potem symulować "że oni nas biją". Ot, myśl trenerska.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z sytuacji z Runje to sie Marciniak wyłga. Powie ze to ta sama kartka, tylko pokazana dwa razy, bo za pierwszym razem za słabo i za nisko.
~Mnich
  • 2 / 3
Ale jaja brak napastnika bo to co mamy to żenada 2 celne strzały . Gdzie jest atak na miarę Legii . Tego nie da się oglądać.
Generał brygady
  • 0 / 0
Miś Kazek powinien mieć zakaż wypowiadania się o Legii , czy też komentowania meczów Legii .To co powiedział o Cafu to aż bagnet a nie nóż w kieszeni się otwiera !Runje to taki świętoszek ,że aż coś powiedział w kierunku Cafu bardzo brzydkiego ,ale tego to już Kazio bazio nie dopowiedział !
Tak żeby być precyzyjnym to Klimala coś powiedział Cafu, Cafu do niego po tym skoczył a Runje jak zwykle się wtrącił.
Klimala oczywiście nawet za prowokacje żółtej nie dostał, podobnie jak Runje za aktywny udział w przepychance.
Bo tą żółtą dla Runje to chyba sędzie "przypomniał" że ją dostał za faul, to raczej nie była druga żółta.
Pułkownik
  • 6 / 4
Tej drużynie brakuje wybitnej dziesiątki (jak Radovic u szczytu formy) i wybitnego napastnika żeby coś znaczyć. Resztę można jeszcze nauczyć grać w piłkę tylko z kolei potrzebny trener.
Pułkownik
  • 5 / 2
Jeszcze jedno Majecki się raczej nie wypromuje przy tak grających obrońcach bo on w lidze po prostu nie ma strzałów do obrony. Jedyne co może poprawić w lidze to dojścia do dośrodkowań.
Major
  • 3 / 0
+ wprowadzenie piłki do gry. A dziesiątki jak brakowało tak brakuje i raczej jej nie będzie
Widzisz Panie Mioduski znowu amatorka, przez Pana Legia ma za dobrych obrońców i młody bramkarz nie może się wykazać:) To już jest wyższy stopień trollowania.
Jeśli Majecki na koniec sezonu w tej ogórkowej lidze będzie miał 25+ czystych kont, to kupią go po statystykach.
Generał broni
  • 1 / 3
Obcy to co piszesz to Himalaje absurdu.
Porucznik
  • 5 / 2
Przeciętny mecz, byliśmy lepsi (trochę) ale to nie oznacza że było dobrze. Byliśmy lepsi i od Śląska, i od Pogoni, i co z tego wynikło....? Jeden punkt.

Przede wszystkim brak jakości w ataku, brak sytuacji. Nie zawsze winien jest napastnik. Choć Niezgoda niewiele pokazał. Kante trudno oceniać, graliśmy już w 10.
Za stary jestem i nie ogarniam za bardzo jak zrobić skrót meczu taki jak "ekstraklasa tv" robi z tą różnicą, że chciałbym aby to była pokazana praca sędziego i VAR. Wczorajszy popis łysego już przelał czarę goryczy i nikt ani słowa o tym prócz nas na forum. Zero reakcji komentatorów c+ dziennikarzy czy też innych fachowców na klubie kończąc. Taką cichą zgodą na brutalność dobijają już i tak leżącą na deskach polską ligę. Jeśli góra nie potrafi ruszyć duupy powinna tym zająć się brać kibicowska. Powstają na YT jakieś kanały naprawdę o bzdetach to i naszej kopanej można. Na pewno są wśród nas ogarnięci, mający w sercu Legie i dobrą piłkę w ogóle i stworzą taki kanał. Niech to będzie Ekstra.wyVAR bo niedługo zawodnicy zaczną na murawę z kastetami wychodzić.
Major
  • 7 / 0
gra faul w środku pola jest podstawowym elementem defensywy większości polskich klubów, Jagielloni w szczególności. Czasy kiedy Ivica czy Jodła potrafili ostro oddać i usadzić takiego Romańczuka już minęły, w szkoda bo goście są bezkarni.
Przy takiej intensywności fauli Luki raczej do końca sezonu nie dotrwa bez 1-2 kontuzji. A kopniak jaki zaliczył Martins na wątrobę to jak z walki MMA. Sędzia jak to mówią fachowcy "podążał za akcją" przykro patrzeć
Meczu nie oglądałem, ale z opisów widzę że "Piłkarski Poker" nadal trwa i kibice Białej Białystok nadal są bardzo ofiarni;)
Generał brygady
  • 2 / 0
I "Laguna" rozdaje karty :)
Trzeba im było poprzeczkę złamać!
"A mecz powinien być powtórzony."
Generał brygady
  • 0 / 0
"No, proszę, proszę. Proszę, proszę. No, proszę."
Generał broni
  • 1 / 0
„To ile przegrali, bo muszę wiedzieć.”
5:0, patałachy!:-)
Generał broni
  • 0 / 0
„Patałach – to ty. Ty swołocz...” :-)
Genialna rólka Alfreda Freudenheima, naturszczyka zresztą.

NB. Cenzorze, przypominam, iż jest to cytat z „Piłkarskiego Pokera”!
Swego czasu na trzydzieste urodziny dostałem płytkę DVD. Uwielbiam ten film, jeszcze z późnego dzieciństwa, choć wtedy nie wszystko rozumiałem, a niektórych rzeczy nie powinienem chyba oglądać i słuchać;-) Klasyka, po prostu!
Manekin,
skoro wspomniałeś o naturszczykach. Kiedyś pojawiali się tacy ludzie w filmach i grali jak zawodowcy, dzisiaj bierze się ludzi z castingów i od razu nazywa aktorami, artystami, gwiazdami, mimo że ich zdolności aktorskie są tak zatrważające, że człowiek odczuwa wstyd, że to ogląda... Zresztą można to samo powiedzieć o niektórych aktorach po szkołach, no ale ludzie z nazwiskiem muszą przecież dostać dyplom...
Generał broni
  • 0 / 0
Naturszczyk – to być może zbyt mocno powiedziane.
Chodziło mi o określenie osoby, która występuje w filmach nie posiadając dyplomu aktora. Nie musi to być kompletny greenhorn, czyli żółtodziób.
Przykładem właśnie wspomniany Alfred Freudenheim, który z racji pracy w ZPR-ze, miał styczność ze sceną, a raczej – z estradą... :-)
Generał broni
  • 0 / 0
A ci dzisiejsi odgrywacze nie są żadnymi artystami, a i nawet rzemieślnikami, tylko co najwyżej bezwolnymi kukłami...
Dominuje smutny trend, należący poniekąd do najgorszych hollywoodzkich tradycji,
iż osoba występująca na ekranie ma mieć wygląd i być względnie młoda...
Generał broni
  • 0 / 0
Zresztą temat ten poruszał już na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Andrzej Łapicki w felietonach publikowanych w „Teatrze”...
Dobrze, że był sędzia, jest dobra wymówka na brak zwycięstwa! A tak naprawdę to zostaliśmy bez ofensywnego pomocnika, sprzedalismy najlepszego strzelca, na skrzydłach kiepściutko i dalej wszyscy liczymy że z dnia na dzień będzie lepiej. A my niestety mamy kadrę na poziomie połowy drużyn ekstraklasy i w tym sezonie o mistrza będzie baaardzo ciężko...niestety wielka Legia już nie istnieje i nikt nie czuje do nas respektu!
Pozostaje tylko walka, tylko czy mamy odpowiednich wojowników?
No tak bo Legia zawsze w Białymstoku wygrywała w ostatnich latach, ręce opadają.
Generał brygady
  • 0 / 0
"tylko czy mamy odpowiednich wojowników?"
Czytając pomeczowe wypowiedzi tracę w to wiarę :(
Legia niestety w ostatnich latach ma problemy żeby wygrać z kimkolwiek. Spadek jakości jest widoczny gołym okiem
Dlatego zdobyła 2MP i raz była druga, pewnie to przez te porażki ze wszystkimi. Posiłkując się wpisem Iwana wklejam wyniki Legii w Białymstoku w obecnej dekadzie, jakoś nie widzę wcześniej samych gładkich zwycięstw.
Sezon 2010/11 zwycięstwo i remis.
Sezon 2011/12 dwa remisy.
Sezon 2012/13 porażka i zwycięstwo.
Sezon 2013/14 zwycięstwo i porażka.
Sezon 2014/15 zwycięstwo i porażka.
Sezon 2015/16 remis i zwycięstwo.
Sezon 2016/17 remis I remis.
Sezon 2017/18 porażka i porażka.
Sezon 2018/19 remis i zwycięstwo.
może napiszesz jeszcze coś o naszej świetnej serii w europejskich pucharach - możesz się ograniczyć do ostatnich 3 lat, będzie łatwiej...
Sierżant
  • 3 / 4
Ale Iwan wrzucił tę tabelkę, żeby pokazać jak to Jaga słabo grała przeciw Legii a nie odwrotnie.
Najgorsze jest to, gdy wiesz, że spokojnie możesz wygrać, ale masz zaraz kłody w postaci łysego z gwizdkiem! Trzeba się chyba w tej sytuacji cieszyć z remisu, ale Legia nie może zadowalać się podziałem punktów!
Szkoda, że przytrafił się nam sędzia z IV ligi. Pierwszej żółtej kartki dla Rochy nie było. Mówili o tym komentatorzy Canalu, na co dzień nieprzychylni Legii. W pełnym składzie była duża szansa na zwycięstwo bo przeciwnik był, delikatnie mówiąc, przeciętny.
Generał brygady
  • 2 / 2
wczoraj brakowało napastnika .Dwa strzały na 90 minut super ! Marciniak był wczoraj nakręcony ,Legia Vuko własnie tak będzie wyglądać przez cały sezon !
Innych nie mamy. Zagrali przecież obaj.
Generał brygady
  • 2 / 2
I to wina trenera a nie nasza ! Zrobił to co chciał , to teraz ma ! Trzeba pozyskać z wolnego zawodnika do napadu , bo zaraz się okaże ,że na ligę nie starcza i nam odjadą !
Pewnie to i racja, Carlitos sam się z klubu nie wygonił, nie grał, to i poszedł, a i tak niechętnie. Wczoraj jednak zagrali ci, których mamy.
Generał brygady
  • 2 / 0
Co zrobimy jak broń Boże wypadnie Niezgoda , strach pomyśleć.
Plutonowy
  • 4 / 6
Mam wrażenie, że ta czerwona kartka to z nieba spadła. Bo część meczu przed kartką wcale nie napawała optymizmem. Nie wykreowaliśmy wtedy ani jednej akcji z gry (ok, Gvilia potańczył w polu karnym, to było groźne, ale ti było po stałym fragmencie, ciężko nazwać akcją indywidualny popis jednego zawodnika), oddaliśmy jeden celny strzał (Stolarskiego z 30m, zero zagrożenia). I kto wie, czy bez kartki byłoby lepiej?
Liczyłem, że ten mecz będzie weryfikacją Vuko na tle mocnego ligiwego rywala (jak to w ogóle brzmi w tej lidze...), ale kartka pokrzyżowała plany. Na tę chwilę nadal wygląda to tak, że Vuko poukładał obronę... i tyle. Najlepsze, że to może wystarczyć na mustrzostwo. Ale potem będą puchary i "brawo za walkę". No cóż, zobaczymy, co przyniesie przyszłość
Pułkownik
  • 4 / 3
nareszcie ktoś kto dostrzega, że przed kartką graliśmy słaby mecz
Generał brygady
  • 0 / 1
"I kto wie, czy bez kartki byłoby lepiej?" Właśnie tego nie wiemy, więc nie powinniśmy po tym meczu wystawiać jednoznacznych ocen. Trzeba cierpliwie poczekać na kolejne mecze.
Major
  • 2 / 1
przed kartką w ofensywie jak dzieci we mgle bez składu i ładu z dziurą w środku pola bo trener przesunął Cafu za wysoko pod Jarka. Wystarczy popatrzeć ile piłek Jagiellonia przejmowała w okolicach środka pola.
Pytanie czy Vuko poskładał defensywę czy też Jędza i Igor bazując na swoim doświadczeniu ogrywają cieniasów
Oczywiście, że przed kartką graliśmy lepiej. Przede wszystkim organizacja gry i przenoszenie ciężaru gry na połowę przeciwnika było lepsze a z tego na pewno było by więcej akcji niż później w dziesiątkę. Po 11-stu Jagiellonia nie miała kompletnie pomysłu jak przenieść się pod nasze pole karne. Gdy graliśmy w 10 udawało im się przedostawać skrzydłami (gdzie nam brakowało tego 1) - to że nie umieli tego wykorzystać to ich słabość i zasługa naszej defensywy.
Generał brygady
  • 1 / 0
Defensywa to w dużej mierze jakość zawodników. Jednak na tej podstawie trudno powiedzieć, czego nie robi Vuko. może robi bardzo dużo szkoląc odpowiednio zachowania grupowe i wyrabiając automatyzmy. Nie wiadomo, zatem plus należy się równiez Vuko.
Generał brygady
  • 1 / 3
Ten mecz jest bardzo ciężki do oceny. Wszystko przez sędziego, który utrudnił nam grę wyrzucając Roszę. Gdyby takim wynikiem zakończyło się spotkanie drużyn grających 11 na 11 byłbym pewnie mocno zasmucony. Choć pamiętam, że można wygrać mecz grając w osłabieniu, to jednak serce każe mi napisać, że cieszy mnie postawa zawodników. Zobaczymy jak będzie wyglądała gra 18.09. Poprzeczka została postawiono wysoko, bo pogrom z miedziowymi nie pozwala patrzeć na Wisłę jak na wartościowego przeciwnika.
Major
  • 3 / 4
Daj juz spokoj... wszystko przez sedziego, przez pogode, przez artykul na weszlo... co, Rocha nie wiedzial ze ma zolta kartke i odpier... taki numer... ale jak sie jest wolnym i wiecznie spoznionym to takie sa konsekwencje... niech sobie potrenuje z Agra i trzeba sie pozbys pozostalosci po Pinto... Hlousek przy swoich wadach bil go na glwoe, na szczescie mamy Karbownika ktory mimo swojego moldego wieku tez wyglada o niebo lepiej... no i jest jeszcze zagadka - Obradovic...
Generał broni
  • 2 / 3
Dlatego nie mogą ich lekceważy to są te jedne z najtrudniejszych meczy, brak koncentracji i katastrofa gotowa.
Generał brygady
  • 0 / 1
NaszaL, napisałem "wszystko przez sędziego", odnosząc się do możliwości oceny tego meczu.
Major
  • 0 / 5
LW_MP

Ja sie zgadzam, ze gdybysmy grali w 11-tu to bylyby duze szanse na wygranie meczu... ale czerwona kartka to moim zdaniem wina Rochy, nie Marciniaka...cieszy ze chlopaki walyczyli jak rowny z rownym grajac w 10-ke...
Generał brygady
  • 2 / 4
NaszaL
Poniżej napisałem do Ciebie:
Co powiedział Igor Lewczuk? "pecha miał podczas meczu Luis Augusto Martins Da Rocha - bo dostał dyskusyjne dwie żółte kartki - w efekcie czerwoną i musiał opuścić boisko." Może warto odpuścić i nie pisać bzdur o tym jak beznadziejny jest Rocha?
[14-09-2019 10:31]
Ale rywal ta Jagiellonia! Czujemy pełny respekt do tych podwórkowych rywali. Tylko oni jakoś do nas nie czują respektu i kto by nie przyjechał do Warszawy, to buńczucznie ogłasza, że przyjechał by zdobyć 3 punkty.
Major
  • 4 / 5
Ech, gdzie te czasy gdy juz w tunelu przed meczem pilkarze przyjezdnych byli zesrani...
Generał dywizji
  • 3 / 1
Tak, a ty sprzątałeś w tunelu, to wiesz to najlepiej.
Aż miło było patrzeć jak Luquinhas robi z zawodnikami Jagi co chce. Wymowne były gesty Guilherme i Romańczuka po faulach na nim. On był w "jeden na jeden" nie do złapania w tym meczu. Cholernie szybka noga. Żeby jeszcze miał to wykończenie to było by pięknie. Generalnie piłkarsko Legia o 2 długości przed Białorusinami.
Major
  • 0 / 4
Zgadza sie... ale musi popracowac i nie panikowac w 16-ce rywali...
Zgadzam się. Tobą. Kapitalny drybling prosty a skuteczny. Minus jest taki że go wycinają a debile nie latają ich kartkami. A potem płac w Europie że to się gwiżdże... Brakuje 9 niestety jeszcze ktoś odmienny stylem do Jarka i Jose by się przydał
Generał dywizji
  • 1 / 1
Sztuka dla sztuki.
Bardzo fajny skrzydłowy, taki nie za skuteczny.
Generał brygady
  • 0 / 0
Gdyby miał wykończenie to raczej by do nas nie trafił.
Sierżant
  • 1 / 2
Obawiałem się meczu bo ciężko się nam tam dotychczas grało. I to nawet pod niby powazniejszymi trenerami.
Major
  • 1 / 5
A mzoesz wymienic tych niby powazniejszych trenerow...?
Sierżant
  • 1 / 2
Skoro masz czas na pisanie bzdurnych komentarzy znajdź chwilę i na to.
Major
  • 2 / 4
No szukam Heniu i szukam... bo Ty chyba nie miales na mysli doktora Jozaka, trenera kobiet czy portugalskiego Dyzmy, ktory z kazdego klubu byl wyrzucany po kilku miesiacach...? No ale jesli to dla Ciebie powazni trenerzy, to rzeczywiscie - ciezko nam bedzie o merytoryczna dyskusje...))

Ps Witamy na naszym forum
Pułkownik
  • 5 / 2
Jak nie potrafimy zdominować Jagiellonii przez 30 minut to co się dziwić, że odpadliśmy z Rangers. Ludzie szanujmy nasze oczy. Oczy krwawią jak się patrzy na męki w Białymstoku czy innym biednym polskim mieście.
Sierżant
  • 4 / 4
Ale Ty musisz smutne życie
Major
  • 2 / 5
Akurat sie nie zgadzam... chlopaki walczyli i nie bylo widac roznicy ze graja w 10-ke... gdyby nie polmozg Rocha pewnie bysmy ten mecz wygrali...
Generał dywizji
  • 4 / 1
No cóż biorąc pod uwagę grę w 10 prawie 3/4 meczu wynik nie jest zły. Do czerwonej Legia była wg mnie lepsza i kontrolowala mecz. Szkoda tej kartki pierwsza żółta wg mnie z czapy. Fajnie wygląda Legia kondycyjne motorycznie liczę że to się utrzyma bo to podstawa gry w naszej lidze. Brakuje jeszcze mocy z przodu. Za walkę w 10ke brawa dla drużyny.
Chorąży
  • 3 / 4
Widać, że jest drużyna.
Brawo Legia.
Pułkownik
  • 4 / 9
Sa Pinto też nie idzie, wczoraj dostał baty na wyjeździe od Setubal. Niedługo poleci.

Co do naszego meczu to człowiek czeka 2 tygodnie na mecz z nadzieją po niezłych startach przed przerwą. Marny praktykant zamiast ofensywnego składu na słabą Jagiellonię muruje bramkę. Rozumiem jak byśmy przegrali po jakiejś przypadkowej bramce, ale atakach naszej drużyny. Tutaj jest remis po bardzo słabym meczu, w którym nawet grając w 11 jakoś specjalnie nie atakowaliśmy rywala, bez pressingu, bez chęci wygrania, typowa gra na remis.

Praktykant przestawia pozycje Luquinhasa, który jest naszym najlepszym napastnikiem na prawą stronę, gdzie ten traci połowę swoich walorów. Gra bez skrzydłowego mając na ławce rezerwowych reprezentanta Litwy i Węgier.

Ten trener tego nie pociągnie.
Nie rozumiem zachwytów, że zremisowaliśmy mecz w Białymstoku, mecz na który ciężko było od początku patrzeć bo trenerzyna wystawił defensywny skład i popsuł widowisko.
Major
  • 4 / 6
Pinto z kazdego klubu byl wyrzucany po kilku miesiacach.... heh, jego nawet z samolotu wyrzucili, a wszyscy pasazerowie bili brawo gdy go wyprowadzali...

To ze jest bardzo slabym trenerem wiadomo... ale u niego glownym problemem jest osobowosc... nie potrafi wspolpracowac, obwinia caly swiat o wszystko... pamietacie jak przeszkadzaly mu dzwony na treningach, jak szukal winnych porazek wszedzie dookola tylko nie u siebie... dziwne, bo jako zawodnik mial charakter i jaja, trzeba mu to przyznac... ale jako trener zrobila sie z niego straszna popi.rdo.l.ka... te jego nieustanne placze, zale, bo ktos cos napisal, bo Maczynski zle go ocenil.... nie szanuje go za grosz... i nie jako trenera, tylko jako osobe...
Ale w Lidze Europy zagra!
Major
  • 1 / 5
Daj naszych trenerow z I ligi do Bragi i tez zagraja... miarodajnym porownaniem jest to co zrobil z Legia, a to byl dramart.... im dluzej byl trenerem naszego klubu, jego pierwszy okres przygotowawczy.... przeciez to byla tragedia jak wygladala Legia na wiosne... taki Paszun nakrywal go czapka, gorzej ze robili to rowniez trenerzy druzyn walczacych o utrzymanie... a pamietasz frajerorz pod wodza Nawalki... gral katastrofalnie po zimie, nbo ale z druzyna Pinto wygral...
Możesz ich dać, ale oni ich na pewno nie wezmą :)
Dokładnie fairplay.Papszunów, Nawałków nie chcą nie tylko w ichniejszej ekstraklasie ale i na poziomie niżej. Co tam w krajach piłkarskiego topu,ale i na zadoopiu jak: Słowacja i inni.
Po trudnych początkach widać,że powstaje fajna charakterna drużyna!
Generał brygady
  • 2 / 2
W następnym meczu postawiłbym na Karbownika od początku meczu.
Generał
  • 3 / 2
Ile razy mówiłem, że Marciniak to przeciętny sędzia. Nic dziwnego, że na mundialu po 2 meczach było papa. Pozwolił na brytalną grę Jadze. Oni powinni w 8 kończyć. Byliśmy lepsi w 10.
Major
  • 2 / 1
Zgadzam się z tobą natomiast martwi mnie postawa Cafu, gdyby go tam nie odciągnięto to Runie ładnie z bańki by dostał. I Cafu zdyskwalifikowany na pół roku. Nie trzyma chłop ciśnienia.
Mamy fajną drużynę. Wczoraj nawet w 10 Legia była lepsza. Naprawdę będziemy z tej Drużyny (i trenera też) bardzo zadowoleni w tym sezonie!!!
~Egon.
  • 2 / 1
Kolejny mecz, który pokazał, że w naszej lidze, dobre przygotowanie fizyczne, to podstawa.
Jeżeli stoi ono na wysokim poziomie, a do tego skład, jak w naszym przypadku jest wciąż jeszcze, pomimo osłabień, najlepszy w Ekstraklasie, to jest szansa na sukces, choćby na ławce trenerskiej siedział nawet koń.
Jak na grę w osłabieniu z Jagą na wyjeździe, wynik należy uznać za całkiem przyzwoity.
To nie jest łatwy teren ani łatwy przeciwnik, dlatego nie ma co narzekać.
Generał brygady
  • 0 / 0
Trudno się niezgodzić.
Kapitan
  • 1 / 4
Szkoda. Można było ten mecz wygrać. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu szansę na lewej obronie dostanie Karbownik. Rocha to zawsze było najsłabsze ogniwo. Martwi, że to kolejny mecz na przestrzeni ostatnich miesięcy gdzie nie potrafimy ograć zespołu z czołówki. Poza zwycięstwem w Gdańsku nie przypominam sobie innego wygranego meczu w tym roku.... Musimy to zmienić by odzyskać MP
Kapitan
  • 1 / 3
Miałem na myśli oczywiście mecze na wyjeździe :)
Marszałek Polski
  • 4 / 4
Gwilia i Luquinhas to strzały w 10 jeżeli chodzi o transfery.
Wokół nich należy budować drużynę.
Generał brygady
  • 3 / 2
Myślę, że jest znacznie więcej zawodników zasługujących na to, by wokół nich budować drużynę. Jeśli będą się angażowali w grę tak jak w ostatnich meczach, to szybko powinni pokazać kto rządzi w tej lidze.
Vuko powodzenia!
~Egon.
  • 1 / 1
Z wymiany Szymańskiego na Gwilię byłem bardzo zadowolony.
Nie dość, że tanio pozyskaliśmy piłkarza, który wnosi do gry Legii więcej od Szymańskiego, to jeszcze za Szymańskiego dostaliśmy wyjątkowo potężny worek kasy.
W odróżnieniu od wypchnięcia Carlitosa, transfer Szymańskiego i pozyskanie Gwilii uważam za bardzo dobry ruch klubu.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Oczywiście.
W Legii widać w końcu jakość, brakuje już tylko postawienia kropki nad i...
Napastnik, skrzydłowy odpowiedniej klasy i powinno być ok
Generał broni
  • 2 / 5
Metaxa piszę z sensem, świat zwariował:)
Porucznik
  • 1 / 0
Oraz nauczyć Luqu strzelać
Porucznik
  • 2 / 1
Niestety Marciniaka wybronia.Dlaczego Bida nie dostał kartki za taktyczny faul na Stolarskim to się z automatu kwalifikowało.Mecz był dość specyficzny bo po pierwsze graliśmy w 10 a po drugie po przerwie na reprezentację i widać było że np. Gwilia nie bardzo się rozumie z Jarkiem.Inna sprawa to chyba trzeba grać na dwóch napastników.Jeden ma ciągle na plecach że dwóch obrońców i niewiele może zrobić.Przy dwóch któryś będzie miał więcej miejsca.
Generał dywizji
  • 0 / 1
A ktoś go atakuje, coś mu grozi, że potrzebuje obrony?
Porucznik
  • 1 / 0
Nikt go nie atakuje wszyscy są zachwyceni poziomem sędziowania.
Generał broni
  • 2 / 6
Wiecie że na faułlach Luqi Marciniak pokazał tylko jedną żółtą kartkę:)))))))) to się skończy kiedyś źle, tyle kopów co on dostaje,jeszcze wrócę do akcji z Bidą (Biedą) ten technicznie drewniany szczeniak powinien wylecieć z boiska ,Marciniak się nie wytłumaczy z tego meczu.
~Egon.
  • 1 / 0
Zbliża się moment, w którym za faul na Luquinhasie poleci czerwona kartka.
Wtedy powinno się trochę uspokoić.
Generał brygady
  • 2 / 0
To nie pierwszy mecz, w którym przez naszego "eksportowego sędziego" podejmowane są decyzje kontrowersyjne, co gorsze wpływające na wynik meczu, ale to środowisko trzyma się mocno razem, bo obowiązuje zasada "chroń swojego", więc pewnie nic się nie zmieni.
Pierwszy faul na Roszy, jeśli był, to nie zasługiwał na "żółtko". Potem na Naszych były znacznie brutalniejsze zagrania i kartka nie została wyciągnięta. Szkoda, bo mecz był do wygrania.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nic się nie zmieni, Marciniak to święta krowa, słynący z kontrowersji, im głośnie o nim, tym lepiej dla niego.
Generał brygady
  • 1 / 0
macmon, ale jak to burzy krew w żyłach kibiców. Czy na pewno o to chodzi?
Ja nie będę narzekał, bo grając w 10 na tak trudnym terenie, nie dopuszczając w tym czasie przeciwnika nawet do 1 klarownej sytuacji, na końcu wywieźć 1 punkt, to jest osiągnięcie. Przecież Jagodzianie się prawie tam popłakali z bezradności. Spoglądając na grę uważam, że idziemy w dobrym kierunku. Pisałem parę tygodni temu, że to w końcu zatrybi i ...chyba jest co raz lepiej ;)
Porucznik
  • 1 / 0
Panowie byl ten karny?
Wyszedlem od razu po meczu i nie ogladlem pomeczowej analizy
Nie było na pewno. Cofnął Martins nogę, a tamten najpierw zaczął prawą nogę podkurczać, a dopiero potem lewą, w którą miał być rzekomo trafiony. Symulka 100%.
Porucznik
  • 1 / 0
Nie było ale musialem kilka powtórek obejrzeć bo ciężka decyzja
Na moje nie było kontaktu, wykorzystał ruch, a gdyby nie pajacował miałby setę...
Generał broni
  • 2 / 5
Ja nawet nie wchodzę w ta dyskusję bo szkoda klawiatury, za takie symulki powinno się ostrzej karać, koleś miał autostradę do bramki to nie wolał się przewrócić, to takie typowe w PL piłce.
Porucznik
  • 1 / 1
Nastawienie jest jedno pko Legii trzeba grac ostro na chama a to niweluje Legii technike.
Rocha jest po prostu za wolny na extraklasa.
Tj slaba liga ale gra sie szybko i ostro.
A gdzie ta nasza zjawa na lo ? Obradovic....ciągle trenuje i kasę bierze...
Marciniak totalne dno!!!
Wuko gdzie napastnik??
Generał broni
  • 3 / 8
Czytam właśnie Przegląd sportowy, a tam artykuły, opinie po meczu Białorusinów z Legią i pusty śmiech mnie ogarnia, otóż felietonistą i "obiektywnym"spawozdawcą okazuje się kibic Jagieloni nijaki Piotr Wołosik i tu się właśnie oplułem się ze śmiechu, facet który jest zagorzałym fanatykiem Jagii wydaje opinie którą czyta duża część Polaków nie mająca wiedzy kim ten Pan jest, tak właśnie wygląda dziennikarstwo sportowe w Polsce, oczywiście Pan Wołosik nie widział w tym meczu beznadziejnej gry w przewadze Jagi tylko jak to podsumował był to mecz "W piątek zamiast superciężkiej, oba zespoły „chodziły” góra w kategorii koguciej..." nie Panie to twój zespół aktorów i drwali chodzi w kategori nawet nie koguciej tylko piórkowo drewnianej.
Major
  • 2 / 11
I zas bedziesz plakal caly dzien bop cos przeczytal;es w PS lub na weszlo...? Juz byl taki trener niedawno co dostawal depresji bo Maczynski cos zlego o nim powiedzial na lamach prasy
W czasach prasy papierowej miałbym z tym problem, bo musiałbym stronę z tym artykułem z PS wyj****, a wraz z nią inne ciekawsze tematy. Szczęśliwie w dobie internetu mogę sobie pozwolić na luksus, mianowicie P. Wołosika wywody po prostu zlewać.
Major
  • 3 / 11
Jeszcze raz brawa za walke... Rocha kolejny raz udowodnil, ze to nie przypadek iz przyszedl razem z Agra sciagniety przez portugalskiego Dyzme...ten sam poziom... wolny, wiecznie spozniony, ogrywany jak dziecko...w ofensywie rowniez beznadziejny... taki Hlosek przy wszystkich swoich wadach byl i tak o niebo lepszy... a i mlody Karbownik to zdecydowanie lepsza opcja na lewej obronie...
Ty gościu masz obsesję na punkcie Pinto.
Nie on jeden tutaj.
Generał brygady
  • 0 / 0
Co powiedział Igor Lewczuk? "pecha miał podczas meczu Luis Augusto Martins Da Rocha - bo dostał dyskusyjne dwie żółte kartki - w efekcie czerwoną i musiał opuścić boisko." Może warto odpuścić i nie pisać bzdur o tym jak beznadziejny jest Rocha?
Generał broni
  • 4 / 1
Jak tak dalej będą drwale kopali Luquinhas to w końcu chlopakowi ktoś że ni krzywdę, przecież tak jak wczoraj został przekopany to zawodnicy mma by to odczuli z 9 fauli na nim samym i to bez konsekwencji,koleś miał taki grymas na twarzy że podziwiam bo że mu się jeszcze chciało chcieć grać.
Generał broni
  • 6 / 2
Tak jak pisałem przed meczem, chamskie,bandyckie faule kopaczy Jagi na zawodnikach Legii, kopanie, przewracanie i symulowanie,ale najgorsze że bez konsekwencji dla Białorusinów,a wejscie z kopa w biodro Martinsa jak w MMA pokazuje dobitnie że łysy nie panował nad meczem,osobiście czuje że Legia została skrzywdzona i teraz niech wszyscy wielcy i rządzący eklapa zadadza sobie pytanie,dlaczego właśnie to Legia broni honoru Polskiej piłki na arenie międzynarodowej, odp jest prosta bo tam gra się w piłkę a nie w uprawia sporty walki.
~T(L)M
  • 1 / 2
Brawo za ten komentarz Iwan!
Cíeszy punkt w 10. Liczę na więcej z gry od Nagy i Novikowasa, trza poczekać. Pozdro
wydawac by sie moglo ze po poprzednim dobrym meczu bedzie juz tylko lepiej ..Byla przerwa na kadre - ktora jak widac nie posluzyla nam za dobrze. Tego meczu nie dalo sie ogladac - kolejny raz gralismy bezjajecznie .Te remisy znowu wyjda nam bokiem przy podsumowywaniu tabeli
Szeregowy
  • 1 / 0
Jeśli ma ktoś nagrany mecz, to poproszę o analizę.
Czy runje nie dostał 2 żółtych kartek, pierszwa po faulu, druga po kłótni z Cafu.
https://twitter.com/TomaszDeN/status/1172612356377141248
https://twitter.com/TomaszDeN/status/1172615907618762752
Generał brygady
  • 0 / 0
Masz racje, dostał nie powinien grać dalej!
Generał broni
  • 7 / 2
Przypomniał mi się mecz w Białym chyba za Skorży, gdzie kończyliśmy w 9 i też było 0:0.
Tam zawsze jest jakaś dziwna i ciężka atmosfera.
Mecz potwierdził, co wiemy do tej pory czyli dobra organizacja z tyłu i szczelna obrona szczególnie trójki: Stolarski- Lewczuk- Jędza i mizeria z przodu.
Jak Niezgoda nie strzela lub nie gra dobrego meczu, to jest problem ze zdobywaniem bramek i męczymy się w ofensywie.

Nie wiem jak to się stało, że Marciniak jest naszym eksportowym sędzią, bo w lidze już kolejny sezon jego sędziowanie jest słabe, a reakcji brak.
~Hustawka
  • 0 / 0
To chyba mecz z Wisła A kartkę jedna Borysiuk dostal
Sierżant
  • 1 / 0
Eksportowy, ale ewidentnie słaby. Nierówny, niekonsekwentny, szybkimi decyzjami o kartkach maskuje niepewność. Marciniak nie ma tych cech, które są konieczne a nie da się ich nauczyć. Wprowadza nerwowość. Może nadawałby się na var.
Mecz który wspomniałeś to w Krakowie z Wisłą, gdy ostatnie 25-30min.graliśmy w 9.
Generał broni
  • 0 / 1
ParsifaL:
nieee...chodziło mi o mecz za Skorży w Białym, gdzie Vrdoljak wyleciał i ktoś jeszcze.
Tam sumie też nie mogli nam nic zrobić i skończyło się 0:0.
Major
  • 3 / 2
Na chwilę obecną chyba nie ma bardziej "brutalnego" stadionu przy tak dużej ignorancji sędziego na tą brutalność. Nie mam pojęcia czy jest tak samo jak przyjeżdża każda inna drużyna do Białegostoku, ale to już chyba z 3-ci czy 4-ty sezon z rzędu gdzie w Białymstoku jest bardziej walka wręcz niż Piłka Nożna a kartki są rozdawane wcale albo w jakiś totalnie przypadkowy sposób.

Nie zapomnę jak Rymaniak "wyłączył" Vadisa, a właściwie to sędzia go wyłączył gdy Rymaniak już na drugą połowę nie powinien wyjść a on chyba kartki nie obejrzał w tamtym meczu.

Biorąc pod uwagę te okoliczności trzeba szanować taki punkt.
Kapitan
  • 5 / 0
Rymaniak, to chyba jednak nie ten stadion (;
Na Vadisa polował bodajże Góralski
Generał broni
  • 3 / 1
Na Vadisa polował Góralski i był za to w dodatku chwalony...
Chorąży
  • 1 / 0
Góralski i na dodatek w anal plus sikali w pampersy chwalac go za tę grę...
W innym meczu był faul Tosika, który zerwał wiązadła Saganowskiemu. Zafundował Saganowi 9 miesięcy przerwy, a sędzia Musiał nawet nie odgwizdał faulu, za który powinna być czerwona kartka.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zgadza się, według Musiała był aut tylko już nie pamiętam dla kogo co i tak nie ma znaczenia.
Generał broni
  • 5 / 8
No cóż szkoda, że ten mecz nie był ciekawy ze względu na piłkę nożną, ale trudno wymagać czegos więcej niż ulubiony wynik Wukowicza zero zero jeśli gra się w 10. Na prawdziwy sprawdzian w Ekstraklapie trzeba będzie jeszcze poczekać jedyne co może martwić to sytuacja w ataku - za słabego Niezgodę wchodzi Kante - powiało grozą, ale na wnioski poczekajmy do normalnego meczu.
Co masz do występu Kante?Bardzo przyzwoicie się zaprezentował.Widzę że za bardzo nie znasz się na piłce.Mecz bardzo dobry w wykonaniu Legii szczególnie pod względem taktycznym.Poza tym jak ci się coś nie podoba to nie oglądaj
Generał broni
  • 0 / 1
Tak tak teraz napastnikowi w Legii wystarczy wyjść na boisko i się nie zbłaźnić wywracając na skórce od banana o golach i asystach a nawet strzałach (chyba, że policzyć kantemu lutę na dach stadionu) nie ma mowy.
~Szyszko
  • 0 / 2
Vuko da radę, cała L zawsze razem!
W ogóle nie wiedziałem że ten Imaz to taki symulant i aktor. Ciągle tylko za twarz się łapal,jak nawet nikt go nie dotknął.
jak Marciniak dał 5 kartek w pół godziny to zwietrzył szanse =.=
Wcale nie jest źle, szanujmy ten punkt.
Cafu to trochę za nerwowy. To aż dziw że piłkarze jagielonii cały mecz aktorzyli a wtedy teatralnie nie upadł.
Tak parę centymetrów bardziej machnął i miałby rundę z głowy...
Chodzi mi o tą główkę.
Jak ktoś wchodzi na połamanie nóg to miał chłop prawo się wkurzyć.To nie był faul taktyczny to był faul niegodny sportowca.Mógł go złapać za koszulkę a nie wchodzić na wysokości kolan.No cóż tak to już się gra na wioskach
Nie zdziwiłbym się gdyby znając jego temperament, któryś z piłkarzy Jagi zaryzykował dziś i coś mu powiedział, np, Klimala, można Klimalę podejrzewać, bo do niego pierwszego Cafu wystartował.
Za to ze Klimala nie złapał się za twarz i nie leżał pół godziny jak ten hu..ek Imaz to szacun.
A mógł, to prawda, albo np. mógł pół godziny wycierać twarz...
Z ciekawostek:
60% naszych fauli skończyło się kartkami.
50%. Byłem pewny że 6 w końcu nam dał.
A ile było fauli ogółem w meczu?
Dał w sumie 10 kartek, jak to wygląda na tle całego spotkania?
naszych 10, jagi 19...
Jak ma być walkower dla nas za 2 żółte kartki Runje. Nawet gdyby to też nie wina Runje że Marciniak nie dał czerwonej.
Podporucznik
  • 5 / 4
Plus tego meczu jest taki ze bedzie gral Karbownik, albo w koncu Obradovic dostanie szanse pokazania sie. Rocha nieopierzony jak rok temu Vesovic, nie zna jeszcze smaczkow tej ligi. A Marciniak to taki smaczek przed sledzikiem i setka, nie mylic z deserem. Mecz walki, Legia wyglada wreszcie na druzyne z pomyslem, dojdzie do tego charakter i skutecznosc i bedzie git. Dla Niezgody troche kubel zimnej wody, Jaga to nie to samo co Lks czy Rakow, niech chlopak teraz troche pomysli. A Vuko musi miec troche wiecej.... Testosteronu. Bylo wrzucic Karbownika na Lewa i dalej cisnac.
Generał brygady
  • 9 / 4
Problem polega na tym że Polska to nie jest kraj dla ludzi odważnych. Tutaj się takich niszczy, bo najważniejsze jest nie przegrać. To widac po sposobie gry większości polskich zawodników. Jak ma wybór zaryzykować do przodu, albo bezpiecznie do tyłu, to wybiera do tyłu. Dlaczego? Bo tak był wytresowany od najmłodszych lat. Czytałem wywiad z Pietrzakiem który gra w lidze belgijskiej i tam trener opieprza zawodników jak grają do tyłu mając możliwość zagrania do przodu. U nas jest odwrotnie. U nas liczy się błędy a nie udane zagrania, to jest kolosalna różnica w mentalności.
Rocha nie musi pauzować, chyba że trener da mu odpocząć. Ogólnie to zagrał poprawnie w te 35 minut, a pierwszą kartkę dostał za symulkę Imaza, żółtko powinno być w drugą stronę, dla pana płaczka. Nie musiał też dostać drugiego żółtka, skoro za podobny, ostry faul wcześniej kartki nie dostał Romańczuk, że o faulu Bidy w podobnym miejscu ale o innym charakterze nie wspomnę w szczegółach.
Generał brygady
  • 3 / 4
Rittner
Z zainteresowaniem czytam Twoje komentarze, bo wydaje mi się że czujesz piłkę. Czy grałeś wyczynowo?
Podporucznik
  • 1 / 0
Hej Boras, nie nazwalbym tego wyczynowo. Do 16 roku zycia klepalem w Wisle Pulawy, ale to juz lata temu, tak jak niemal kazdy tutaj.
Podporucznik
  • 1 / 1
I dzieki za mile slowa, pozdrawiam.
Podporucznik
  • 1 / 1
To bierze sie z jakosci, my po bledach za duzo tracimy, a po pilkach do przodu za mslo zyskujemy. Wiec rownamy. W meczu z Rangers popełniliśmy jeden w pelni zawiniony blad. Niezgoda stracil, a Nagy nie dopadl do dosrodkowania. Biernosc obrony i mamy odpaniecie w 90 min. Problem w tym ze nie odwazylismy sie wczesniej otworzyc i zagrac czegos swojego. Nie winie Vuko, za malo zgrany zespol zeby grac bardziej w takich meczach do przodu. Ale pewna tendencja i wzorzec o ktorym piszesz jest obecny we wszystkich, od sztabu po zawodnikow. Taki Klaf przykladem, generalnie chcial dobrze, widzial potrzebe dominacji, grania do przodu, rozumial racje ze taki zespol musi narzucic gre, szukac dominaci w ataku. Jak wyszlo wiemy. Oby Vuko po tym jak ogra druzyne szukal jej innych rozwiazan.
Generał brygady
  • 3 / 4
Rittner
Ale jednak grałeś. Ja widzę równicę w wypowiedziach ludzi którzy cos robili i im nie poszło a tymi którzy za kompem żądają ideału. Ci którzy coś osobiście robili wiedzą jak trudne jest osiągnięcie wysokiego poziomu. Można bardzo chcieć, wkładać wiele wysiłku, miec nawet talent a jednak czegoś brakuje. Ci którzy tego doświadczyli nie będą radykalni w ocenach, bo sami bardzo chcieli, mieli wiele świetnych "pomysłów" na boisku a jednak nie wychodziło. Tylko ten który niczego nie robił mysli że wystarczy zachcieć żeby się spełniło i zje.bie kogoś kogo strzał minął słupek o centymetry, bo "wystarczyło" lepiej przyłożyć nogę. Proste jest wszystko dla dyletantów, większość nawet by nie mogła zostać dobrym złodziejem.
Generał brygady
  • 3 / 3
" Oby Vuko po tym jak ogra druzyne szukal jej innych rozwiazan."
Ja czekam na odwagę w polskiej piłce. Na razie widzę tchórzostwo i wynikającą z niego nieporadność. W każdym polskim klubie zawodnik kreatywny jest z zagranicy. Przypadek? Nie, bo my zabijamy odwagę i kreatywność.
Gdzie ci,co szczekali na Vuko? Drużyna ma duże rezerwy. Ambicja, wolą walki,a momentami nawet dokładają coś miłego dla oka. Wiem jedno: będziemy o wiele mocniejszym mistrzem niż ostatnie 3 razy. Jeszcze Vuko to wszystko dotrze,scali,ogarnie ofensywę i będziemy piali z radości. Dlatego trenera trzeba wspierać,a nie obrażać! Myślę,że wyraźny stempel Vuko będzie widać wiosną.
PS Sędziowanie - żenua...
Podporucznik
  • 4 / 3
Trenera trzeba wspierac zawsze. Zwlaszcza ze to nasz czlowiek. Widac w tym mysl, pomysl na dobra pilke. Oby Mioduski to rozumial i znalazl rezerwy zima na wzmocnienia. Bo na puchary z 2 dwoch wariatow przyda sie
Major
  • 6 / 2
A z czego się tak naprawdę cieszyć, zapomniałeś że kolejny sezon nie gramy w Europie? Poczekajmy z ocenami do końca sezonu, Jak na chwilę obecną Vuko sp..ł poprzedni sezon i odpadł z pucharów, w tym jeszcze niczego nie pokazał no może odpalił Carlitosa, który na dzisiejszy mecz i przedyszymanie piłki, może uderzenie z wolnego byłby idealny. Vuko ma najlepszych i najlepiej opłacanych zawodników w lidze więc cieszy mnie, że ty się cieszysz, że grają jak równy z równym w Białymstoku
rok temu , 2 lata temu pamiętasz jak Legia grała ? no właśnie dzisiejsza Legia a tamta to niebo a ziemia , sądze że w tym roku Majster będzie zdobyty na luzie z kilkunastoma punktami przewagi i PP będzie wygrane , potem zaczniemy el do pucharów drogą Lm i będzie nam łatwiej o grupę Le niech los da nam w IV rundzie : Dudelange,Sherif,Trnavę,Astanę i pokażemy im Kto to jest tak na prawdę Legia Warszawa i gdzie jest ich miejsce wygrywając Wysoko
Kapitan
  • 4 / 1
W Warszawie o żadnego majstra nie gramy
Major
  • 0 / 1
adrian nie jest z Warszawy
no nie jestem z Warszawy ba nawet z Mazowsza tylko z Wielkopolski dokładnie z Piły i co ma to do tego że wierzę że w tym Sezonie Wygramy wszystko w Lidze a za rok faza grupowa Le
zwawy
Czy najlepszych to nie wiadomo,bo jednak Piast jest mistrzem.
A na poważnie,to nie kpiłbym z remisu osiągniętego w dziesiątkę na wyjeździe z drużyną która w trzech ostatnich sezonach dwa razy była wicemistrzem,a ponadto poprzedni nasi trenerzy wcale w Białymstoku lepiej się nie prezentowali. Budowa zespołu trwa i wygląda bardzo obiecująco!
Ciężki mecz, grany przez godzinę w dziesiątkę. Wszyscy zasługują na słowa uznania. Zabrakło gola, a mieliśmy trzy świetne okazje. Najpierw Jędza po doskonałej akcji Gvilii. Potem Gvilia po dobrym zagraniu Cafu. W drugiej połowie po świetnym prostopadłym zagraniu Gvilii, Luquinhas wyłożył piłkę Cafu, ale Portugalczykowi chyba zabrakło determinacji żeby dojść do tego podania. Legia grająca przez godzinę w osłabieniu była bliżej zwycięstwa niż Jaga.
Podporucznik
  • 0 / 2
Cafu musi wrocic pazur. Potrafil go juz pokazac, wiem ze potrafi.
Nareszcie wraca taki Cafu jaki był zaraz po przyjściu do Legii. Silny, waleczny, dobrze przygotowany fizycznie. Tylko musi trzymać nerwy na wodzy, bo w naszej lidze będą go notorycznie prowokować.
Generał broni
  • 3 / 3
Wyraźne dwie żółte kartki Marciniak pokazał Runje,jeszcze raz to oglądałem tu nie ma jak się wytłumaczyć z tego Marciniak,wyraźnie pokazał miejsce że za faul na Cafu a potem że za kłótnie, to jest wałek.
Zasypmy skrzynkę Ekstraklasy i ....u skargami i zażaleniami. Poważnie piszę.
Dziwne wykropkowało skrót Polskiego Związku Piłki Nożnej :-)
Iwan, oglądałem to tylko na żywo i pamiętam, że w czasie całego zamieszania Marciniak stał z boku i trzymał w ręku żółtą kartkę. Mam wrażenie, że chciał ją pokazać od razu po faulu, ale zaczęła się "masowa konfrontacja" i kartki pokazał dopiero po opanowaniu sytuacji. Gdy pokazywał kartkę Runije, to wyraźnie wskazał na miejsce popełnienia faulu.
Iwan no to kara dla Marciniaka za brak czerwonej ale wyniku to nie zmienia.
Generał broni
  • 4 / 3
Nie ma co po dzisiejszym meczubwiem jedno, ma.y zespół i trenera, a z Runje i tymi kartkami nie odpuszczać!
Podporucznik
  • 0 / 1
Szkoda ze nie wygralismy, to mogloby dac niezlego kopa druzynie. Chociaz i tak musza czuc sile.
Marszałek Polski
  • 7 / 5
Remis w tych okolicznościach jest ok, chociaż jaga dzisiaj goowno grała, zwłaszcza w drugiej połowie i przy odrobinie większego szaleństwa może nawet dałoby radę ich puknąć. Ale nie świrujmy. Godzinę w dziesięciu z czego 3/4 czasu pełna kontrola wydarzeń. Dzieki za walkę i przytomne mózgi Panowie:)
Generał brygady
  • 1 / 1
Jaga zagrała goowno, no cóż gra się tak jak przeciwnik pozwala, a Legia dzisiaj Jagielloni na za wiele nie pozwoliła. Nareszcie nie ma problemu z bieganiem i kondycją.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Zauważyłem i bardzo mnie to cieszy.
Porucznik
  • 3 / 2
Bardzo dobry mecz Legii brakowało tylko wykończenia. Jaga była w szoku jak grając w 10 ikotrolujemy mecz i ta gra bez piłki. Dopiero ostatnie minuty jak wszedł Kostfal cofnelismy się.oczywiscie dziennikarskie.......... widziały inny mecz, że niby Legia zadowolona z remisu. Zero słowa na temat Marciniak. Mam nadzieję że weszło coś skrobnie bo ostatnio przychylniejsi są nam
A ja mam takie pytanie, dlaczego Marciniak odgwizdał symulke nie dając Legionistom wyjść z kontrą?
Generał broni
  • 6 / 2
Legia powinna protestować, Runje dostał dwie żółte kartki i nie wyleciał z boiska to jest wałek i powinien być walkower,nie odpuszczać wszystko jest do wglądu!
W której minucie dostał pierwszą?
Generał broni
  • 3 / 2
Pierwsza lo faulu a druga po kłótni z Cafu!jest zapis wszystko jedt do wglądu to jest walkower!
jedną za faul na Cafu, drugą za przepychankę z Cafu po tym faulu.
Pytam bo mam nagrany mecz. Wydaje mi sie ze to jedna żółta kartka tylko pokazana 2 razy bo Martins leciał z pretensjami do Runje i Marciniak musial interweniować. Zwróć uwagę ze dając żółtą kartke pokazuje palcem na murawę że to było za faul.
Jak masz nagrany to zobacz.Ja miałem nagrywać ale 0 do 0 to w sumie nie ma czego nagrać.
Robbson

Mam takie odchyły że nagrywam i wolnych chwilach oglądam powtórkę mając okazję na spokojnie przyjrzeć się grze. A co do kartek dla Runje jestem pewny że to kartka za faul, za awanturę nie dostał bo tak naprawdę nie miał za co. Cafu był bardzo agresywny, Runje bardziej był prowokowany przez Martinsa.
Wiadomo że chodziło o 1 kartkę a nawet jakby pokazał 2 to problem Marciniaka a nie jagielonii. A poza tym Cafu był pare centymetrów od wykluczenia na całą rundę. Już mu ta komisja ligi by dowalila jakby naprawdę walnal głową w nos.
A że tamten nie upadł i nie zaczął łapać się za twarz i udawać.
Szok.
raz sierpem raz młotem w chołotę ...
mecz do zapomnienia .
Generał broni
  • 2 / 3
Marciniak pokazał żółtą kartkę dwa razy ,ja nie żartuję zobaczcie sobie zapisy.
Generał broni
  • 1 / 3
Runje
Generał brygady
  • 9 / 1
Pierwsza żółta dla Rochy z d.upy, nie było nawet kontaktu.
Marszałek Polski
  • 5 / 2
Cycek z jagi poszedł na dzika z łbem przy trawniku a potem fiknął więc Marciniak "był pod wrażeniem". Niczym moja zona jak ogląda Freddy Krugera. To znaczy - głównie nie ogląda, bo jest pod wrażeniem.
Generał broni
  • 1 / 2
Mam pytanie o przepisy w grę w piłkę nożną. Pod koniec spotkania poszła dzida, którą ostatecznie przejął GK raru i nogami podkopał sobie piłkę w pole karne i ją złapał. Jeśli się nie mylę to Legia powinna mieć rzut wolny pośredni za takie coś.
Porucznik
  • 2 / 2
rzut wolny, dwa osobiste i piłka z boku ;-)
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Mam identyczny, wielki znak zapytania. Nie kojarzę dokładnie TEGO przepisu czy interpretacji dotyczącej sytuacji takiego typu.
Czekam na glos lepiej zorientowanych. Tak nawiasem - Marciniak dzisiaj gwizdał niczym naćpany. Według mnie Guilherme, Romańczuk i Camara powinni żegnać się z placem gry jeszcze przed zakończeniem meczu bo lekko zarobili na dwie żółte każdy
Marszałek Polski
  • 2 / 1
"PodporucznikLegioXI0 / 1
rzut wolny, dwa osobiste i piłka z boku ;-)"
Bardzo śmieszne. Powaga.
Kapitan
  • 1 / 0
Wydaje mi się, że zagrał prawidłowo. Gdyby piłka była od swojego zawodnika, wtedy ręka. Ale piłka była od naszego. Często widywałem takie zagrania
Niby dlaczego? To Kante wykopał piłkę.
Generał broni
  • 1 / 3
Hmm faktycznie. Marciniak to słaby sędzia on ie powinien nam sedziować bo się spala.
Generał broni
  • 0 / 0
Owszem zagrał ją Kante, ale GK rar był poza polem karnym i wtedy dotyczą go przepisy jak normalnego zawodnika z pola i on sobie wkopał piłkę w pole karne i ją złapał czy to jest dozwolone bo chyba kiedyś tak nie było.
"Mecz powinien być powtórzony"
:-)
A co to za minusy za cytat z Piłkarskiego pokera? :-)
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Minusy są z dwóch źródeł. Pierwsze - to zalogowana Polska wc, któa leczy swoje kompleksy na tym forum. Jak nie mają niczego specjalnego do powiedzenia to chociaz minusa klepna kibicowi Legii.
Drugie źródło to emocjonalne i mentalne kurduple - kiedyś komuś podpadłeś i teraz "łazi za tobą" po forum i daje upust swojej "nienawiści". Przywyknij i olej to.
1313, jest to dozwolona gra bramkarza. Bramkarz może wprowadzić piłkę w pole karne i tam ją złapać w ręce. Oczywiście o ile nie było celowego podania piłki przez obrońcę. W tym wypadku Kante zagrywał piłkę, więc akcja Węglarza była prawidłowa.
Dla mnie to dziwna uwaga. Poza polem karnym obowiązują go przepisy piłkarza z pola, ale wracając w pole karne ma przywilej złapania piłki w ręce jeśli nie była zagrana przez żadnego z kolegów.
Generał brygady
  • 10 / 7
Jaga o celnych strzałów, ale to mnie mniej interesuje. Najważniejsze jest to że widać postęp w grze Legii. Graliśmy szybciej piłką, mniej było holowania więcej podań. Najbardziej podobali mi sie Martins i Luquinhas. Martins najwięcej widzi na boisku i potrafi ładnie zmienić stronę, Luquinhas świetnie czuje piłkę (jak na naszą ligę) i potrafi napędzić akcję do przodu.
Ładnie graliśmy pressingiem. Moim zdaniem zespół idzie w dobrym kierunku, szybsza gra piłką i wiekszy pressing. O to chodzi we współczesnej piłce. Jaga nawet w przewadze nie pograła.
I stały punkt programu, czyli nasza słaba skuteczność.
Generał brygady
  • 4 / 2
Nie od razu Kraków zbudowano, ja widzę dobry trend w grze. Gramy szybciej w ofensywie i agresywniej w defensywie. Lepiej czytamy grę, mamy dużo przejęć. Uważam że to idzie w dobrym kierunku.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Z tą skutecznością dzisiaj to bym nie marudził. Okoliczności przyrody były niesprzyjające.
Teoretycznie Luquinhas ze swoją posturą powinien latać po pojedynkach z rosłymi obrońcami a on jest całkiem silny, w połączeniu z szybkością i sprytem daje sobie świetnie z nimi radę.
Do 35 minuty okoliczności były odpowiednie. Nasza ofensywa do tej chwili nie zachwyciła.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Do 35 minuty to my rzadko w ogóle bramki strzelamy. Legia pyka głównie w drugiej połowie.
Kapitan
  • 4 / 7
Powiem tak: słabiutki mecz dwóch słabych drużyn, a wszystko inne to dorabianie ideologii. Oczywiście, można powiedzieć, że graliśmy w 10 przez większość meczu, ale po pierwsze, nikt nie kazał Rochy zachować się jak idiota, a po drugie, i tak obraz gry wiele się nie zmienił, tylko Legia cofnęła się trochę, ale bez przesady. Taka sama kopanina przed drugą kartką Rochy, jak i po niej. Akcji jak na lekarstwo z jednej i z drugiej strony (chociaż te Legii chyba klarowniejsze). Dużo kopania piłki, niecelnych podań i fatalnych przyjęć piłki (jak to Bidy, gdy byłby sam na sam). Ot, e-klapowy szlagier w całej okazałości. Jak coś trzeba stworzyć, to dno i tyle.
W zasadzie trudno w takim meczu kogokolwiek wyróżnić, bo niby Gwilia zagrał świetną akcję na początku, po której powinien być gol, a potem nie było go niemal w całym meczu (poza świetnym podaniem do Luquinhasa, niby Cafu się starał, a wynikało z tego w zasadzie nic (do tego nie trafił w piłkę w kluczowym momencie po podaniu Braziliano), niby Luquinhas znów próbował biegać, ale tylko kilka razy itd. Można byłoby długo. Z drugiej strony Jaga nic w zasadzie nie stworzyła, a więc gra w obronie znów nie była zła. Ot, cała Legia w tym sezonie. No cóż, jacy są grajkowie, takie "widowiska". Punkt wymęczony i tyle. A jeżeli Vuković mówi o jakiejś jakości i że mamy silny skład, to ja nie mam pytań. Jaki mamy silny skład pokazują kolejne mecze w e-klapie i pokazały eliminacje (!!!) do pucharów. Bądźmy poważni i nie zaklinajmy rzeczywistości. Jest jak jest.
Na tym forum wszystko mamy: jazgot po Vuko po odpadnięciu z Rangers i euforia po 0-0 z Jagiellonią z czerwoną kartką Rochy :)
Naoglądają się tych Barcelon, Realów i Juventusów, a potem wylewają swoje żale na forum. DH12, mam dla ciebie radę. Nie męcz oczu i nie oglądaj już naszej ligi. W tym samym czasie był mecz w Bundeslidze. Trzeba było oglądać tamten "światowy" poziom.
Miejsce Legii jest w Europie, a nie w zapyziałej lidze biednych drużyn bez przyszłości.
Kapitan
  • 4 / 2
Naprawdę nie potrzebuję "dobrych" rad. Jeżeli dla Ciebie wymaganie, aby nie męczyć buły w e-klapie, tylko grać w piłkę, odpadnięcie w eliminacjach pucharów oznacza "naoglądanie się Realów", to po prostu współczuję. Masz strasznie niskie wymagania. Ja bym jednak wolał, aby Legia miała zawodników, którzy potrafią grać w piłkę, potrafią sklecić akcję, zagrać 1 na 1 itd. Bo to by oznaczało, że gra w piłkę i ma szanse zaistnieć w Europie. Ale rozumiem, że komuś wystarcza taki mecz jak dzisiejszy i nazywanie go "dobrym", "po dobrej grze Legii". Ja uważam, że mecz był po prostu słaby i gdyby nie to, że grała Legia, to tego czegoś nie dałoby się oglądać. Nie nazywajmy dziadostwa perfumami. I nie trzeba tu Realów czy innych Barcelon.
DH12, to odpowiedz mi na takie pytanie. Kiedy Legia grała na miarę tych oczekiwań, które wymieniłeś? Tylko nie podawaj za przykład 3:3 z Realem, bo to był jeden mecz i wpadły trzy gole po strzałach zza pola karnego, których Rado i Moulin już nigdy nie powtórzyli. Chodzi mi o sezon, albo chociaż rundę, rozegraną na poziomie, o którym pisałeś.
Kapitan
  • 0 / 1
Zawodnik, który potrafi grać w piłkę zarabia tyle, co całą naszą drużyna razem z masażystą. Myślisz, że nie mielibyśmy takich, gdyby nas było na to stać?. Mamy określony budżet i w nim są zawarte nasze możliwości.
Kapitan
  • 2 / 2
Chociażby sezony przed LM, a potem w LM, gdy było widać, że drużyna nabiera jakości. I wcale nie chodzi mi o mecz z Realem, ale chociażby z Celtami. Generalnie wówczas było widać, że są zawodnicy, którzy potrafią grać w piłkę. Mecze oglądało się z przyjemnością. Tylko tyle i aż tyle. Patrząc na to, co dzieje się w Legii w ostatnich sezonach, nabieram przekonania, że to był po prostu wypadek przy pracy (niestety).
Nie wiem, na kogo nas stać, nie moje pieniądze i nikomu nie zamierzam ich liczyć, ale nie czarujmy się, naściągaliśmy szrotu, a ani dwóch zawodników, którzy potrafią grać w piłkę. Stąd męczenie buły. Naprawdę z Rangersami wystarczyłoby ze dwóch zawodników, którzy potrafią grać w piłkę. Jak widać, ich znalezienie to wielka sztuka.
Na Rangersów musielibyśmy mieć nie 2 a 5 lepszych zawodników, by ich pokonać. Przede wszystkim musielibyśmy mieć świetnych superszybkich stoperów i grających bardzo ofensywnie bocznych obrońców. Rozmiar tamtej porażki ma się nijak do przewagi jaką Rangers mieli nad Legią.
Mając dobrego napastnika śmiało można było wygrać, nawet grając w 10. Niestety, gdy Niezgoda ma słabszy dzień, to nie ma nikogo na zmianę.
Szeregowy
  • 1 / 2
Chciałbym zobaczyć Novikovasa w meczu z Wisłą, choćby miał wejść z ławki. Myśle ze przydałby nam się ktoś kto zejdzie do środka i będzie potrafił przysadzić z dalszej odległości;)
Generał broni
  • 3 / 3
WALKOWER Runje dostał dwie żółte i brak czerwonej.
A kiedy Runje dostał pierwszą, bo szukam w pamięci i nie mogę sobie przypomnieć. W opisie meczu też ma tylko żółtko z 90 minuty.
Pierwsza odrazu po faulu, A druga po kłótni z cafu
Generał broni
  • 2 / 2
Dokladnie.
Kapitan
  • 2 / 0
Też się zastanawiałem, bo Marciniak od razu pokazał żółtko Runje, a potem jeszcze raz po zajściu z przepychanką. Z tym że tłumaczył, że dla Runje za faul, a dla Cafu wiadomo za co.
Może chciał tą kartkę wyraźniej pokazać ;) Jeśli faktycznie tak było, bo przyznam że mi to umknęło, to Legia mogłaby coś tam próbować uskuteczniać, ale znając podejście pewnego związku na P i jego kolegium sędziowskie to pewnie by to spławili... Czerwona kartka w tym momencie już by raczej nic nie zmieniła. Raczej, bo pewności mieć nie mogę.
Generał brygady
  • 1 / 0
Gdy Runje dostał żółta kartkę po starciu z Cafu ,krzyknąłem czerwona ,ale pózniej pomyslałem że coś przeoczyłem .Iwan wyłapałeś to chyba celnie .
0:0 przy takim drukowaniu Marciniaka to bardzo dobry wynik. Przecież to Guilherme powinien zaraz na dzień dobry wylecieć z boiska za wyebanie się w Luquinhasa.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Śmieszne jest to, że pomimo marciniakowych ekwilibrystyk z zastosowaniem przepisów i tak dostał od miejscowych chóralne człony w doliczonym, bo za symulkę Camary "gniewny lud Podlasia" go zbluzgał, gdyz uważał tenże lud że "karny jest ewidentny"
z poziomu trybun to każdy w tej akcji widziałby karnego. Nie przesadajmy z tym atakiem na kibiców ;)
Do Marciniaka mam pretensje, że nie ukarał Romańczuka dwoma żółtymi kartkami. Ukrainiec w kilka minut wykonał dwa niebezpieczne wślizgi, a kartkę dostał tylko za ten drugi. To były zagrania identyczne jak wślizg Rochy na drugą żółtą kartkę. Byłem wkurzony na sędziego, ale w końcówce zachował się naprawdę fair. Gdyby drukował, to gwizdnąłby karnego i każdy komentator by go wybronił.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Czyli wychodzi na to że ten Marciniak to jednak bardziej elektryk niż sędzia. Co stawia pod znakiem zapytania jakośc jego roboty.
"Nie wierzę eeeleeektryyykom!
Nie wierzcie eeeleeektryyykom!"
Kto pamięta?
No i okazało się że granie z Kulenovicem nie bylo aż takie złe. Mamy doświadczenie w graniu w 10.
Jak również granie przeciwko 12-u. To była idealna sytuacja dla nas :-)
Generał broni
  • 3 / 3
A wiecie że Runje dostał dwie żółte i ten łysol nie pokazał mu czerwonej kartki!:), WALKOWER jak nic!
Podporucznik
  • 0 / 0
Nie wiem czemu walower to pomylka sędziego i dana drużyna nie może być ukarana walkowerem. Ciężko się odnieść doi tego meczu. Moim zdaniem Marciniak powinien zostać zawieszony i to poważnie a dla Legii jakieś zadośćuczynienie. W ogolnie czmeu Ekstraklasa nie reaguje na to, że Jagiellonia kolejny już raz nie wpuszcza kibicow Legii na stadion.
~hdv
  • 0 / 1
Mamy naprawdę mocną drużynę - szacun za grę dla drużyny. Vuko solidnie to poukładał. I jeszcze Kulenović go już nie kusi. Teraz to raczej rola Mioduskiego bo brakuje nam łowców bramek.
Od miesiąca Wam tu mówię że mamy w końcu trenera a zespół gra najlepiej od czasów LM fajnie że w końcu reszta to zauważa.
Oczywiście jakieś bmw czy piroforever będą Vuko gnoic ile wlezie ale może w końcu zniknie to ich szambo w natłoku sensownych opinii reszty forumowiczów.
Mecz fajny, choć moim zdaniem w ostatnich tygodniach jeden z gorszych, budujące jest to, ze nie gra wcześniejszy filar a na jego miejsce SP i dalej gra wygląda dobrze. Wniosek - drużyna jest przygotowana taktycznie i fizycznie, nikt osobiscie jej nie ciągnie za uszy, to bardzo dobry znak.
No dobra, jestem jeszcze ciekaw Legii Vuko bez Gwili oraz bez Martinsa, w tym pierwszym widzę drugi, po trenerze przygotowania fizycznego, filar Legii naszego trenera.
Swoją drogą proponuje zwrócić uwagę, jak taktycznie chodzi Legia pod kątem zmienności pozycji w ataku. Tam się dużo dzieje i jest to zaplanowane. Może tu był klucz braku akceptacji Vuko dla Carlitosa i jego zarzutów, ze ten mu mistrza przegrał. Jak będę miał czas to obejrzę te mecze, może było tak, ze Carlitos swoim olewczym podejściem niszczył taktyczny wysiłek reszty kolegów i wytrącal Legie z taktyki brakiem dostosowania się. Czyli ktoś dublowal jego pozycję a on i tak robił co mu się podobało zostawiając wolne pola. Stąd też może te przecieki, ze drużyna też miała to dość.
Generał broni
  • 2 / 3
Dokladnie!
Marszałek Polski
  • 3 / 5
kierownik - szacun:) tekst wyjęty mi spod kopuły niemal żywcem, zwłaszcza pierwsze akapity
P.S. Znamy już Legię bez Cafu. Bez Martinsa też może być ok, ciężko ale ok.
Z Gwilią (znaczy bez niego) to nie wiem - za trudne puytanie. Ale mam z tyłu głowy mecz z ŁKS i bardzo dobry występ Nagiego.
Sierżant
  • 5 / 5
Klakier kierownik i imbecyl iwan świętują remis 0:0.
Wygrywaliśmy tam 2x po 3:0 i 4:1 za Urbana, Berga i Magiery, a 2 balasów gada o najlepszym zespole od LM po bezbramkowym remisie.
Dla ciebie to Marszałek PiroForewer.
Marszałek Polski
  • 2 / 5
BMW - nie pierwszy raz pokazujesz swoje ograniczenia w funkcjonowaniu na tym forum. Gdybys zdecydował się na odpuszczenie epitetów i przejście na merytorykę to daj znać. na razie jesteś "za granicą"
Sierżant
  • 5 / 3
alaryk:
ty jak zwykle nie wnosisz nic poza wchodzeniem na trzeciego przydupasa i gadaniem głupot.
Już raz udowodniłem jak mijasz się z prawdą, więc daruj mi swoją "merytorykę".
Marszałek Polski
  • 2 / 4
no widzisz - nic ci nie pomogło
także pa
Marszałek Polski
  • 2 / 3
a jeśli chcesz pofikać na polu które sam wyznaczasz to proszę bardzo:
Bardzo Mały Wacek - stąd twoje cierpienia
Sierżant
  • 3 / 3
Nie opisuj mi swoich przypadłości ani organów.
Fuj.
Współczuję.
Pułkownik
  • 3 / 4
Kierowniku, nie wiem co dziś pileś, ale ewidentnie ci nie służy :) Dla mnie, z tym pseudo trenerem, daleko nie zajedziemy. Wspomnisz moje słowa. Pozdrawiam
Szeregowy
  • 3 / 0
Kante zagrał intwresująco
Myślę, że gdybyśmy cały mecz zagrali w 11-stu, to trzy punkty można by było sobie dopisać. Niestety Rocha znów jedzie "na raz" i czerwo, Cafu ponownie się "zagotował" i chyba cud sprawił, że nie kończyliśmy w dziewiątkę, Majecki wciąż musi pracować nad grą nogami. Niestety dziś Niezgoda przygaszony. Co najlepsze...całkiem dobrze przy Vuko zaczyna wyglądać Antolić...mało strat. dokładne podania i odbiór. Luqi daje nam tyle rzutów wolnych. że aż szkoda nie wykorzystać choć jednego (swoją drogą, nie tylko Gwilia musi je wykonywać...jest też np. Martins) Coraz więcej pewności łapie Stolarski. Ogólnie nastawiam się optymistycznie...widać w grze postęp, coraz lepsze zgranie, widać zaangażowanie i determinacje. W Płocku tylko 3 punkty! (L)
Jarosław Niezgoda niestety inny nie będzie. Błyśnie, a potem znika. U niego nie tylko ciało dotąd często zawodziło, ale też jest to zawodnik mentalnie bardzo wrażliwy. Zastanawiam się, ile w Legii będą na niego stawiać, bo wiadomo że oczekiwania są wobec niego adekwatne do jego możliwości. A może tak jak w przypadku Kulenovica będzie promowany do sprzedaży?
~Targowek
  • 1 / 3
Nie liczy się styl, liczy sie wynik.
Generał brygady
  • 3 / 5
Od kilku lat jak słyszę 3,4,5:0 dla nas.... to zawsze tak nie jest, śmieszne w sumie i straszne.
Mam dziwne wrażenie że to był najtrudniejszy mecz w sezonie. Wyjazd do Białegostoku i mecz z drużyną która od kilku sezonów jest w czołówce. Grając w 10-tke czuje ogromny niedosyt że nie ma 3 punktów.
Generał
  • 4 / 4
Ale wiesz, że to była dopiero 6 kolejka?
Nie chodzi mi o przebieg meczu tylko o drużynę i teren na jakim graliśmy. Ja uważam że Białystok jest trudniejszy niż np. Poznań, Gliwice czy Szczecin.
Podporucznik
  • 2 / 0
Ja tego pojąć nie umiem. Jak teren może być ciężki. Wychodzi się nsa boisko i się gra. Rozumiem gdybyśmy grali Liverpoolem no to mozna mowić, że jest trudno bo przeciwnik z najwyższej pólki, ale na litość gramy z babajagą i nie powinno nas to interesować czy gramy tam czy na Ł3.
Że tak wszystko trzeba tłumaczyć? Niby jak teren może być ciężki skoro teren nie gra tylko stoi w miejscu, tak? A na poważnie, wolisz grać u siebie czy na wyjeździe? Wyjazd jest trudniejszy choćby ze względu właśnie na to że grasz na wyjeździe , siedzisz w autobusie kilka godzin, śpisz w hotelu przed którym banda dinozaurów drze ryja. W dodatku na trybunach są tylko kibice Jagiellonii. A do tego sama drużyna. Ten sezon ma całkiem dobry a w dodatku zawsze są niebezpieczni. Powiedziałbym że mają charakter, nie mam na myśli tego że koszą równo z trawą tylko walczą, grają do końca i potrafią odwracać losy meczu. Mają właśnie to coś czego nie mają w Poznaniu.
Generał brygady
  • 6 / 1
Fajnie że chłopaki wszyscy ruszyli do przodu za Cafu, jeden za wszystkich , wszyscy za jednego.
Ale to też wynikało z traktowania bez sprawiedliwości piłkarzy Legii przez Marciniaka przez większość meczu. Poszli jak jeden mąż.
Generał brygady
  • 1 / 1
Na pewno też .
Panowie, którzy są bardziej obeznani w ofercie buków.
Jaki był kurs na OVER 10 żółtych kartek dzisiaj?
A jeśli ktoś ogarnia bardziej
Jaki był wolumen zakładów na OVER 10 ŻK?
Generał broni
  • 6 / 3
Ludzie co wy piszecie jak marciniak miałby się wybronić z karnego przy braku kontaktu??? Była 1 powtórka i widać było dobrze wysunięta noga ale do kontaktu nie doszło. Gość wyj***ł się o powietrze taka symulka STOP złodziejstwo powinno być karane zawieszeniami.
Sierżant
  • 5 / 1
Jakby takie kary miały miejsce, to Imaz po całości choy, miałby karę na resztę sezonu, wielki łowca, jak się okazało nie bramek, a symulek. Ta jego opóźniona reakcja na faul... leci i nagle przypomniał sobie, by złapać się za twarz. Co z tego skoro księżycogłowy operator wydmuszki z tego faktu się cieszył i z lubością dawał się nabierać jak pelikan, dlatego 0:0 na poyebanym terenie i do tego w 10 na 12, to chyba jest dobry wynik.
Imaz od dziś ma u mnie ksywę Rozmaz, większość meczu płakał aż mu się makijaż rozmazał. Po meczu jeszcze pytał sędziego czy ten widzi jak go ci źli z Legii urządzili...
Generał broni
  • 0 / 0
Wiem, że nie jest rzeczą ładną przekręcać nazwiska,
ale po dzisiejszym zachowaniu, niegodnym piłkarza, tylko jakiego niedorobionego kufniasza,
dla mnie to zwykły wymaz jest...
Generał broni
  • 4 / 9
Jeszcze parę uwag, Imaz,mam nadzieję ze na tego gnoja będą po tym meczu czarni uważnie patrzeć, co za jedną, sylmulat pierdoyony, druga uwaga to Niezgoda ława muł jakich mało, tak jak pisałem ten chłopak to leń, Kante wygrał tym meczem rywalizację.
Porucznik
  • 0 / 0
czyżby ten strzał w stronę Kaliningradu ciebie tak zachwycił ?
Generał broni
  • 5 / 11
Wielkie brawa dla Legii a temu łysemu kij w pupe, co za gnuj,od początku to nie ruskie szukały fauli tylko ten łysol z gwizdkiem szukał kartek dla naszych piłkarzy, brawo Legia, super gra i wielkie Yebac PZPN!Jestem wściekły, jak można tak sedziować
Generał brygady
  • 4 / 1
Gnój bo gnoje.... byłeś w szkole?
"kij w pupe"
on nie zasłużył na nagrodę.
Z jagi nie da się wiele wycisnąć, ale mamrot mógłby ich wysłać na jakiś obóz gdzie może nauczyliby się łapać w miejsca gdzie nastąpił kontakt. Bo grać lepiej to już się nie nauczą
Ale nikt nie będzie gwizdał gdy złapiesz się za kciuka.
Co innego jak złapiesz się za nos.
Dopiero teraz w dobie VARU można zauważyć ilu przygłupów biega po boisku
Szeregowy
  • 5 / 4
Jose Kante zaskoczyl mnie dzisiaj naprawde pozytywnie. Potrafil przytrzymac pilke, minac rywala czy dwoch. Generalnie cala Legia (procz Rochy), zasluguje na pochwaly. Szkoda tylko ze Gwilii nie wpadla ta pileczka po kontrze Niezgody i podaniu Cafu.
Podpułkownik
  • 3 / 12
Chociaż tyle dobrego, że wywozimy stamtąd 1 punkt. Ale wbrew temu co twierdzi Vuko składu nie mamy silnego do osiągnięcia założonych celów.
Major
  • 4 / 5
Kogo brakuje... Messiego...?
Bramkostrzelnego napastnika, który w każdym meczu będzie siał niepokój w obronie przeciwnika, chyba to oczywiste.
Starszy kapral
  • 5 / 1
Kante udowodnił, że zasługuje na więcej szans.
przecież takiego gościa nie mamy od 3 lat więc czego ty oczekujesz od Vuko , dostał piłkarzy na Obronę,skrzydła ,ale zabrakło na napadziora Zimą powinien ktoś przyjść
Generał brygady
  • 0 / 0
Cel to MP, tym składem możemy to osiągnąć ,na puchary konieczne wzmocnienia .
MP to nam nic nie daje, oprócz prawa do gry o LM. Z kim mamy się mierzyć w takim składzie przy braku rozstawienia?
Generał
  • 15 / 5
Dziwne uczucie, graliśmy przez godzine w osłabieniu a mam ogromny niedosyt. Byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą, zwróćcie uwagę z jakim respektem grali zawodnicy z Białegostoku. Byli obsranni po same pachy .
Teraz znowu będzie płacz sledzikow, przecież po raz kolejny skrzywdzono biedną dziewkę Jagusię.
I jej chłopców symulowców.
Major
  • 1 / 8
Lepszą?? Jagiellonia miała 3 razy więcej strzałów. Niektóre bardzo blisko bramki. Wchodzili w pole karne Legii jak w masło. Lewczuk ratował sytuację. Jaga nie miała też problemów z wymianą podań. Grali szybciej i dokładniej
~Robert
  • 2 / 1
Witan chyba oglądałeś inny mecz. Popatrz na statystyki. A w obronie Legia zagrała profesorsko. W 11 byśmy wygrali.
W tym właśnie upatrywałem szans na nasze zwycięstwo, że w pewnym momencie zdejmą pampersa i zaatakują osłabioną Legię większą liczbą zawodników, zaryzykują, co stworzyłoby nam więcej okazji do kontr, którą mieliśmy jedną, niestety sfinalizowaną tradycyjnym już niedokładnym podaniem Luquinhasa, który na boisku wszystko robi bardzo dobrze oprócz właśnie tego typu zagrań. Mimo przewagi cały czas mieli kilku ludzi do asekuracji i obsranco przed stratą piłki, po której Legia mogłaby skontrować. Widać po tym jakiego p*****lca mają w lidze na punkcie Legii. Grasz u siebie w przewadze prawie cały mecz, pełny stadion chorych z nienawiści ludzi do Legii i Warszawy pragnących zwycięstwa, ale miejscowi patrzą tylko jak nie przegrać, bo przecież Legia. Byli obsrani co najmniej tak, jakbyśmy dalej mieli w składzie Nikolicia, Prijovicia, Odjidję, Guilherme i Radovicia w życiówce.
Generał brygady
  • 1 / 1
Witan gdzie ty to widziałeś ?
aż 5 czerwonych, to aż tyle tego plugastwa z północnego-wschodu, pozakładała na tej stronie konta?
Generał brygady
  • 5 / 4
Jak trochę byłem zaskoczony wyjściowym składem , tak po kartce uważam że Vuko dobrze wykonał zmiany ,wykonał dobra robotę .No i jestem zbudowany Stolarskim ,fajnie się rozwija .
Generał brygady
  • 2 / 5
Obrona żelazna. Pomoc mocna. Ofensywnie nadal słabo.
Generał brygady
  • 2 / 4
Zapomniałem - Vuko zrobił dobrą robotę.
Jestem ciekaw czy Imaz jakby dostał z kolana w d.pe czy trzymałby się za twarz...
90% że tak, ma bardzo unerwione ciało, a każdy nerw biegnie do twarzy. Tak szczerze to mu nawet współczuję. W dzieciństwie koledzy musieli mieć z niego niezły ubaw...
Brawa dla marciniaka że nie dał się zrobić w ptaszora. Ale po namyśle stwierdzam że W końcu Trudno zrobić kogoś kto nim już jest
Porucznik
  • 2 / 3
Mecz słaby ale o dziwo druga połowa lepsza w naszym wykonaniu niż pierwsza. Szkoda że graliśmy w osłabieniu. Trzeba szanować ten punkt. A Marciniak nie radził sobie w tym meczu.
~PAW
  • 3 / 3
Narzekałem na Cafu, ale w drugiej połówce dobry mecz. Cała drużyna nieźle, biorąc pod uwagę okoliczności. Dzięki za walkę.
Drużyna z potencjałem. Kolejny mecz dobrze wybroniony. Są powody do optymizmu.
Starszy sierżant
  • 2 / 5
w nastepnym meczu bedziemy grali w 8 abu przeciwnik nie przegral..... urwaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Kapitan
  • 3 / 3
Łysemu niemocie z gwizdkiem pomyliła się piłka nożna z MMA, Andre zaliczył kopniaka w brzuch wymarzonego z pełną premedytacją, Marciniak obserwował ten bandycki napad i żółtej kartki nie pokazał. Jak tak dalej będzie wyglądać sędziowanie gdzie najlepsi piłkarze są systematycznie kopani bez konsekwencji to ta liga zawsze będzie na dnie.
Albo faul Bidy. Może Marciniak to jakaś rodzina Bidy, taka samą bida w sędziowaniu Marciniaka jak Bidy w graniu.
Podpułkownik
  • 2 / 4
Brawo panowie za walkę do końca. W Płocku koniecznie za Roche Karbownik.
Starszy sierżant
  • 2 / 4
i graj w tej lidze, ja erdole ile mozna, kup zawodnikow technicznych graj ladnie to cie uebia bays kisil sie razem z nimi w tym urewskim grajdole
Generał broni
  • 3 / 5
Remis nie jest zły zwłaszcza wywalczone na tym zadupiu z drukarzem w stroju sędziego.
Cenny punkt!:) Gratulacje
Plutonowy
  • 2 / 7
Nie trudno bylo zgadnac wynik he he. Nie mamy jakosci ale jest chociaz walka jak na razie.
Szacun dla chłopaków! Ale Cafu cudem czerwa uniknął w tym klimacie.
Po kolanach go strzelił. Mega chamski faul, ale przeprosił Cafu po meczu.
Chociaż tyle, uratował twarz...
Generał brygady
  • 6 / 4
Mam wrażenie że gdyby Marciniak gwizdnął karnego to by się wybronił .Brawo za walkę do końca .
Generał brygady
  • 1 / 5
Niestety, mam podobne odczucia.
I ja. Pan Sławek uzasadniłby to w niedzielnym programie C+.
Major
  • 3 / 10
Karbownik przy Rocha to profesor... a ten drugi do rezerw z Agra...!!!
Kapitan
  • 3 / 4
Pewnie zagra z Płockiem. A może Obradović? No cóż. Szykuje się fajny mecz w Płocku
Pułkownik
  • 6 / 8
Świetny mecz (L)egii, choć bez bramki i z ledwie punktem,

Czuję optymizm, bo widać w końcu jakość, walkę, chęci i styl - widać w końcu DRUŻYNĘ!

Śmiem twierdzić, że gdyby nie idiotyczna czerwień Rochy, to wracali byśmy z 3 pkt.
Generał brygady
  • 2 / 7
Też tak myslę .Czas na Obradovica ,Rocha jest niestety słaby .
Starszy szeregowy
  • 7 / 7
Na gorąco prosto po meczu.... TAKĄ LEGIĘ CHCĘ OGLĄDAĆ!! Walczącą!! CAFU takiego Wojaka potrzeba po prostu potrzeba mieć w środku pola !! Martins inteligencja ale i zadziorność. Luhginias dla mnie jeden z lepszych graczy dzisiaj!! Jak tylko kopacze nam go szybko nie skasują tzn nie połamią nogi będzie super pociecha... niech tylko jeszcze popracuje nad wykańczaniem akcji i bedzie mega PiŁKARZ... GWILI momentam za bardzo chciał lub zwyczjanie Niezgoda to nie ten poziom.... Niezgoda dziwny piłkarz... dziś np. bałem się że go połamią... przez cały mecz praktycznie nic nie pograł.... wchodzi Kante i zaczyna się coś dziać( lubię tego zawodnika- jak dla mnie ma to coś - szkoda, że trenerzy nie stawiają na niego).... Linia obrony świetna gra... szkoda tylko Rochy który się podpalił za szybko... Dla mnie mecz tzn to jak grali na plus ... to był dobry mecz!!
Ja też właśnie taką. Ja już nie wygramy to naprawdę dużo walki, zaangażowania itd.
Oni naprawdę grają dobrze. Szkoda tej czerwonej, ale jeszcze jest dużo meczów.
szkoda 2 straconych punktów, szkoda czerwonej kartki, byliśmy lepsi w meczu z białostockimi symulantami
Kapitan
  • 1 / 3
Dobry i punkt. Takie mecze też będą się zdarzać. 2/3 graliśmy w dziesiątkę. Trzeba to docenić, szczególnie że nie oddali na naszą bramkę nawet jednego celnego strzału. Punkt na wyjeździe na trudnym terenie.
Plutonowy
  • 3 / 9
Aleksandar "remis" Vukovic.
Generał brygady
  • 1 / 5
W takich okolicznościach ten wynik uznaję za dobry. Oba zespoły grały słabo (choć tak wzajemnie chwalone przez trenerów).
Stolarski lub Martins zawodnicy meczu, a tak z innej beczki..., zauważyliście że dresy sztabu jagi wyglądają jak ortalionowe pancerze od ruskich?
Pułkownik
  • 1 / 2
Taka białoruska moda...
Ha, Jaga grając w przewadze nie oddała celnego strzału na bramkę i to na własnym stadionie. Brawo Vuko za przygotowanie Legii do tego meczu.
Jaga co pokazała najlepiej to bandyctwo i symulanctwo
Jagiellonia kończy mecz bez celnego strzału.
Dziękuję, dobranoc.
Powiem szczerze, że Jagiellonia średnio mnie interesuje.
Według Kazimierza nie mieli pomysłu, bez dwóch zdań wytłumaczenia jak na "eksperta" przystało dlaczego tak sie dzieje. Jako obrońca powinien trochę więcej powiedzieć o organizacji w defensywie Legii ale po co się produkować;)
Ale to świadczy o znakomitej obronie Legii, w drugiej połowie z kartkami na koncie skutecznie bronili przed celnym strzałem.
Żeby mówić i do tego z sensem, trzeba mieć coś w głowie. A ten cep ma tam pusto i jest komentatorem. Takie rzeczy to tylko w C+.
Jest ekspertem bo grał w piłkę, może też dlatego że w Wiśle przez jakiś czas.
Nic więcej. Czasem bywa śmieszny, kiedy coś palnie, taki folklor.
No dobra, ale mecz to nie program satyryczny.
Ale już w studio czemu nie, dusza towarzystwa ;)
Sierżant
  • 3 / 1
Problem jest cały czas ten sam - nie jesteśmy w stanie wykończyć akcji
Bravo drużyna.
Kapral
  • 4 / 1
Cafu warrior !
Brawo
Generał brygady
  • 1 / 1
Gdy gra w głębi pola jest bardziej przydatny.
Pułkownik
  • 6 / 1
Podstawowa zasada: Jak nie możesz wygrać meczu to chociaż go zremisuj. W obecnych okolicznościach to dobry rezultat. Gra też była dobra, przez spory fragment drugiej połowy nie było w ogóle widać, że graliśmy w osłabieniu. Gdyby nie ta czerwona kartka, to bardzo możliwe że wygralibyśmy to spotkanie. Nie ma co się czepiać. Jagiellonia nie oddała w tym meczu nawet celnego strzału, nasza obrona kompletnie wyłączyła ich z gry. Imaz był kompletnie niewidoczny.
Pułkownik
  • 3 / 1
W środę pokonamy słabiutki Płock i wskakujemy na pudło. Będzie dobrze.
Generał brygady
  • 3 / 0
Za ten mecz należą się brawa dla Legii. Marciniak powinien sobie odpocząć od sędziowania.
Banda symulantów z Białostoku...
Major
  • 2 / 2
Brawo chlopaki za walke...!! Szkoda tylko ze przez tego imbecyla musieliscie grac w 10-ciu...!!
Zgadza się, po raz pierwszy się z Tobą zgadzam. Prze tego imbecyla Marciniaka musieliśmy grać w 10-ciu.
Ale na szczęście słaba ta Jagiellonia.
Generał brygady
  • 1 / 0
Białystok też powinien grać co najmniej w 10-ciu.
Major
  • 0 / 3
Mowie o Rocha...!!!
No patrz to niepotrzebnie dałem plusa...
Generał broni
  • 0 / 0
Możesz zawsze to zmienić.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Jak by podyktował karnego to doooj***ł by na całego. Dobry i punkt na wiosnę może się liczyć.
Jakby babcia miała...
Generał dywizji
  • 4 / 0
I koniec, nie udało się nic strzelić, szkoda.

Brawa dla drużyny za mądrą grę.
Symulanci z Jagiellonii, gdzie ten Imaz jeszcze po gwizdku płacze u Marciniaka... Zero godności.
Gdyby nie czerwona kartka ten mecz byłby wygrany przez Legię. Jest dobrze, jest w Legii moc.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka..."
No to Jaga ma nauczkę. Nawet opłacając sędziego nie da się wygrać nie oddając ANI JEDNEGO celnego strzału przez cały mecz...
Sędziów nikt nie opłaca, po prostu mają prikaz z PZPN żeby karać Legię przy każdej możliwej do obrony okazji.
fairplay - w tym wypadku większa szansa że wypłata szła z STSu, a nie z PZPN...
Podpułkownik
  • 8 / 0
Brawo Brawo Brawo za walkę w dziesięciu!
I to przeciwko dwunastu
Kapral
  • 2 / 0
Brawo! 3 pkt z Płockiem MUS!
Generał brygady
  • 2 / 1
Ten mecz popsuł sędzia. Uratował dupsko Jagielloni.
Porucznik
  • 4 / 9
Legia nie ma Napastnika!!!!!!!!
Porucznik
  • 2 / 3
Ale słabizna. Zapomnieć.
Gdyby sędzia nie pajacował z kartkami to byśmy ich ograli. Jagiellonia nie miała siły w drugiej połowie.
Generał brygady
  • 1 / 0
Dokładnie, uratował dupska tym z Białegostoku.
Kante się wydaje że jest Ljuboją.. średni ten mecz, ale punkt w okolicznościach trzeba szanować. Nie będę dziś bardzo narzekać. Peace
Podpułkownik
  • 4 / 2
Dla Węgrzyna był karny. Dajcie spokój
~Kazik jest tylko jeden
  • 0 / 0
Pan W. kiedy komentuje mecz Legii 70% swej uwagi koncentruje na naszym przeciwniku. Oczywiście w pozytywnym wybrzmieniu. Szkoda słów.
Brawo Panowie za walkę
Węgrzyn często widzi karne dla naszych przeciwników. W drugą stronę to najczęściej twarda walka.
No coz. Wygralibysmy to, gdyby nie czerwona. A jak nie mozna wygrac to trzeba zremisowac. Gra jest obiecujaca.
No cóż remis zważywszy na pajaca który sędziował nie jest zły, trzeba odbić się na słabym Płocku
Ostro było grane u kartki na buka. nie ma co.
Nie wierzę, dał kartkę za symulkę...
I dostał podziękowanie od wdzięcznych kibiców Jagiellonii, a cały mecz Marciniak chciał dobrze przecież...
Pułkownik
  • 6 / 0
A jednak Marciniak pozwolił nam zremisować
Ma chłop gest, trzeba mu przyznać.
Nie ma !!!
Cafu jest świetny.. dawno nie mieliśmy takiego charakteru ! Martina wyskakuje do dwie głowy wyższego srunje i Cafu wyskakuje do pajaca
Remis = wygrana z kaloszem
Cafu zaraz kartkę zobaczy, Martinsa też pewnie. A niewinny Runje taki smutny...
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Dobry remis nie jest zły.
Podpułkownik
  • 4 / 2
Ty meczem Marciniak udowodnił jak bardzo Legii nienawidzi
Generał brygady
  • 3 / 0
Pierwszym prowodyrem do takiego zamieszania jest Marciniak!
Tak to jest jak się daje chamstwu rozbestwić. Ale ten faul Runje po prostu był chamski. Nawet nie próbował sięgnac piłki tylko po kolanach dał korasem.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Ruskie urwysyny ebane
Podporucznik
  • 3 / 2
Kante potrzebuje czasu, ale widac po nim pewna kulture gry ktora musi procentowac.
Remis nie jest najgorszy ale gdyby Rocha miał mózg A Marciniak był uczciwy byśmy wygrali. Ale jeszcze jest kilka minut
Szeregowy
  • 2 / 1
Żałować tylko że wyszliśmy tak defensywnie ustawieni
Marciniak ma dzisiaj używanie...
Podporucznik
  • 0 / 4
W jakim sensie, że spytam nieśmiało Wielkiego Znawcę Tematu?
Gdybyś umiał odnieść do moich wcześniejszych pytań, zaszczyciłbym Cię odpowiedzią. Wiem jednak, że nie ma sensu. I tak swoje już wiesz.
Podporucznik
  • 1 / 2
Uczę się od Ciebie, staram się wyłowić z Twoich wypowiedzi na tym forum wszystko, co najlepsze...Ostatnio jednak wędka coraz częściej z pustym haczykiem...Postaraj się bardziej...
Pozdrawiam
Generał broni
  • 1 / 0
No i kolejna kartka z d**y.
Porucznik
  • 2 / 7
Brak Napastnika. Vukovicia jest Gamoniem.
Porucznik
  • 1 / 0
Troszke mnie dziwi ze Luqi nie gra na Guilerme...
Starszy sierżant
  • 9 / 0
Nawet w 10 jesteśmy lepsi, to napawa optymizmem-chociaż troszkę.
Szkoda, że bycie lepszym nie chce się przełożyć na wynik. Wiem, gramy w dziesięciu, ale - kurczę - można ich ograć!
Przydałby nam się jakiś (Bati)gol;-)
Podporucznik
  • 0 / 3
Z ust mi to Kolega wyjął...
A może na początek wystarczy większy BAT? po treningach z barem zaraz by znalazł się i gol w meczu. Bat i gol, i tak dalej....
*"po treningach z batem" - tak miało być, za żadne skarby treningów z barem :-)
Generał broni
  • 0 / 0
Bary bywają różne...
Co to za homoseksualizm na stronie?
Browarmistrz,
to Ottawa coś sobie ubzdurał...
anale mówią nie chciał faulu co za p***by ewidenta dla jago
Generał brygady
  • 2 / 1
NaszLuki powinien mieć asystę.
Pułkownik
  • 7 / 3
Kante może i nie ma skuteczności ale jego ruchy i zagrania są czysto piłkarsko wysokiej jakości. Szkoda że raczej w najbliższym czasie nie przetestujemy ustawienia z 2 w przodu. Kante mógłby utrzymywać piłkę pod kryciem i odgrywać Niezgodzie.
Generał broni
  • 2 / 0
Qurwa Luqi czemu nie strzelał???
Ostatnio było sporo o tym, żeby lepiej odgrywał, bo strzał mu nie idzie, więc chyba posłuchał... Szkoda!
Podporucznik
  • 0 / 3
Ledarg, właśnie tak....
Kurła ale setka!#&%#!
Jak oni nie zdobyli bramki.
Ajjjjjjj szkodaaa
Grają ruscy u siebie od 35 min w przewadze A statystyka strzałów na naszą korzyść. Gdyby nie ten cwel z gwizdkiem byśmy wygrali na luzie
Generał brygady
  • 0 / 0
Marciniak jednak kartki ma!
No teraz Kante na plus
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Boniek peqwnie szczesliwy bo liga wyrownana, uj ze dno i wodorosty ale wyrownana
Dobra to może Novikovas? :)
Zagra na nosie byłemu klubowi, strzelając w 95min gola na 1:0
Sierżant
  • 4 / 0
Jakby zaczęło się masowe palenie koszulek z nazwiskiem Novikovas w biedaszybach pod laską, to by doszło do kolejnej katastrofy ekologicznej, wystarczy, że Wisłą raczki serfują na fekaliach.
Ale powtórka z "Hamalainena" zawsze mile widziana.
Koszulki Novikovasa to pewnie i tak już mają dawno spalone po transferze do Legii ;)
co za pajac imaz trzyma się za ryj jak w niego nie dostał łokcia a marciniak nic...
~Targowek
  • 0 / 0
Lekki słowiański futbol.
Żebyśmy tylko z dupy gola nie stracili bo nie zaslugujemy na to
mimo najszczerszych chęci kupionego sędziego musimy to wygrać
Ciężko bedsie mimo wzyztsko
Kolejna symulka symulanta Imaza, płacze i trzyma się za twarz choć Wietes go ledwo dotknął gdzieś w okolicach klaty.
W C+ śmieją się dziś z Imaza niemiłosiernie...
Generał broni
  • 1 / 3
Kante jak an razie strata goni stratę.
Grunt że była jakaś gonitwa, lepsze to od bezczynnego stania ;)
Generał brygady
  • 1 / 1
Nawet Kazek nie lubi Marciniaka
Porucznik
  • 4 / 0
Marciniak juz nawet pozwala kopan naszych po żebrach... panie KSW jest jutro!
Może Marciniak zmienia dyscyplinę i już teraz celowo się znieczula na takie lekkie kopy ;)
Kante jaka klepa...o ludu
Znowu Marciniak gwizdze faul ktorego nie bylo. Brak uderzenia w twarz, a Imaz sie zwija z bulu...
Bolu*
Taki ból jak faul :-) tu nawet autokorekta robi korekty do bólu po faulu, którego nie było ;)
Generał dywizji
  • 4 / 0
Sędzie odgwizduje jakieś wolne po symulkach gospodarzy, źle to wygląda.
Druk na całego.
~jkl
  • 2 / 0
Miernota w czarnym robi sledziom gre...
Ale mnie ten imaz wkurwia, płaczek
Powinien się nazywać Rozmaz a nie Imaz.
Generał brygady
  • 2 / 0
Za kopnięcie kolanem ten d**ek powinien wylecieć z boiska. Gdzie jest VAR!!!!
To jest zolta. VAR dziala przy czerwonej. Zolta on powinien widziec, a nawet fualu nie widzial.
Kolejny raz muszę pochwalić Łukasza Bortnika.
Chłopaki grają w 10tke większość meczu a zapieprzają jak króliczki i nie widać różnicy zawodnika na boisku
Bort(nik)olini Bartłomiej herbu zielona pietruszka. Może on im jakiś wywar przyrządza jak ten druid Asterixowi?
~Targowek
  • 0 / 0
Piłkarz bez tatuarza to nie piłkarz.
Zwłaszcza z Białegostoku.
Kurcze zamykamy w hokejowym zamku 10 na 11. Jakby nie czerwona to teraz bysmy albo wygrywali albo mocno cisneli.
I znowu taktyczny na linii pola karnego...
Generał dywizji
  • 2 / 1
Gruzin nie powinien brać się za wznawianie gry z rzutow wolnych, po prostu tego nie umie.
Pułkownik
  • 6 / 0
Od jakiś 10 minut totalnie nie widać tego że mamy jednego piłkarza mniej.
Eee gowno
No to może teraz!
Gwilia daj ciasteczko
Generał brygady
  • 3 / 0
Stolarski gra dzisiaj rewelacyjnie.
A łysy drukuje drukuje drukuje...
Generał dywizji
  • 2 / 0
Kante próbuje się wstrzelić, na razie sprawdził piłką koronę stadionu.
Generał
  • 0 / 0
ładna przyłożenie Kante :)
Kante rugby hehehe...szukajcie napastnika tam panie Kucharski
Fatalny występ Niezgody, graliśmy w podwójnym osłabieniu.
Z Kulenoviciem byśmy grali w potrójnym osłabieniu
Starszy sierżant
  • 1 / 0
teraz pora na Niezgode, Kule juz sie udalo pozbyc???
Kulenovicia już nie ma w Legii.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
dzieki gawiedzi kibicowsko hejterskiej, sAm jakbym gral w L i by mni etak jechali kibice, to nie wiem jak bym kochal klub to bym odszedl aby zlapac oddech
Jest jakiś przepis, czy wytyczna, która przykazuje sędziom "można pokazać maksymalnie 5 ŻK i 1 CZK w trakcie meczu, czy to po prostu ordynarny druk na liczbę kartek u buka?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Całkiem nieźle to wgląda.
Generał brygady
  • 1 / 0
Marciniak zapomniał wziąć na drugą połowę kartki?
Bieda w ataku daje znać o sobie...
Szukać ratunku w Kante...oj kiepsko to widzę...
Romanczuk, proszę bardzo, kolejna okazja na żółtko, a Marciniak znowu bez kartek tym razem...
bebśzun Citko jakiś uśmiechnięty...
Major
  • 2 / 1
Niezgoda - brawo. Wcale nie tracę wiary, że Legia dziś wygra. Straciłem tylko pewność.
Generał broni
  • 1 / 0
5 faul romańczuka i gnój nadal na boksu.
I co bez kartki??
Kapral
  • 1 / 0
Wieteska znowu poluje na gola !
Major
  • 1 / 1
O, Martins kolejna strata.
Gdybyśmy my grali 11v10 byśmy ich zjedli ale cep nas musiał osłabić żeby był wyrównany mecz
~Wiebart
  • 0 / 2
Mamy atak nieporadnego Niezgode trzeba szukac napastnika lub dac szanse Kante
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Jaga bez celnego strzału na bramkę, Marciniak musi wyrzucić jeszcze jednego Legionistę.
Luqunhas moze zrobic na sobie jeszcze ze 2 kartki zolte i moze wtedy wpadnie jakas czerwona i bedzie 10 na 10.
dziwna taktyka Jagi mu w 10 a oni biorą sie do nas jak pies do jeża
Niezgoda pewnie znowu wyrośnie jak z pod ziemi i coś wciśnie. Dawaj Jarek!
A w przerwie p. Marciniak zapomniał wziąć kartek z szatni...
Porucznik
  • 1 / 0
Spokojnie zaraz wyciągnie z kieszeni dla piłkarza w białej koszulce
Jak mozna walic piłki na walke na Niezgode on wygrywa 1 na 10 dawac Kante
który wygrywa 1 na 30 :)
niechciałem chłopaka zdołowac dałem mu 1/10
Porucznik
  • 2 / 0
Giulerme juz powinien siedziec w szatni!
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Laguna i wszystko w temacie.
Z Płockiem musi zagrać Obradovic, czas na niego, za darmo kasy nie bierze
Podpułkownik
  • 0 / 0
Fajnie jakby coś wcisneli
Podpułkownik
  • 0 / 0
Fajnie jakby coś wcisneli
Widać mają moc w nogach ale ciul z gwizdkiem kombinuje jak może żeby nas punktów pozbawić
Generał brygady
  • 0 / 0
A Bida znów fauluje!
Niestety panie prezesie Mioduski, długi zlikwidowane ale kołderka znowu za krótka.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
idz na kolnach do MArciniaka aby ci ... , tzn sedziowal sprawiedliwie
Generał broni
  • 1 / 0
Przy takim drukowaniu to jak dociągną remis będę zadowolony.
Marciniak to już celebryta że zawsze musi być na czołówce, więc pała wykartkowała nas, musi być szum
Drukuj marciniak drukuj.
Blondynek szarpie w pół Stolarskiego przed końcem pierwszej połowy choć Stolar wchodził w pole karne jagi i żadnej kartki .
Amen
Rocha przy drugiej kartce absolutnie nie powinien dawać pretekstu sędziemu a dał i na tym polega jego głupota. Przyznaję że po pierwszej kartce zastanawiałem sie czy wytrzyma LR do 60 min.
Głupio pisać bo to nasz człowiek ale obrońca nie może być elektryczny
Karta druga 100 % słuszna ale pierwsza to kpina i symulka imaza bo nawet Rocha go nie dotknął..
Krystian - pierwsza słuszna lub nie - ale była - piłkarz musi mieć jednak włączone urządzenie powyżej szyi jak jedną kartkę ma
Wydaje mi się też że M przy pierwszej dał mu pochopnie
Generał brygady
  • 1 / 0
Spokojnie, łatwo skóry nie oddamy, jeszcze się dzisiaj Mamrot popluje!
Sędziowie często bazują na opiniach, a Rocha już niestety ma taką opinię, że lubi ciąć i taki Marciniak z tego skorzystał. Inna sprawa, że w tej naszej śmiesznej lidze gra jest bardzo ostra.
Major
  • 0 / 2
A co ma robic skoro brakuje mu podstawoych umiejtnosci... wiecznie spozniony, to ratuje sie faulami...poziom Agry...
Major
  • 4 / 9
Ale czemu my sie dziwimy... popatrzcie Roche....przeciez on ma kretynizm wymalowany na twarzy...
Kolejny raz pomyliłeś swój telewizor z lustrem...
Generał brygady
  • 1 / 2
Oj, oj, oj... komentarz pokraczny
Major
  • 3 / 6
No nie mow mi stary, ze nie wyglada jak imbecyl... do rezerw razem z Agra... k...7 miesiecy niszczyl nas zespol ten buc Pinto, a jeszcze nascigal takich paralitykow jak Ci dwaj...
Major
  • 2 / 0
Zgadzam się, że Marciniak od dawna już jedzie tylko na opinii z przeszłości, ale co do przeszłości to zgadzam się również i z tym, że wielokrotnie już widziałem taką Legię - komplikującą sobie mecz niejako na własne życzenie. Scenariusz meczów przegranych, czy zremisowanych mimo przewagi w jakości piłkarskiej ciągle jest ten sam. Od lat.
Dadzą radę nawet 10-ciu na 12-stu!
Ale Drukarnia. A po pierwszych paru minutach myślałem, że będzie normalne sędziowanie.
Generał broni
  • 2 / 2
Ale pisałem że trzeba się obawiać Marciniaka, to są takie gnoje że można ich przeczytać przed meczem.
Generał brygady
  • 1 / 1
I miałeś rację, choć Rocha nie zachował się mądrze. Ten pierwszy faul nie był na żółtko.
Oczywiście, że nie był.
A komentatorzy zadowoleni bo mecz się otworzy dzięki czerwonej kartce....
To żal komentowac, bo akurat gra byla duzo lepsza z obydwu stron 11 na 11.
Legia musi tak grać, by uwzględniać, że sędziowie jej nie będą pomagać, a najwyżej przeszkadzać. Tak samo było w zeszłym sezonie, a po awanturze w całej Polsce o Stefańskiego to będzie norma, że gdzie się da będą przeciw Legii sędziować. Mamy aktualnie za słaby atak i niestety słabego lewego obrońcę, żeby w tej lidze dyktować warunki.
Porucznik
  • 3 / 0
Legii sędziowie nie muszä pomagać bo nie o to chodzi.
Przede wszystkim poprawne i komsekwentne sędziowanie w obie strony
Generał broni
  • 4 / 1
Jprdl co ten kalosz robi,koszą naszych ten nic nie widzi,a ten dzban udawać Imaz mam nadzieję że kiedyś beknie za to udawanie.
Kapral
  • 4 / 2
Rocha koszmarny niczym sędziowanie pana Marciniaka.
Paradoksalnie Rocha nie grał źle, miał fajne podania. Od bohatera do zera. Ta pierwsza żółta to kabaret. Chciał kopać, ale widział że Imaz włożył głowę i zahamowal. Nawet go nie dotknął. Widać jak Imaz udaje.Zal.
Chorąży
  • 3 / 1
Rocha piłeczki zagrywał fajne, ale niestety pan marciniak
Pan Marciniak chyba za parę wrzut z trybun się teraz mści...
Major
  • 4 / 0
Nie będzie remisu bo LEGIA dzisiaj wygra z ruskimi - nie ma innej opcji !!!
==============================================================
Teraz liczę na przyśpieszenie gry LEGII i zdobycie kilku bramek. Ruscy nic wielkiego nie pokazują - to są wyrobnicy. Marciniak - kto ?

K.....a !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Ło Panie przenajświętszy, a kto to zmartchwystał? :D
Porucznik
  • 0 / 1
Druga połówka będzie w ch ciężka
Generał brygady
  • 0 / 0
Druga połowa to wielki sprawdzian ,jaką mamy druzynę .Osobiście myslę że remis wywieziemy .
Porucznik
  • 7 / 0
Wygrana 10 na 12 będzie lepiej smakowala...
Major
  • 2 / 10
Mam nadzieje ze szybko nie zobaczymy Rochy w naszym skladzie... nigdy nie bylem jego zwolennikiem i nie przypominam sobie jego meczu, po ktorym zmienilbym zdanie... odeslac go razem z Agra do portugalskiego Dyzmy...
Major
  • 3 / 2
Wiara czyni cuda - LEGIA musi wygrać z ruskimi - nie ma innej opcji !!!
===================================================
Czuję, że w 2 połowie będzie się działo !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Porucznik
  • 2 / 4
hm jednak jak oglądam mecz Marciniak to jednak sprzedał ten mecz .... i nie tylko w Polskiej ekstraklasie ... jak on to robi ?! w LM to mówią ! w ekstraklasie tak mówią ! a ON ciągle sędziuje ... Włosi pisali, że sędziuje temu kto da więcej a nasi i FIFA, że jest ok ... kurcze, kto za nim stoi ?!
Porucznik
  • 3 / 1
Zupełnie niepotrzebne rozbijanie bardzo solidnego duetu stoperów, zamiast postawienie na Karbownika. A tak, i Jędza będzie mniej dawał na LO, i stoperzy. Zdumiewające, cytując forumowego klasyka.
Remis będzie dobry, przy takim obrocie spraw tzn sędziowaniu. Za ten spalony z amika to on zawsze będzie źle nam sędziował.
Dawno nie straciliśmy punktów w tej śmiesznej lidze, panie Vuko prawda?
Generał brygady
  • 6 / 0
Wielu z nas obawiało się Marciniaka i miało rację .
Ja mam wrażenie że to on chce być zawsze najważniejszy na boisku.
Coś w tym jest.
Porucznik
  • 1 / 0
Robson otuż to.
Chce być na świeczniku.
Jak wali żółtka z kieszeni ok, ale niech robi to konsekwentnie.
Jak dla mnie kompromituje sie po raz kolejny, a brak karki dla Bidy to kwintesencja 1 połowy w wykonaniu tego pana
Major
  • 2 / 4
LEGIO kochany klubie nasz pokonasz ruskich, ruskich, ruskich - pokonasz !!!
=============================================================
Nawet menda Marciniak nie pomoże wam ruskie kmioty - LEGIA wygra !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Faul Rochy na Imazie 40m od bramki Jagi to taktyczny (żółtko),
Faul Bidy na Stolarskim obok pola karnego Jagi już nie kwalifikuje się na taktyczny (bez kartki).
Konsekwencja...
Masz rację. Marciniak nas skrzywdził.
Przecież Rocha go nawet nie dotknął.
Podporucznik
  • 1 / 1
Mecz 2 wyrównanych drużyn i tyle. Nie widać, że w którejś drużynie grają lepsi piłkarze. Dodatek skandal z Marciniakiem i o to mamy kwintesencję ekstraklasy. Fatalny poziom, bieganie bez sensu za piłką i akcje bramkowe po stratach i błędach rywali.
~PAW
  • 1 / 0
Dziś już wszystko jest na konto Vuko, nie ma pucharów, nie ma już kombinacji z transferami, uklada klocki sam, przygotowuje druzyne sam... wiec dziś bez pitolenia, albo Vuko zrobil druzyne na mistrza albo na.....
Porucznik
  • 2 / 0
Bałem się tego międzynarodowego sędziego i kuzwa przeczucie się sprawdziło
Za niedługo się okaże, że ten nasz skład nawet na ligę za słaby, by wygrywać mecze, już o pucharach nie wspominając.
Do wygrywania meczów w 10 zdecydowanie za słaby.
W 11 też nie widać przewagi udokumentowanej choćby jednym groźnym strzałem.
Gra była zdecydowanie lepsza i to nawet nie podlega dyskusji. Strzałów nie było, ale z przebiegu gry wskazywało wiele, że mogą być, dopóki portugalskiemu ogórkowi nie zagotowało się pod kopułą. Wiele razy mu się gotowało, ale był w porę ściągany. Tym razem Vuković nie zdążył.
Pułkownik
  • 2 / 1
Za wyjątkiem Rochy generalnie dobry nasz mecz i dobra 1sza połowa. Widać jakiś pomysł na grę, co było dostrzegalne zwłaszcza w pierwszych 30 minutach. Jeżeli nie siądziemy fizycznie, to jest szansa. Na pewno będziemy mieć jakieś okazje z kontr. Może jeszcze Luquinhasowi uda się kogoś wykartkować, chociaż widząc co dziś odwala Marciniak, to może być z tym różnie...

Druga sprawa, Obradović już zdrowy, czekam więc na debiut Serba z niecierpliwością.
Dokładnie.
Plutonowy
  • 0 / 0
Taa, dobry mecz, jeden celny strzał, Stolarskiego z 30m, zero czystych okazji. Widać pomysł na grę, kontrataki i stałe fragmenty. Ależ nam się obniżyły oczekiwania, cieszymy się, że walczymy z Jagą.
Starszy sierżant
  • 3 / 1
uj ta liga warta jest, jak tu wszystko ustawione. Jak żółtą dostał LEwczuk to dfla Guilerme powinna być czerwona, bałem sie ze Lui ma złamana noge.
a Czerwona dl aRochu tez taka lekka z d**y, 2 faule z czego jeden(pierwszy) bez szans na zółta a jak kjuz to przy drugin ostrrzezenie. Sku wysyny Pzpnowskie
8 strzałów łącznie.
1 strzał celny łącznie (Stolarskiego "na indeks")
Eh. Ekstraklasa...
8 strzałów łącznie.
1 strzał celny łącznie (Stolarskiego "na indeks")
Eh. Ekstraklasa...
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Sędziowanie to jedno, ale nasza gra to drugie. 4 strzały w tym jeden celny w 45minut? Jakim cudem mamy strzelać gole, skoro w 45 minut mamy jeden celny strzał na bramkę?
o 1 strzał celny więcej niż Jaga.
A ile się Węgrzyn z Mielcarskim nagadali o tym jak to "otwarty mecz" jest... :D
Jednym pozwalasz na ostrą gre, innym za wszystko dajesz żółtą kartkę. To jest takie subtelne drukowanie...
Faule 10:8, ale kartki 2:3+1czerwona... No sprawiedliwie :-)
Typ z Jagi mowi ze na Luquinhasie zarobili juz 2-3 kartki :-) Nawet on widzi ze cos tych fauli Jagii na kartki bylo duzo :-)
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Marciniak! Co? Ty ....
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
cenzura gorsza niż za komuny, szkoda nawet pisać.
Na Marciniaka co chwila są skargi, jak nie w LM to u nas źle sędziuje. Inna sprawa, że Rocha któryś raz jest po prostu słaby. A Niezgoda w ogóle gra?
Porucznik
  • 2 / 0
Maciniak to jest jakiś zaprogramowany....
Brak konsekwencji do bólu...
Kapitan
  • 2 / 0
Z takim sędziowaniem to LE2 co najwyżej. O LM może pomarzyć. Czuć, że gruby pieniądz poszedł na liczbę kartek w pierwszej połowie. Druga zamknie się liczba 0-1. Klasyczny Złotek.
~PAW
  • 0 / 0
Dla mnie Gwilia mial na nodze piłę na pewnego gola i za to jedno jajo do urżnięcia.
Sędzia może nie pomaga, ale nie biadolmy o drukarni, więcej sami ciała dajemy. W środku znów Cafu nie dojechal na mecz, ja caly czas widze w nim lidera, a bardziej pod grą jest drewniany Gwilia.
Bierzmy się za robotę to i w 10 damy rade ograć Jagę.
Generał brygady
  • 5 / 0
Dlaczego Bida nie dostał żółtej kartki?
Kapral
  • 1 / 2
Bo Marciniak drukuje
bo po co sędziom konsekwencja? :)
Generał brygady
  • 1 / 0
Dokładnie.
Generał brygady
  • 1 / 0
Romańczuk jeszcze jest na boisku, a fauli miał więcej niż Rocha.
Ponieważ kolega marciniak, jest koleżeński.
Bo by za duzo zawodnikow wyrzucil, a poza tym Bida nie byl z Legii :-)
Szkoda że Wietes a nie Karbownik... młody po lewej stronie biega za dwóch.
Jesteśmy w stanie ograć te parówy, nie widać różnicy mimo że nas 10
Kapitan
  • 3 / 0
Racja, w końcu większość meczów w tym sezonie graliśmy w 10
Porucznik
  • 0 / 0
Dokładnie, z tym że zmiana która nastąpiła utrudniła owe zadanie.
Kapral
  • 3 / 0
Haha jaki druk
Starszy sierżant
  • 6 / 1
Marciniak to skur..syn i tyle w temacie.
Generał broni
  • 7 / 1
No i marciniak potwierdza ze jest ujem.
Pułkownik
  • 5 / 0
No i Bida kurna bezkarny, co nawet komentatorzy zobaczyli!
Generał brygady
  • 2 / 0
Marciniak rozdaje kartki tylko naszym.
Sierżant
  • 2 / 0
Myślałem ze zagram trójka z tylu
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie mają tego przećwiczonego.
Sierżant
  • 1 / 0
Pewnie nie, ale mogli by nas zaskoczyć :)
Jest dziwnie gdy Węgrzyn domaga się kaartki dla Jagi...
Generał dywizji
  • 3 / 0
Oni w pełnym składzie, my w 10,
więc szanse się trochę wyrównały.
Ich jest 12, Marświniak, to ich zawodnik, pomylił tylko koszulki w szatni i lata w innym kolorze, podobno to jest sędzia taki super w Europie, a dwa razy perfidnie dał się "nabrać" na pseudo faule, co nie zmienia faktu, że Rocha zapracował sobie na idiotyczną czerwień.
Generał brygady
  • 1 / 0
Radzio(L)

Dobra uwaga.
Dla Bidy nie ma oczywiście żółtej
No i nie ma kartki - jest bida.
Major
  • 3 / 0
I tak wygramy z ruskimi !!!
=====================
Tylko LEGIA !!!
Czemu pedał nie dał.teraz żółtej? Żenada kurwa
Rocha chyba sam się wyleczył z gry w 1 składzie.
Obradovic zdrowy, zarabia sporo, będzie grał.
~Targowek
  • 1 / 0
Najważniejsze zapuścić sobie brodę i być modnym.
~Toruń
  • 0 / 2
Vukovic zaczyna zmieniać zawodnikom pozycje. Gwila lewe skrzydło, Luquinhas prawe...poczuł się nieomylny i mądrzejszy od wszystkich.
Zawsze śmieszne są mecze ekstraklasy sędziowane według standardów europejskich, a nie według wytycznych Przesmyckiego.
Ale cóż. Przy takiej niekonsekwencji sędziów nic dziwnego, że nikt nie wie jak grąć.
Jedyne wyjście żeby wrócić do meczu do polowanie na drugą żółtą kartkę dla ruskich, to zadanie dla Luquiego.
Ewentualnie sfg...
Jeśli Rocha to czemu nie Romanczuk.
Albo Bida, też powinien być ukarany. Marciniak już tylko na opinii jedzie, bo jest niestety nieudolny i przez to niesprawiedliwy dla jednej z drużyn konkretnie Legii, żeby nie powiedzieć stronniczy.
Generał brygady
  • 0 / 0
Europa już go zweryfikowała .
Bedzie ciezka druga polowa jak białoruś na nas siądzie.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Siądzie sobie w przerwie w szatni.
Major
  • 2 / 9
Portugalczycy won z Legii
Co w szkole nikt cię nie polubił?
Generał dywizji
  • 7 / 1
Powiem tak - nie takie mecze się wygrywało w 10.
Tak więc ducha nie gaście, będzie dobrze.
Ten sędzia jest znany w całej Europie ze swej nieudolności.
Podpułkownik
  • 1 / 3
Węgrzyn uradowany
Kapral
  • 6 / 0
Mam nadzieję że Luquinhas też kogoś wykartkuje
Generał dywizji
  • 2 / 0
Sądzę, że zapomniał kartek, poza tym nie ma kieszonki.
Już romanczuk powinien być wykartkowany tylko problem w tym że to nie piłkarz Legii
Sierżant
  • 8 / 14
Dawac Carlitosa bo Niezgody nie widac.
Podpułkownik
  • 6 / 0
Siostro basen troll się zeszczał :)
Porucznik
  • 6 / 7
Zaraz wejdzie Wieteska. Vukovic już będzie bronić remisu.
Sierżant
  • 8 / 0
Nie, lepiej Kante za Majeckiego i szarża husarii!
Kapral
  • 4 / 0
A Ty jesteś jakimś debilem czy idiotą , co ma zdjąć Jędze i wpuścić Kante
Dwa w jednym?
Rocha k***a co za menda.
~ZieLu
  • 0 / 0
Jak narazie to na dwie żółte romanczuk fałlował
Dobra Vuko, dawaj tego Carlitosa.
Generał dywizji
  • 4 / 10
Pisałem w zapowiedziach obsady sędziowskiej, że nam przydzielili drukarza, to jakiś p.i.z.d.e.c.z.k.a ujął się za Marciniakiem.
Podpułkownik
  • 8 / 1
Rocha nagroda piłkarskiego Darwina
Sierżant
  • 9 / 4
Rocha dziś zdążył:

- kopnąć przeciwnika w klatkę piersiową w niegroźnej sytuacji
- dwa razy nie trafić w piłkę próbując zagrać
- wjechać dwa razy sankami
- wyjechać z piłką za linię końcową przy małej presji

Co za debil.
tak grał jakby mu jadwisia posmarowała...
Ten caly Rocha niby jest u nas dluzszy czas, a tak jakby go nie bylo. Teraz sie w koncu pokazal. Teraz mlody pogra i mam nadzieje, ze wygryzie szrociarza.
Ty chyba inny mecz oglądasz, gdzie Rocha kopnął kogoś w klatkę piersiową? Czy Romanczuk dostał żółtko za pierwszy wjazd sankami w nogi Luquinhasa ? Nie. Sędzia ewidentnie niezauważa brutalności grajków Jagiellonii a zauważ każde, nawet wyimaginowane faule Legii. Romanczuk przewraca się niesiony wiatrem - faul Legii. Imaz nawet nie muśnięty przez obrońcę - kartka żółta dla Legii. Komentatorzy w Canał plus nawet się śmieją z tego typu oszustw w tym meczu i mówią wprost że Marciniak sobie nisko zawiesił poprzeczkę w tym meczu.
A teraz ? Bida powala Stolarskiego faul taktyczny i nawet karteczki nie wyciągnął Marciniak. Czego domagali się i komentatorzy i piłkarze Legii.
najlepsze, jak ten pałąk wymuszał faul, po czym leci i po chwili łapie się perfidnie za twarz, sugerując uderzenie w twarz...
No dokładnie o tym mówię, wiatr zawiał a ten leży trzymając się za twarz. Dlaczego nie ma kartek dla symulantów? SYMULANTÓW, bo to nie piłkarze. Udają swój zawód i udają tak samo faule na sobie
Sierżant
  • 0 / 0
Biegac i nie trafiac w pilke jak pijany tez mu zly Marciniak kazal? Zasluzyl sobie. To czy Bidzie sie nalezala kartka to inna sprawa, jak dla mnie tak.
A jednak na koniec symulanctwo zostało ukarane... Ale tylko jeden, a powinien jeszcze przynajmniej Imaz, Romanczuk i Runje, wszyscy za symulki i ręce przyklejone do twarzy.
W jednym meczu 20 fauli na Legii i zero kartek. W drugim co faul to kartka. Jak to mozna zorozumiec? O ile druga zolta sluszna, to pierwsza to kpina, chcial pilke, lekko go drasnal, a to bylo na polowie przeciwnika.
Druga żółta ok tylko że tej pierwszej moim zdaniem nie powinno być. Woda na młyn dla Marciniaka...
Kapral
  • 2 / 0
Kurwa debil my co faul to kartka , romanczuk też już powinien wylecieć , ale tak to jest jak się idiotą jest jak Marciniak, Rocha też nie potrzebnie ale przynajmniej widać że chcą nie ma odstawiania nogi i tyle ,
teraz beda nas miażdzyc przez 50 minut
Pułkownik
  • 2 / 0
No dobra, trzeba korekty, zdjąć kogoś ze środka, wpuścić Wieteskę i Jędza na LO. I gramy dalej. Z kontr stworzymy zagrożenie.
Marciniak chyba za dużo estrogenu, taki wrażliwy...
Generał broni
  • 0 / 0
Zaniewidział najwyraźniej na jedno oko...
Zaniewidział bo znienawidził.
Czasami nienawiść zaślepia.
Za co tak Legii ten Marciniak nie cierpi?
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Może za chwilę Guilerme wyleci?
Szkoda. Pierwszej kartki to w ogóle nie było. J.....y drukarz
Generał broni
  • 4 / 0
Typowy Marciniak Rocha 2 faule i czerwona zaś romańczuk 3 faule i jednie 1 żółtko.
Sierżant
  • 2 / 1
No o ch… i wylądował
No i gramy w 10.Ale nie jest po meczu, nic nie jest rozstrzygnięte.
Rocha dwa kiksy, potem głupia 2 żółta kartka , ktoś mu mózg wyłączył?
Porucznik
  • 4 / 1
No i piknie....
Marciniak popsuł mecz....
marciniak posuł co za koles jak sie gra tak jak Rocha ma kartke i na dzika faul używaj czasem mózgu
Generał brygady
  • 2 / 0
Sypie kartkami niesamowicie.
Porucznik
  • 2 / 0
... a pierwszea kartka Rochy, to była konieczna?
DZBANIE PUSTY, wystarczyło potraktować naszego zawodnika tak jak Romańczuka.
Czyż nie?
Generał
  • 1 / 0
A nie mówiłem? kuurwa debbil.
Porucznik
  • 3 / 2
Kur, ws mowilem że ten Rocha to gamoń. Vukovic pakuj się.
Pułkownik
  • 2 / 1
no ku...wa nie mogę, nie dość że ten amator trener sobie jaja robi, to było widać, że ten kretyn wyleci z boiska
Generał brygady
  • 5 / 2
Marciniak, to dno.
jak mozna wejsc na dzika wiedzac ze ma zółta kartke
po meczu
Sierżant
  • 1 / 0
Wydaje mi się czy my ich nie dotykamy a oni padają jak muchy?