Ostatni trening przez spotkaniem z Koroną

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

29-11-2019 / 20:15

(akt. 30-11-2019 / 18:21)

Piłkarze Legii Warszawa mają za sobą trening przed sobotnim meczem ligowym z Koroną Kielce. Na murawie pojawili się wszyscy zawodnicy oprócz Wojciecha Muzyka oraz Vamary Sanogo.

Zawodnicy zameldowali się na boisku bocznym o godzinie 17:30. Zajęcia tradycyjnie rozpoczęły się pod okiem Łukasza Bortnika. Piłkarze rozciągali się, wymieniali podania, grali w „dziada” czy poprawiali główkowanie.

Na murawie pojawiła się zdecydowana większość zawodników - zabrakło jedynie Vamary Sanogo oraz Wojciecha Muzyka. Francuz powoli dochodzi do zdrowia po zerwaniu więzadeł, aktualnie się rehabilituje. Muzyk narzeka natomiast na uraz pleców. Pod okiem trenerów Krzysztofa Dowhania oraz Jana Muchy pracowali Radosław Majecki, Radosław Cierzniak, Cezary Miszta oraz Kacper Tobiasz z trzecioligowych rezerw.

Piłkarze z pola wykonywali ćwiczenia w których celem była poprawa wykończenia akcji. Zawodnicy oddawali strzały zza „szesnastki”, potem czyhali na centry z bocznych sektorów, posłane przez ich kolegów, i również robili wszystko, aby pokonać golkipera. Dosyć często futbolówki lądowały w siatce. W tym samym czasie, trener Aleksandar Radunović szlifował z obrońcami zachowania w defensywie. Asystent szkoleniowca Aleksandara Vukovicia zagrywał futbolówki, a piłkarze starali się oddalać zagrożenie, ćwiczyli także odpowiednie przesuwanie się w jednej formacji. Najpierw wspólnie trenowali Marko Vesović, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk oraz Michał Karbownik. Później przyszedł czas na Pawła Stolarskiego, Williama Remy'ego, Mateusza Wieteskę oraz Luisa Rochę.

Trening z bliska oglądali m.in. prezes i właściciel Dariusz Mioduski czy Richard Grootscholten, dyrektor wykonawczy stołecznej akademii. Ostatnim elementem treningu był mecz na skróconym polu gry. Jeżeli chodzi o zawodników z pola, w rywalizacji nie uczestniczyli Kacper Kostorz, Ivan Obradović oraz Dominik Nagy. Wymieniona trójka prowadziła piłkę i strzelała wówczas do jednej z dwóch małych bramek ustawionych blisko linii końcowej. W gierce nie brał udziału również Inaki Astiz, który udał się do szatni. Składy wyglądały następująco:

Szarzy: Cierzniak – Vesović, Lewczuk, Wieteska, Rocha – Wszołek, Cafu, Gwilia, Rosołek – Luquinhas – Niezgoda

Niebiescy: Majecki – Stolarski, Remy, Jędrzejczyk, Karbownik – Agra, Praszelik, Martins, Antolić, Novikovas - Kante

Ostatnią akcją meczu okazał się skuteczny rajd Vesovicia i niezłe dośrodkowanie w kierunku Jarosława Niezgody, który głową wpakował piłkę do siatki.  

Zajęcia trwały godzinę i były w całości otwarte dla przedstawicieli mediów. Sobotnie starcie z Koroną zostało zaplanowane na godzinę 20.

Komentarze (2)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Teraz tylko zwycięstwo
Generał dywizji
  • 2 / 0
Ivan uważaj na ścięgna, plecy, nie wykonuj zbyt pochopnych ruchów! Jak patrzę na to ostatnie zdjęcie, to aż mi ciarki przechodzą, że się Ivanowi coś stanie. Ręce bliżej ciała! Nie poślizgnij się!