Skromna zaliczka przed rewanżem w Estonii. Legia nieco lepsza od Flory

Marcin Słoka, Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

21-07-2021 / 21:00

(akt. 22-07-2021 / 12:30)

Legia Warszawa wygrała 2:1 w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów z mistrzem Estonii, Florą Tallinn. Bramki dla "Wojskowych" zdobyli Bartosz Kapustka i Rafael Lopes, odpowiednio w pierwszych minutach i ostatnich minutach rywalizacji. Choć spotkanie trudno określić mianem porywającego w wykonaniu legionistów, wygrana przy Łazienkowskiej przybliża Legię do awansu do kolejnej rundy eliminacji.

Zapis relacji tekstowej na żywo

- Wypowiedź trenera Legii, Czesława Michniewicza

- Uraz Bartosza Kapustki

- Komentarz trenera Flory

- Kilka słów od bramkarza Legii, Artura Boruca

- Skrót meczu

Środowy mecz rozpoczął się fantastycznie dla zespołu prowadzonego przez Czesława Michniewicza. Już w 3. minucie spotkania z piłką od połowy boiska popędził Bartosz Kapustka, finalizując swój rajd płaskim uderzeniem przy lewym słupku bramki. Piłka znalazła drogę do siatki, a „Wojskowi” mogli się cieszyć z wymarzonego początku spotkania. 

Radość gospodarzy zmącił po chwili fakt kontuzji autora bramki. Kapustka celebrując radość ze zdobytej bramki na tyle niefortunnie wylądował na prawej nodze, że doznał urazu uniemożliwiającego mu grę w dalszej części meczu. Kolano uciekło do boku, pojawił się duży ból. W miejsce "Kapiego" na boisku zameldował się Bartosz Slisz, a więc zawodnik z nieco bardziej defensywną inklinacją. 

O ile wynik meczu mógł cieszyć, o tyle podobne odczucia raczej nie miały prawa towarzyszyć jakości gry legionistów w kolejnych minutach pojedynku. Gospodarze dość skutecznie utrzymywali się przy piłce, jednak w konstrukcji akcji ofensywnych zdecydowanie brakowało animuszu. Widoczne były także elementy chaosu wkradającego się w poczynania w defensywie, jednak nieliczne okazje Flory z pierwszych 45 minut spotkania nie zakończyły się zmianą wyniku. Kilkukrotnie bliscy zdobycia bramki byli także „Wojskowi”, a w szczególności Andre Martins uderzający z okolic 16. metra czy Luquinhas usiłujący zmieścić piłkę przy dalszym słupku próbując szczęścia z dość ostrego kąta. 

Można powiedzieć, że opisane dogodne sytuacje legionistów oraz ogólny brak zdecydowanie w ofensywie zemściły się na podopiecznych Czesława Michniewicza po zmianie stron. W 53. minucie w drybling z Josipem Juranovicem wdał się były zawodnik klubu z Łazienkowskiej, Henrik Ojamaa. Skrzydłowy Flory wdarł się w pole karne Legii, po czym świetnie odnalazł Rauno Sappinena, a napastnikowi gości nie pozostało nic innego jak wpakować piłkę do bramki z najbliższej odległości.

Stwierdzenie, że utracona bramka otrzeźwiła zespół „Wojskowych” byłoby niestety nieco przesadzone. Wprawdzie zespół z Estonii nie poszedł za ciosem, a wręcz cofnął się do defensywy, ale przez dłuższe okresy legioniści nie byli w stanie realnie zagrozić rywalowi. Najgroźniej pod bramką strzeżoną przez Matveia Igonena robiło się po rzutach rożnych. Najpierw bliski gola był w takich okolicznościach Artur Jędrzejczyk, a po kilkunastu minutach defensor Flory wybił piłkę z linii bramkowej po uderzeniu Mateusza Wieteski.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się dość wstydliwym dla Legii remisem, po raz kolejny gospodarze wykreowali zagrożenie po stałym fragmencie gry. Tym razem piłka spadła po dośrodkowaniu na przedpole, gdzie czyhał Rafael Lopes. Portugalczyk potężenie uderzył prawą nogą w prawy górny róg bramki, nie dając bramkarzowi szans na jakąkolwiek reakcję. Jego trafienie z 91. minuty ustaliło wynik meczu, dając Legii skromną zaliczkę przed rewanżem w Tallinnie.

D08:22
Legia Warszawa
Flora Tallinn
2
1

(1:0)

  • 17' Marco Lukka
  • 53' Rauno Sappinen
  • 74' Ken Kallaste za Marco Lukka
  • 79' Markus Poom za Markus Soomets
  • 80' Sten Reinkort za Rauno Sappinen
  • 90' Sergei Zenjov
2021-07-21 / 21:00 Warszawa Witalij Mieszkow 16700

Składy

  • 32Matvei Igonen
  • 27Michael Lilander
  • 24Henrik Purg
  • 2Marten Kuusk
  • 4Marco Lukka 74'
  • 10Martin Miller
  • 28Markus Soomets 79'
  • 20Sergei Zenjov
  • 14Konstantin Vassiljev
  • 8Henrik Ojamaa
  • 11Rauno Sappinen 80'
  • 31Karl-Romet Nomm
  • 33Evert Grunvald
  • 7Sten Reinkort 80'
  • 21Rocco Robert Shein
  • 23Henri Valja
  • 25Ken Kallaste 74'
  • 26Kristo Hussar
  • 35Markus Poom 79'
  • 43Markkus Seppik
  • 54Danil Kuraksin
  • TCzesław Michniewicz
  • TJurgen Henn
1A. Boruc
55A. Jędrzejczyk
4M. Wieteska
21M. Hołownia
(60' R. Lopes)
2J. Juranović
99B. Kapustka
(7' B. Slisz)
8A. Martins
25F. Mladenović
82Luquinhas
27M. Emreli
(56' J. Pesqueira)
9T. Pekhart
32M. Igonen
27M. Lilander
24H. Purg
2M. Kuusk
25M. Lukka
(74' K. Kallaste)
10M. Miller
35M. Soomets
(79' M. Poom)
20S. Zenjov
14K. Vassiljev
8H. Ojamaa
7R. Sappinen
(80' S. Reinkort)

Komentarze (1746)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał dywizji
  • 1 / 1
NUDZIĆ SIĘ NIE BĘDZIEMY BO LIGA WRACA !!!
=================================
DO KONCA SIERPNIA LEGIA ROZEGRA JESZCZE OK. 10 SPOTKAN - LUBIĘ TO !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał dywizji
  • 0 / 1
PREZESIE MIODUSKI DZIAŁAJ - PILNIE POTRZEBUJEMY OBRONCĘ I DEFENSYWNEGO POMOCNIKA NA 3 RUNDĘ ELIM. LM !!!
==========================
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Major
  • 0 / 0
Obrońców mamy dość tylko teraz muszą złapać formę. Potrzebujemy środek pola i lewe wahadło
Generał dywizji
  • 0 / 1
LEGIA MISTRZ !!!
==============
WCZEŚNIEJ PISAŁEM, ŻE WIERZĘ, ŻE WSZYSTKIE POLSKIE DRUŻYNY, GRAJĄCE W EUROPEJSKICH PUCHARACH AWANSUJĄ , CO NAJMNIEJ DO 3 RUNDY - JESTEM BLISKO REALIZACJI TEGO CELU !!!
==============================================================
TEN ROK MUSI BYĆ PRZEŁOMOWY POD WW. WZGLĘDEM.
WIERZĘ TEŻ, ŻE LEGIA AWANSUJE DO FAZY GRUPOWEJ LE A KTOŚ Z POZOSTAŁYCH - MOŻE 2 DRUŻYNY DO FAZY GRUPOWEJ LE 2 !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Ciekawa sprawa - bardzo wielu userów twierdzi, że Magiera nie miał umiejętności, by trenować Legię, a Papszuna wynoszą pod niebiosa i widzą na stanowisku trenera Legii - nie ja. J. Magiera odniósł 3 kolejne zwycięstwo w Europie a Papszun mając najsłabsze go rywala że wszystkich polskich drużyn zagrał najgorzej tak, że oczy krwawiły. Bardzo ładnie zagrała Pogoń mając natrudniejszego przeciwnika. Legia spokojnie awansuje po rewanżowym meczu podobnie jak Śląsk. Pogoń - nie wiem, trudne zadanie ale wykonalne. Raków również powinien awansować - najsłabszy rywal.
Pułkownik
  • 2 / 1
Howgh! Rzekłeś :)
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Suduva była najwyżej sklasyfikowanym przeciwnikiem w rankingu UEFA. W dodatku mecz odbył się na totalnym pastwisku. Wstrzymajmy się z ocenami do następnego czwartku.
Magiera już dostał szansę i prowadził Legię, a cóż, że niektórzy najbardziej lubią melodię, którą dobrze znają, to jeszcze nie oznaka, że są koneserami.
Znachor, wolalbyś Suduwę zamiast Osijeku? Ten ranking nie jest miarodajny
Suduvę
Chorąży
  • 0 / 0
Jak dla mnie: Legia i Śląsk - pewniaki, Raków - faworyt a Pogoń może sprawić miłą niespodziankę. Problem jest taki, że już widać i słychać, że pogodzenie ligi i kwalifikacji będzie trudne a przecież jeszcze się na dobre nie rozkręciło.
Major
  • 2 / 0
Magiera miał na pewno dużo cech, które pozwoliły odbudować zespół. Natomiast był chyba zbyt mało doświadczonym trenerem, żeby odpowiednio przygotować drużynę do rozgrywek. Ale to jest częsty problem mało doświadczonych trenerów, więc liczę na to, że Pan Jacek stanie się kiedyś Panem Trenerem, bo potencjał w nim widzę bardzo wysoki.
Podpułkownik
  • 4 / 0
Jest szansa zrobienia sporo pkt w rankingu krajowym uefa
Chyba Nasza Legia i Rakow były zmeczone superpucharem bo na Litwie zagrali b slabo , fakt boisko litewskie pastwisko .
My nawet nie możemy myśleć aby iść haniebna droga Wisły z Levadia.
Na mecz ligowy wystawić sklad rezerwowy, bo Flora znowu tak zrobi 9 rezerwowych w lidze
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I w lidze max remis? Mocny skład na ligę z kilkoma rotacjami i mocny skład na Florę, a nie żadne rezerwy
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Rotacje trzeba zastosować, bo inaczej i tak prędzej czy później pierwszy skład będzie zajechany.
Już kilka rotacji w składzie Legii wyklucza coś takiego jak mocny skład. Ci piłkarze, którzy najbardziej potrzebują rotacji, czyli Mladenović i Martins, nie mają nawet wartościowych zmienników. Oni w ogóle na swoich pozycjach nie mają naturalnych zmienników. Pewnie przez twittera.
Mam takie samo zdanie. Nawet jak będzie remis, czy nawet porażka to i tak niczego nie zmieni. Legia i tak będzie mistrzem, a strata punktu na początku rozgrywek jest niczym w porównaniu do wygranej w pucharach.
Nie zawsze mecz się układa tak jak byśmy chcieli, ale dobre drużyny poznaje się po tym że potrafią wygrać nawet w tych gorszych chwilach.
Major
  • 2 / 1
1 – Anglia 20.071 22.642 18.571 24.357 2.285 87.926 7/ 7
2 – Hiszpania 19.714 19.571 18.928 19.500 2.857 80.570 7/ 7
3 – Włochy 17.333 12.642 14.928 16.285 2.285 63.473 7/ 7
4 – Niemcy 9.857 15.214 18.714 15.214 2.285 61.284 7/ 7
5 – Francja 11.500 10.583 11.666 7.916 1.333 42.998 6/ 6
6 – Portugalia 9.666 10.900 10.300 9.600 1.500 41.966 6/ 6
7 – Holandia 2.900 8.600 9.400 9.200 1.100 31.200 5/ 5
8 – Rosja 12.600 7.583 4.666 4.333 1.000 30.182 5/ 5
9 – Szkocja 4.000 6.750 9.750 8.500 0.500 29.500 5/ 5
10 – Austria 9.750 6.200 5.800 6.700 0.300 28.750 5/ 5
11 – Ukraina 8.000 5.600 7.200 6.800 0.900 28.500 5/ 5
12 – Belgia 2.600 7.800 7.600 6.000 1.000 25.000 5/ 5
13 – Serbia 6.375 6.000 6.000 5.500 0.625 24.500 4/ 4
14 ↑ Chorwacja 5.125 5.750 4.375 5.900 1.375 22.525 4/ 4
15 ↓ Cypr 7.000 6.125 5.125 4.000 0.250 22.500 4/ 4
16 ↓ Szwajcaria 6.500 3.900 6.400 5.125 0.375 22.300 4/ 4
17 – Turcja 6.800 5.500 5.000 3.100 1.000 21.400 5/ 5
18 – Czechy 5.500 6.500 2.500 6.600 0.200 21.300 5/ 5
19 – Grecja 5.100 5.100 4.900 5.100 0.250 20.450 4/ 4
20 – Norwegia 4.000 5.375 3.750 6.500 0.750 20.375 4/ 4
21 – Dania 5.250 4.875 5.125 4.125 0.300 19.675 5/ 5
22 – Szwecja 5.375 4.125 5.750 2.500 1.125 18.875 4/ 4
23 – Izrael 5.625 2.625 2.375 7.000 0.875 18.500 4/ 4
24 – Bułgaria 4.000 4.000 4.125 4.000 1.000 17.125 4/ 4
25 – Rumunia 2.900 2.375 5.875 3.750 0.875 15.775 4/ 4
26 – Wegry 1.625 3.250 4.500 4.250 1.500 15.125 3/ 4
27 – Słowenia 4.625 3.125 2.000 2.250 1.875 13.875 4/ 4
28 – Kazachstan 4.250 4.250 3.375 1.000 0.875 13.750 4/ 4
29 – Azerbejdżan 4.375 2.375 3.375 2.500 0.750 13.375 4/ 4
30 – Polska 2.875 2.250 2.125 4.000 1.750 13.000 4/ 4
31 – Słowacja 1.875 5.125 3.000 1.500 1.250 12.750 4/ 4
32 – Białoruś 3.250 5.000 2.500 1.500 0.250 12.500 4/ 4
33 – Litwa 2.375 2.625 1.625 1.625 1.375 9.625 4/ 4
34 – Bosnia i Hercegowina 1.375 2.000 1.500 2.625 1.375 8.875 2/ 4
35 ↑ Kosovo 0.000 2.500 1.500 1.833 2.000 7.833 2/ 3
36 ↓ Luksemburg 0.875 2.625 3.000 1.000 0.250 7.750 2/ 4
37 ↓ Albania 2.625 1.000 0.750 2.000 1.250 7.625 4/ 4
38 ↑ Irlandia Północna 0.750 0.500 2.375 2.833 1.125 7.583 2/ 4
39 ↑ Łotwa 0.750 1.625 2.250 1.375 1.500 7.500 3/ 4
40 ↓ Mołdawia 2.750 1.125 0.750 1.375 1.500 7.500 3/ 4
41 ↓ Armenia 0.625 1.500 2.750 1.375 1.000 7.250 2/ 4
42 ↓ North Macedonia 3.125 1.000 0.500 1.750 0.625 7.000 2/ 4
43 ↑ Irlandia 1.125 1.000 1.250 1.875 1.500 6.750 3/ 4
44 ↑ Finlandia 1.250 0.875 1.625 1.375 1.500 6.625 3/ 4
45 ↓ Gruzja 0.125 1.625 2.250 1.750 0.875 6.625 2/ 4
46 ↑ Wyspy Owcze 0.750 1.125 1.125 2.750 0.833 6.583 1/ 3
47 ↓ Liechtenstein 2.000 1.500 2.500 0.500 0.000 6.500 1/ 1
48 – Malta 1.375 1.500 0.750 1.500 1.125 6.250 3/ 4
49 – Islandia 1.125 1.500 0.625 0.625 1.250 5.125 3/ 4
50 – Gibraltar 0.500 1.000 1.000 1.666 0.750 4.916 1/ 4
51 – Czarnogóra 1.125 0.375 1.000 1.625 0.750 4.875 2/ 4
52 ↑ Walia 0.500 1.000 1.000 1.500 0.750 4.750 2/ 4
53 ↓ Estonia 0.625 0.500 0.875 1.375 1.333 4.708 2/ 3
54 – Andora 0.166 0.833 1.500 0.666 1.500 4.665 2/ 3
55 – San Marino 0.166 0.500 0.000 0.500 0.166 1.332 1/ 3
Major
  • 1 / 1
Krajowy ranking UEFA po minionych meczach. Po tej rundzie wykruszy się już sporo stawki wagi lekkiej, średniej i półciężkiej :)
Waga sumo jeszcze nie wkroczyla do boju ;)
Major
  • 2 / 0
Do tej wagi brakuje nam jeszcze 50 lat solidnych posiłków :) . Póki co gońmy średniaków, a potem zobaczymy. Może za 10 lat uda się dobić do 10-12 miejsca i będziemy mieli 2 teamy w eliminacjach LM (o ile do tego czasu znowu nie zmienią i nie zrobią kolejnych pucharów lub superligi)
Chorąży
  • 1 / 0
Dzięki za tę listę @Shed. A co do przyszłości to w przeciągu kolejnych 10 lat UEFA z pewnością wprowadzi kolejne reformy systemu a my znowu nie nadążymy, niestety.
Jak odpadną z Flora to na miejscu Mioduskiego jebna....bym tym wszystkim bo ktoś ewidentnie wali z nim w hu...a. Czekamy na bardziej zaangażowanego finansowo prezesa i lepsze transfery a nie odpady z Europy a później dziwią się że wyniki dziwne.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie no nie ma opcji żeby odpadli. Z Dinamem to tak, to jest wysoce prawdopodobne ale nie z Florą. Niech się nawet nie wygłupiają
Podpułkownik
  • 2 / 0
Patrząc na naszą grę i Rakowa widac, że superpuchar kosztował wiele obie ekipy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Patrząc na SPP to można też powiedzieć że ani jedni ani drudzy nie są w formie
Mam wrażenie że Rafa Lopes juz sie spłacił;)
Generał
  • 5 / 1
To nie jest wirtuoz, ani żaden nadzwyczajny piłkarz, natomiast jest mocno niedoceniany, dokładnie tak samo jak np. ...Pekhart, którego defensywnej gry i mocnej w tym aspekcie pracy często się nie zauważa. A przecież jeden i drugi nie oszczędza się w destrukcji, zachowując przy tym siły na ważne dla zespołu trafienia.
Marszałek Polski
  • 4 / 2
Pietrek , Adriano - dziękuję. Właśnie tego mi tu brakuje - przytomności umysłu i zauważania prostych rzeczy. tak jak to zrobiliście powyżej. brawo.
W Legii wszyscy są niedoceniani, zaczyna się ich doceniać gdy odchodzą.
Major
  • 2 / 0
Niech nasz rekord transferowy obejrzy sobie kilka powtórek dzisiejszego meczu Pogoni i zwróci uwagę na Damiana Dąbrowskiego.
Kapitalny mecz.
Pułkownik
  • 1 / 0
Nie pierwszy zresztą.
Tylko on gra w Pogoni nie w Legii, co tu porównywać ?
Inne priorytety, bez sensu.
Tak, można porównywać piłkarzy z tych samych pozycji z innych klubów
Pułkownik
  • 0 / 1
To jak myślicie, będą jeszcze jakieś transfery, jeśli zapewnimy sobie awans do LK, a w związku z tym grę na trzech frontach? Jakiś tam pitos wpadnie wszak, nie trzeba będzie już brać tylko za friko...
Porucznik
  • 0 / 3
Jeśli awansujemy z Florą to będą bankowo.
Podejrzewam, że jeżeli przejdziemy Florę to pewnie będą próbowali sprowadzić jakiś środkowego pomocnika, może też zastępca dla Mladena.
Skoro próbowali ściągnąć Heistera i Pokornego to są świadomi, że na tych pozycjach są braki
Pułkownik
  • 0 / 0
Ano tak i ja myślę.
Generał
  • 0 / 0
Sęk w tym, że ewentualne transfery to nie jest tylko kwestia kupić - nie kupić, sprowadzić kogoś lub nie. To jest też kwestia wyborów. Ostatnio słyszy się z obozu Legii głównie o prawym obrońcy, rzadko o kimś kto mógłby wejść w potrzebną rywalizację na pozycji defensywnego pomocnika, a w zasadzie w ogóle nie słychać o kimkolwiek, kto mógłby wzmocnić lewą stronę boiska. Hołownia pewnej klasy nie przeskoczy, Hanna to wciąż zagadka, zwłaszcza że przymierzany jest też do roli wahadłowego na zmianę dla Mladenovica, bo z kolei ten ostatni nikogo wartościowego na swoją pozycje do konkurencji nie ma. To tu są braki, nie wspominając już o komplikacji, jakie spowodowała kontuzja Kapustki.
Pułkownik
  • 0 / 1
@ Adriano - gdzie są braki to już chyba każdy wie, łącznie z wlodarzami. Jeśli już tak patrzymy, to należałoby pozyskać (w kolejności wg potrzeb): lewe wahadło, pozycja nr 6, stoper (nie pamiętam, którą stronę lepiej ogarnia Rose), prawe wahadło oraz - w zależności od sytuacji z Kapustką - pozycja nr 8.
Generał
  • 1 / 1
Wolałbym jednak, żeby Legia umiała uniknąć naiwności, w której potrafiłaby się łudzić np., że nikt z Zagrzebia nie widział środowych poczynań Hołowni na boisku, i że nie wykorzysta swoich potencjalnych obserwacji w tej materii. Cóż bowiem po dobrej grze choćby i 8, 9 piłkarzy Legii, skoro dwóch, a nawet jeden spośród innych może sprawić, że mecz arcyważny zostanie przegrany.
(Ja wiem, że to może sprawić i najlepszy gracz, bo dyspozycja dnia, bo jednorazowy indywidualny błąd..., ale takie ryzyko trzeba minimalizować poprzez tzw. zrównoważone budowanie zespołu, a nie nonszalancję w tym zakresie, albo poprzez tzw. transferowe okazje rynkowe).
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Nie będzie żadnych transferów. Najpierw trzeba dopracować ludzi, którzy juz są lub zdecydowac czy mają pozostac. To nie bazar z warzywami.
Pułkownik
  • 0 / 0
Alaryk - no nie zgodzę się. Chyba, że chodzi Ci o ewentualne późniejsze wydmuszki płacowe dla ludzi, którzy nie grają. To być może jest pewien problem. Nie zmienia to faktu, że na Europę i generalnie trzy fronty Legia potrzebuje nieco 2-3 wzmocnień (Europa) i większej głębi składu. No zobaczymy, ale myślę, że dokupią, a już na bank jeśli Kulenovic podpisze w Anglii.
W obecnej sytuacji kadrowej w środku pomocy nie pogardziłbym Gwilią. Grzeszę ?
Pułkownik
  • 3 / 2
No trochę, ale nie śmiertelnie w sumie:)
Ja jednak liczę na kogoś lepszego.
i ja, ale jak widzę formę Slisza to za Valerianem zaczynam tęsknić
Za Gwilią to noe tęsknię ale już Kądziora szkoda... Gdyby się wstrzymał parę dni...

Ja też osobiście żałuję Wszołka. Też by się teraz przydał.
a kądzior tu po co ? na jaką pozycje jak u nas nie ma skrzydłowych , a on na wahadle nie zagra
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Gwilia w formie z meczu z Atromitos wart każde pieniądze. Nawet Bigosa czapką nakrywa. Nie grzeszysz ale marzysz... to fajne:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Grzeszysz
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Vice mistrz Chorwacji to nie jest nie wiadomo co jak tylko remis z 3.drużyną ekstraklasy. Mistrz też powinien być w zasięgu
Podpułkownik
  • 0 / 1
Dokładnie tak! Pogoń dała radę, damy i my!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na razie mistrz Estonii nam sprawia problemy
Kapitan
  • 0 / 2
Kuchy miał zero sytuacji.
No tak bo przeciez nie gral w meczu :)))
I szybko w pucharach nie zagra :)
Pułkownik
  • 3 / 0
W sumie nie taki zły mecz Pogoni. Nawet całkiem, całkiem. Na tle niezłego rywala.
Tak, niezly mecz Pogoni a 0-0 mamy rowniez w meczu Dritas (Kosowo) vs Feyenoord :)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No Feyenoord się nie popisało
Starszy kapral
  • 3 / 1
Kurzawa chłopie co Ty chciałeś na zachodzie osiągnąć. Pogoń to dla Ciebie za wysokie progi.
Bodo juz 3-0 z Valurem z którym Dinamo się męczyło.
No i męczyło się, a potem pewnie pokonało Omonię.
Jaki z tego wniosek ?
Każdy mecz jest inny, każdy mecz to nowa historia.
Więc po co te płacze i żale po wygranym meczu ?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mecz meczowi nierówny, niesamowite
Niestety Dinamo z każdy meczem lepsze.
Oglądam sobie Pogoń. Niby lepiej wygląda od Osijeku, a w ataku są tacy bezradni, że pewnie w tym dwumeczu odpadną. Niby są przy piłce, niby coś klepią, a potem i tak do boku i wrzutka.
Wlasnie fajnie zagrali tylko wykonczenie...
Jedną akcję w całej połowie. Sześć razy wymienili podanie w trójce z boku boiska nie uzyskujac ani metra przestrzeni. W końcu jeden wyszedł z tej trójki i od razu można było tę akcję jakoś rozegrać inaczej.
"a potem i tak do boku i wrzutka"

Bezradni bo nie mają najlepszej głowy ekstraklasy;)
W ogóle dopiero pod koniec zaczęli grać prostopadłe piłki. Wcześniej tylko wrzutki i wrzutki. Co ciekawe Chorwaci w ogóle nie wrzucali.
Stiborius
Dziękuję
Mam taki melanź, że nie wiem kto pisał kiedy i kto odpowiada. Totalnie pomieszane godziny. Trudno się w tym połapać
Dasz rade, kwestia przyzwyczajenia ;) Po prawej stronie masz strzalke przy lapkach do plusowania lub minusowania. Tym sposobem odpowiadasz na watek, nie musisz tworzyc nowego postu. Potem mozesz zajrzec tam gdzie wczesniej pisalem i ogarniesz :) Ewentualnymi minusami sie nie przejmuj. Sa tu nie tylko legionsci...
A B/G na wyjezdzie juz 3-0 z Valurem....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ładnie Ładnie
A ja tak z innej beczki
Mam pytanie :jako że jestem nowy na tym forum, powiedzcie mi proszę jak ustawić posty aby były w jakimś porządku chronologicznym? Z góry dziękuję.
Raczej nie ustawisz inaczej niz sam widzisz. Twoje posty masz rowniez pod "Witaj szlachta" i "Twoja aktywnosc". Powodzenia!
Szlachta ;) Nick ciekawy.
Hm, Raków remis. Trochę się zawiodłem. Pogoń na razie też nie za tęgo. A punkty potrzebne...
Młodszy chorąży
  • 5 / 1
A ja cały czas się łudzę, że więzadła Bartka są całe, że to tylko podkręcenie. Czekam niecierpliwie na oficjalny komunikat. Bartek trzymaj, Ty już pewnie wiesz jak poważny to uraz. Zdrowia, jeszcze raz zdrowia!!!
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Oficjalne stanowisko klubu i wyniki badań jutro, tak przekazała Iza Kruk. Nadzieja umiera ostatnia. Gdyby było bardzo źle to pewnie diagnoza była szybciej znana.
jak na razie potwierdza się reguła im lepszy przeciwnik tym Polskie zespoły grają lepiej.....

Pogoń jak na swoje warunki ciekawą piłkę gra
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby to się potwierdziło z Dinamem
Pułkownik
  • 2 / 0
Mówicie, że Wielki Raków zdominował Litwinów? Hmmm...

Jeżeli chodzi o LE i LK, zakładając, że jednak przejdziemy Estończyków, są dwie strony medalu:
1/ LK to znacznie mniejsze pieniądze, ale łatwiejsze punkty do rankingu klubowego i krajowego,
2/ LE odwrotnie.
Można dyskutować, co lepsze.
O LM nie ma co wspominać. Nie ta bajka.
Nie Wielki Rakow a tylko Rakow! :)
Właśnie z tego, co pamiętam różnica między LE i LK nie jest kolosalna jeśli chodzi o pieniądze za fazę grupową.
Zważywszy na poziom trudności spotkań LK może być bardziej opłacalna - łatwiej o wyniki to łatwiej o punkty do rankingu i premie za remisy/zwycięstwa.

Szczególnie punktów bardzo potrzebujemy, bo w przyszłym sezonie odchodzi nam 8 z obecnych 16 i rozstawienie w drugiej rundzie eliminacji jest wtedy dość mocno zagrożone.

Oczywiście jednak wolałbym byśmy starali się wyciągnąć najwięcej, ile się da. Celowanie w LM to trochę hurraoptymizm, LE w zależności od losowania może się udać.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Różnice między LK a LE to - różne kwoty licząc - średnio około 20-25% góra.
Czyli ZAUWAZALNIE mniej niz między LM a tymi dwoma
Finansowo przepasc...
LC ma podobna kasę co LE w minionym sezonie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Różnica w samym awansie do fazy gupowej LK a LE to kilkaset tys euro więc żadne "znacznie większe pieniądze".
W LK większe szanse na nabicie punktów rankingowych
Pułkownik
  • 0 / 0
No, ale nie zwracacie uwagi na transmisje itd. Nie tylko chodzi o te pieniądze wprost z UEFA.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zacznijmy od tych pieniędzy, które są "wprost". Na początek. Potem porozglądamy się za innymi.
W PS mozna przecyztac nastepujace:

Sfatygowana murawa - boisko wyglądało, jakby wcześniej przebiegło po nim stado mustangów. Rano w dniu meczu przedstawiciele Rakowa oprotestowali u delegata UEFA jego stan, ale Portugalczyk uznał, że murawa do gry się nadaje i nie stwarza ryzyka kontuzji. Nie było wyjścia, a piłkarza musieli wpisać w koszta, że prowadzona piłka nagle ni stąd ni zowąd może znaleźć się na wysokości kolan.

Litwini potwierdzili, że na własnym boisko dostają skrzydeł. W zeszłych latach zdejmowali skalpy ze Sionu (3:0) czy APOEL Nikozja (3:1) i remisowali z Crveną Zvezdą czy Celtikiem. Raków wstydzić nie ma się czego, ale i do zadowolenia dużo brakuje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Było o przewidzenia że wygrana Legii to jak porażka ale remisy Rakowa czy Pogoni to zwycięskie remisy i dobra gra
Wielki Rakow zagral wielkie gowno. Ten zespol to cracovia bis SFG i nic wiecej. NIe zdziwie sie jezeli pierwsi odpadna z Polskich druzyn
Przecież to jest norma. Najpierw spina na Legie, gra na 100% i więcej, a w kolejnym spotkaniu czlapanie ;)
Rakow nie odpadnie. Dominowali ale trudno bylo im grac na zlej murawie a dosrpdkowania niestety nie wyszly tak jak sobie zalozyli.
A czyja to wina ze im dosrodkowania nie wychodzily ?
Jak ci pilka skacze na kolano to trudniej dosrodkowac ;) Ale tak na prawde to te dosrodkowania byly slabe a litwini sie z poswieceniem bronili. Nie bylo to najlepszy mecz Rakowa ale roznica klas byla widoczna. U siebie wygraja.
Oglądałem i Raków był wyraźnie lepszy. Wątpie, by odpadli w rewanżu
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Na razie to jest 0:0, a ja powtórzęstarą maksymę Rzymian "wynik wojny zawsze jest wątpliwy".
Marszałek Polski
  • 1 / 1
A w ogóle na ten moment to fajniej wygląda Pogoń z zauważalnie lepszym rywalem. Oczywiście obym w złą godzinę...itd
Raków spokojnie awansuje.
Porucznik
  • 0 / 0
Raków nie grał gorzej od nas, więc nie bredź.
Meczu pewnie nie oglądałeś, bo jeśli z Cracovią mają coś wspólnego to tylko Wdowiaka.
Podporucznik
  • 1 / 0
Ech, jaka szkoda Bartosza Kapustki. Wielu na forum - w tym i ja - pytało co z nim. No to dał odpowiedź w środę. Piękna bramka.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Bramka piękna, rajd świetny ale Kapustka ostatnio nie był w formie za bardzo.
Niemniej jednak bardzo szkoda i oby jednak szybko wrócił
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Trzeba grać i wygrywać, tylko problem jest taki, że legia i polskie zespoły dopiero wchodzą w sezon a przeciwnicy graja od wiosny. Moze czas przeanalizować czy system wiosna lato nie będzie bardziej korzystny dla polskich klubów.
Pierwsza mala "wpadka" - Rakow zremisowal na wyjezdzie. Mamy wiec na razie 6 wygranych i jeden remis. Teraz pora na Pogon - oby sobie poradzili z chorwatami.
Młodszy chorąży
  • 0 / 2
Conference League spadła nam po prostu z nieba i nasz potencjał realnie oceniam właśnie na fazę grupową tego pucharu. Stawki są niższe od tych w LE o jakieś 30%. Jeżeli Lech za sam awans w zeszłym roku do fazy grupowej i jedno zwycięstwo ze Standardem w LE zarobił łącznie 12 mln euro to w przypadku Legii będzie coś koło 9 mln euro. Nie przewiduję raczej, żeby którykolwiek polski klub oprócz naszego otarł się chociażby o fazę grupową CL, więc wszystkie ewentualne zyski z praw TV są wypłacane Legii. Do tego dochodzą zyski z dnia meczowego plus ewentualne bonusy za dobrą postawę w rozgrywkach grupowych. Jak na warunki polskich klubów do zarobienia są bardzo duże pieniądze, czyli jakieś dwa roczne budżety Rakowa czy Lecha.
nie będzie żadnych 9 mln, bo tam market pool jest niziutki, jak będzie 6 mln za wyniki łącznie to rekord świata
Jak dla mnie to bedziemy grali albo w Lm albo w LE a w Conference League beda graly inne polskie zepsoly. Ile zespolow jeszcze sie okaze. Oby wszystkie! :)
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Aż sprawdziłem z ciekawości market pool i rzeczywiście jest tak jak Kolega pisze. W takim razie trzeba walczyć o LE bo tam pieniądze są dwa razy większe. LM to już naprawdę kosmiczne pieniądze.
Jeśli przejdziemy Florę to do pewnej kwoty za LK mamy jeszcze milion euro z niewielką górką za mistrzowską ścieżkę eliminacji Ligi Mistrzów. Nie będą to jakieś wielkie pieniądze jak na potrzeby klubu, ale może pozwolą na to, żeby nie sprzedawać jakiegoś podstawowego piłkarza po desperackiej cenie.
Pułkownik
  • 3 / 1
Po tym meczu mam jedno stwierdzenie. Przydalby się Ebebebe i list do Dear Friend żeby sprzedać Wieteskę, Hołownię i Slisza.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
O to byłoby coś
Ja się zastanawiam... jak nisko upadlismy, że oglądając mecz z taką Flora, drzalem o wyniki...Nie takiej Legii chciałem
Słabe masz nerwy, nie wszystkie mecze wygrywa się tak łatwo jak z Bodo, bywa tak, że słabsi lubią się postawić.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Wielu twierdziło, że Vesovic odszedł do lepszego sportowo klubu Qarabag
Dzis szczęśliwie zremisował 0: 0 w LK z Ashod .
Qarabag to nie jest ten sam zeslol co w ub sezonie po stracie mistrzostwa i odejściu czterech czołowych zawodników.
Zawsze byłem pod wrażeniem kompleksowych analiz drużyny na podstawie jednego meczu (albo jeszcze lepiej na podstawie wyniku tego meczu na flashscore)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Veso nawet załapał się na kilka minut
Na pewno rewanż będzie łatwiejszy. Powinniśmy sobie z nimi poradzić.
Jeśli jednak noga się powinie to o ligę konferencji będzie ciężko.
W kwalifikacjach jeszcze będą grac m. in:
PAOK , AEK, Roma, Sivaspor, Trabzonspor, Rubin Kazań, Union Berlin, Viktoria Pilzno.anderlecht, Vitesse, Rennes,Tottenham,
Tak ale te wszystkie mocne druzyny nie graja w sciezce mistrzowskiej wiec na nch nie trafimy a jezeli to juz w fazie grupowej.
To tego nie wiedziałem. Ale te zespoły to nie ogórki i jednak ten puchar będzie ciekawy. Poza tym europejskie rozgrywki zwiększają się tylko o 16 drużyn.
Dokladnie. W fazie grupowej beda ciekawe mecze. Pieniadze troche nizsze od tych w LE ale troche wieksze szanse aby punktowac.
Podporucznik
  • 3 / 0
Ten Rakow to chyba ktos podmienil, przeciwko nam ganiali jak strus pedziwiatr na calym boisku a dzisiaj graja po prostu slabo. Moze to brak mitycznego doswiadczenia w pucharach, trema, albo po prostu sie wypruli do cna przeciwko nam i dzisiaj za to placa.
Kapitan
  • 1 / 0
Taki to i sens rozgrywania meczu o SP szczególnie w takim terminie.
Raków wyjątkowo się spiął na Legię, a my tradycyjnie olewczo podeszliśmy do Superpucharu.
I równie "olewczo" do meczu z Florą u siebie.
Pokonali wielką Legię…pomyśleli ,że już nie muszą grać bo są przemocni ;))
Pułkownik
  • 2 / 4
Jaki mocny jest Raków, pokazuje mecz z Litwinami. I ta drużyna była w stanie zdominować Legię przez jakieś 60 min...
Można dorabiać ideologię, ale jeżeli ktoś uważa, że Legia ma dużo jakości, to proponuję zdjąć różowe okulary.
Nota bene, z całego zaciągu zimowo-letniego (a był naprawdę "potężny") do S11 wbił się tylko Emreli. Niesamowite.
Pułkownik
  • 4 / 1
DH12

Prośba o odrobinę myślenia przyczynowo-skutkowego. Legia u Raków po ciężkim fizycznie meczu o SPP, stojącym na dobrym poziomie. Obie drużyny notują słabsze występy po trzydniowej przerwie. Cała tajemnica.

Pzdr
Od czasów zaciągu Jozaka ciągle powtarzało się "jaki mamy silny środek pola" mimo że mecz za meczem środek pola przegrywaliśmy. Po prostu mieliśmy zbyt wielu zawodników na pozycje 6 i 8, ale nie zbyt dobrych
Pułkownik
  • 1 / 0
Ale po co włączać myślenie przyczynowo-skutkowe? Przecież to, że obie drużyny będą grały zanim wystartuje e-klapa, było wiadomo na długo przed zakończeniem poprzedniego sezonu. Zresztą w przypadku Legii jest tak od kilku sezonów. Kto zabraniał obu drużynom zbudować drużynę, która będzie w stanie grać na kilku frontach (zresztą Raków za długo i tak w LK nie pogra)? Argument z graniem "ciężkich" meczów co kilka dni nikogo nie interesuje.
Co więcej, jeżeli się ściąga około 10 zawodników, z których w miarę regularnie gra jeden, to chyba coś jest nie tak. Później można oczywiście mówić, że gramy co kilka dni. Przecież taka gra jeszcze trochę potrwa.
Pułkownik
  • 0 / 0
DH12

Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.

Dotyczy to zarówno zasobności kasy jak i kwalifikacji pionu sportowego.

Faktów nie zmienisz, nawet jak Cię nie interesują.

Pzdr
O.o
6 meczy polskich drużyn w eliminacjach pucharów, 6 zwycięstw.

Czy ja śnię, a nasz wczorajszy paździerz był próbą wybudzenia?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Najlepsza liga świata
To co Legia wczoraj grała to była Tragedia ,ale to co dziś wyprawia raków to Parodia
Litwini postawili autobus i jest troche trudno ale dominacja jest absolutna.
Pułkownik
  • 3 / 3
Kto kogo dominuje??? Bo, daję słowo, mam słaby wzrok, ale nie aż tak, żeby tu widzieć jakąkolwiek dominację. Tu nawet większej przewagi przez 60 min nie ma.
Moze ogladamy rozne mecze? ;P
Pułkownik
  • 1 / 0
A może inaczej rozumiemy pojęcie "dominacja"... :)))
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Pojęcie "dominować" jest w komentarzzach piłkarskich nadużywane i klepane bez zrozumienia jego istoty. Wystarczy że jakaś ekipa wymieni kilka podań, pobiega z piłką przy nodze i od razu "dominuje".
Marszałek Polski
  • 1 / 1
A drugi kwiatek to "kontrolowanie".Nawet nie mam siły tego obśmieć
Fatalny Hołownia i kolejny kiepski mecz Slisza. Przydalyby sie wzmocnienia do gdy w obronie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No właśnie ciekawe ile jeszcze taki Rose czy Hanna potrzebują żeby wygryźć słabego Hołownię
Fatalny Hołownia i kolejny kiepski mecz Slisza. Przydalyby sie wzmocnienia do gdy w obronie.
Ci litwini co grają z Rakowem to są jacyś kompletni lamerzy, co to za lebiegi...
A Raków nie może z nimi wygrać.
Przecierz Rakow cisnie, tylko nie umieja na razie wykonczyc. Predzej czy pozniej powinno cos wpasc bo przewaga nie podlega dyskusji.
Bravo Legio za walke do konca. Kto dzis pamieta meczenie buly i Dundalk?? NIkt a LM wszyscy . Tak samo bedzie z Flora
Powiadasz ze dobry prognostyk ;)
Dokladnie tak. Liczy sie cel. We wtorek kolejne zwyciestwo nas czeka i pozniej Dinamo
Marszałek Polski
  • 0 / 0
LM raczej nie ale nie mam nic przeciwko. Na pewno Florę trzeba przejść
Starszy szeregowy
  • 4 / 7
moze i przejda tych łotyszy. i co z tego. dalej beda becki od macedonczykow czy innych walijczykow z czechosłowacji. slabi, przypadkowi grajkowie, trener z nadwaga, brak skautingu itd. co rok to samo
w tym 3 pucharze nie będą grali kelnerzy z krajów bałtyckich czy innych pastwisk , będą tam drużyny poziomem Legi czy lechi
Generał
  • 2 / 0
to z tego że kilka baniek ojro wpadnie, i o to własnie chodzi.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
A lega i lecha to kto?
Kapitan
  • 0 / 0
Z kolei na razie Raków mierzy się z rzeźnikami z Litwy. Trafiła Kosą na kamień.
No, na razie idzie topornie ale moze w drugiej sie obudza, tak jak to zrobil Slask?
Chorąży
  • 0 / 0
Artur B pięknie podsumował poczynania całej drużyny w filmiku umieszczonym na Instagramie
Generał brygady
  • 0 / 1
Jak przejdziemy Estończykow I będziemy mieli zapewniona fazę grupowa Ligi Dla Biednych to powinien ktoś jeszcze do nas dołączyć do środka i na lewa stronę.
Bo trochę za mało tych pilkarzy do gry na 3 frontach.
racja Roma/Totenham to biedaki
Jasne - tak samo jak Feyenord, Basel, Kopenhaga, Gent, Anderlecht itd - to rowniez biedaki :)))
Generał
  • 0 / 0
Sporo osób zapomina, że wraz z pojawieniem się trzeciego pucharu, zreorganizowano liczebność wszystkich rozgrywek. Mamy teraz po 32 zespoły w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji, a więc niewiele więcej drużyn niż dotąd w ogóle uczestniczyło w fazach grupowych.
Gratulacje dla Sląska.
Trzymam kciuki za Raków i Pogoń.
Musimy w końcu zacząć zbierać punkty, bo naprawdę, nasza liga nie jest tak słaba jak wskazuje na to ranking
To prawda. Śląsk pokazał co się robi z cieniasami...
Mogło być lepiej, dwie bramki absolutnie głupio stracone, a strzelić też można było jeszcze 1-2.
Generał brygady
  • 1 / 0
Tymczasem Raków już osłabiony, 7 minuta i najprawdopodobniej Ledermanowi strzeliły więzadła.
Generał
  • 0 / 0
Na pewno Śląsk na razie daje radę. 3 mecze - 3 zwycięstwa. A ponieważ Legia zanotowała identyczny bilans, to polscy przedstawiciele ugrali dotąd komplet możliwych do zdobycia punktów. Raków też powinien sobie poradzić. Ale to się akurat jeszcze zobaczy...
Rakowi troche ciezko idzie ale moze w drugiej polowie cos strzela i mecz wygraja. Oby bo punkty sa nam potrzebne.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Sląsk zagral mecz z teoretycznie silniejszym zespołem od tych rakowskich ilegijnych przeciwników.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Śląsk zadziwiająco dobrze. Fajnie jakby dali radę wejść do fazy grupowej
Podpułkownik
  • 2 / 0
Na Kaukazie gra się trudno w tym upale o 15, bo nie maja oświetlenia. Zacofana infrastruktura i kraj bałaganu, bylem tam straszny , brud .
Wyeliminowali Fehervar z Nikolicem i trzema reorezentatami Węgier.
Super, że Śląsk wygrał, mimo bycia faworytem, gdy zobaczyłem, że ich rywale wyeliminowali wcześniej Fehérvár który wycenę ma mniejszą od Legii tylko o 3 mln euro na Transfermarkt a prawie 2 razy większą niż Śląsk, to nie byłem taki pewien czy uda im się wygrać na wyjeździe i ogólnie awansować, jednak wszystko wskazuje na to, że tak będzie 4-2 to dobra zaliczka, szkoda 2 straconego gola, bo był to głupi gol, Garcia myślał, że piłka wyjdzie nie wracał, gość ją przejął na linii i podał do środka i tam koleś z 20 metrów zasadził do bramki, no nic grunt, że 2 gole przewagi. Dzisiaj liczę na mocny Raków i wygraną, Raków który mnie mocno zaskoczył, pokonał Szachtar w sparingu i zremisował z Salzburgiem którzy mają wyceny mocno powyżej 100mln euro. Na koniec Pogoń - Osijek, mam nadzieję, że powalczą, ale będzie ciężko, gdyż Osijek ma wycenę 37 mln euro, większą o 12 mln niż Legia, oczywiście to nie gra, ale sam fakt jest taki, że potencjał mają większy, jednak liczę na niespodziankę!
Analiza by Konrad via transfermarkt :)
Generał dywizji
  • 21 / 0
Nareszcie jest Miło i uczciwie trzymać kciuki za wszystkie nasze drużyny zwłaszcza jak w pucharach gra Śląsk Pogoń i Raków, a nie jakaś Jaga Craxa i Lech
Generał dywizji
  • 3 / 5
DOKŁADNIE - KIBICUJEMY W TYM SEZONIE WSZYSTKIM POLSKIM DRUŻYNOM !!!
=============================
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
AML
A ja myślałem że ich nie na widzisz. Przynajmniej tak pisałeś
Nie obraziłbym się jakby co roku był taki skład pucharowiczów, zwłaszcza, jeżeli Raków i Pogoń też zaczną punktować. W tym momencie można śmiało założyć, że Śląsk do 3 rundy awansuje.
Po za faktem że graliśmy praktycznie w 9, bo Hołownia i Slisz to bardziej przeszkadzali w grze niż pomagali, to 2:1 trzeba uznać za dobry wynik.
Flora pokazała że jest zespołem na poziomie środka tabeli ekstraklasy, co za tym idzie czasami byliby w stanie urwać nam punkty.

Nie mniej jednak jak powiedział wczoraj Boruc, graliśmy na jakieś 30% możliwości, widać było że nam się nie chcę. Podeszliśmy do tego meczu jak Polska w meczy ze Słowakami na Euro, czyli z przekonaniem że co by nie zrobili to i tak samo się wygra. Mam jedynie nadzieję, że w rewanżu już zagrają jak ostatnie 20 minut. Bo wtedy pokazali jakieś 70% z tego co potrafią.
chyba w 8 liczac pekharta , ktory nie istniał
Gorzej, że nia wiadomo kogo za Hołownie wpuścić przy systemie z 3 stoperanami.
Z zaufanego źródła dowiedziałem się, że priorytetem jest rewanż z Florą i na Wisłę Płock wyjdziemy nie do końca optymalnym składem. Poza tym Miodek powiedział "Czesiu! Ramolom nie wyszło, w następnym meczu mają grać młodzi!"

Kochalski
Hołownia - Nawrocki - Niski
Skwierczyński - Skibicki
Muci - Kisiel - Rosołek
Kostorz -Włodarczyk/Kamiński

PS: proszę tego nie odbierać jako kpiny z naszych młodych zawodników, bo nie to jest moją intencją. Kilku z nich chętnie bym obejrzał na boiskach eklapy (np. sprawdziłbym Rosołka w miejsce kontuzjowanego Kapustki). Chodzi mi o naszą głębie składu do gry na trzech frontach /na dziś, bo mamy trochę więcej zawodników niż powyżsi, ale tamci "potrzebują czasu"/
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Sądzę, że skład: Kochalski - Johansson, Rose, Abu Hanna - Skibicki, Muci, Nawrocki, Kisiel, Rosołek - Kostorz, Włodarczyk to byłby ciekawy eksperyment.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na bank nam to pomoże w meczu przeciwko estończykom
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jakośmi sie niechce wierzyć w te koncepcje personalne...
Major
  • 2 / 2
Reoepel jak tam u was w Posraniu, już wydaliście najwięcej w ekstraklasie na transfery, czy jeszcze czekacie na koniec euro.
Generał brygady
  • 3 / 0
Oni czekają aż sami przyjmiemy euro, bo na razie jest kiepski przelicznik ze złotówki...
Podpułkownik
  • 1 / 0
Będą grać młodzieżą z najlepszej akademii na świecie więc po co im transfery skoro pozamiataja ligę
Pułkownik
  • 0 / 1
Nasunęła mi się taka refleksja

Legia Warszawa to Dr Jekyll i Mr Hyde.

I 1514 postów proponujących na to schorzenie lekarstwo. Mission Impossible.

Pzdr
Generał brygady
  • 0 / 1
Wczoraj przeżyłem bardzo nieprzyjemny wieczór.
Moja ukochana druzyna od prawie 50 lat mnie upokorzyła...
To było tak.
Przylecieliśmy samolotem ratunkowym z Niemiec.
Mój niemiecki asystestent - ratownik medyczny , zapalony kibic oszalał z radości gdy zaprosiłem go na mecz.
Pilotom nakazałem grzecznie czekać a my pędem na L3.
Dumny jak paw pokazałem mu stadion a potem po paru szklaneczkach whisky od klubu I niezłej kolacji czekaliśmy na rozpoczęcie meczu.
Mój ratownik w superlatywach wypowiadał się o naszym obiekcie a ja oczekiwałem na rozbicie Estonczykow.
Po meczu powiedział :
Doktorze , niech Pan się nie przejmuję...
A ja wolałem patrzeć w dół...
Wstyd I upokorzenie doskwiera mi do dziś .
Eh, jeden slabszy dzien i tyle tragedii? Bedzie lepiej! :)
Generał brygady
  • 0 / 0
Siborius
Ja też w to wierzę, ale taka gra musiała przydarzyć się właśnie wczoraj?
Bardzo rzadko udaje mi się trafić na mecz Legii I to w Warszawie...
Kapitan
  • 0 / 0
A jak niemiecki asystent zaopatruje się na wynik dzisiejszego meczu Niemiec na IO?
@Darky - nawet jezeli mecz nie byl na wysokim poziomie, wygralismy. Po drugie - zobaczyl Stadion, wysluchal Zylety i mial ucieche z super atmosfery - a to jednak jest bardzo pozytywnym aspektem. A to ze jeden mecz sie nie udal - trudno. Mysle ze ogolnie byl zadowolony. Glowa do gory! :)
Generał brygady
  • 0 / 0
Ejsberg

Yo jest dość dziwna historia.
Mimo ze tam mieszkam nie kibicuję
drużynie niemieckiej.
A to dlatego ,że po zwycięstwach reprezentacji czy klubów niemieckich popadają dość szybko
W euforię połączoną z
odrobiną samouwielbienia oraz
rodzaj nacjonalizmu.
Natomiast gdy przegrają to działa jak środek chłodzący ich rogrzane głowy.
A i ja przy okazji mam mniej powodów do wstydu piłkarskiego.
To aż nieprawdopodobne jak pilka nozna jest dziś wykładnią siły i mądrości narodu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Dzięki, Siborius
Pułkownik
  • 0 / 0
Darky

Zawsze lepiej, jak tę siłę i mądrość dowodzi się na boisku sportowym.

Pzdr
Przydaloby sie troche zmian na W. Plock. Johue za Kapustke, Rose lub Abu H. za Holownie, Slisz lawka tylko kto za niego? Mamy jakis inny "odkurzacz"? Jura moglby sobie rowniez troche odpoczac, Matthias moze byc lepszy w obronie i nie da sie ograc jak dzieciak a w ofenzywie rowniez pomoze. Pekhart ostatnio jakos nijaki. Warto rowniez dawac szanse Skibie.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Josue pewnie wejdzie z ławki bo nie jest gotowy na podstawe, za Hołownie pewnie Abu Hanna bo jest lewonożny a Johannson ma przecież kontuzję
Tak, Matthias ma lekka kontuzje ale nie wiem jak dlugo musi sie leczyc. Mozliwe ze nie zdazy na Plock ale moze na Flore?
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Na dwa tygodnie wyłączony z treningów więc na Flore się nie załapie
Aha, przeoczylem. Dzieki za informacje! To bedzie moze gotowy na Dynamo ;)
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Czyli z góry zakładasz awans z Florą? Ja się lepiej wstrzymam, po tym co wczoraj widziałem :P
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
A ty z góry zakładasz awans Dinamo?
Niczego z gory nie zakladam stad takie male ";)" - trzeba czytac ze zrozumieniem. Niemniej mam nadzieje ze to bedzie Dynamo a nie Omonia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Fajnie jakby Josue wszedł za Kapustkę i środek pomocy wyglądał:
Martins-Josue
Luqi
a z przodu podwieszony Emreli i Pekhart

Ale zapewne będzie Slisz i Martins
Tak, Josue wydaje sie najlepsza opcja za Kapustke tylko aby byl gotowy i w formie a czasu malo.
Teraz najwyzej remis z plockiem, potem raczej latwe zwyciestwo z flota swinoujscie, bo zagramy z kontry, nastepnie ciezary w radomiu (w leb lub remis) I potem nikt nie wie, co w Zagrzebiu… wbrew pozorom potrafie sobie wyobrazic nawet wygrana, mimo ze Dinamo jest obiektywnie silniejsze
Ps
Tempo gry Josue pasuje bardziej do trzeciej ligi niz zespolu aspirujacego do rangi europejskiego sredniaka.
Trzymając się odpowiednich proporcji to na tym forum wielu na początku nazywalo Vadisa śmiesznym grubaskiem chcacym odcinać kupony.

Jak Josue wejdzie w rytm meczowy i dojdzie do odpowiedniej formy fizycznej to jestem pewien, że będzie wzmocnieniem. Lewa noga faktycznie fajnie ułożona.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Remis z Wisłą, porażka z Radomiakiem hmm...ambitnie
Jak mamy przegrywać w lidze bo gramy w pucharach to lepiej dać sobie z nimi spokój
Oby Josue sie ogarnal, bo przeciez tego bym sobie zyczyl. Narazie wyglada, jak Ohayon.

Co do wtop w lidze to niestety beda sie zdarzac. Biorac pod uwage mecz w Tallinie juz we wtorek, podroz itd to na plock I radom przewiduje radosna tworczosc w skladzie, a to niestety dobrze nie wrozy w lidze
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Muci Josue Lopes Hanna Rose Skibicki...obecni rezerwowi są na tyle mocni, że na ligę powinni wystarczyć i tych wtop może nie być za wiele jak Czesiek ich ogarnie
Gooool 1:0 WKS , niech to wygrają punkty do rankingu są ważne
Brawo Slask!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ładnie poszli.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Jak się nie ogarna i przestaną myśleć że są gwiazdami to przesraja i zagrają o Puchar ogórkowy.gwiazdsmi nie są a poziom mają zbliżony do lotwoestonii. Do roboty dziady i nie pajacowac
Myślałem przez chwilę, że za Kapustkę wejdzie Jakszibojew. Jeśli nie ma kto grać w zamian za Kapi to trzeba szukać szybko kreatywnego pomocnika. Koncepcja ze Sliszem to niewypał.
Jasur ma uraz.
Ale masz rację. Na miejscu CM wpuściłbym Muciego.
A moze Josue za Kapiego?
Jasur ma uraz... do piłki. Mniej więcej taki sam jaki ja mam do kaszy z mlekiem.
Jezeli bedzie taka potrzeba to bedziesz jadl kasze z mlekiem ;P
Kapral
  • 2 / 0
To nie był dobry mecz i wiele rzeczy jeszcze przed meczem poszło po prostu źle. Niemniej jednak dalej jesteśmy faworytami, choć musimy się wystrzegać podobnych błędów już w Estonii.

Więcej poniżej:
https://legia.wordpress.com/2021/07/22/estonskie-ciezary-europejska-weryfikacja-legii-warszawa/
Generał dywizji
  • 1 / 8
PO ....... KAPUSTKA PO ZDOBYCIU BRAMKI TAK PODSKAKIWAŁ, ŻE AŻ ZŁAPAŁ KONTUZJĘ - TERAZ PRZEZ JEGO NIEODPOWIEDZIALNE ZACHOWANIE TRENER CZESŁAW MA BÓL GŁOWY ZE SKŁADEM - EHHH !!!
===============================================
WYSTARCZYŁO POMACHAĆ ŁAPĄ - EHH !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Podpułkownik
  • 0 / 0
Co się dziwisz, ostatni raz strzelił chyba w lutym
Generał dywizji
  • 2 / 6
TRENERZE CZESŁAWIE OGARNIJ SIĘ !!!
==============================
TRZEBA WYCIĄGAĆ WNIOSKI. NALEŻY ZROBIĆ KILKA ROSZAD JUŻ NA NAJBLIŻSZY MECZ Z WISŁĄ pŁOCK Z MYŚLĄ O MECZU Z FLORĄ. HOŁOWNIA I SLISZ POWINNI ODPOCZĄĆ. JESUA POWINIEN ZAGRAĆ OD POCZĄTKU MECZU. TYM RAZEM POWINNIŚMY ZAGRAĆ Z 1 NAPASTNIKIEM. WYDAJE SIĘ, ŻE JEDNAK MAHIR JEST W LEPSZEJ FORMIE, JAK JEST ZDROWY NIŻ PEKHART. POZA TYM, MAHIR BARDZIEJ NADAJE SIĘ DO GRY KOMBINACYJNEJ.
Z KAŻDYM MECZEM FORMA LEGII BĘDZIE CORAZ LEPSZA - JESTEM PEWIEN.

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Hołownia i Slisz to powinni odpocząć na długie tygodnie/miesiące od Legii. Najlepiej tego pierwszego usadzic na ławie co jest kwestią czasu, a tego drugiego wcisnąć komuś, tylko czy taki łoś się znajdzie?
Wie ktoś może kiedy powtórka meczu?
Trzeba usiąść na spokojnie to ocenić
Generał dywizji
  • 0 / 4
NIE OGLĄDAJ - SZKODA ZDROWIA !!!
=======================
TYLKO LEGIA !!!
https://sport.tvp.pl/54841885/legia-warszawa-flora-tallin-el-lm-2-runda-transmisja-mecz-na-zywo-online-live-stream-gdzie-ogladac

Tylko tutaj masz, ale ja obejrzałem i nie wygląda to lepiej niż na żywo.
Dzięki, chociaż druga polowe bym obejrzał i przyjrzał się lepiej Josue
I na spokojnie:

- największy dramat w tym meczu (i nie tylko) to nasze rozpoczęcia akcji od własnej bramki. Miało to sens gdy był Szabanow (żałuje, że odszedł, naprawdę był to bardzo dobry piłkarz), on elegancko wyprowadzał te akcje i uruchamiał partnerów grających wyżej. Nie widzę nawet sensu by się przywalać do tych co teraz grają, nie potrafią tego robić i już się nie nauczą, ale powinien być w trójce chociaż jeden piłkarz, który potrafiłby to robić tak dobrze jak Szabanow.

- każda drużyna wie już, że to nasza słabość i widać, że zostają wysoko by dodatkowo utrudnić nam rozegranie i dopiero kiedy w żółwim tempie uda nam się przepchnąć piłkę poza strefę zagrożenia to się wycofują i tam bronią

- pchanie się środkiem w ataku z Pekhartem na boisku bez sensu. Po 30 minutach było widać, że nic z tego nie będzie. Pod koniec meczu było trochę więcej dośrodkowań według mnie powinien wejść na zmianę a nie mordować się cały mecz. Z samym Emrelim, nawet osłabionym po chrobie, można byłoby zawiązać więcej akcji, złapać ich na jaki szybszy atak lub prostopadłe podanie.

- koniecznie musi przyjść ktoś mogący grać w parze z Martinsem, ogarnięty technicznie ale też sensownie broniący. W tej strefie jest tak źle, że wczoraj zacząłem myśleć, czy może nie warto byłoby przeprosić się z Gwilią na jeden sezon bo to co tam się dzieje w strefie to jest dramat.
Starszy sierżant
  • 2 / 3
W komentarzach widzę mnóstwo usprawiedliwień dla CM711. Wszyscy winni, tylko on jeden czysty jak łza :)
Generał dywizji
  • 1 / 3
TOMO MASZ RACJĘ - TRENER CZESŁAW NIE JEST BEZ WINY !!!
==============================================
MIAŁ MEGAFARTA BO GDYBY LOPES NIE ZDOBYŁ BRAMKI TO WSZYSCY TERAZ WYLEWALIBY POMYJE NA TRENERA. POPEŁNIŁ KILKA BŁĘDÓW. PO JEGO MINIE BYŁO WIDAĆ, ŻE DENERWUJE SIĘ.

TYLKO LEGIA !!!
Podpułkownik
  • 5 / 4
legia wygrała jadąc na zaciągniętym hamulcu. Hołownia ja pierdziu toż to zawodnik na 2 ligę nie e-klapę i parę słów o Juranoviciu. Chłopie jak masz stać przez cały mecz na boisku to lepiej jedź na urlop, roztrwaniasz swój wizerunek! Legia jest zespołem o dwie klasy lepszym i w rewanżu będzie zdecydowanie łatwiej.
Ten mecz to zimny prysznic. Nie ma co liczyć że Michniewicz dokona cudów z tym składem osobowym. Awansujny do ligi konferencji, przy dobrym losowaniu może do LE. róbmy ranking i cierpliwie budujmy i zgruwajmy zespół z tym samym trenerem. Innej drogi nie ma. Nie wierzę że w takim składzie osobowym jesteśmy w stanie zagrozić Dinamo Zagrzeb.
Skład jako tako mamy fajny i ludzi którzy pograć też, problemem są pojedyncze jednostki które są pod formą i ogólnie gra obronna, a to podstawa aby marzyć o przejściu Dinama...a tam szwajcarski ser, sito...
Generał dywizji
  • 4 / 10
Q...A MAĆ - WYSTARCZY MAŁE POTKNIĘCIE I JUŻ V KOLUMNA NA LEGIA.NET UAKTYWNIA SIĘ !!!
=========================================
ŻEBY JESZCZE LEGIA PRZEGRAŁA ALE NIE - WYGRAŁA - SŁABSZY MECZ PRZYDAŻYŁ SIĘ LEGII, JAK INNYM KLUBOM I JUŻ KIBICE REGIONALNYCH KLUBIKÓW MAJĄ OKAZJĘ I UJADAJĄ !!!
Ale przyznaj, ze ujowo grali. W sumie to Flora wczoraj w połowie wypełniona byłymi graczami eklapy, więc zagraliśmy typowy mecz ligowy u siebie z jesieni zeszłego roku - chaotycznie, głupie błędy w obronie, bez pomysłu w ofensywie.
Fajnie, ze wynik pozytywny. Dobrze, że z Dinamem (mam nadzieje) zagramy w trzeciej rundzie dopiero.
Generał dywizji
  • 1 / 6
Z TYDZIEN LEGIA DLA ODMIANY MOŻE ZAGRAĆ KOSMICZNY FUTBOL - NIKT NIE JEST W STANIE PRZEWIDZIEĆ FORMY LEGII !!!
===============================
NIE ODBIERAM SZANS LEGII W MECZU Z DINAMO - Z LEPSZYMI DRUŻYNAMI LEGIA POTRAFI GRAĆ - CELTIC !!!
NA RAZIE MUSIMY ZLAĆ FLORĘ A PÓŹNIEJ BĘDZIEMY SIĘ MARTWIĆ DINAMO.

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Major
  • 8 / 5
Tak podsumowując wczorajszy gruz na zimno i bez wnerwu to jedno zdanie powinno podsumować ten antyfutbol czyli Mioduski z czym do ludzi?
Major
  • 0 / 6
To Mioduski biegał po boisku, tak.
Kapitan
  • 0 / 5
Pewnie podobne pytanie, jak Twoje do Mioduskiego jesienią 2016 roku zadawali kibice Sportingu Lizbona po odpadnięciu z Legią z LM.
Starszy sierżant
  • 6 / 1
Pisałem to podczas meczu i dzisiaj powtórzę. Tak jak lubię Michniewicza, tak wczoraj duży błąd z wprowadzeniem Ślisza i nie chodzi tu o samego chłopaka, a o samo ustawienie. Po zejściu Kapustki zostaliśmy z dwoma napastnikami i dwoma defensywnymi pomocnikami, przez co w środku zrobiła się olbrzymia dziura, którą szybko zapełnili gracze Flory, przez co zbierali wszystkie piłki przed napastnikami i mieli dużo pola do gry. Ani Martina, ani Ślisz nie potrafią zagrać długiego otwierającego podania do napastnika, dlatego oddaliśmy całkowicie pole. Po wejściu Josue wyglądało to już dużo lepiej, bo otworzyły się nowe regiony boiska, a my mogliśmy większą ilością zawodników przesuwać się do przodu.
Ja jestem jakoś spokojny o rewanż bo wiem, że Czesław potrafi wyciągać odpowiednie wnioski i w rewanżu będzie to lepiej wyglądało.
Generał brygady
  • 1 / 1
Wprowadzeniu kogo?!
No ale kogo można było wprowadzić za Kapustkę? Josue miał ledwo sił na 30 minut, a gdyby musiał grać głębiej, w parze z Martinsem, to odpadłby szybko. To nie jest jego pozycja, on gra wyżej, w strefach Luquinhasa i Kapustki (wczoraj Emreliego). Muciego? Też nie. Taki mamy wybór na tej pozycji, że mógł wejść tylko Slisz. I jak nikt nie przyjdzie to będzie tylko gorzej bo zaczną się urazy, kartki, dojdzie zmęczenie i konieczność rotacji, a rotować na tej pozycji nie ma już kim.
Mam tak samo jak ty....
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Z jednej strony Slisz(przepraszam za literówkę) był jedynym podstawowym zmiennikiem. Z drugiej widać było, że to nie funkcjonuje. Można było przesunąć Luqiego na 10 bo tam sobie świetnie już radził i wprowadzić skrzydłowego. Dzisiaj wszyscy jesteśmy mądrzejsi o doświadczenia. Czesław na szczęście w końcu to skorygował. Na tym polega piłka nożna, każdy popełnia błędy, a wygrywa ten, który potrafi je w porę skorygować.
Po przejściu na czwórkę z tyłu można byłoby tak zrobić, ale na boisko zamiast Hołowni wszedł Lopes więc nie było w tym ustawieniu miejsca na taką standardową "10". Musiałby zejść Pekhart, ale dla Michniewicza jest to piłkarz nie do ruszenia w meczach gdzie wynik jest na styku. Pekhart we wczorajszym meczu był jednym z najgorszych zawodników na boisku i powinien był zejść wcześniej ale zawsze coś może mu spaść na głowę, no to trzyma go na boisku.
Major
  • 3 / 2
Wygranych się nie sądzi, jednakże...
Spodziewałem się zwycięstwa i jest, ale oczy bolą. Bardzo dużo głupich strat i piłek zagranych bardzo niedokładnie.
Trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy (a raczej osób).
Hołownia- jest to zawodnik tak słaby, że nie wierzę w to, że Abu Hanna jest słabszy. Hołownia rokuje bardzo słabo, nie ma instynktu środkowego obrońcy, jest zwrotny jak wóz z węglem, a technicznie wypada na poziomie 2. Ligi.
Slisz- końcówka ubiegłego sezonu niezła, każdy miał nadzieje na to, że chłopak po prostu zanotuje postęp i dobrze wejdzie w sezon. Obecnie gra tak, że można odnieść wrażenie, iż cofnął się w rozwoju. Ariel Borysiuk przy nim był jak skała i profesor. Był też ktoś taki jak Kopczyński i nie wiem jak to możliwe, że człowiek długie miesiące biegający wokół boiska był wcale nie gorszy niż zawodnik, który był powoływany na zgrupowania Reprezentacji Polski.
Mladenović wydaje się potwierdzać, że jest solidnym ligowcem- przychodzi mniej rozpracowany rywal i zaczyna po prostu głupieć. Do tego chyba czuje się zbyt pewnie, bo nie ma żadnego potencjalnego rywala na swojej pozycji.
Co do Wieteski, to trzeba też wziąć pod uwagę, że grając na środku w trój-osobowym bloku obrony, był niejako zabezpieczeniem pozycji swojej, a także musiał momentami grać za dwóch, bo trzeba było wziąć na swoje barki błędy indywidualne Hołowni, gdzie Mladenović nie pomagał za wiele w defensywie. Jednak jeden zawodnik nie może grać za dwóch, bo to wychodzi co chwilę- błędy w ustawieniu lub spóźnienia w obronie. Wątpliwa teoria? Nie do końca- proszę zwrócić uwagę, że Wieteska był uważany za gracza, który się rozwinął, grając pomiędzy Jędrzejczykiem, a Szabanowem. Ukrainiec jest dużo, dużo lepszym graczem niż Hołownia- pewniejszym, mimo podobnej zwrotności i wcale nie lepszej szybkości. Mając pewną prawą i lewą stronę, Wieteska na środku wyglądał dobrze.
Martins podobnie jak Wieteska. Przy tak słabo grającym Sliszu, niepewnej obronie, grając jako środkowy pomocnik lub pomocnik defensywny, nie może podłączyć się pod ofensywę, bo trzeba wspierać defensywę- szczególnie z lewej strony.
Budowanie zespołu zaczyna się od tyłu! Jak można zbudować dobry zespół, gdzie fundament (obrona) jest dosłownie słaby? Prawa strona wygląda nieźle, ale lewa to dramat. Mając na uwadze, że Mladenović na wahadle daje więcej z przodu niż w obronie, wręcz obowiązkiem jest solidny, lewonożny środkowy obrońca z lewej strony trój-osobowego bloku- podstawa! Nie może grać tam Hołownia, który został wypluty przez średnio-słabe zespoły Ekstraklasy. Poziom sportowy Cholewiaka. Czy naprawdę reprezentant Izraela oraz młodzieżówek Niemiec, a także zawodnik ograny w solidnej lidze ukraińskiej, jest słabszy niż jego rówieśnik, były młodzieżowy Reprezentant Polski, a także zawodnik średnio ograny w I lidze oraz Ekstraklasie? Czy może ktoś boi się ryzyka komunikacyjnego i nie wstawi zawodnika z Izraela obok dwójki Polaków i Serba? Nie rozumiem tej decyzji. Jeśli nie Abu Hanna, to na pewno nie Hołownia. Aż zbawienny byłby powrót Szabanowa- dzięki jednemu zawodnikowi, który utrzyma swoją pozycję na przyzwoitym poziomie, zagra lepiej i Wieteska i Mladenović, a i Martins wtedy ma większe pole manewru.
Mówienie o wskoczeniu Rose do składu to też nie jest takie hop-siup. Rose to prawo-nożny zawodnik. Z Rakowem na prawej stronie z minuty na minutę wyglądał lepiej i widać, że jest dobrym obrońcą i będzie wzmocnieniem. Jednak gra na prawej stronie, tam gdzie docelowo przewidziany jest Jędrzejczyk i to z nim będzie rotowany. Mówienie o Jędrzejczyku- prawo-nożnym zawodniku- jako alternatywa na lewą stronę defensywy z trójką środkowych obrońców, to nie jest dobry pomysł. Był już tak ustawiany i wyglądał średnio. Można mówić, że przecież jako lewy obrońca radził sobie nieźle- ok, tylko gra lewego obrońcy w czwórce z tyłu jest całkiem inna niż granie lewego-środkowego obrońcy w trójce. Na lewej obronie jako prawo-nożny zawodnik jeszcze się odnajduje, bo schematy są trochę inne, ale w trójce musi być tam lewo-nożny zawodnik. To są całkiem inne przestrzenie boiska, które musi upilnować, inny sposób poruszania się. Jeśli gra się lewego-środkowego obrońcę w czwórce z tyłu- tam lewa noga jest atutem, ale nie jest aż tak kluczowym szczegółem, jak w trójce.
O ofensywie nie ma co mówić- dwie bramki są, wymęczone, ale są. Jednak na przykładzie Luquinhasa widać, że gra ofensywna zostaje złamana, kiedy Luquinhas zostaje od początku kopany po nogach.
Generał
  • 5 / 0
Piłkarze odchodzą i przychodzą a problemy zostają. Nie bardzo rozumiem problemy w obronie, jest aż dwóch nowych środkowych obrońców na wysokich kontraktach, tymczasem gra para śmierci Hołownia-Wieteska, którym piłka plącze się pod nogami, jakby widzieli ją pierwszy raz w życiu. Może to kontuzje może inne problemy ale to jest słabe. O problemach w pomocy sporo już tu przeczytałem i napisałem trudno coś dodawać, wygląda to tak jakby ciągle grał w Gwilia, zero kreacji, zero precyzji, gdyby nie pojedyncze dryblingi Lukiniasa i uporczywe wrzutki Juranowicza i Mladenowicza, które tym razem miały znikomą skuteczność, piłka do napastników nie dotrze, nie ma ch...a. No właśnie wczoraj na boisku mieliśmy dwie super armaty niestety nie dostały nawet pół piłki na oddanie strzału, taktyka na dwóch napastników przy tym stanie pomocy jest bezsensowna.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Gdy środek nie utrzymuje się przy piłce, pressing napastników nie działa a boki są pasywne, obrońcy cały czas są pod presją. Hołownia nie zagrał najlepiej, ale jego błedy były wyeksponowane przez złe ustawienie drużyny
Wczorajszy mecz pokazał dobitnie, że potrzebujemy transferów na kilku pozycjach. Kadra jest za wąska na trzy fronty.
Potrzebujemy Def pomocnika i lewego wahadła na już! Do tego jak odpadnie Kapustka będzie trzeba ściągnąć kogoś do środka...
Generał brygady
  • 0 / 0
W środku trzeba dać szansę w pierwszym składzie Muciemu

Jest też Josue

Bardziej martwi brak dobrego def. pomocnika w miejsce Slisza, no i oczywiście brak kogokolwiek na lewą stronę obrony za Hołownię i jako konkurencja dla Mladena...
Major
  • 0 / 1
Można też to odwrócić: we wczorajszym meczu Estończycy pokazali, że przy zgranej drużynie i walce jeden za drugiego, można toczyć wyrównaną rywalizację z 3 x lepszą piłkarsko drużyną. Zgodzę się, że jest bieda w środku pola na pozycjach 6-8 i nie mamy konkurencji na lewym wahadle, ale same transfery niczego nie załatwią, jeśli nie będzie zaangażowania i charakteru.
Generał
  • 1 / 4
Dać szansę Muciemu? Już jedną dostał w meczu z Rakowcem i nie było go na boisku podobnie jak w każdym z granych przez niego sparingów. Piłka i on po prostu się nie lubią, może za rok?
Generał brygady
  • 0 / 0
Z Rakowem z kim grał Muci?!

Piszę wyraźnie - dać mu szansę występu w podstawowej 11.
Generał dywizji
  • 1 / 3
LEGIA MISTRZ !!!
==============
PO WCZORAJSZYM MECZU WIDAĆ GOŁYM OKIEM, ŻE OBRONA KULEJE. HOŁOWNIA I WIETES SĄ BARDZO NIEPEWNI.
I JESZCZE TEN SLISZ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Starszy kapral
  • 2 / 0
W Legii na 6 powinien grać pewny rozgrywający, który zawsze znajdzię opcję gry do przodu. Slisz absolutnie nie jest takim graczem. Jeżeli nastawiasz zespół na obronę, daj przed dwóch DP szybkich, technicznych graczy którzy zagrają z kontry a nie np. Pekharta. Wiem, że taktyka się sypła po zejściu Kapustki, ale do teraz nie rozumiem o co chodziło Michniewiczowi gdy wpuszczał Slisza, jak ta gra miała wyglądać w zamyśle trenera. Mam wrażenie, że nawer mając Aguero i Messiego w składzie, Czesław jednego posadzi kosztem Pekharta, bo zawsze są wrzutki i SFG, szczególnie w defensywie. Może mu się to opłaci, bardzo możliwe, że brzydko i asekuracyjnie awansuje dalej i dalej. Ja bym jednak chciał zobaczyć Legię szybko grającą piłką.
Nie sądzę żeby Michniewiczowi chodziło o cokolwiek gdy wpuszczał Slisza. Kapustka wyszedł w środku pola jako partner Martinsa i na ławce siedział tylko jeden zawodnik, który mógł tam wejść i był nim Slisz.

Od dawna pisałem, że w środku pola jest dramat. W ciągu sezonu odeszli Antolić, Karbownik i Gwilia a nie przyszedł nikt. Kisiel nie jest żadną opcją na tę pozycję. W przypadku gorszej formy lub kontuzji Martinsa i Slisza, można się było ratować cofnięciem Kapustki ale kontuzja i już się nie da. Nie ma nawet jak kombinować rotować, a to jedna z kluczowych stref na boisku, która wczoraj niestety leżała, po Martinsie już widać, że zagrał zbyt wiele spotkań w krótkim odstępie czasu. No ale nie wiem, może znowu przez twittera wysypały się jakieś transfery na tę pozycję.
Generał dywizji
  • 2 / 5
PREZESIE MIODUSKI - ŚCIĄGAJ SZABANOVA NA JUŻ - POTRZEBNY OD ZARAZ !!!
=================================================
NASZA OBRONA WYGLĄDA SŁABO NA EUROPEJSKIE PUCHARY - W LIDZE MOŻE JESZCZE UJDZIE !!!
POTRZEBUJEMY GO NA 3 RUNDĘ - PREZESIE DZIAŁAJ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
wytrzezwiej
kolega Segeiros jak mniemam nowy na forum :-)
Mam tylko nadzieję że CzesMich da odpocząć w meczu z Płockiem wszystkim którzy będą grali we wtorek !!!
Generał brygady
  • 4 / 1
Oni rozegrali 4 (słownie: cztery) mecze w tym sezonie

Od czego mają odpoczywać?!

Co będzie we wrześniu jak już dziś potrzebują odpoczynku?!
Generał dywizji
  • 1 / 2
DZIDZIUŚ - CZY NIE POWINNI WŁAŚNIE GRAĆ, ŻEBY SIĘ ZGRYWAĆ W OKREŚLONYM SKŁADZIE ?
================================================
NA ODPOCZYNEK CHYBA ZA WCZEŚNIE ALE Z DRUGIEJ STRONY REWANŻ Z FLORĄ JEST NAJISTOTNIEJSZY W SEZONIE BO POZWALA LEGII NA JESIENI GRAĆ W FAZIE GRUPOWEJ LE 2 !!!
SAM JUŻ NIE WIEM, CO SĄDZIĆ ALE WIEM JEDNO" REWANŻ Z FLORĄ URASTA DO RANGI MECZU SEZONU !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak da odpocząć to z Wisłą max remis
Sierżant
  • 0 / 2
Też już na chłodno, pisałem, mówiłem po co nam był ten mecz o superpuchar 3 dni przed el. LM??? Trener ma o czym myśleć (Hołownia, Slisz...), dzięki Bogu, że to jest Flora a nie np. jakiś Kairat w tej rundzie, bo byłoby ciężko... Wierzę w awans, chłopaki za tydzień powtórzą ten wynik, obstawiam bowiem 2: 1 dla nas. Namawiam jednak, aby popatrzeć trochę na to wszystko inaczej, dzisiaj taki jest po prostu futbol, co roku w pucharach jest mnóstwo takich meczów gdzie faworyt niemiłosiernie męczy się z rywalem. Wystarczy popatrzeć na wczorajsze wyniki, Kairat wygrywa z wielką Crveną, milionerzy z Ludogortsa remisują z jakąś Murą, wielki Olympiakos też tylko 1:0 u siebie. Dziś każdy wie mniej więcej jak bronić, przeszkadzać itd., do tego ściąga się trenera np. z Niemiec, dokłada odpowiednie przygotowanie fizyczne i idzie się na wojnę. Na tym polega fenomen futbolu, tu właśnie ten teoretycznie słabszy ma większe szanse niż w innych dyscyplinach. Pozdrawiam
Czyli innymi słowy, dziś nie ma już w Europie słabych drużyn?
Generał brygady
  • 0 / 0
@fairplay
Może inaczej... dziś nie ma już w Europie słabych mistrzów swoich lig. Globalizacja też swoje robi.
No to co, mamy się z tym pogodzić, że ciągle będziemy odpadać z pucharów? Przecież bez kasy z gry w fazie grupowej LM/LE/LK Legia nie da rady z kosztami.
myślę, że my budżet mamy aktualnie szyty na grę bez pucharów i taka jest smutna prawda.
Ok już na spokojnie.
Mecz był zły, zatrważającą liczba indywidualnych błędów, brak komunikacji, koncentracji, nogi z waty, brak pomysłu na grę.
ALE, mecz wygrany. A to charakteryzuje dobre ekipy, że nawet jak nic nie idzie, to wyciągają tego jednego gola więcej. Nie byliśmy jedyną ekipą, która męczyła się z outsiderem. Takie mecze się zdarzają, oby następny taki był za rok albo i później. Najlepiej już nigdy.
Odniosłem wrażenie, że Czesław kompletnie nie był przygotowany na brak Kapustki, zdjęcie go planował pewnie pod koniec meczu. Trochę się pogubił i zmiany wydawały się chaotyczne.
Na szczęście jest Lopes, który chyba innych niż ważne bramki nie strzela.
Teraz trzeba wszystko sobie w szatni wyjaśnić, życzyć Kapustce zdrowia i ogolić Płock w sobotę pół rezerwowym składem.
Tyle
Kwaśna ta wygrana jednak jakaś taka.
Generał brygady
  • 3 / 1
Bez kwaśnego smaku słodycz nie byłaby później taka słodka...
Generał
  • 2 / 0
Jedno co mi się nasuwa najbardziej po tym meczu to, że jak przejdziemy Florę i będziemy grali zapewne w Lidze Konferencji to ciężko będzie połączyć to z ligą.
Przypomną się czasy czemu traciliśmy punkty w lidze, bo u nas gra się opiera na pewnych kluczowych elementach i zawodnikach, a oni są słabsi niż zawodnicy sprzed 4-6 lat np Radovic, Duda, Niko,Jodłowiec w formie, a jak oni będą zmęczeni to będzie to wyglądało jak wczoraj.
Generał
  • 0 / 0
Jeśli Kapustce rzeczywiście poszło wiązadło to znaczy, że nie zgra już w tym roku. Nie mamy go kim zastąpić a ty marzysz o rotacji w lidze.
Generał dywizji
  • 2 / 5
MNIE SIĘ NAWET PODOBAŁ MECZ - DLA MNIE LEGIA ZAWSZE MOŻE SIĘ TAK MĘCZYĆ I TAK SŁABO GRAĆ Z TAKIM SKUTKIEM - WYGRYWAJĄC Z RYWALEM PO BRZYDKIM MECZU !!! STYL KIEPSKI LEGII ALE ZWYCIĘSTWO TYM BARDZIEJ SMAKUJE. JAK KAPUSTKA I LOPES ZDOBYLI BRAMKIĘ TO OSZALAŁEM ZE SZCZĘŚCIA - BYŁY MOMENTY EHHH !!!
==================================
ALE PRZYZNACIE, ŻE EMOCJE BYŁY I MECZ TRZYMAŁ W NAPIĘCIU DO SAMEGO KONCA - WYPIŁEM 5 KAW !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał dywizji
  • 5 / 7
ZNOWU PŁACZKI DAJĄ O SOBIE ZNAĆ !!!
===========================
WYSTARCZY JEDEN GORSZY MECZ LEGII I WYSZŁY PŁACZKI Z NOR - ZARAZ POJAWIĄ SIĘ ROMPELE, PAWEŁKI, MUCHAMEDY I INNE POPAPRANCE I BĘDĄ OSTRO NADAWAĆ NA LEGIĘ. TRZEBA TO BĘDZIE WYTRZYMAĆ - TEN ICH PŁACZ DO NASTĘPNEGO MECZU Z WISŁĄ PŁOCK I JAK LEGIA WYGRA TO ZNOWU UCIEKNĄ DO NOR - EHHH !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Major
  • 6 / 1
Tamci to ch... Najgorsi są tacy co od meczu do meczu zmieniają optykę o 180 stopni. Z hurraoptymizmu w dramat i na odwrót... Brak słów
Generał brygady
  • 2 / 0
Dokładnie - u mnie też było wczoraj vqurvienie 10

Ale przecież grając mega chooyowo i na stojąco wygraliśmy

To też sztuka

No i ciężko sobie wyobrazić gorszy mecz w naszym wykonaniu, więc (tak sobie wmawiam) najgorsze już za nami...
Jedyne co dobre jest po takich meczach że drużyna wyciągnie wnioski, bo musi, gorzej nie da sie zagrać, na całe szczęście udało się wygrać ale jest nad czym pracować. Nasze gwiazdeczki zobaczyły że nie da się wygrać na stojąco nawet z Florą, tak samo Czesiek widzi że daleko tu jeszcze do samograja, jest nad czym pracować. A więc do roboty panowie, Czesław powinien obejrzeć teraz ten mecz z całą drużyna, jest tam mnóstwo materiału jak nie grać, jest z czego brać lekcje. Do roboty, we wtorek widzę awans do następnej rundy, pozniej z Dinamo nie liczę na nic...bardziej czekam na losowanie 4 rundy El.LE, przy farcie i poprawię gry może i tam się uda wślizgnąć...byle mieć w kieszeni plan minimum czyli Lige Konferencji!
Generał dywizji
  • 1 / 7
LEGIA MISTRZ !!!
==============
CAŁY CZAS WIERZĘ, ŻE LEGIA AWANSUJE, CO NAJMNIEJ DO FAZY GRUPOWEJ LE A MOŻE NAWET DO LM !!!
WIEM, ZE PO WCZORAJSZYM MECZU MOŻNA MIEĆ MIESZANE UCZUCIA ALE KAŻDEMU MOŻE PRZYDARZYĆ SIĘ "WYPADEK PRZY PRACY".

ZA TYDZIEN PO ZWYCIĘSTWIE Z FLORĄ W DOBRYM STYLU BĘDĄ LEPSZE HUMORY !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Major
  • 3 / 2
Śmieszą mnie niektóre komentarze skreślające naszych piłkarzy po jednym gorszym występie. Hołownia nieudacznik, Joseu grubas, Martins żółw, Pekhart kaleka, Emreli widmo itp itd.

Rozumiem, że Wasi szefowie zwalniają Was po jednym spóźnieniu, a żony chcą rozwodu jak raz dojdziecie w 3 minuty ;)?
Jeden gorszy występ? A coroczne kompromitacje od 2017 roku w eliminacjach?
Co innego jednorazowa niemoc a co innego impotencja.
Impotencję mamy od kilku lat a Shed pisze o pojedynczych zdarzeniach. To bo mamy jest niestety stanem przewlekłym a nie jednorazowym zachorowaniem
Major
  • 1 / 0
Przeczytaliście mój komentarz w ogóle? Zrozumieliście go?
Czy Hołownia, Josue i Emreli przyłożyli rękę do tych porażek? A może Martins, który grał tylko w sezonie, gdy odpaliśmy z Rangersami?
Pułkownik
  • 0 / 0
Legia

Dla uczciwości trzeba wspomnieć o kilku udanych wzwodach, głównie na wiosnę i wyłącznie w lidze, co zapewniło nam mistrza.
Generał brygady
  • 0 / 0
@misiekw

no to teraz się przyznaj gdzie się tyle WZWODÓW na wiosnę naoglądałeś?!

wiadomo - wiosna - czas miłości...
Pułkownik
  • 0 / 0
ArtiQ

Przede wszystkim mecze wyjazdowe np. z Lubinem i mecz u siebie z Pogonią. Bylo na co popatrzeć. Potem, niestety rozpuszczono zespół i zamiast doskonalic pewne elementy wdało się rozprężenie.

Pzdr
Bardzo trudno się w tym wszystkim połapać.. najpierw gramy dobry mecz z Bodo (3-2) , tydzień póżniej bez szału poprawka z Bodo (2-0). Kilka dni i Raków - mecz w którym zęby bolą i oczy krwawią. No i wczoraj... cyrk? kpina? diabli wiedzą jak to nazwać!
PS. patrzyłem na twarz Czesława-trenera i to była twarz człowieka którego ktoś "wystawił"
Czesław się przekonuje właśnie, jak to jest naprawdę być trenerem Legii. Wczoraj po prostu kipiał z wściekłości i bezradności. Trudno się temu dziwić, bo ten zespół jest przesiąknięty skłonnościami do sabotażu. Nikt nie jest w stanie wytłumaczyć sobie i innym, dlaczego solidnie wyglądająca z Bodo Legia tydzień później kompromituje się przez 90% meczu. Wynik mnie w tej chwili nie interesuje, tylko postawa zawodników. Czy oni po prostu nie znoszą grać w lidze i w pucharach, bo nie lubią się przepracowywać? Skąd się bierze ten paskudny minimalizm i wyuczone prezentowanie bylejakości? Li tylko z przekonania, że właściciel nie ma pieniędzy na zdecydowane ruchy personalne i nie zna się na piłce?
Major
  • 3 / 1
"przesiąknięty skłonnościami do sabotażu" to jest połowa tego forum po jednym nieudanym, ale wygranym meczu, bo zamiast dać wsparcie i zrozumienie zespołowi oraz konstruktywnie wyciągnąć + i -, to skupia się na atakach na piłkarzy i generalnym biadoleniu
Minimalizm i bylejakość to domena naszej polskiej rzeczywistości. Rzetelność i profesjonalizm to cechy na wymarciu jest tylko karierowiczostwo, kolesiostwo nepotyzm zawiść i bylejakość. Znalezienie jednocześnie 22 profesjonalistów to cud a cuda czynił tylko jeden i to bardzo dawno temu
Chyba nie zrozumiałeś mojego wpisu, nie zaatakowałem żadnego piłkarza lub trenera albo właściciela...
to było do shed
Major
  • 2 / 1
Chyba nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi. Pisałem do kolegi fairplay, do Twojego się nie odnosiłem.
Pułkownik
  • 0 / 0
Profesorze

Ponieważ to Czesław skład wystawił, to sam się wystawił. Widziały galy co wystawiały. Przecież na tym forum było mnóstwo wątpliwości i to w odniesieniu do graczy, którzy najbardziej zawiedli.

Pzdr
Od kiedy Legię przejął Miodek, Legia nigdy nie weszła do fazy grupowej. Za to co chwila nowy trener i hordy nowych, kiepskich zawodników.
Niestety, teraz nawet nam stworzyli trzeci poziom rozgrywek europejskich a my nadal to samo. Jak przychodzi co do czego, to scenariusz nieudolności, niemocy i braku ambicji co sezon się powtarza. Jedynym wyjściem jest znalezienie kapitału inwestorskiego i sprzedaż klubu przez Mioduskiego. On nie jest w stanie samemu zbudować mocnej organizacji w Legii. Im bardziej próbuje na ambicji, tym większe zadłużenie Legii.
Generał dywizji
  • 3 / 7
KOLEGO NIE PŁACZ - CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ !!!
=================================
WCZORAJ LEGIA MIAŁA SŁABY DZIEN - ZA TYDZIEN ROZNIESIEMY FLORĘ W PYŁ !!!
CZASAMI TAK JEST, ŻE DRUŻYNA MA SŁABSZY DZIEN - PRZEKONASZ SIĘ W SOBOTĘ, JAK ZLEJEMY WISŁĘ PŁOCK !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Ale albo masz coś konkretnego do powiedzenia w dyskusji albo milcz. Bo za chwilę ty będziesz znowu stękał w 10 wpisach, jaki to jesteś zdenerwowany. Nie pasuje ci - proste, nie czytaj.
ale to tylko pare mistrzostw. kto by na to patrzyl...
W d**aCH SIE POPRZEWRACALO!!! cupiala pamietasz? wiesz co wisla odstawiala w pucharach poza chyba tylko jednym razem kiedy to i Legia byla silna? gdzie teraz wisla? puchary? oni nawet z pierwsza runda pucharu polski maja klopot. tez chce pucharow i tez czekam, tylko ze polska pilka jest w glebokiej d***e. Miodek ma troche pecha ale ma wizje i dazy do celu. powoli. masz pewnie nascie lat wiec nie wiesz ze zycie troszke inaczej wyglada. tez myslalem pierwszy milion przed 30. przed 30 sie nie udalo. teraz z tymi youtuberami to chyba sie marzy o pierwszym milionie przed 20...albo na 18-ke :D
Od patrzenia się na gorszych kasy i usprawiedliwiania naszych kompromitacji europejskich jakimiś Wisłami kasy w budżecie klubu nam nie przybędzie.
@fairplay. ja tylko chcialem pokazac, ze nie zawsze wpakowanie milionow gwarantuje sukces co widac na przykladzie wisly. tutaj tez jest przyklad jak mozna skonczyc przy blednych decyzjach. wisla to nie jeden przypadek. polonia? jakies grokliny... ja bym nigdy w zyciu Miodka na krola, wojciechowskiego czy innego filipiaka nie zamienil. innych zbawcow futbolu nie mamy, wiec chyba nie jest tak zle za tego wlasciciela. takie mamy realia, ze najlepsza polska druzyna meczy sie na boiskach europejskich piatych lig. a moze to jednak my jestesmy zasciankiem futbolu, tylko ciezko to zrozumiec i sie wymaga co roku ligi mistrzow a tu co roku w ryj. zobacz, ze juz po pierwszym roku bez pucharow mial byc klopot z plynnoscia finansowa. mijaja kolejne lata a my nie bankrutujemy. miodek nie wyjdzie i nie bedzie strzelal bramek. mozna kupic pilkarzy? tylko ktorych? czy 5 pilkarzy po 1 mln € gwarantuje jakis sukces? a to bylby kosmos jakbysmy tyle wydali. rutkowscy lubia to. 1 mln kosztowal tiba i co? 5 razy on nas zbawi? moim zdaniem kurs na azerbejdzany czy inne ogory (ktore i tak nam juz odskoczyly) jest prawidlowy. kasa za nich mala, ryzyko niewielkie. czasami jakis emeryt albo pilkarz do odbudowy. czas sobie uswiadomic ze nie mamy kasy na dobrych pewnych pilkarzy. nikt w pl nie ma i nie ma osob chetnych do zainwestowania duzych pieniedzy w polski futbol. dlaczego? nie wiem.po czesci pewnie problem z mafia kibicowska, po czesci z nieobliczalnosci "rzadu" czy tez lepiej powiedziane ludzi sprawujachych wladze.. poza tym nie stac nas jeszcze na bilety po >50€ za spotkanie. nie plujcie na Miodka: nie widze lepszego na chwile obecna. chyba ze jestem slepy. wtedy mnie oswieccie.
A Arturek Jędrzejczyk nic nie ma do powiedzenia po wczorajszej postawie obrony, którą dowodził i jako kapitan zespołu??? Szkoda bardzo.
Ahaaaahahahahah

Co za piłkarski analfabeta.
Nie musisz się tutaj przedstawiać, wiadomo, jaki poziom reprezentujesz. I bez obrażania, ja ci nie sprzedaje żadnych epitetów. Nie umiesz dyskutować bez wyzwisk, to milcz.
Major
  • 1 / 1
Ale to prawda, że jesteś ignorantem i piłkarskim analfabetą.
Major
  • 0 / 1
Ale to prawda, że jesteś ignorantem i piłkarskim analfabetą.
Major
  • 3 / 0
Nasza 3 obrońców jest porostu słaba, nie potrafią wyprowadzić piłki, Hołownia to się wczoraj skompromitował - śmieszne jest to, że to największa bolączka Legii od lat, tylko hejtów co było na Jędze i Wieteske, każdy widzi, że oni lepsi już nie będą a grają dalej...

W słabej dyspozycji jest Sliz, mało dynamiczny Juranowic, Legia gra ospale i niedokładnie.
Major
  • 0 / 0
Ale trzeba też przyznać, że nikt po tę piłkę raczej się nie zgłaszał.
najlepsze okresy gry obronnej ktore pamietam, to poza latami 95-96 gdzie pilka inaczej wygladala a obroncy odstraszali alkoholowymi wyziewami :D, to czasy gdy mielismy duzego murzyna na srodu. taka skala nie do przejscia. a teraz mamy co mamy. wieteska: szybkiego transferu na zachod albo wschod Ci zycze! (polnoc albo poludnie tez beda dla mnie ok)
Mimo to będzie dobrze w rewanżu, jak ważna może okazać się bramka Lopesa. Flora będzie musiała zaatakować więc siłą rzeczy będzie więcej miejsca na grę z kontry w której dobrze się czujemy. Legio Walcz
Nadzieja umiera ostatnia..
nadzieja we wzmocnieniach dla naiwnych ,których nie dostrzega Czesław zapewne są słabi lub to są gierki pomiędzy...

ryba psuje się od głowy a drużyna od obrony.
gdzie są nowi (są tak słabi) oprócz Mahira ich nie widać .
Szwed nieźle się zapowiadał kontuzja ,Abu Hanna jeszcze nie zadebiutował ,Josue wczoraj.

jak tak fatalni trampko juniorzy Hołownia ze Śliszem mogą grać w Legii o zgrozo !!!.

czy Hanna jest tak słaby ,że musiałem patrzeć na tego pseudo kopacza H ?.
Kuzyni też nie lepsi ten Sappinen robił dużo zamieszania z nimi a to przeciętny zawodnik.

Gdzie jest Rose czy jest gorszy od tego paralityka H?
Drżę o wynik w Tallinie z naszym trio obronnym z przecinakiem Śliszem jako reżyser grającym do tyłu boku schowanym za plecami Estończyków
No to zrobił się bigos po Kapustce :) . Tak poważnie, niestety Holownia wędka po 20 minutach. Za Kapustkę nie Slisz tylko zawodnik ofensywny np. Muci. Niepotrzebna zmiana ustawienia to rozregulowało sposób gry. Juranovic też po przerwie do zmiany no. Skibicki. Po Jurrze mimo zapewnień że dobrze wygląda widać trudy turnieju ME. Zamiast Emereliego należało by zmienić Pekharta za Kostorza.
Plutonowy
  • 2 / 2
Kilak słów tak na chłodno... chociaż sam nie wiem...

Im dalej było w mecz tym bardziej zaczynam widzieć brak SIŁ u NICH! - co raz bardziej myślę, że przygotowania fizyczne jest fatalne.. bo skąd nagle złe dogrania, brak ruchu do piłki?

Być może w to też mogę uwierzyć, że siada im psychika lub mentalnie Nasi Piłkarze myśleli, że już są PANAMI PIŁKARZAMI i sobie zlekceważyli przeciwnika, co już nie raz widziałem w wykonaniu naszych zawodników jak i ogólnie w Polskiej PIŁCE

Ktoś napisał i trafnie, że już z RAKOWEM wyglądało to bardzo słabo, a wystarczyło na pierwsze 30 min meczu zagrać na maksa strzelić 2-3 bramki i później niech zaczną sobie schodzić w dół z intensywnością gry...

Wiem, że to jeden mecze (pełny), ale zaczyna to Wyglądać źle...

- Przygotowanie kondycyjne
- Psychika lub nastawienie mentalne
- Proste błędy techniczne
- Brak głębi składu
- Minimalizm, który już zaczyna się od momentu prowadzenia jedną bramką!

Jestem kibicem tylko i aż... ale swoje widziałem... co raz bardziej Tęsknie za starymi czasami, gdzie w Polskiej lidze grali sami Polacy czy to lata 70,80 czy do połowy 90....
Wtedy POLSKIE DRUŻYNY były mocne, obecnie to jest tak, że w każdej drużynie praktycznie jest WIEŻA BABEL jeśli idzie o ilośc zagranicznych graczy....

Patrzę wtedy np. na CZECHY - tam cała liga to praktycznie sami CZESI! Ba pieniądze zdecydowanie mniejsze zarabiają (być może tylko w kilku klubach płacą tyle co np. Legia), ale w tej lidze też stawiają i wychowują MŁODYCH GRACZY i tak jest ułożona cały system...

Być może i jestem tego obecnie ZWOLENNIKIEM, że czas spróbować w jakiś sposób ten tok (styl) prowadzenia drużyny wprowadzić w POLSCE... Wiem, że LEGIA od zawsze walczy o Mistrza, ale co roku widzimy jak poziom jest coraz niższy...

Chciałbym nawet kosztem tego, że Legia przez kilka sezonów by była np. w środku ligi... ale aby w L grali w 90% polacy wychowankowie lub po prostu Polacy z ligi... O wiele więcej pięniedzy pewnie by L zarobiła na sprzedaży takich zawodników niz kupowaniu np. 30 latków z zagranicy czy branie ich bez odstępnego etc.

Tylko, że aby tak się stało np. MY KIBICE też musielibyśmy przestać tworzyć tą dziwną presję, że ma być mistrz... bo jak widać obecni PIŁKARZE nie dają rady z taką presją, bo ja wczoraj w meczu widziałem również to, że NASI BYLI POSRANI W GACIE - tak napisałem to!!, ale tak bojaźliwie grali, że głowa mała...

Ahhh serce boli po takim meczu...

ps. patrzyłem też na Naszego Trenera... myślałem, że on zaraz eksploduje, bo sam nie wierzył swoim oczom , tym co widział na boisku... Nie wierzę, że on im kazał tak grać... Niepokoi też to, że robił zmiany, ale tak naprawdę np. w środku pola nie ma ludzi do gry jak ktoś złapie kontuzję lub za Hołownie nadal nie miał kogo wpuścić?
Major
  • 4 / 0
Z lwią większością się zgodzę, ale nie z tym:

„Patrzę wtedy np. na CZECHY - tam cała liga to praktycznie sami CZESI! Ba pieniądze zdecydowanie mniejsze zarabiają (być może tylko w kilku klubach płacą tyle co np. Legia), ale w tej lidze też stawiają i wychowują MŁODYCH GRACZY i tak jest ułożona cały system...”

Akurat temat czeski dość dobrze znam i wiem, że tutaj trzeba spojrzeć głębiej.
1. Czesi mają 5 x lepsze szkolenie od nas, w rozgrywkach dziecięcych/nastoletnich Czesi po prostu nas miażdzą. To co nas ratuje to tylko i wyłącznie kilka razy większa liczba ludności, a co za tym idzie, uzdolnionych sportowo młodych mężczyzn.
2. W czołowych klubach czeskich zarabia się więcej niż w polskich. Robi się też transfery za większą kasę.
3. Czeski, wyróżniający się piłkarz z przeciętnego klubu np. Jablonec, Liberec czy Ostrava, idzie najpierw do mocnego czeskiego klubu np. Slavii, Sparty czy Pilzna, by nauczył się grać w zespole, w którym jest presja na zwycięstwo, większa rywalizacja i lepsi piłkarze
4. Owszem, mają mniej obcokrajowców, ale również gra u nich sporo „emerytów”. No i dużo graczy ściągają z Afryki i uczą ich taktyki. Mnie czasem zastanawia czemu polskie kluby tak rzadko patrzą ostatnimi latami na Czarny Ląd. Przecież grali w Polsce świetni piłkarze stamtąd tacy jak Choto, Uche, Olisadebe, Outtara…


„Chciałbym nawet kosztem tego, że Legia przez kilka sezonów by była np. w środku ligi... ale aby w L grali w 90% polacy wychowankowie lub po prostu Polacy z ligi... O wiele więcej pięniedzy pewnie by L zarobiła na sprzedaży takich zawodników niz kupowaniu np. 30 latków z zagranicy czy branie ich bez odstępnego etc.”

Z całym szacunkiem, ale ten pomysł jest TRAGICZNY:
1. Po pierwsze Legia to klub, którego kibice zawsze oczekują zwycięstwa i większość fanów nie przystałaby na taką zmianę.
2. Grając młodymi chłopakami lub ligowcami spadlibyśmy z Ekstraklasy, a i w I lidze mielibyśmy problemy. Stwórz sobie listę 20 najlepszych piłkarzy Legii przez ostatnich 10 lat. Ilu widzisz Polaków? Nie licząc bramkarza Malarza.
3. Powyższy spadek zakończyłby się wielką katastrofą finansową i wizerunkową. Nie róbmy rewolucji, gdy wszystko zmierza powoli w dobrą stronę…
Generał brygady
  • 3 / 0
"Zaczynam widzieć brak SIŁ u NICH"

To dlaczego zaczęli z a p i e r d a l a ć od 60 minuty a Estończycy już się pokładali?!
Dlaczego Martins nie mógł dogonić Vassilijeva? Dobrze że Hołownia nie dostał jakiejś przypadkowej czerwonej bo byśmy chyba z własnej połowy nie wyszli. A co do pomysłu tylko wychowanków przez kilka sezonów to Legia by zatonęła i pewnie nie spotkalibyśmy się już na forum kibiców.
Major
  • 3 / 0
Martins grał z kontuzją. No i ewidentnie odstawaliśmy fizycznie. Ta sytuacja to najdobitniej pokazała.
Plutonowy
  • 0 / 0
@ArtiQ

Nie wiem... może jak Flora opadła z sił to w naszych w końcu coś zaczęło Żreć...

Chyba nie powiesz mi, że do tej 60 min grali dobrze i z intensywnością? Taką jaką np. widzieliśmy w meczu z BODO?
Grali bojaźliwie, babole takie się im przytrafiały, że głowa mała...
A na koniec jak zobaczyłem jak Martins nie nadąża za Vasiljewem który jest o kilka lat od niego starszy to, tak tym bardziej pomyślałem, że kondycja nie taka jak ma być.

Prosta odpowiedź może być też taka, że od 60 min zaczęli nasi grać w piłkę dopiero, chodź jak dla mnie nadal ich gra bardzo bardzo kłuła w oczy (ogólnie pomysł na sforsowanie obrony etc)
Major
  • 1 / 1
Po prostu tamci się wybiegali i mają słabszą ławkę rezerwowych. Dlatego ich zepchnęliśmy. Ale pod względem motoryki i dynamiki wygląda o wiele lepiej od nas. Uwazam, że tutaj był wczoraj największy problem. W rewanżu powinno być lepiej, bo piłkarsko jesteśmy o wiele lepsi
Przygotowanie fizyczne - check.
Kapitan
  • 2 / 2
uff, wynik jak na grę bardzo dobry, w rewanżu Flora będzie musi strzelić dwie bramki co zmusi ich do rozluźnienia defensywy a pozwoli nam na punktowanie przeciwnika. Jest dobrze, jestem optymistą.
Generał
  • 1 / 0
Wystarczy im jedna i będzie dogrywka.
Major
  • 2 / 1
My strzelimy na pewno jakąś bramkę. Oni naprawdę nie grają jakoś zbyt dobrze w obronie. Robią masę błędów. Wystarczy trochę ich przycisnąć i się gubią.
Generał dywizji
  • 3 / 1
Legia gorszego piachu nie zagra i tego jestem pewien. Oni po mimo przestróg trenera myśleli że po pierwszej bramce mecz sam się wygra. Po zmianie systemu i wywaleniu nieudacznika Hołowni i wejściu Josue gra w końcu w środku była. Slisz mnie załamuje, ma piłkę przy nodze, prawie koniec meczu i zamiast dograć do kolegi którego ma obok, zagrywa do rywala i potem jest rzut wolny i zagrożenie dla nas.
Major
  • 4 / 1
Panowie, nie popadajmy też ze skrajności w skrajność.
Zagraliśmy na 60% naszych możliwości (szczególnie fizycznie) , a oni na 120%. I mimo to wygraliśmy. To znak, że jesteśmy KLASOWĄ drużyną, bo kiedyś często zdarzało się takie mecze przegrywać. Taki mecz musiał przyjść i przyszedł wczoraj.
Za tydzień będzie inaczej, podejrzewam, że o wiele lepiej i po prostu spokojnie awansujemy do kolejnej rundy.
Dajcie chłopakom i trenerom przeanalizować i popracować przez tych 6 dni, czując nasze wsparcie.
Masz w tym trochę racji ale od takiego zespołu jak Legia trzeba zawsze wymagać czegoś więcej, wczoraj nieomal najedlismy się wstydu, udało się...

Ale zawsze nie będziemy mieć tyle farta...

Czesiek musi wyciągnąć wnioski, na pewno jednym z nich jest odstawienie Hołowni
Major
  • 0 / 0
Myślę, że sztab wyciągnie odpowiednie wnioski. Zgadzam się, że Hołownia jest piłkarzem, który nadaje się póki co tylko na grę przeciwko słabszym drużynom z ligi. Ale nie mam zamiaru go skreślać po jednym meczu.

Zauważ, że tacy Włosi na EURO też mieli taki jeden mecz Austrią, w którym niewiele im wychodziło i nie poznawaliśmy tej drużyny. A Jednak koniec końców wygrali. Po tym poznaje się klasową drużynę, że mimo złego dnia jest w stanie zwyciężyć
"taki mecz musiał przyjść" wybacz... ale po Rakowie też coś takiego słyszałem
Major
  • 1 / 1
Ale z Rakowem nie wyglądaliśmy źle fizycznie. Po prostu wystawiliśmy trochę mniej jakościowo skład. Gdy w 60 minucie grał już teoretycznie mocniejszy, to Raków przestał istnieć i to my ciśnęliśmy do końca.

Poza tym Raków jest o wiele lepszym zespołem od Flory...
Podpułkownik
  • 2 / 0
A Holownia 3 liga wczoraj
Chłopie ogarni się zdarza się słabszy mecz
Ustawianie przewidywanie zwrotność szybkość koncentracja
Dziekuj że masz z tylu Artka
Bo byś cienko pierdział
Liczba nie udanych meczy limit wyczerpany!
I do roboty Ogarni się bądź jak skała i nie pękaj!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Hołownia to max rezerwowy. I to na ligę.
I tam cud że ostatnie mecze grał przyzwoicie
Z meczu na mecz obniża loty. Ja widzę w rewanżu Hannę, bo nie oszukujmy się Legia to za wysokie progi dla Hołowni, który nie przebił się w Śląsku i Wiśle.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
chilango dokładnie
Generał brygady
  • 3 / 0
Z trybun gra wyglądała żenująco - miałem w planach obejrzeć jeszcze powtórkę, ale chyba nie będę się znów tak katował,

Aż nadto widoczny był brak zaangażowania i przeświadczenie, że wygramy z nimi wysoko na stojąco,

A tak tragicznego występu pojedynczego zawodnika jak ten Hołowni nie pamiętam (aż nie mogę uwierzyć, że Hanna Barbera może być gorszy)!!!

Niewiele lepiej Jura, Mladen i...można by wymieniać

JEDYNY pozytyw jaki widzę, to fakt, że grając tragicznie potrafiliśmy wygrać - za nisko, ale jednak

Tyle było meczów - także w pucharach - w których zgadzało się wiele, tylko nie wynik...
może i ja kilka uwag od siebie
Hołownia nie nadaje sie na mecze w Europie --może liga może ławka ale nie Europejskie puchary --tu trzeba szybko kogoś "uzdrowić" może Rose, Może Hanna może kogoś trzeba sprowadzic bez zaległości treningowych
reszta obrony no też doopy nie urywa

wczoraj ewidentnie gra dwójką w przodzie nie siadła , ale ja bym nie rezygnował musza się dotrzeć a zwłaszcza druga linia musi sie oswoic , że można grac inaczej niż do boku i wrzuta na pole karne--trzeba czasu
najsłabiej wyglada gra rozgrywającego
Josue nie wiadomo kiedy bedzie w optymalnej formie
Kapustka nie wiadomo na ile wypadł no i to tyle z ofensywnych środkowych może z Lqukiego można robic ale on chyba czuje się lepiej gdzie indziej
Jak dla mnie, następny mecz gramy.. Mladi --- Jedza - Wietes - Jura --- Johansson
Major
  • 2 / 0
Szwed kontuzja i 2 tyg przerwy podobno
Podpułkownik
  • 2 / 0
Jura też wczoraj się nie popisał!
Lepiej wahadło
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No to Rose albo Hanna
Obym się mylił, ale z taką obroną to szczytem możliwości będzie dla Legii 3 runda LM a potem bez gwarancji sukcesu gra w Lidze Europy (czy jak się ta nowa k. nazywa).
Generał brygady
  • 1 / 2
Trudno w to uwierzyć, ale może być jeszcze gorzej!

Z taką grą następna nasza runda to będzie już 3 runda LE...
Podpułkownik
  • 1 / 0
Jak załatać dziurę po kapuście!???
Wczoraj było widoczne że nie ma kto pilki przytrzymać pociągnąć do przodu
Straciliśmy bardzo ważnego gracza!
legionista1965:
"nie wiemy jakby się gra układała z Kapustką dalej grającym, ale do diabła nie może się wkradać taki chaos ze względu na utratę jednego gracza...."

---
Otoz to. Jak czytam te zachwyty nad Kapustka, ze jego brak rozwali nam eliminacje, albo gdy Czesiek robi z kontuzji Kapustki alibi, ze wszystko byloby dobrze, ale mu sie posypalo w 4 minucie. Czytajac komentarze, mam wrazenie, ze Kapustka jest najwieksza gwiazda Legii. Jeden rajd z Flora uczynil z Kapustki supergwiazde, bez ktorej gra Legii musi lezec i kwiczec.

Tymczasem przyjrzyjmy sie ocenom kibicow tego pilkarza z ostatnich 3 meczow, jak ocenialismy "najwieksza gwiazde Legii" w meczach z Bodo i Rakowem:

Bodo-Legia
Kapustka na... 7 miejscu, tuz przed Holownia

Legia-Bodo
Gwiazda Kapustka na...12 miejscu (Holownia na 7 :)

Legia - Rakow
Gwiazda Kapustka na...11 miejscu (Holownia na 10)

Gracz, ktory jest przez kibicow oceniany nizej niz Holownia, nagle po strzeleniu bramki stal sie idolem, bez ktorego ani rusz.
Podpułkownik
  • 0 / 1
U nas Jeden gracz to bardzo bardzo wiele
Narazie nie mamy drugiego Bartka
Muci w superpucharze było widać jak na tacy że to zawodnik który jeszcze nie kreuje gry
Josue to stałe fragmenty gry
Straciliśmy ważny ząb!
Major
  • 0 / 0
Może dlatego, że kibice oceniają okiem kibica, a nie analityka. I widzą Kapustkę, który często holuje piłkę i notuje sporo strat, a nie widzą w jaki sposób jego poruszanie się i umiejętność wygrywania pojedynków rozrywa szeregi rywala, pozwala tworzyć przestrzenie i zwiększa liczbę możliwości rozegrania akcji.
Plutonowy
  • 2 / 1
100 procent racji
Plutonowy
  • 2 / 1
Na tej pozycji co gra Kapustka to powinien już dawno mieć worek asyst i bramek . To samo w reprezentacji, strzelił bramkę i wielkie ach a grał praktycznie piach
Generał brygady
  • 4 / 0
Nie wiem dlaczego nie sprawdzano Muciego w pierwszym składzie?

Myślę, że gość ma potencjał, ale nie pokaże go grając zawsze w drugim garniturze,

Mógłby poklepać z Luqim, Emrelim, potrafi grać kombinacyjnie

Josue też daje możliwości w ofensywie i wyglądał obiecująco, bo przynajmiej pokazywał się do gry, chciał brać na siebie odpowiedzialność i nie stał jak cipy (czyli reszta zespołu do 60 min)
Pułkownik
  • 1 / 0
Piro

Jako senior na tym forum dziękuję Ci za Twój komentarz i kłaniam się nisko. Max.

Pzfr
Generał
  • 1 / 0
Zacznijmy od tego, że Hołownia nie nadaje sie do gry w trójce. Raczej wahadło i lewy obrońca lub pomocnik w grze 4-4-2 lub 4-2-3-1. Wieteska to od dawna moim zdaniem gra, żeby go sprzedać. Ja i tak uważam, że ta Conference League to jest max dla nas. Żeby marzyć o czymś więcej, trzeba tam grać 2-3 sezony i mądrze będziemy inwestować kasę i też tam grając na jakim poziomie, będzie można myśleć o czymś więcej. Tak jak kilka lat temu Leśny pokazał jak wejść do CL, czyli wchodził do Le i tam starać się ciułać punkty i mieć coraz lepszą pozycję, tak teraz żeby wstać z tego dołka, trzeba zacząć od tych rozgrywek nr 3.
Major
  • 3 / 0
Hołownia na wahadło? Tam gracz musi być zwinny i szybki, a Mateusz raczej tych cech nie posiada.
Generał brygady
  • 3 / 1
Mateusz nie posiada żadnych cech, które pozwalają mu na grę w piłkę wyżej niż na IV poziomie rozgrywkowym

Chociaż nie, tam przecież grają Peszko, Majewski...jednak dla Mateusza to pięterko niżej...
Major
  • 0 / 0
Tak.. Gość na poziomie IV ligi stanowił obronę, która przez kilkaset minut nie straciła gola oraz bardzo dobrze zagrał w meczach z Mistrzem Norwegii... Proszę Cię... Rozumiem, że Hołownia był wczoraj fatalny, ale czasem są takie dni, że nic nie wychodzi i Hołownia miał wczoraj taki dzien
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie, nie - mylisz pojęcia

Akurat Hołowni CZASEM wychodzi...

A wczoraj to był jego standardowy dzień w biurze...
Major
  • 4 / 0
Brakuje nam też trochę na boisku wyraźnego lidera - wojownika, który swoim zachowaniem i entuzjazmem pociągnie drużynę do przodu i nie pozwoli się jej cofnąć. Kimś takim był kiedyś Radovic, przez pewien okres również Vadis.
Za Vuko taką rolę pełnił Vesović, który nakręcał chłopaków, nawet po bramce na 3:0, by próbowali strzelać kolejne. Właśnie brakuje mi Veso w zespole przede wszystkim pod względem charakteru.
Wczoraj mieliśmy ich na widelcu, Luqi i Andre mieli szanse na podwyższenie wyniku, a tak pozwoliliśmy Florze się rozkręcić.
Człowiekiem o wspomnianych cechach wolicjonalnych wydaje się być Mladen, ale on robi to w trochę taki karykaturalny sposób i wątpię czy jest w stanie swoim zachowaniem zmobilizować resztę chłopaków do zap....ania. Może kimś takim okaże się Josue
Major
  • 0 / 3
Zamoj

Ta defloracja to się okazał tak trochę bardziej gwałt :-(
22-07-2021 07:13
---------------------------------------------------------------------------------------

Miała być defloracja, była co najwyżej masturbacja.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Aż tak Ci się podobało?
Johansson vs Juranović
Na tę chwilę Jura ma pierwszy skład, ale jeśli dyspozycja forma Szweda miałaby być taka jak w meczu z Bodo, to moim zdaniem Szwed daje więcej drużynie niż Chorwat. Trochę mnie to zaskakuje.

Ściągnięcie Emreliego, a pozostawienie Pekharta na boisku uważam za błąd - Pekhart nie był w stanie nic sam wypracować, polegaliśmy tylko na wrzutkach na wysokości drugiego piętra.

Josue - jak na debiut pokazał się bardzo pewnie. Do gry z Martinsem, Luqim, Lopesem jak znalazł.
Niby Estonia a meczarnie straszne
Ciekawym przypadkiem jest Lopes, jak gra od początku to nie przekonuje, jak wchodzi na końcówki to wali bardzo ważne bramy....
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Typowy joker
Rose i Josue in Hołownia i Slisz out
Generał dywizji
  • 3 / 0
Jeśli będziemy grać w obronie z Holownią i Wieteską to Europa nigdy nie dotrze na Łazienkowską.
Hołownia wczoraj festiwal błędów. Nie skreślam chłopaka, ale w trójce obrońców był ewidentnie najsłabszy.
Generał
  • 2 / 0
Niby kadra długa i szeroka, a przychodzi mecz i ZONK jak uj. Napisałem to w innym wątku, ale to trzeba podkreślać non stop NIE MA komu grać.
Zimą i do teraz sprowadzono 10 zawodników. Ilu z nich jest wzmocnieniem??? 1 Emreli brawa dla dyrektora i prezesa, który niczego się nie nauczył z lat poprzednich.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Rzadko sie zdarza żeby piłkarz grający rzadko był wartościowym zmiennikiem.
Żeby być formie musi zawodnik grać. Chyba ze to Lopes :)
Legia nie powinna mieć szerokiej kadry ponieważ nic to nie daje tylko max 17 zawodników ale wielopozycyjnych
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Po co są te konferencje, jak dziennikarze nie pytają o ważne rzeczy: drużyna wygląda słabo fizycznie - czy na pewno przygotowania dobrze poszły? A przygotowywał nas człowiek, który nie prowadził wcześniej zawodowych piłkarzy. Pytanie nr 2: jaki sens ma zostawianie na boisku Pekharta bez formy i szybkości a zdjęcie Emreliego? Przecież to było totalnie bez sensu. Pytanie nr 3: Hołownia - czy to jest piłkarz na miarę Legii? Wiemy, że nie. Ale trener widzi go każdego dnia na treningach - to trzeba być ślepym aby nie zauważyć, że Hołownia w ogóle nie potrafi dograć piłki do Mladenovicia (wczoraj jak i z Rakowem było mnóstwo takich sytuacji, że wystarczył przeżut na 20 metrów nad przeciwnikiem i Mladenovic miałby całkowicie pustą lewą stronę). To po co na siłę nim grać? Niech się ogrywa w ekstraklapie jak już musi grać a na puchary niech Jędrzejczyk gra na lewej stronie.
Krótko: koniec pierwszej połowy -brawo Flora, koniec meczu -brawo Flora.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Zwycięska porażka flory
Wydaje sie ze jestesmy zgodni co do tego, ze Slisz i Holownia potrzebuja odpoczac. I to juz chyba niezaleznie do tego czy mamy zmiennika gotowego czy nie.
Plutonowy
  • 3 / 2
Najlepiej w rezerwach pomagając im w awansie do II ligi gdzie trafią na odpowiedni dla siebie poziom
Generał
  • 5 / 2
Slisz na bazę??? NIE on ma grać i w końcu ogarnąć swoją leniwą d**ę. Nie możemy grać non stop Andre, który faktycznie potrzebuje chwili przeryw, a od Slisza jest 100 razy lepszy. Nich Bartek udowodni, że mu zależy na swojej karierze i weźmie się w garść.
@1313 "ogarnąć swoją leniwą duszę"? Jak to sie robi? ;P
Major
  • 3 / 1
Wydaje mi się, że drugi mecz będzie dla nas łatwiejszy. W tym meczu zdecydowanie odstawaliśmy fizycznie. Byliśmy wolniejsi i mniej dynamiczni od rywali. A i tak wygraliśmy, więc to tylko świadczy o tym, że jesteśmy dużo lepszym zespołem.

1. Widać było, że Martins jest zdrowy tak na 80% i gra z jakąś dolegliwością. Teraz z Płockiem musi zagrać Slisz, który niestety jest bez formy, a Andre niech się regeneruje. Na rewanż pewnie wyjdziemy z 1 defensywnym pomocnikiem.
2. Hołownia strasznie nerwowy. Nie chcę go skreślać, ale to chyba jeszcze za niski poziom na Europę.
3. Widać, że Jura i Pekhart byli na EURO i nie przepracowali okresu przygotowawczego, bo wyglądali o wiele gorzej fizycznie niż w zeszłym sezonie.
4. Tak naprawdę to w kolejnym meczu jednym z niewielu zawodników, którzy nie bali się brać gry na siebie, był Mladen. Jego gra z Luqim na lewej stronie tworzyła dużo przestrzeni dla Juranovicia, której niestety nie wykorzystaliśmy. No i stwarzał zagrożenia stałymi fragmentami.
5. Teraz może niektórzy docenią wartość Kapustki dla tego zespołu oraz jego umiejętność "krótkiej" gry i tworzenia przestrzeni dla innych graczy. Obawiam się, że ta kontuzja jest dość poważna i prędko Bartka nie zobaczymy. No cóż... Szansa dla Ernesta i Josue
6. Emreli - podobnie jak Martins - nie był sobą. Myślę, że za tydzień będzie dużo lepszy.
7. Josue potwierdził bardzo wysokie umiejętnosci techniczne. Np. fantastycznie, jednym kontaktem wystawił Sliszowi piłkę w sytuacji po rzucie rożnym
8. Kolejny już raz Lopes pokazał, że jest specjalistą od ważnych bramek . Zawsze warto mieć w zespole takiego jokera-zadaniowca
9. Po raz kolejny potwierdziło się jak ważne jest zgranie i team spirit. Estończycy zagrali w składzie bardzo lokalnym, znającym się znakomicie i wiele akcji budowali takim "chaosem w ciemno", który okazał się bardzo skuteczny.

W rewanżu będą musieli zagrać inaczej i to stworzy nam dużo okazji do strzelania kilku bramek. Obstawiam 3:1 dla Legii
Od kilku sezonów gramy lepiej na wyjazdach, niektórzy po prostu są za słabi mentalnie żeby grać pod presją Ł3, bywało i tak w przeszłości, vide Gęsior np.
Major
  • 2 / 0
Też to zauważyłem, ale bardziej skłaniam się ku opcji, że to nie nasi piłkarze grają gorzej, tylko gracze rywali przy naszym dopingu wchodzą na wyższe obroty. Doping jest na najwyższym poziomie, ale może trochę za mało żywiołowo reagujemy na to co dzieje się na boisku.

No i druga sprawa - być może po prostu rywale zmuszają nas do gry w ataku pozycyjnym, czego my za bardzo nie potrafimy robić, a u siebie muszą trochę bardziej się otworzyć na czym my korzystamy
Jeśli przejdziemy Florę to zawodnicy Dinama Zagrzeb będą jechali z Hołownia. To nie ten poziom. Nie dość że błędy to nie potrafi wyprowadzić piłek, gra ciągle na alibi czyli do Boruca albo Wieteski.
Porucznik
  • 2 / 2
Kolejny raz powtarzam, że nie mamy drużyny, która jest w stanie powalczyć w następnej rundzie z Dinamo i wygląda na to, że z każdym kolejnym meczem boleśnie się o tym przekonujemy. Więc radzę schłodzi głowy. We wczorajszym meczu mieliśmy niepodzielnie panować w środku pola, a okazało się, że tam notowaliśmy mnóstwo strat i przez większość spotkania Flora lepiej rozgrywała piłkę. Tylko klasa rywala spowodowała, że nie byli oni tych prezentów lepiej wykorzystać. Z tak słabą grą całego zespołu słusznie należy obawiać się rewanżu. I błagam, Luqui, zagrywaj piłkę do kolegów, ale nie próbuj strzelać, bo to strata potebchalnej szansy na gola.
Nikt o zdrowych zmysłach nie powinien myśleć o przejściu Dinama, po tym co my prezentujemy można spodziewać się że sprowadza nas na ziemię.

Tak samo w 4 rundzie El.LE, niezależnie kogo trafimy będą ciężary...

Na dziś jesteśmy zespołem skorojonym na Lige Konferencji i to trzeba szanować...ale jak widać o tą lige musimy wyszarpać sobie awans z klubem z Estonii...
Podpułkownik
  • 5 / 2
Czesiek chcial zaskoczyć rywali wystawiając dwóch napastników. Najbardziej zaskoczona była drużyna bo cały czas klepala ustawienie z jednym napastnikiem .
Byl juz jeden jego experyment z Qarabagem
Major
  • 5 / 1
Akurat plan na mecz mógł być dobry, ale rozsypał się po kontuzji Kapustki. Zabrakło nam zmiennika na pozycję nr 8. Może mógł Michniewicz zaryzykować i dać Josue i Muciego, a nie Slisza
Dokładnie, mógł zamienić pozycje za pozycje a nie zmieniać ustawienie....teraz coś pierdzieli, że mieli koncepcje tylko się posypała...pitu pitu
Krótko i na temat:

- Hołownia na ławę, to nie poziom Legii, typ który byl zapchajdziurą w Śląsku i Wiśle nie ma prawa grać w 1 składzie Legii.

- Potrzebne transfery: Lewe wahadło bo Mladenovic nie ma rywalizacji i widzimy jak na tym wychodzimy, do tego Def. pomocnik, bo dłużej na Slisza nie mogę patrzeć, do tego Kapustka odpadnie na parę miesięcy...w środku jest jedną wielką NĘDZA, Martins i Slisz nie zagrają całego sezonu co 3 dni, tu potrzeba nowego człowieka i młodego Kisiela, on musi zacząć grać...gorszy od Slisza nie będzie

To podstawa na dziś, bez tego ani rusz dalej w ten sezon
Pułkownik
  • 4 / 0
Zgadzam się, te postulaty chyba każdy wysuwa.
Środek to nie ze względu koniecznie na Slisza, bo wg mnie gra aktualnie poniżej możliwości i będzie lepszy. Chodzi o piłkarza o innej charakterystyce, jeśli mam wskazać wzór takiego, którego nam obecnie potrzeba, to Arturo Vidal (bez krzyków, zachowuję proporcje:))
Trzeba też zacząć więcej grać Mucim. Kiedy jeśli nie teraz?
Pisze dzisiaj na spokojnie, bo wczoraj po meczu to połowa została by wykropkowana przez serwis, bo byłyby to słowa niecenzuralne.
Estończycy okazali się mocniejsi od Bodo Glimt, ale ogólnie to przecież mocno przeciętny zespół. My zagraliśmy gorzej niż z Norwegami i gorzej niż z Rakowem, choć w tamtych meczach też formą nie grzeszyliśmy.
Środek pola nie istnieje. Slisz jest tragiczny, nie umie podać do przodu. jego straty przyprawiają o zawał. Kapustka też tuzem nie był, ale jak nam teraz wypadnie na dłużej, to nie wiem, kim będziemy grać - tu ukłon w stronę prezesa i pana Radka, bo zespół piłkarski nie może liczyć 11-tu zawodników, o dziwo przydarzają się też kartki i kontuzje.
Pekhart niestety już końcówkę zeszłego sezonu miał słabiutką i teraz podtrzymuje tę dyspozycję. Moim zdaniem, nie ma póki co sensu grać na dwóch napastników, bo jeden z nich nawet nie statystuje.
Mimo wszystko wierzę, że Flora jest do ogrania i na wyjeździe. Ale tak grając, w następnej rundzie dostaniemy konkretny oklep i bajka się skończy.
A co do komentarzy, że nawet jak Legia wygrywa, to gazety ją krytykują, a innych za remisy chwalą - od Legii wymaga się po prostu więcej, jak od Bayernu, czy Realu. Szlacheckość zobowiązuje, tak się kiedyś mawiało.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Absolutnie sie nie zgodzę że są mocniejsi niz Bodo. Po prostu przy tej taktyce 5 obroncow i graniu na Pekharta mieli byśmy dziś problem z każdą profesjonalna drużyna.
Bodo by w Polsce walczyło o mistrzostwo.
Flora by raczej grała na zapleczu ekstraklasy.
Major
  • 3 / 0
Są o wiele słabsi od Norwegów. Po prostu zagrali na 120%, a my fatalnie wyglądaliśmy fizycznie. Można to porównać do meczu ligowego z drużynami w stylu Korona Kielce czy Podbeskidzie. Nie raz mieliśmy z nimi problemy właśnie przez ich agresję, mobilizację i chaotyczną grę.
Głos emocji, a nie rozumu, z całym szacunkiem. Flora jest dużo słabsza niż Bodo, Legia wyszła innym ustawieniem, które miało ułatwić przełamanie obrony Flory i to się udało. Nie udały się zmiany po kontuzji Kapustki, którymi CM zasugerował, że będzie bronił wyniku.
Reszta to pokłosie oddanej inicjatywy, którą udało się odzyskać po kolejnej zmianie ustawienia na czterech obrońców.
Mocniejsi w sensie, że nam się z nimi dużo ciężej grało. Zgadzam się, że to zespół generalnie słabszy od Norwegów. Ale nam coś wczoraj spętało nogi.
No to, Panie Miśku, się zgadzamy. Z łatwiejszym przeciwnikiem wyszedł nam trudniejszy mecz. Poziom średniaka polskiej ekstraklasy, ale grali na pojedynki biegowe i bronili się całą jedenastką.
Major
  • 0 / 0
I przede wszystkim grają ze sobą od lat, co widać. Grali w sposób chaotyczny, przy tym na pamięć wiedząc gdzie się znajduje i w jaki sposób ustawia się ich kolega z zespołu. To tak jakby przyszła ekipa z jednego osiedla zagrać mecz z drużyna skleconą z niezgranych piłkarzy III-IV ligowych, to na pewno mieliby szansę osiągnąć dobry wynik
Jeśli Hołownia gra taki sabotaż z Florą to co może być dalej??? Rose bracie bierz się w garść.....
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Ławka to max. I ewentualnie wchodzenie w lidze jak któryś z podstawowych ma być oszczędzany
Sierżant
  • 4 / 0
Przypominam, że wczoraj przed meczem większość robiła to samo co robią media, czyli pompowała balonik. 3;0,4:0, 5:0 i pełna kontrola bo to zespół z Estonii... Balon pękł... Szczerze? Po naszej 4letniej nieobecności w Europie do każdego (nawet drużyn z San Marino) powinniśmy podchodzić z szacunkiem i pewnym dystansem.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Pycha kroczy przed upadkiem. Czesław wypowiadała się z szacunkiem ale ta większość o której wspomniałeś nie za bardzo ma szacunek
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Bez patrzenia na wynik
Mecz z serii co się nic nie układa od początku. Kontuzja Bartka. "Podjęcie rękawicy" i granie totalnego chaosu jaki reprezentuje Flora. Kopanina, podania za lekkie, za mocne, straty piłki. Mecz gdzie żadna z drużyn nie grała w piłkę. Oczy bolały i krwawiły za razem. Mamy ogromne braki w środku pola. Strefa między obroną a graczami ofensywnymi to dziura. Jeszcze jak się broniliśmy z Bodo to Slisz swoim jednostajnym tempem się przesuwał i przerywał. Jak trzeba atakować on nie daje rady. Wszystko gra do tyłu. Sam Martins nie da rady. Liczę na Josue zamiast Slisza. Widac że mecz meczowi nie równy. Po zachwytach z Bodo teraz płacz że nas Dinamo zadepcze. Nie zadepcze bo to będą inne mecze.
Na pewno masz sporo racji, nie wiemy jakby się gra układała z Kapustką dalej grającym, ale do diabła nie może się wkradać taki chaos ze względu na utratę jednego gracza....
Dała także o sobie znać polsko-legijna mentalność, pokonaliśmy lepszych, więc z teoretycznymi ogórkami, to sobie odpoczniemy...co oni nam mogą zrobić?...gdy komentowałem przed meczem, stawiałem 2:0, uczulałem na indywidualne błędy pisząc, że jako zespół nam nie zagrożą, nie pomyliłem się ta akcja bramkowa, to brak zdecydowanego doskoku Jędzy, Jura dał się ograć jak junior, i '' super technik '' Ojaama wkręca wszystkich w ziemię....no jaja jakieś...Nie przewidziałem jednego, że my chcąc się pokazać w Europie zagramy bez ambicji, co zresztą podkreślił Boruc....oby ten kubeł zimnej wody podziałał...
Plus sabotujący Hołownia, nie pamiętam ile ku....w posłałem w jego kierunku...a zdarza mi się to niezmiernie rzadko
Major
  • 0 / 0
Akurat Jura być może by się wybronił w tej sytuacji, gdyby nie koszykarska "zasłona" ustawiona przez zawodnika rywali
Generał
  • 0 / 0
Wszystko fajnie tylko Jozue nie gra na pozycji Slisza.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Z innej beczki. Świetne zdjęcie! Wytatułowana ręka Josue / twarz kobiety, matka?? /na szyi Lopeza!!!
Kapustka zapewne runda z głowy i mamy tylko w środku pola Martinsa i drewnianego ,beznadziejnego Slisza.Brawo Prezes brawo Dyrektor sportowy.
Mecz dramatycznie słaby w naszym wykonaniu..
Po części pewnie trochę zmęczenie Superpucharem bo kosztował nas wbrew pozorom sporo sił,dodatkowo słaba współpraca napastników ,gdzieś sie to wszystko rozjechało z przodu.
O Sliszu szkoda gadać.O Hołowni od dawna bylo wiadomo ,że to nie ten poziom i z tej mąki chleba nie będzie.W słabszych klubach ekstraklasy nikt go nie chciał a tu miałby się wyróżniać?no bez jaj
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Kolejny raz się potwierdza że z lepszymi lepiej gramy, z gorszymi gorzej.
Podporucznik
  • 3 / 1
Hołownia- tj jakiś dramat, on powinien walczyć o skład, ale w rezerwach. On by nie grał w żadnym polskim klubie w ekstraklasie. Dawno takiej padaczki nie widziałem. na szczęście Czesio tez to zauważył i mam nadzieje, że to jego ostatni mecz w Legii. Oddać za darmo, dopłacić, niech on już więecej tu nie gra.
Jak ktoś chce Mladenowicia sprzedać, oddać, kolejna padaczka. Pekhart - sprzedać, się nie zastanawiać.
Marszałek Polski
  • 5 / 0
No niestety ale ostatnie jego przyzwoite mecze to max co może z niego być. Niestety ale rezerwowy Śląska czy Wisły nie będzie tutaj wzmocnieniem na europuchary, a co najwyżej uzupełnieniem na ligę
Major
  • 1 / 1
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Faktem jest, że Hołownia jest za słaby na 1 skład Legii, ale grając nim w pierwszym składzie nie straciliśmy gola przez kilkaset minut. Dużo nauki jeszcze przed nim - to na pewno - ale w Ekstraklasie jest wiele obrońców gorszych od niego
Podpułkownik
  • 2 / 0
Z perspektywy trybun. Niesamowicie dramatyczny mecz Pekharta. Jego 1 udane zagranie było gdzieś w 70 min, gdzie przyjął piłkę z prawej strony boiska i cofnął do Jury.
Karygodne przyjęcia, niedokładne odegrania.
Dodatkowo od 60 min, ciągle drużyna na niego grała. W pewnym momencie myślałem że go ktoś trafi piłka i strzeli nim gola. Ale w polu karnym nie robił praktycznie żadnego ruchu do piłki i obrońcy byli cały czas szybsi.
Mówimy o obrońcach Flory Tallin, wątpię żeby jakiś dostał angaż w ekstraklasie.
Podporucznik
  • 1 / 1
podtrzymuje to co pisałem wcześniej, z Hołownią, Mladenowiciem i z Wieteską w obronie nie mamy czego szukać w Europie.

Do tego dochodzi jeszcze słaby od 2 lat Martins. Ten człowiek jest takim samym defensywnym pomocnikiem jak ja napastnikiem.

Kapustka, bez komentarza. Wg mnie zerwane wiązadło boczne.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Mladen to akurat złapie formę i może być wzocnieniem
Jeśli słaby jest Martins to co powiedzieć o Sliszu?Poziom 3,4 ligi
Porucznik
  • 0 / 0
Ale Martins również slabo
Chorąży
  • 0 / 0
Slisz słaby, ale przynajmniej nie przegrywa każdego pojedynku siłowego.
Podporucznik
  • 0 / 0
Hulk dokładnie, defensywny pomocnik musi sie zastawić, powalczyć, mieć przyzwoitą szybkość, kondycje, wzrost, siłę a Martins każdy widzi jak go przestawiają. On wczoraj nie mógł dogonić 37 letniego, demona szybkości Vasiljewa, który biegł z piłką. Wg mnie to nie jest jego pozycja. Obecnie nie widzę dla niego pozycji w Legii, gra tylko dlatego bo nie ma konkurencji.
Ślisz jest również pod formą, ale on przynajmniej biega i jak trzeba potrafi powalczyć, sfaulować.
Jeszcze muszę coś napisać. Jak w tamtym roku amica grała w kwalifikacjach i przegrywała to wszystkie wp,onety,interie,weszło a także TV i inne wynalazki rozpływały się jak to oni nie grają,"galaktyczny futbol"same ochy i achy, a tu Legia wygrywa nie jakoś pięknie ale jednak wygrywa to jest wszędzie linczowana i równana z ziemią. Kij im wszystkim w "oko" psy szczekają a karawana jedzie dalej.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
"Jak w tamtym roku amica grała w kwalifikacjach i przegrywała to wszystkie wp,onety,interie,weszło a także TV i inne wynalazki rozpływały się jak to oni nie grają,"
Piszesz to by coś tam napisać, czy brak wiedzy, czy pamięci?
Porucznik
  • 2 / 0
Co przegrywała?
Lech w zeszłym sezonie w eliminacjach przeszedł przeciwników na poziomie, którym Legia nie wyeliminowała nikogo od lat.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Zawsze tak jest, poczekaj aż Śląsk, Raków czy Pogoń zremisują swoje mecze. Będzie że to zwycięskie remisy, fajna europejska gra. Legia wygrywa, eechh słabo.
Inna sprawa że 2:1 z Florą to rzeczywiście słabo
Jammm chodziło mi oczywiście o grę w grupie a nie kwalifikacje ;-)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Vipers
a to pełna zgoda:)
Co by nie mówić, to graliśmy totalny piach, zawsze spóźnieni o jedno tempo. Zastanawiam się dlaczego żaden z dziennikarzy nie zapytał o to Czeska na konferencji pomeczowej. Żeby drugi taki mecz sie nie powtórzył, to w spotkaniu z Wisłą trzeba wyjść drugą jedenastką.
Inna sprawa, to zdanie wypowiedziane przez Michniewicza na konfie. Stwierdził on, że nic go w tym meczu nie zaskoczyło. Jeśli tak naprawdę było, to dlaczego graliśmy taką chujnię (zwłaszcza w pierwszej połowie)?
I jeszcze jedno. Żeby tylko kontuzja Bartka nie okazała się poważna, bo chłopak robił nam grę.
Ale jego nie zaskoczyła gra Flory. To, że my graliśmy taki piach, to już go pewnie zaskoczyło :P
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Gdy się nie da wygrać przekonująco, bo forma jezcze nie taka, jak byśmy wszyscy chcieli, to chwała Panu, że udało się w ogóle wygrać ten mecz.

Najważniejsza sprawa, to kontuzja Bartka. Wracaj chłopaku do zdrowia, bo jesteś nam bardzo potrzebny.
Wynik lepszy niż gra, obrona i środek pola zupełny chaos. Jednak pamiętajmy, że liczy się tylko to co w bramce.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Mecz słaby w naszym wykonaniu ale drugi raz już się nie powtórzy. Flora wyglądała lepiej tylko dlatego,że my graliśmy słabo.Mimo wszystko wygraliśmy i to oni mają kłopot.Do meczu z/ pewnie /z Dinamem będziemy grać lepiej.
Podpułkownik
  • 2 / 4
Nie potrafię zrozumieć jak można było zdjąć Emreliego a zostawić Pekharta. Pekhart jest o klasę słabszy, drużyna gra z nim gorzej, a wczoraj miał problemy z przyjęciem każdej piłki
Major
  • 0 / 0
Emreli jest chory. Zagrał pewnie na własną prośbę.
Porucznik
  • 2 / 0
Wszystko co piszecie to prawda. Dodatkowo nasi słabiutko wyglądali w porównaniu z rywalem pod względem fizycznym. Czkawką odbija się mecz o superpuchar?. Bardzo ciekawi mnie jak dzisiaj będzie wyglądał Raków, oby lepiej. Niech wygrywa i nabija punkty do rankingu
jeżeli nam czkawką odbija się granie co 3 dni, to niech ci piłkarze zajmą się np. wykładaniem warzyw na dziale w Lidlu, bo do profesjonalnej piłki się nie nadają. W profesjonalnej piłce gra się dwa mecze w tygodniu.
Te największe zespoły grające co 3 dni, ale mogą tak grać, bo mają szerokie ławki i dużo rotują w składzie. W naszej kadrze jest tylko dwóch defensywnych pomocników + młodzieżowiec Kisiel. Jeśli już są jakieś pretensje, to nie do naszych piłkarzy, tylko do dyrektora sportowego.
Na początku zacznę od zdania....Bartosz trzymaj się aby to nie było nic poważnego i szybko wracaj do zdrowia. Co do meczu to nie był on najwyższych lotów, ale....WYGRALIŚMY;-) i to chyba jest najważniejsze. Widać było że wkradła się nerwowość ale nie powiedział bym że to była bezradność drużyny, widać było także że chłopaki bardzo chcieli stąd może wynikało wiele strat oraz niecelnych podań, zwłaszcza było to widać u Hołowni. Nie jest to może jakiś rewelacyjny wynik, ale jednak graliśmy do końca i zasłużenie wygraliśmy, za co dziękuję Legii. Mam nadzieję że drugi mecz także wygramy za co trzymam kciuki.
aż strach pomyśleć, jaka nerwowość się wkradnie, jak przyjdzie nam rywalizować z takim Dynamem Zagrzeb. To był zespół z Estonii!
Generał brygady
  • 2 / 1
Hołownia z taką gra nadaje się do cyrku.
Same zle zagrania napędzał tylko estończykow.
Ślisz wogole nie potrafi rozegrać jest całkowicie bez formy.
Graliśmy kurwa z tak slaba druzyna a nasi obrońcy zamiast rozegrać z bramkarzem kopali w auty.
Ogólnie cala obrona wo wymiany się nadaje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Sama obrona nie wygrywa nam meczu, ale żale to można mieć przede wsystkim do defensywnych pomocników i gry obronnej drużyny jako całości, a nie jednej formacji. Nie można tak bardzo się cofać, by obrońcy musieli grać po autach i rozpaczliwie się bronić, bo druga linia nie jest w stanie wygrać walki w środku boiska. Który to juz mecz pod rząd, rozegrany w takim samym stylu?
Co do ofensywy, to widać, że sam Luquinhas nie daje rady z rozegraniem, a brak Kapustki przez prawie cały mecz, był bardzo widoczny wczoraj, jak na dłoni. Na duży plus aktywny Mladen oraz zimna krew Lopesa, który to juz raz Rafa ratuje nam wynik?
Porucznik
  • 2 / 5
Taki Praszelik, który odszedł od nas do Śląska, bardziej się rozwinął od Slisza, za którego trzeba było zapłacić grubą kasę. Myślę, że z Mateuszem o wiele lepiej wyglądałby środek pola.
Pomijając fakt, że grają na różnych pozycjach to gdybanie z dupy.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Trzeba było ściagnąć chociażby Dominika Furmana, precież u nas teraz straszna bieda na pozycji def.pom. Właściwie mamy tylko w zanadrzu młodego Kisiela i to wszystko.
Major
  • 0 / 0
Praszelik wcale w Śląsku nie porywa swoją grą.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Wynik 2 :1 przy nowych przepisach powoduje , że Flora musiałaby z nami wygrać np 2:0 aby awansować, co jest dla mnie malo prawdopodobnie. Zagraliśmy bardzo nerwowo !
Zero płynności gry . Jednak musimy przejść do 3 rundy.
Pamiętam, że Levadia wyeliminowała Wisle naszpikowana reprezentatami kraju . W lidze trzeba wystawić rezerwowy sklad .
Porucznik
  • 0 / 0
Jak zagramy z nimi jak 3/4 wczorajszego meczu, to te 2:0 nie będzie takie nierealne. Najlepiej, gdyby nastawili się fizycznie i psychicznie na Florę, jak na trudniejszego przeciwnika niż Bodo.
Jak awansujemy do następnej rundy to jeśli poważnie traktujemy grę w europie to priorytetoowo potrzeba nam conajmniej 3 wzmocnień...

- rywal na DP na Slisza
- zastępstwo Kapustki
- rywal dla Mlade

Już kontuzja Kapustki pokazala, że w środku pola mamy małe pole manewru. Na granie co 3-4 dni trzeba mieć szeroki skład.
Podpułkownik
  • 0 / 0
I to jest absolutne minimum!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zastępstwo dla Kapustki jest tylko musi dojść do siebie (Josue, Yaxshiboyev)
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
przede wszystkim to jak sie chce grać trzema stoperami to trzeba mieć min 4 stoperów (jeden na rezerwe) a my nie mamy nawet 3 nadających sie do grania (chyba że Abu Hana odpali)
Sierżant
  • 3 / 3
Co do Flory Ogórków w europie juz nie ma gra sie wyrównała co pokazało euro. Wygraliśmy zasluzenie przy mocno defensywnej grzej Estończyków.Mieli kilka sytuacji i jedną wykorzystali my mielismy ich wiecej i dwie wykorzystalismy proste.Ostry hejt kibiców i w mediach jest nie zasluzony nie jesteśmy Mistrzami europy tylko w ogonie pilki europejskiej wiec takie zwycięstwa obojetne w jakim stylu powinny byc odbierane pozytywnie.Ale tutaj jest Polska wieczny lament i pesymizm jest genetyczny choc krytyka Holowni jest absolutnie zasluzona gosc na drugą ligę.
Młodszy chorąży
  • 1 / 3
Ta defloracja to się okazał tak trochę bardziej gwałt :-(
W sensie ze kto kogo zgwałcil, Flora przegrywając mecz czy Legia wygrywając marne 2 1?
Młodszy chorąży
  • 1 / 3
Gwalt kibiców gwałt godności polskiej piłki i gwałt flory co się mocno broniła przed łatwym strzeleniem gola
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Wystarczy troszkę zmienić oczekiwania.
Jest zwyciestwo, o jakim gwałcie piszesz, kolego?
Nie graliśmy od lat w grupie w pucharach, bo odpadaliśmy w przedbiegach i to widać, że gramy nerwowo, jak ze spętanymi nogami.
Starszy szeregowy
  • 3 / 3
slabo. jak zawsze, nie liczac w sezonie 2-3 meczy: bez pomyslu, bez ochoty, bez zaangazowania. z przypadku i po kilku indywid. akcjach. grubas jest slabym trenerem. co dalej: przejda potentatow z estonii, dostana w d**e od dinamo i skoncza na pucharze dla ogorkow z malty, watykanu i tadzykistanu. czyli tam gdzie miejsce zespolu z dziadoskiej z pislandu
Podpułkownik
  • 1 / 2
Słoiczku ,mecz odbywał się w korporacyjnym Trzaskolandzie w ktorum rządzi mafia popaprańców
Marszałek Polski
  • 0 / 2
trole z farmy popaprańców dotarły i tutaj?
Podporucznik
  • 0 / 0
Legia potrafi lepiej grać na wyjeździe, niż u siebie. W tym upatruję jakiejś szansy.
Sierżant
  • 0 / 1
Z Wieteska i Holownia daleko nie zajdziemy szczegolnie grajac na 3 obrońców.Zawodnicy na poziomie 10 zespolu ekstraklasy to ich max.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ach ten Wieteska, przez niego przegrywamy mecz za meczem.

Dobrze że reszta świetnie i zajafajnie skutecznie grała, prawda? Martins ze Sliszem wcale nie przegrali walki o drugą linię i świetnie wyprowadzali piłki, płynnie przechodząc z obrony do ataku, a Luquinhas trafiał do bramki raz za razem.
Szkoda bardzo Kapustki - zerwanie więzadła to jedna z najgorszych kontuzji dla piłkarza szczególnie takiego, co opiera swą grę na dynamice i szybkości. Nie będę hipokrytą - irytował mnie ostatnio swą chaotyczną grą i stratami natomiast życzę mu jak najszybszego powrotu do zdrowia.

Teraz trener będzie miał zagwostkę jak ustawić środek - Kapustka kontuzjowany, Slisz w obecnej formie to nasz najgorszy DP od lat, Josue ma dobrze ułożoną nogę lecz widać, że potrzeba mu jeszcze czasu by dojść do formy. W tych okolicznościach moim zdaniem potrzeba nam już nie jednego a 2 graczy do środka pola.
Po tym meczu mozna napisać, dobrze, ze zniesli podwójne gole wyjazdowe :))
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Niekoniecznie, przecież na wyjeździe też wygramy, minimalnie, ale wygramy.
Oglądam któraś z kolei powtórkę bramki dla Flory, No i widzę tam faul na Juranovicu...to jest faul.
Takie zastawienie obrońcy zawsze jest faulem, Jura mógł doznać przy tym rożnego rodzaju kontuzji.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Blok. Zawodnik gości zupełnie nie zainteresowany grą w piłkę, cała jego uwaga skupiona jest na zatrzymaniu Juranovica. Nie wiem, czy to przypadkowa sytuacja, czy przemyślane, wypracowane zagranie zaspołu gości. Okazało się bardzo skuteczne, nie było jak zablokować podania.
Sądzia nie zareagował. Nie takie rzeczy, jak to zagranie, już uchodziło płazem w piłce nożnej.

Jak dla mnie to też faul.
Kapitan
  • 2 / 0
jeden dwumecz przed celtikiem. kiedyś to było.. :)
https://www.youtube.com/watch?v=r5jBK66rnRc
Kapitan
  • 5 / 2
Prawdę mówiąc, to nie chce mi się pisać o takim meczu.
Drugie spotkanie z rzędu pykamy piłkę bezproduktywnie jak Bodø. Drugie spotkanie z rzędu najszybciej udaje się zdobywać teren, kiedy ktoś prowadzi piłkę i przeciwnik zrobi mu dużo miejsca (tak padła pierwsza bramka), a nie podaniami. Wtedy - wręcz przeciwnie. Podobno uderzona piłka zawsze jest szybsza od zawodnika, ale nie w Legii. Jeśli konkurenci w lidze i w pucharach obejrzą ten mecz, to mają gotową niezawodną receptę na całkowite zneutralizowanie Legii. Wystarczy sfaulować Luquiego we wczesnej fazie jego przeboju i nic groźnego się nie stanie. Bo z wolnego niczego produktywnego już nie rozegramy. Tak było w obu ostatnich meczach.
No i drugie spotkanie z rzędu wojskowi nabierają wigoru dopiero w końcówce meczu, jak już kompromitacja zagląda w oczy. A przedtem mecz powinien się sam wygrać (tak przypuszczalnie, bo nie mam pewności, było dzisiaj) albo w ogóle jest jakiś taki mało ważny (casus Rakowa). W obu meczach też wystarczyłoby wykazać wcześniej tyle zaangażowania co w ostatnim kwadransie, żeby je wygrać. Mimo wciąż niedoskonałej formy w trakcie budowy.
Możemy narzekać, że Czesław jako specjalista i miłośnik defensywy nie nauczył drużyny niczego w ataku. Rzecz w tym, że w meczu z Florą żadne wyrafinowanie taktyczne by nie pomogło, bo takiego nagromadzenia niechlujstwa, strat własnych, niecelnych podań i braku koncentracji nic nie byłoby w stanie zrównoważyć. Hołek (to byłoby zwyczajnie śmieszne, gdyby nie było tragiczne) dwa razy idealnie wypuścił przeciwników na swoją bramkę, no trudno by było o lepsze obsłużenie. W meczu z klasowym przeciwnikiem byłyby to dwa dzwony i po ptokach. Liczba nieudanych dryblingów i niecelnych podań w środku pola wołała o pomstę do nieba. W wykonaniu prawie wszystkich graczy. To wszystko potwierdzą statystyki.
Indywidualnie występ doskonały zaliczył Kapustka. Kuriozalna kontuzja nie pozwoli nam już dowiedzieć się, jak by było potem. Tomkowi Pekhartowi zdecydowanie zabrakło kleju. Obaj portugalskojęzyczni rozgrywający nie dokonali niczego - jeden, bo za dużo tracił, drugi, bo faulowali go odpowiednio wcześnie (patrz wyżej). Polskojęzyczny nie istniał, przynajmniej w konstrukcji. Komentatorzy mieszają całą obronę z błotem, a niesłusznie. Jędza popełnił zaledwie jeden błąd przy wybiciu i ustawiał się znakomicie, no ale nie był w stanie ustawiać się jeszcze za Hołkiem i przejmować jego wspaniałe podania. Niestety, Estończycy sprawiali wrażenie szybszych od naszych, w każdym rejonie boiska. Zaliczyliśmy też kolejnego debiutanta. O ile poprzednio Johansson wypadł blado, z jednym jednak bardzo istotnym przebłyskiem, to Jozue zabrakło nawet tej jednej iskry. No cóż, niech się oswaja, nie można po pół godzince ferować ostatecznych wyroków.
Fajnie, że udało się wygrać, bo Legia potrzebuje nie tylko przechodzenia do następnych rund, ale także tych punktów jak kania dżdżu. Florę zapewne przeskoczymy, może nawet w Tallinie będzie trochę łatwiej, bo bardziej usprawiedliwiona będzie taktyka defensywna. Ale co dalej? Obejrzałem występ zagrzebian i stwierdzam, że mimo zwycięstwa niczego nadzwyczajnego nie pokazali. Ale na taką formę Legii jak dzisiaj to by niestety wystarczyło. Chyba nawet Omonii by wystarczyło. A Dinamo będzie teraz rosło. Więc rośnijmy i my, panie Czesławie!
Major
  • 2 / 9
Mnie się nie chce czytać.
Kapitan
  • 4 / 0
Keszek, przeboleję bez dyskomfortu.
To już nie pierwszy mecz w którym grają tak niedokładnie i niechlujnie, masz rację. W bardzo prostych sytuacjach nie potrafią dobrze podać.
Chyba presja awansu do jakiejkolwiek grupy EP pląta im nogi.
Po przejściu Flory powinien zejść z nich stres.
Luqui to Brazylijczyk.
Kapitan
  • 0 / 0
A po jakiemu się mówi w Brazylii? Po brazylijsku?
U Kapustki podobno zerwane więzadło krzyżowe:

https://www.onet.pl/sport/onetsport/legia-flora-bartosz-kapustka-zerwal-wiezadlo-czeka-go-dluga-przerwa-liga-mistrzow/qw9xz97,d87b6cc4
I od razu przypomina się casus Vesovica, któremu po kontuzji Legia nie przedłużyła kontraktu. Czyli za rok koniec kontraktu Kapustki, będzie to po ciężkiej drugiej kontuzji kolana.
Kapusta to pupil Mioduskiego wątpię że tak go popędzi
W Ilu tematach to jeszcze skopiujesz ? Gościu masz radość z kontuzji Kapustki… bez komentarza.
fairplay
Bardzo ciekawe bo nikt nie wie jaki jest uraz, dopiero w czwartek będą badania.
Napisali, że Kapustka prawdopodobnie zerwał, PRAWDOPODOBNIE !
Czyli może tak być a nie musi… więc wstrzymaj się z świętowaniem
Z trybun miejscami wyglądało to słabo. Oby za tydzień co najmniej zremisować i grę o pasztetowy puchar zagwarantowaną już mamy.
Nie tylko z trybun… może i puchar pasztetowej, ale kasa całkiem dobra do skasowania ;)
Major
  • 8 / 1
W tym wszystkim, najwaźniejsze jest zwyciestwo do rankingu.W Tallinie kolejne ! Dobranoc.
Nie, najważniejszy jest awans do LM/LE. Wszystko poniżej jest planem minimum wyznaczonym zresztą przed sezonem przez Mioduskiego.
Kapitan
  • 1 / 1
Najważniejszy jest, jak piszesz, fairplay, awans do jakiegoś pucharu. Ale w tym meczu Legia nie pokazała siły na miarę takiego osiągnięcia. Dlatego najważniejszym jej zyskiem w tym meczu są punkty za zwycięstwo. Do zapomnienia i patrzmy w przyszłość, bo nic innego nam nie pozostaje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W LKE największe szanse na nabicie punktów
pieprzenie, pieprzenie, pieprzenie
widać było, że nasza drużyna była piłkarsko lepsza
Bodo jest lepsze od Flory
zabrakło biegania i presji
poza tym w żadnym momencie nie czułem aby Flora mogła zrobić niespodziankę
w rewanżu wystarczy pobiegać i będzie dobrze

Tylko (L)
,,poza tym w żadnym momencie nie czułem aby Flora mogła zrobić niespodziankę" były takie momenty jak Chołownia dawał prezenty w postaci autostrady w pole karne sam na sam
jakby co Hołownia, nie Ch... kibicu
mój błąd
jest godzina 0:50 a ja nadal w****iony siedzę i myślę co tu się od jana pawla.......


to nie pierwszy raz było jak po strzeleniu gola się cofamy i oddajemy prowadzenie (to samo było jak czesiek prowadził rep.u21 i zremisował z wyspami owczymi , to była taka sama gra jak dzisiaj ) ja nie wiem czy czesiek nie potrafi zagrać ofensywnej i nie murować bramki po 1;0 czy PMS mu na ofensywną grę nie pozwala.....

dzisiaj formacja Obronna to jeden wielki MEM bez wyjątku dla każdego:

-Boruc oprócz obrony tego strzału od Ruskiego i wyjścia poza pole karne i tej walki 1vs1 chugowo rozgrywał piłkę ,albo ją oddawał ,albo podawał tak że Mladen nie potrafił opanować i chodziła na aut

-Jędza&Wieteska obaj elektryczni , robili proste błędy (oby max tych błędów przyszedł tylko na ten mecz )

-Hołownia Najgorszy dzisiaj na Boisku , TAK przebił Slisza , gość tracił piłki i pozwalał na pojedynki 1vs1 czy robić autostradę w pole karne , za tydzień niech gra Abu hanna albo Rose gorszy nie będzie

-mladen , w ofensywie cięko , gasili go jak peta , w Defensywie jeszcze gorszy

-Cień Piłkarza ze zeszłego sezonu ,nie ma co się dziwić gość gra w każdym meczu ,zmęczenie robi swoje


Pomoc:

-kapi oprócz strzelonej bramki i Głupiej kontuzji (Oby nic groźnego nie było) nic o jego występie nie można powiedzieć Swoje zrobił

-Martins widać że zmęczony był , ale robił co mógł żeby ciągnąć środek Pola . Sam nie uciągnął go , po wejściu Josue ,od razu lepiej to wyglądało bo miał do kogo podawać do przodu bo się pokazywał

-Ślisz po prostu przemilczmy jego występ bo szkoda słów

-Luqi dużo wiatru mało z tego wynikało

-Josue po jego wejściu gra się jakoś ożywiła , pokazywał się do podać , w obronie coś próbował robić nie bał się odbierać piłek kosztem faulu , fajna technika użytkowa i fajne podania z pierwszej piłki wychodziły .... za kilka tygodni będzie Kozak zawodnikiem

- Rafa lopes , z Rakowem nie podołał , w sumie się nie dziwię nie miał z kim klepać , dziś pokazywał się do gry , pomagał w odbiorach i to trafienie na 2:1 nic tylko gratulować

- Pekhart lubię czecha ale dziś z nim do 94 min graliśmy w 10 , nie pokazywał się do podań ,a jak już się pokazywał to nie dobiegał do piłki albo jej po prostu nie opanowywał , laga na głowę też nie zadziałała , w obronie też słabo to wyglądało

-Mahir Emreli dziś cień samego siebie masa strat i niecelnych podań ,ale podejrzewam że to przez przeziębienie nie był swój


Ogólnie to mecz do Zapomnienia , w Sobotę wygrać w talinie ,choćby 1:0 i nie wracać do tej flory
a zapomniałem wspomnieć że na plus Cała drużyna Call Of Duty team , reszta przemilczmy
Kapitan
  • 1 / 8
wiedziałem prognozowałem że Flora jest dużo lepsza niż to cale Bodo. teraz i tak najgorzej mają Turcy , nie dość że dostali baty na euro to jeszcze dzisiaj Galata soczysty gong w Eindhoven, pomimo Terima na ławce czy Muslery na bramce
Generał
  • 1 / 0
O Crvenej w Kazachstanie nie wspomnisz? Też się z lekka chyba zdziwili postawą Kajratu :)

A co do Flory - nie powiedziałbym że jest "dużo lepsza nie to całe Bodo". Prawdopodobnie w ogóle nie jest lepsza od Norwegów, ale zagrała w Warszawie dobre spotkanie z ogromną determinacją, co na tle słabszej Legii pozostawiło niezłe wrażenie. Nie wystarczyło to jednak nawet do remisu - warto pamiętać.
Pułkownik
  • 5 / 0
37 latek, który przestał łapać się w polskiej lidze był najlepszy na placu. I to jest cały komentarz do tego pasjonującego widowiska. Patrząc z bliska na Hołownia w 1 połowie widać było spękanego gościa, który potrzebuje wsparcia bo własnymi zagraniami powodował jedynie zagrożenie i ryzyko dla Legii.
Niestety, a po naszej stronie najlepszy w zespole Artur Boruc, który musiał się wysilać na maxa po błędach obrony, w szczególności Hołowni.
Generał broni
  • 2 / 7
"Szukajac na sile plusow"
No więc paliłem od lat, z mniejszymi lub większymi przerwami, ale jednak paliłem. W czasie meczu z Rakowem i zaraz po nim wypaliłem paczkę fajek. Rano obudziłem się z kacem fajkowym i postanowiłem rzucić definitywnie. Dzisejszy ecz przetrwałem bez fajek. Czesław mnie strasznie motywuje do wytrwania w postanowieniu.
Plusem pobytu Czesława jest jeden abstynent więcej. Nie będę stosował trucizny na truciznę, wystarczy ta z boiska.
Generał
  • 5 / 2
Powinniśmy się cieszyć z wygranej po tak słabym meczu i tyle. Po zejściu Kapustki pomoc przestała istnieć a w środku boiska zrobiło się zielono. Taka prawda. Słaba pomoc z kolei dała szansę pokazać super trio obronnemu Hołownia-Mladenowicz-Wieteska pokazać cały wachlarz kompromitujących zagrań (wyskoki nie w tempo, pozwalanie na przestawianie się krasnoludkom, nietrafienia w piłkę, zabawne straty piłki, powolne pościgi za sprinterami z Estonii, wybicia piłki pod nogi rywala etc.), Mladenowicz przynajmniej odkupił winy na skrzydle. Słabiej Juranowicz, może zmęczony sezonem?
Straszna padaka, a wynik lepszy niż gra. Pocieszające tylko to, że to drugie ostatnio w pucharach to rzadkość, jak Legia grała taką grzybnię to ostatnio kończyło się to porażkami lub nic nie dającymi remisami.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A póki co 3 mecze, 3 zwycięstwa
Podpułkownik
  • 0 / 0
Szukajac na sile plusow- na wyjazdach lepiej gramy.
Flora, w obronie jeszcze, jeszcze, ale jak przyjdzie im atakować w Tallinie, nie mają żadnych szans. Przede wszystkim słabo biegali w końcówce, ale apeluję do Pana Miodulskiego, by przełożył mecz z Płockiem !
Kapitan
  • 2 / 4
byłem jednym z niewielu którzy pisali że Flora jest zespołem lepszym od Bodo. można sprawdzić. grają charakterem, nie tak jak zniewieściali Norwegowie. w rewanżu stawiam na 1-1. awansujemy ale łatwo nie będzie. myślę Estończycy mają coś w rodzaju blokady psychicznej przed dobrym wynikiem w tym dwumeczu, i to Nam dzisiaj pomogło i pomoże za tydzień
Słaby mecz w naszym wykonaniu. Zwycięstwo szczęśliwe, ale to zawsze zwycięstwo. Zrobiony krok do awansu. Tragiczny mecz Hołowni. W pierwszej połowie miał dwie straty, po których Flora powinna zdobyć gole. Mieliśmy pretensje do Szabanowa, ale on był od Hołowni o dwie klasy lepszy. Przy golu zawiniła cała obrona. Zupełnie jakby nasi obrońcy wrośli w ziemię. Moim zdaniem Czesław popełnił błąd wpuszczając Slisza za Kapustkę. Straciliśmy atakującego, a na dodatek nie zyskaliśmy rozegrania.
Zobaczymy kto zagra z Wisłą Płock. Teraz jest bardzo ważne. Wobec kontuzji Kapustki właśnie teraz przełożyłbym mecz z Płockiem. Zdaje się, że pucharowicze mają prawo przełożyć jeden mecz. Później, w razie wygranej w Estonii, zagrałbym rezerwami (młodzieżą !!!!) z Dinamem Zagrzeb i wystartowałbym ostro w lidze. Odwrotnie, niż wszyscy myślą. Gra młodzieżą będzie procentować w lidze konferencji (sorry, ale nie w lidze mistrzów, teraz nie mamy drużyny na LM). Mecz z Płockiem zagrałbym przy najbliższej okazji.
Porucznik
  • 0 / 0
CO ? :O
"Później, w razie wygranej w Estonii, zagrałbym rezerwami (młodzieżą !!!!) z Dinamem Zagrzeb i wystartowałbym ostro w lidze"

O kur** Ty to masz łeb ;)
Z Wisłą Płock to niech gra 11 innych zawodników niż dzisiaj. Ten mecz nie ma żadnego znaczenia w tej chwili.
A co ? Zagrać na 100 % z Zagrzebiem gdzie i tak nie mają szans, potem bańki w lidze i odrabianie strat przez pół roku... czarno widzę.
Oczywiście że tak. Olać ligę na ten czas. Może nie wymieniać całej jedenastki ale dać odpocząć 5-6 najbardziej eskloatowamym zawodnikom. W lidze masz 34 mecze i wyścig żółwi a w Europie 8 meczów które mają ogromny wpływ na rozwój drużyny.
Założę się, że po wygranej w Tallinie eliminacje dla nas się skończą. A młodzież będzie potrzebna, być może już na jesieni, jako rezerwa. Jest jeszcze jeden aspekt : w lidze konferencji pierwsze miejsce (na prawdę mamy szanse, zwłaszcza, że co roku Legia gra lepiej na jesieni niż latem), a drugie miejsce to nie to samo. Z drugiego miejsca awansuje się do 1/16, a z pierwszego do 1/8. Dwa dodatkowe terminy wolne... bardzo dużo.
Major
  • 1 / 2
Jakie odrabianie strat? Ekstraklapie same słabiaki.
Porucznik
  • 3 / 2
Jedynie pretensji nie mam znów do Luquinasa, gosc robil to co robi zwykle. Czy idzie czy nie idzie on zawsze wejdzie w drybling wymusi faul, zrobi przewage
Major
  • 2 / 0
No i tu jest wlaśnie problem, bo Luqinhas musi mieć do gry przestrzeń .Cala jego siła to szybkość , zdobywanie przestrzeni, kapitalny balans i drybling. Gdy chcemy budować skuteczny atak pozycyjny i mamy malo przestrzeni to Luqi ma malo talentów kreacyjnych i gdy gramy 2 napastnikami to Luqi grajacy za nimi niczego nie wykreuje. Wowczas potrzeba gracza ktory ma przeglad pola , wykorzysta timing do zagrania, podrybluje w poprzeg, poszuka pilki na wolne pole. Przy ataku pozycyjnym Luqi musi byc ustawiany szerzej albo glebiej aby do magicznego balansu miał przestrzeń.
Josebry

Luquinhas jest w stanie sam sobie zrobić tą przestrzeń przyjęciem piłki, balansem ciała, zmianą kierunku biegu tylko że są jeszcze obrońcy którym nie pozostaje nic innego jak faul. To jest dozwolone ale strasznie wkur***jące.
Major
  • 1 / 0
Pietrek bardzo cenię ten balans Luqiego, tylko przy ataku pozycyjnym Legii jest mało przestrzeni i obroncy przeciwnika grają bliziutko siebie , minięcie jednego oznacza wpadnięcie na drugiego. Przeciwnicy zagęszają i zwyczajnie nie da się kontrolować pilki i mijać przeciwników nawet przy ich malej aktywności , Luqi balansem i szybkością przy mijaniu przeciwnika zagarnia duźą przestrzeń ktorej przy ataku pozycyjnym nie ma.
Kapitan
  • 1 / 1
Pietrek - nie, "to" nie jest dozwolone, a nawet karalne. A według mnie to buractwo i zabijanie piłki. Ale karane jest zbyt nisko. Od lat optuję za żółtymi kartkami za KAŻDY zamierzony faul. Ale kto by mnie tam słuchał.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
"Gość robi to co zwykle"
Jak zwykle... mając przed soba bramkę, zgłupiał zamiast podać, lub strzelić celnie, strzelił kilka metrów obok bamki.
O przewracaniu ię po faulach, bez komentarza, Zero korzyści z takiej gry.
Porucznik
  • 3 / 1
1) co jest w tym naszym powietrzu, że my tak gramy? Vassiljev z rezerw bodaj Piasta 37 latek, Ken kalaste z korony, oddany bez żalu, asystent Ojamaa z Widzewa, to nawet ekstraklasa nie jest, no kurde...
2) jak słaby jest ten Hanna skoro gra Holownia.
3) wieteska, czas najwyższy żeby wreszcie wydoroslal, no ale wciąż ma w meczu kilka błędów.. Dinamo to wykorzysta
4) Mladena to ja juz poraz kolejny nie będę tu komentował. Orsic wkręci go w ziemię.
5) pisałem wcześniej, że z każdym meczem będzie tylko lepiej, teraz mam obawy.
6) mam nadzieję, że Kapustka zszedł tak asekuracyjnie, że to nic groźnego. Bo na jego formę trzeba liczyc.
7) zmiennik dla Martinsa pilnie potrzebny.

Z pozytywów
1) Josue. Nie zagrał nic nadzwyczajnego, ale było widać, że ma przeglad pola, nie traci piłek. Oby jak najszybciej doszedl do formy.
2) Luqi top forma
3) graliśmy do końca, po raz kolejny. Bramki w końcówce cieszą.
Kapitan
  • 0 / 0
Graliśmy tylko pod koniec, a nie do końca.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Top forma?
Jak niskie masz wymagania, jprdl... Ten chłopak potrafi tylko się kiwać, gdy dostaje piłkę pod bramką, nie wie, o z nią zrobić. Wczoraj powinien strzelić na 2-0 albo podać Tomkowi, więc co zrobił? Przestrzelił o kilka metrów.
Dziękuję bardzo za taką top formę, wolę tę zwykłą, w której potrafi strzelić albo podać.
Ciekawe spostrzeżenie po przeglądnieciu komentarzy. Hołownia zmieszany z błotem i słusznie, dużo błędów, słaby mecz. Jego błędy co prawda nie miały wpływu na stratę bramki ale błędy popełnił i to zostało zauważone ale co do piłkarzy ofensywnych to nie ocenia sie ich po tym co wnoszą do ataku, jakie zagrożenie wynika z ich akcji a tylko i wyłącznie po bramkach i asystach, zdumiewające...;)
Nie ma co panikować. Widać, że mistrz Estonii to nie aż takie ogórki jak wszyscy myśleli. Ja i tak wierze, że Legia normalnie za tydzień wygra mecz i awansuje. Na razie, pierwsza połowa jest dla Nas. Spokojnie - zagramy dobrze za tydzień i awansujemy. LEGIA !
Podporucznik
  • 4 / 2
Dyletant i ten ober skaut to kretyni. Oni ściągnęli do drużyny ośmiu środkowych napastników. OŚMIU. Mamy dwóch skrzydłowych w klubie - jeden za 300 000 euro nie powąchał murawy, a Skibicki dopiero zapoznaje się z nową rolą. U nas skrzydłowymi są nominalni obrońcy Juranović i Mladenović. Mamy jedngo lewego obrońcę! Stoper Hołownia też się uczy grać na swojej nowej pozycji. Po kontuzji Kapustki, na pozycji ofensywnego pomocnika, mamy tylko zapchajdziurę Josue + Luquinhas który wszystkiego nie będzie grał. W bramce stoi jeden z najstarszych grających profesjonalnych piłkarzy na świecie. Przecież to wszystko to jest chory sen wariata.
Podporucznik
  • 2 / 2
Akurat Josue to dzisiaj pokazał, że może być poważnym wzmocnieniem, a nie zapchajdziurę. Człapiąc po boisku w grze do przodu dal więcej niż pozostali środkowi pomocnicy razem wzięci...
Major
  • 3 / 1
Alku, systemy gry i zadania graczy w piłce noźnej ciągle się zmieniają.Po poraźce z Podbeskidziem , gdzies w lutym, Michniewicz przeorganizował grę Legii i od tego momentu skrzydłowi w Legii nie grają. Gadocha i Nowak ,zresztą teź nie.
Chorąży
  • 1 / 0
@Josebry

Drużyna, która potrafi grać tylko w jednym ustawieniu jest przewidywalna i upośledzona.
Major
  • 2 / 0
Hulk , oczywiscie zgoda , co do zasady. Tylko teraz modyfikuje się sposob gry inaczej, niezaleznie czy patrzysz na Liverpool, MC,PSG,Bayern to wszyscy mają koncepcję wyjsciową np. grę bez 9 , grę skrzydlowymi, grę wahadlamì. Zmiany organizacji gry w trakcie meczu czy sezonie , nie dokonuje się przez zastąpienie wahadlowymi skrzydlowych bo rzutuje to zmianę zadań praktycznie wszystkich graczy. W Legii Michniewicz zdecydowal się na grę wahadlami i praktycznie nie ma w kadrze skrzydlowych. Oczywiscie moźliwa jest hybryda i asymetryczne granie bokami ale w tej chwili to nie jest probowane.
Kapitan
  • 1 / 0
Jeszcze chciałbym zwrócić uwagę, że w czasach Gadochy i Nowaka skrzydłowi to byli napastnicy w pełnym tego słowa znaczeniu, a dzisiaj - pomocnicy, i to z poważnymi obowiązkami defensywnymi. A jak się nazwie ich wahadłowymi, chociaż różnica w ustawieniu jest niewielka, to już w ogóle właściwie obrońcy.
Młodszy chorąży
  • 6 / 3
Hołownia do rezerw. Flora pokazała mu że jest gościem z niższej ligi.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Dokładnie. Max uzupełnienie na ligę
Generał
  • 0 / 0
Co poza wygraną... Niestety niewiele. Kontuzja Kapustki, to nie przez cieszynkę, a raczej coś już dłuższy czas go męczyło. Hołownia... Moim zdaniem nie jego pozycja. Raczej alternatywa dla Mlade na wahadło, i ew. następca Serba za rok- dwa jakby odszedł. Ważne że wygrana. Tym samym oni musza zaatakować.
Podporucznik
  • 2 / 0
Według mnie, jedynym pozytywem, wlewajacym choc odrobinę optymizmu jest fakt, ze sztuką jest wygrać, kiedy nie idzie... po tym podobno poznaje się klasowe zespoły ;) A chyba Legia nie da rady zagrać słabiej, niż dzisiaj...
Dość szczegółowa była w Sportowym Wieczorze analiza błędów Legii, niestety cała nasza linia obrony przy stracie bramki totalnie nieobecna. My po prostu sami się prosimy z takimi zawodnikami o kłopoty w każdym jednym meczu. Nie wierzę, że Michniewicz nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo ryzykuje, bo musi, wystawiając Jędrzejczyka, Wieteskę i Hołownię w serii meczów decydujących o budżecie Legii na przyszłość. To trio to jest jak dwunasty zawodnik przeciwnika, 3 tykające bomby.
Podporucznik
  • 6 / 2
Najlepsza w tej analizie była Sylwia Dekiert...
A to oznacza, że nie skupiłeś się na analizie gry Legii?
Kapitan
  • 1 / 0
Nie oglądałem, ale z doświadczenia wiem, że w studiach telewizyjnych nie ma po co koncentrować się na analizach. Celniejsze znajduję tu, na forum, chociaż podobno tu dyskutują amatorzy.
fairplay wystarczy, że ty się skupileś i możesz nam z radością i uśmiechem na twarzy podać w podpunktach co było źle, Ty kiedykolwiek zauważasz to co dobre, czy rajcuje cię to co złe ?
Porucznik
  • 3 / 0
Mnie gra Legii nie zaskoczyla. Pekhart nie stanie się demonem szybkości, Hołownia to niedoświadczony ligowy obrońca, co dopiero na puchary, Ślisz bez formy, Martins nie pamietam kiedy zdobył bramkę. Nie mamy tak dobrych pilkarzy, by wygrywać pojedyńczymi indywidualnościami, a dziś cala drużyna nie miała dnia.
Przecież pod koniec sezonu notowaliśmy po 0-0 z Cracovią, Wisłą czy Stalą Mielec....Apetyty rozbudzili Norwegowie, ale to raczej wypadek przy pracy...
Oby Hołownia tymi błędami się już doświadczył. Wydawało się, że teraz prezentuje się już lepiej a tu znowu kilka błędów. Liczę że się ogarnie i poprawi w kolejnych meczach. O ile Czesław nie zacznie grać zmiennikiem.
Zawsze moglobyc gorzej,nie ma co narzekac ,awans bedzie nasz.Legia ukochana jest.
Jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego wykorzystano dwie przerwy na zmiany odległe o 4 minuty ? Jakby nie można tego zrobić za jednym zamachem i w ten sposób
wszystkie czasy na zmiany zostały wykorzystane
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Graliśmy na czas
Pułkownik
  • 4 / 0
Nie wiem, ale jakoś jestem spokojny o awans, a wnoszę to z jednej rzeczy: około 65 min Estończycy normalnie spuchli. Do tego momentu biegali, jak na bateryjkach pewnej firmy, potem siedli.
Nie zmienia to faktu, że wynik lepszy niż gra. Można oczywiście sobie wmawiać, że Flora jest silna, bo kiedyś grała z Dinanem jak równy z równym, ale tak naprawdę, to Legia gra słabo. Dwa mecze z Bodo, mecze z Rakowem i Florą. Kto powie, ile łącznie czasu Legia grała w tych czterech meczach w piłkę? Zbierze się z 45 min??? A wyniki są co najmniej przyzwoite. W żadnym meczu Legia nie potrafi zdominować przeciwnika ani na chwilę, ale jakoś to idzie. Że dziadostwo ta gra, to inna sprawa.
Kapustka zaliczył jedną z najgłupszych kontuzji w historii piłki nożnej, ale jego zejście nie tłumaczy słabej gry Legii. Przeciwnicy byli (do 65 min) szybsi do piłki i w bieganiu, a do tego zastawili oba skrzydła. A że w Legii środek nie istnieje, stąd taka nieporadność w grze Legii. Do tego dwóch napastników. Sorki, ale przez to w środku była jedna, wielka dziura i tam Estońzycy mieli przewagę. Na błędy w obronie, szczególnie Hołowni należy zaś spuścić zasłonę milczenia.
Generalnie, zawodnikami typu Hołownia, Martins, Pekhart, no mój "ulubieniec" Slisz, oczywiście, Europy nie zawojujemy. Michniewicz musi wzmocnić środek pola. Może dłużej powinien zagrać ten Josue, chociaż Vadisem to on nie będzie. W środku nie ma kto grać.
Jak powiedziałem, uważam, że jakoś przeczłapiemy się przez Florę i może będzie tak, jak w sezonie, gdy awansowaliśmy do LM? Tzn. może będą puchary. Wówczas też gra była dziadowska, ale puchary były. I to jakie...
No, ale co - jakoś nasza Legia nie rzuciła im się do gardła i nie cisnęła od początku? Upałem już nie można się było dzisiaj tłumaczyć.
Plutonowy
  • 2 / 0
Generalnie się zgadzam, Martins jest dobrym zawodnikiem, widać było, że nie doszedł do siebie po meczu z Rakowem stąd słabsza dyspozycja w dzisiejszym meczu. Ostatnio Legia nie gra pressingiem, bo trzeba asekurować obrońców, dziś ich słabość została obnażona.
Kapitan
  • 1 / 0
Estończycy nie siedli po 65 minutach, tylko Legia zaczęła wreszcie grać szybciej i z większym zaangażowaniem. Chociaż właściwie ta zmiana nastąpiła dopiero około 75 minuty. Tak samo jak z Rakowem. Wnioski nasuwają się same.
Mieliśmy wygrać i wygraliśmy, Flora tak naprawdę defensywa cały mecz i kontra,
Hołownia dramatyczny mecz
Porucznik
  • 3 / 0
Defensywna cały mecz?? Co ty ogladałes. Legia nie miala pod kontrolą tego meczu, tamci byli slabi a mimo to strzelali z daleka, chcieli atakowac jak tylko im pozowalały umiejetnosci.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czas żeby za niego wszedł czy to Johansson czy Rose czy Hanna
Moze warto byloby postarać się o wypożyczynie z Anglii Cafu ...

Ktoś wie jaka jak prezentowal się na wypozyczeniu/jaka
jest obecnie jego sytuacja ?
Wow ile jadu tutaj spokojnie Legia wygrała 2:1......... Powiedzcie: czego wy się spodziewaliście ??????
Flora ma skład typu Jagiellonia a i tam nie wrzucamy chłopakom z Białegostoku 5tki do przerwy.

Grali jak zawsze, wygrali jak nigdy
spodziewaliśmy się, że zobaczymy dobrą grę wypracowane schematy, wyższą kulturę gry od przeciwnika i pressingu na WŁASNYM stadionie żeby wypracować sobie zaliczkę na rewanż a co zobaczyliśmy? zero koncepcji gry przy wyprowadzaniu (po dwóch podaniach wsród obrońców laga na napastnika) długimi fragmentami Flora mogłaby nas uczyć jak rozgrywac akcję i to odpadki z polskiej ligi gdzie Ojama nie poradził sobie w widzewie w 3 lidze! jak cudem przejdziemy Florę to z Dinamem nie mamy czego szukać, będzie pogrom
To jest Legia nie Barcelona jak taka Jagiellonia zamyka przestrzenie i jest skoncentrowana głównie na defensywie to ciężko grać.
Myślę, że ewentualny mecz z Dynamem byłby swobodniejszy
Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Mecz tragedia. Holownia mam nadzieje ze wyczerpał zapas błędów na cały sezon. Strasznie to się oglądało.
Ktos cos wie na temat Kapustki ?
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Czesiek mówi że wygląda to źle, więc pewnie dłuższa przerwa się szykuje
Może właśnie z tego powodu kogoś sensownego jednak sprowadzą Mioduski z Kucharskim?
Oby nie więzadła. To kolano tak dziwnie się przesunęło u Kapustki po tym naskoku.
No i w przeszłości miał chyba z kolanem problemy.
Gdy leżał trzymał się za głowę, zakrywał twarz, to nie wróży lekkiej kontuzji.
No ale bądźmy dobrej myśli, może tylko tak źle wyglądało...
No i po co Mioduskiemu zawodnik podatny na takie kontuzje? Przecież wiedział, że to duże ryzyko ściągać piłkarza, który w wieku 22 lat miał zerwane więzadło krzyżowe przednie w kolanie.
Major
  • 3 / 6
Czemu ci piłkarze to takie szklanki? Ja skakałem z płotów, drzew, kopałem lamusów pod remizą i nigdy nic mi się w nogi nie stało
bo twoje mięsnie nie są każdego dnia obciążone i narażone na urazy
Może po prostu Blatok dobrze dobierałeś wkręty do murawy przed remizą ;)
Kapitan
  • 1 / 0
Bo po pijaku mięśnie są mniej napięte i przez to cały układ kostno-mięśniowy bardziej wiotki i mniej podatny na kontuzje elementów łączących. Grożą co najwyżej stłuczenia. :)
Plutonowy
  • 5 / 1
W rewanżu trzeba zagrać na 1 napastnika i zagęścić środek. Jeśli Bartek nie będzie gotów to będzie problem z zestawieniem składu. Nie było zawodnika, który poprowadziłby grę, musimy zdominować środek to będzie klucz do awansu. Luqi, Martins i Emreli powinni odpocząć w meczu ligowym. Ponadto trzeba sprawdzić zmienników za Hołownie i Slisza. Trudno, być może trzeba będzie zagrać mecz ligowy w rezerwowym składzie i skoncentrować się na rewanżu bo to będzie kluczowy mecz jeśli chodzi o puchary.
Major
  • 2 / 1
W rewanźu zagrać na 1 napastnika i zagęscić środek pola ? Czyli jak ? Postawić na ,, króla 16 - Pekharta,, czy Emrelego który gra nisko i w sferze ataku szuka gry ?Zagęścić środek pola ? Czyli jak ? Podzielić symetrycznie pole w obronie Martinsowi i Sliszowi , ofensywnym pomocnikom Luqinhasowi i Muciemu ( bo Kapustka chyba nie bedzue gotowy) powierzyć w sferze obrony bocznych obronców ? Czy moźe zagrać 3 defensywnymi pomocnikami ( ktorych nie mamy ) aby zaryglować środek pola ? Czy moźe konfrontować środek przez rezygnację ze Slisza ? No i jeszcze liga, wszystkim waznym dać odpocząć a winą za niepowodzenie ( bo Plock to leszcze albo ogórki) obarczyć Wieteskę,Holownię i Slisza. A i jeszcze Kapustę bo jest wszystkiemu winny - co do zasady dla forumowych ekspertów.
Plutonowy
  • 3 / 0
Joserby
Zagęścić to znaczy, że pomocnicy powinni grać bliżej siebie wymieniać podania, prowadzić grę a przeciwnik biega. Napastnik Emreli.
Flora zagrała na dużej świeżości i pewnie odpoczynek kluczowych zawodników miał znaczenie, dlatego proponuję to samo u nas. Ponadto strach przed kontuzją kluczowych zawodników, strata Luqiego, Martinsa czy Emreliego byłaby bolesna - prawdopodobnie w rewanżu nie zagra Kapustka.
Ciekaw jestem jaki jest Twój pomysł na rewanż?
przegranych dzisiejszego meczu jest 3: slisz i holownia, ale to sa mlode chlopaki. moze jeszcze dadza rade. jednak najwieksza porazka dla mnie jest czesio. trener flory rozwalil go taktycznie. nasi, mimo ze pilkarsko byli lepsi, to po boisku biegali jak dzieci we mgle. wydawalo mi sie, ze nikt nie wie o co chodzi. zmiany? emreli out pekhart zostaje? serio?
dzisiaj wygranym moze sie tez czuc wieteska. "wystep" holowni przykryl jego "umiejetnosci" i "pewnosc w grze". ;)
jeszcze co do josue: cos tam pokazal, tylko niestety u niego zobaczylem cos negatywnego. czy to jest ten pilkarz z ktorym byly wczesniej problemy? wlasnie mialem takie wrazenie jak sie odnosil do kolegow z druzyny, ze moga byc z nim klopoty. chyba jest to konfliktowy koles z ego naszego ferrari...

czekam na wywiady nasz asow i glownodowodzacego, chociaz nic odkrywczego sie nie spodziewam.
Nie, nie dadzą. Nikt rozsądny nie powinien się łudzić, że Slisz i Hołownia podniosą umiejętności piłkarskie. Zapomnij, to się nie stanie.
Generał dywizji
  • 2 / 8
KOLEGO NIE CZEPIAJ SIĘ - DZISIAJ LEGIA MIAŁA SŁABY DZIEN ALE UDAŁO SIĘ WYGRAĆ !!!
=========================
W REWANŻU ROZNIESIEMY FLORĘ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
czepiam sie tylko czesia. od mlodych nie wymagalem nie wiadomo czego. dzis wieteske zostawilem w spokoju. :)
zapomnialem tylko dodac, ze cieszy ze mimo wszystko grali do konca i strzelili. tak sie tworzy druzyna.
w estonii bedzie latwiej. a) nie oleja ich b) tamci musza sie odkryc a w obronie maja jakosc podobna do nas :D moze i czesio wpadnie na jaks pomysl. w koncu taki wspanialy jest. moze niech zadzwoni po porade? on juz chyba wie do kogo dzwonic :D
Prezes Mioduski powiedział że trener nie ma doświadczenia w pucharach i miał rację, bo Mioduski wiedział że wszystko może się spie***lić w jednym momencie, a Czesław tego chyba jeszcze nie. A bardziej poważnie, to trener mówił że trudno się przygotować na Florę bo nie mają schematów i bazują na indywidualnych zrywach. Okazało się jednak że można było łatwo przewidzieć co zrobi Flora, bo Flora przygotowała się po prostu pod to co gra Legia. Boczni obrońcy podchodzili pod wahadłowych i ci byli odcięci od podań lub też musieli grać szybko kombinacyjnie ale nie mieli z kim. To zmuszało nas do grania środkiem, czego nie potrafiliśmy zrobić, bo niestety Slisz nie jest piłkarzem do takiego grania. Piłek za linię obrony nie było sensu zagrywać, bo na szpicy był wolny Pekhart. Do tego Estończycy jak pewnie cała liga wiedzieli że obrona Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia będzie miała ogromne problemy z wyprowadzeniem piłki i wychodzili wysoko zmuszając naszych obrońców do błędu. Przestrzenie były pozamykane, więc mogliśmy sobie tylko bezproduktywnie klepać nie potrafiąc wprowadzić piłki w pole karne, nie mówiąc o oddaniu strzału. Wystarczyła kontuzja Kapustki, trochę słabszy mecz Luquinhasa niż zazwyczaj i nie mieliśmy środka pola. Nie wiem czy z Kapustką byłoby lepiej, pewnie tak, bo to dużo bardziej zaawansowany technicznie piłkarz niż Slisz, ale sam fakt że z Florą Talin mieliśmy gorszy środek wiele mówi. Na koniec meczu 31 letni Martins padł na murawę ze zmęczenia i ciężko oddychał. Ciekawe kim trener go zastąpi w meczu z Płockiem żeby był wypoczęty w Talinie, bo że chyba powinien dostać wolne w następnym meczu to mam nadzieje oczywiste dla każdego. Skoro pozbyliśmy się Gwili, to można było wziąć Furmana i nie czekać na kwadratowe jaja, bo to się skończy źle. Ciekawe ile pauzy będzie miał Kapustka i kto będzie luzował Martinsa. Podobnie za chwilę będzie z Mladenowiczem, a my się będziemy dziwić czemu zawodnicy są w słabszej formie niż w zeszłym sezonie. Jeszcze sobie tego grania co 3 dni nie zapewniliśmy awansem do Ligi Konferencji, a już zaczynają się kłopoty z tym kto ma grać. Rozumiem że przed meczem z Florą to byłoby duże finansowe ryzyko, ale nie ma na co czekać, trochę ryzyka trzeba podejmować. Na koniec, żeby wlać w siebie trochę optymizmu - wierzę że Czesław ogarnie taktykę na wyjazd do Talina, trochę kart się otworzyło, mam nadzieje że nie tylko my zostaliśmy przeczytani, ale i coś nasz sztab z tego meczu zrozumiał i będzie umiał wykorzystać. Mam też nadzieje że nie będziemy przesadnie przestraszeni byleby tylko nie stracić bramki i znowu się nie cofniemy na 30 metr całym zespołem, bo prędzej to się skończy źle przy naszej obronie niż próby ataków i po prostu wygrania meczu w Talinie.
Major
  • 0 / 0
Obejrzyj kulisy rewanżu z Bodo i pomeczową wypowiedź Czesława w szatni
Plutonowy
  • 9 / 4
A może Flora Tallin jest po prostu zespołem lepszym niż nam się wydaje.... Rok temu w play off z Dinamem Zagrzeb mięli więcej strzałów i sytuacji bramkowych niż Chorwaci.Podobnie jak z Legią strzelili bramkę kontaktową na początku drugiej połowy i nawet mięli przewagę z gry. Może przecenialiiśmy Bodo a niedoceniliśmy Flory...
Podporucznik
  • 3 / 1
Nasza gra w ofensywie wygląda tak słabo, bo my nie umiemy biegać w ofensywie. I nie chodzi mi o liczbę kilometrów. Chodzi o tzw. timing. Aby akcje się zazębiały trzeba biegać w punkt, trzeba wejść jak w takt w muzyce. Wyjście na pozycję o sekundę za wcześnie lub za późno zmienia dynamikę akcji. Stąd się biorą zagranie albo za mocne albo za plecy. Idealnym przykładem była akcja z drugiej połowy, kiedy Josue dał kapitalne, subtelne podanie do Slisza, ale Slisz wystartował o sekundę za wcześnie, kiedy Josue jeszcze nie mial piłki ułożonej do zagrania i przez to dostał piłkę za plecy. Gdyby ruszył sekundę później dostałby piłkę idealnie w tempo i mając obrońcę na plecach zabrałby się w pole karne. I takich akcje jest cała masa. Podsumowując, biegamy sporo, ale jeśli chodzi o intensywność biegania i jego mądrość to jesteśmy daleko w tyle za poważną piłką.
No i oni to wszystko wiedzą, omawiają, analizują, przedyskutowują i nic z tego nie wynika. Michniewicz to tłumaczy dyplomatycznie nerwowością, bo nie chce powiedzieć do kamer wszystkim, że ma zawodników, którzy regularnie nie ogarniają zadań, które mają realizować na swoich pozycjach.
Chorąży
  • 2 / 0
To Josue się spóźnił z zagraniem, a nie Slisz za szybko pobiegł.
Podporucznik
  • 0 / 0
zauważyłem to również w naszej reprezentacji. Oni chyba naprawde wzieli do siebie słowa Jozaka "lepiej mądrze stać, niż głupio biegać. W Legii i w reprezenatcji nikt nie biega na "pusto".
Generał dywizji
  • 2 / 7
LEGIA MISTRZ !!!!
=================
DOBRĄ DRUŻYNĘ POZNAJE SIĘ PO TYM, ŻE JAK NIE IDZIE GRA TO I TAK DAJE RADĘ !!!
==========================================
NAJWAŻNIEJSZA WYGRANA - IDZIEMY PO LM - BRAVO LEGIA !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
i po tym jak kończy, a my dobrze kończymy
Generał dywizji
  • 1 / 6
DZIDZIUŚ ZAPACHNIAŁO MILLEREM - HEHEHE !!!
===============================
POZDRO !!!

TYLKO LEGIA !!!
Jest takie piwo
Podporucznik
  • 1 / 7
Grosicki, Reca, Żurkowski.
Grosik ? pyszne, obśmiałem się do rozpuku
Major
  • 4 / 1
Dodam jeszcze do tego towarzystwa Latę i Bońka .
Do tego Lewandowski i Messi i jedziemy Florą na 3;2 na wyjeździe. /żart/
Podpułkownik
  • 3 / 0
Ludnosc całej Estoni 1.3 mln ludzi
Budzet Flory 5 mln euro
3,84 Euro na osobę
Pułkownik
  • 1 / 0
:-))))
Też o tym pisałem.
Chodziło tylko o podgrzanie emocji. W następnym meczu ich rozjedziemy jak walec. :-)
pod warunkiem, że nasi nie będą srali w gacie tak jak w pierwszej połowie
Hołownia to chyba w innej galaktyce dzisiaj był bo to co dzisiaj robił to jest jakiś żart i nie powinien powąchać murawy w rewanżu.Tak bardzo cieszyłem się,że nie gramy od 1 min ze Sliszem ale pech Kapustki i już parę minut po starcie musieliśmy znów oglądać tego kopacza
Nie tylko dzisiaj, ten zawodnik stale popełnia proste błędy. Dzisiaj był paskudny po prostu, ale Mioduski nie ma kasy na sprawdzone transfery.
Pułkownik
  • 4 / 0
Hołownia, to jest jakas apokalipsa!!!!
Jeźdzcy apokalipsy siali spustoszenie na świecie więc warto go trzymać :-D
GalLanonim gdzieś czytałem, ze maja dopiero hasać po świecie przed sądem ostatecznym, a Ty opisujesz, ze to juz było.
Jan pisał ks. Apokalipsy w formie wizji : "widziałem" itd. ale odnosił się do przyszłości, tak zwanego końca świata.
Podporucznik
  • 0 / 1
Wcale nie było tak źle, bo najważniejsza jest wygrana. W meczu w przyszłą środę walczymy o wszystko i dlatego w sobotę dałbym odpocząć kluczowym zawodnikom. Z Wisłą chciałbym zobaczyć na boisku Kisiela, Abu Hannę, Skibickiego, Rosołoka. To piłkarze którzy dadzą radę a Martins, Emreli, Luquinhas a może nawet Slisz powinni odpocząć. Zanim piłkarze wejdą w rytm, potrzeba poprostu wygrywać za wszelką cenę i styl wogóle nie jest ważny. Dziś Legia wygrała i to cała historia, za tydzień trzeba poprawić i po awansie do LC napięcie powinno trochę zejść ze wszystkich!
"w sobotę dałbym odpocząć kluczowym zawodnikom"
...czyli prawie wszystkim którzy dziś grali
Major
  • 1 / 0
Oczywiście pomysł fajny tylko gdybyśmy , nie daj Boże, przegrali to jazda po Michniewiczu jak w meczu z Rakowem ! Michniewicz działa rozwaźnie i chwala mu za rozsadek. Emreli chyba nie gotowy na 90 minut z Plockiem. Skibicki,Martins,Johanson,Kapustka z klopotami zdrowotnymi,
Generał dywizji
  • 0 / 6
CZY CIEBIE PO....... ŁO ?
=====================
W LIDZE MUSIMY PUNKTOWAĆ OD POCZĄTKU. MAMY SZEROKI SKŁAD NA 3 FRONTY - DAMY RADĘ !!!

TYLKO LEGIA !!!
Podporucznik
  • 0 / 5
Wcale nie było tak źle, bo najważniejsza jest wygrana. W meczu w przyszłą środę walczymy o wszystko i dlatego w sobotę dałbym odpocząć kluczowym zawodnikom. Z Wisłą chciałbym zobaczyć na boisku Kisiela, Abu Hannę, Skibickiego, Rosołoka. To piłkarze którzy dadzą radę a Martins, Emreli, Luquinhas a może nawet Slisz powinni odpocząć. Zanim piłkarze wejdą w rytm, potrzeba poprostu wygrywać za wszelką cenę i styl wogóle nie jest ważny. Dziś Legia wygrała i to cała historia, za tydzień trzeba poprawić i po awansie do LC napięcie powinno trochę zejść ze wszystkich!
Major
  • 0 / 0
Przecież gramy we wtorek.
Kapitan
  • 1 / 1
Flora zweryfikowała Hołownię, dobrze że Czesio się nie upierał i go zdjął a znamy trenerów gdzie by dograł.
Major
  • 3 / 1
mokotow,Michniewicz nie zdjął Holownię za błędy tylko dlatego , że zmienił organizację gry uwaźając ( jak się okazało)slusznie, że osłabi liczebnie obronę ale zachowa ofensywne usposobienie wahadlowych.
Niestety Czesiu zrypal nam mecz. Po pierwsze uległ presji gry dwoma napastnikami a to nam nie wychodzi, zadko to ćwiczyli. Po drugie w 3 min wpuszcza drugiego defensywnego pomocnika który jest hamulcowym. Ciężko jest wygrać mecz jak się gra do tyłu cały mecz a nie do przodu.
Ale wiesz że to była wymuszona zmiana?
Wiesz, że Kapustka doznał urazu i musiał być zmieniony?
Kogo według Ciebie mial wstawić Czesław do gry za Kapustkę skoro Josue jeszcze nie jest gotowy grać całego meczu?
Trzeba było zaryzykować z tym Josue od 3 min. Pamiętaj że w środku biegał po drugiej stronie 37 latek więc nie gadaj o przygotowaniu Josue.
37 latek w środku swojego sezonu - Josue - poza przygotowaniami, bez treningu od maja.
Porucznik
  • 4 / 0
Kilka dni temu pisałem że boję się żeby nie powtórzyła się sytuacja z meczu Polaków ze Słowacją.....że samo się wygra. Niestety....wykrakałem. Wielki szacun dla drużyny z Estonii, a Czesio i nie tylko on ma sporo do przemyślenia.
Podpułkownik
  • 4 / 2
Hołownia ławka, Pekhart ławka, Slisz ławka
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Hołownia na stałe
Dokładnie
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Uuuuuu ciężko było ale jest wygrana. Tylko to się liczy.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Teraz spokojna wygrana w Estonii i mamy fazę grupową
Niestety tak wyglądamy, jak zawodnicy kompletnie, ale to kompletnie nie realizują założeń taktycznych trenera i do tego dochodzi standard, czyli brak skuteczności z nielicznych okazji bramkowych.
W rewanzu Flora bedzie musiala zaatakowac wiec beda okazje do kontr i tu mysle ze damy sobie rade. Licze na skromne 1-0 dla nas, a to wystarczy.
Pułkownik
  • 5 / 1
Co ta nasza obrona odpier...a to szok!!! Co ten H...jownia odpierd...a, to woła o pomstę do nieba! Boże widzisz i nie grzmisz!!! Kucharski!!! Obrona!!! skrzydła!!! Z tak słabym przeciwnikiem?! Pomsta do nieba!!!!!!!!!!!!!!!!!
Podpułkownik
  • 1 / 1
Nie ma nikogo na jego pozycje to gra
Zastanawiałem się nad zerem dla Hołowni, to był sabotaż!!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niestety ale to rezerwowy Śląska i Wisły. I tak jak na niego to ostatnio dawał radę. Ale nie jest to piłkarz na Legię
Generał brygady
  • 8 / 3
Slisz to chyba najgorzej wydane półtora miliona euro w historii ekstraklasy. A jednocześnie najdroższy jej transfer. Żenada, dno, masakra. Koleś umie tylko biegać i przeszkadzać a i to nie zawsze. Pasowałby do takiej Flory albo do jakiś rębaczy z 4 ligi angielskiej, bo umie tylko biegać, a nie grać w piłkę. Tym bardziej musimy awansować, nawet do tej conference league, aby spalona kasa za ten transfer się zwróciła.
Niestety prawda, pisałem parę tygodni temu, że to najdroższy gatunek drewna w Polsce. Dumny Mioduski zakupił.
Porucznik
  • 0 / 0
Przede wszystkim on w Lubinie grał o wiele lepiej. Od przyjścia do nas, zaliczył gruby zjazd.
Pułkownik
  • 2 / 1
Lopes mistrz od ważnych bramek
Marszałek Polski
  • 1 / 0
W 90 minucie
Major
  • 2 / 2
Początek dało się oglądać, gra siadła dopiero po zejściu Kapustki.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Czyli po 5 minutach
Kiedy odchodzi Slisz za 8 mln euro do Spartaka?
Podałeś info
Kiedy?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Do 5 minuty kontrolowaliśmy mecz
Porucznik
  • 0 / 0
Zagraliśmy za miękko, za mało agresywnie. Jeśli powtórzymy te gxwniane fragmenty gry z tego meczu, to w 3 rundzie będziemy musieli walczyć nie o LM, tylko o Conference League.
Jedynym widocznym pozytywne dzisiejszego meczu były stale fragmenty gry w ofensywie. Te rożne były naprawdę groźne.

Co do samej gry, po zejściu Kapustki plan na mecz chyba kompletnie się posypał. Kilka udanych akcji i piłkarze Flory poczuli krew. Na szczęście jest Lopes.. Rafa Lopes ;)
pozytywem*
Plutonowy
  • 1 / 0
Malmoe tak jak Legia wymęczyło 2 1 z HJK. Crvena Zvezda przegrała z Kajrat Ałmaty, Olympiakoś ledwie wygrał z Neftczi Baku. Faworyci bardzo się męczyli w tej kolejce.
Ps.jestem przekonany że mimo zapowiedzi gdzieś w głowach Legioniści zlekceważyli Estończyków. Pisałem że Flora to dobrze ułożony zespół ale pewnego poziomu nie przeskoczy. Oni zagrali na swój max a Legia na 40% . Myślę że w rewanżu będzie łatwiej tylko trzeba podejść z pełną koncentracją. Liczę na powrót Emrelego który zrobi różnicę.
Starszy sierżant
  • 5 / 2
Błędem było wyjść na poważnie w superpucharze. Należało wypuścić wszystkich nowych plus młodzież i potraktować to jako zabawę. Dzisiaj ten mecz był w nogach.
Drugie jeśli ktoś gra tak jak dzisiaj Hołownia to nic dziwnego że cały zespół zaczyna się stresować. to jest kryminał jeszcze czegoś takiego w życiu nie widziałem.
Myślami pewnie trochę też byli myślami na meczu z Chorwatami szczególnie po golu Kapustki. Nie ma co się przejmować trzeba wyciągnąć wnioski i nie popadać z huraoptymizmu na pesymizm.
Hołownia po tym meczu nie powinien prędko powąchać murawy...
to oczywiste jak słońce w maju
Wnioski dla Czesława:
1 - Hołownia w odstawkę
2 - Slisz w odstawkę
3 - Granie 2 napastnikami nie ma sensu
4 - Josue do gry
Granie 2 napastnikami miało sens ale tylko do 4 minuty. Wszystkie założenia jakie miał Martins poszły w odstawkę, a Slisz to nie Kapustka i posypał się cały środek pola.
Kapitan
  • 5 / 0
U nas odległości pomiędzy zawodnikami są tak duże, że nie dziwę się, że my nie prowadzimy gry. Zauważcie, że u nas standardowe podanie to ma z 15 metrów długości i jest tak mocne, że po przyjęciu piłki odskakuje ona na 2 metry. Tęsknie za "nudną" klepaniną Berga. W porównaniu z dzisiaj to graliśmy wtedy jak Barca, 5-6 podań i Nikolić był sam na sam z bramkarzem, a tutaj? Szkoda strzępić ryja...
E tam Czesiek idzie do Stanowskiego w nocy pokazać taktykę na kubkach i cały Twitter ma mokro...nie znasz się:)
Pułkownik
  • 2 / 0
To prawda. Berg może i się później pogubił, ale tamtą Legia miała moc i przez pewien czas grała super piłkę. Niefart z Beresiem, bo wtedy byliśmy w stanie ugrać znacznie więcej.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
No wynik jest. I tyle. Nigdy nie byłem zwolennikiem Czesia, ale wyniki (jeszcze) go bronią. I niech bronią jak najdłużej.
Ale Legia gra słabo. Mała dokładność, niemal zero gry z pierwszej piłki, co u przeciwników widzę stale (w ostatnich meczach - jedno zagranie Mahira do Luqiego i gol, jedno - wspaniałe! - Kapustki, i może jeszcze z jedno), fatalny drybling, słabe ustawianie się w ataku - są dośrodkowania i nie ma kto wykańczać, schematy - ileż ich jest? Piłka do Jury i wrzutka w pole, może ktoś akurat będzie...

Ja widzę, że wygrywamy i zdobywamy bramki, ładne i nieprzypadkowe. Ale gra Legii generalnie mi się nie podoba. Ok - może to kwestia początlu sezonu i zaraz zaskoczą - tylko, żeby nie było już za późno...

Powiem szczerze - przed Bodo byłem większym optymistą niż teraz.
Kapitan
  • 0 / 0
Tutaj potrzebna chyba jest zmiana na marę zmiany przed meczem z Rakowem w tamtym sezonie. Czyli o minimum 90 stopni :))
Chorąży
  • 3 / 1
Który to już raz Lopez ratuje nam doope w doliczonym czasie.

Mecz żenada... Jak najszybciej zapomnieć.
Lopes.
Poza tym nie tak źle ;)
Chorąży
  • 1 / 0
Racja :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lopez to ani razu
Chorąży
  • 0 / 0
Oj tam. Yebło mi się byka, po piwku i upojeniu popisami naszych kopaczy ;)
Nie dało się tego oglądać, zero pomysłu na grę, zero taktyki, zero ambicji mimo bramki na 2-1,decyzje personalne tragiczne. Trzymać tego drewniaka Czecha co nie umie piłki przyjąć, a zdjąć zawodnika co ma technikę, szybkość i chęci... Obrona cała tragiczna plus Slisz.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Menago tego Czecha zażądał podwyżki bo inaczej odejdzie- pytanie dokad ?
Podpułkownik
  • 4 / 1
37 letni Vasiljev wygrywa z naszymi pojedynki biegowe...
Marszałek Polski
  • 2 / 3
a ty myślałeś że jak się ma 37 lat to już chodzik potrzebny?
Podpułkownik
  • 4 / 0
Wraz z wiekiem traci się szybkosc ...ale co sadzic o naszym przygotowaniu fizycznym ?
Chorąży
  • 2 / 0
Nie, ale przyśpieszenie i szybkość zaczyna u większości spadać mocno po 30-35 roku życia (u jednych trochę szybciej u innych trochę wolniej)
Nie, po prostu mamy prawo oczekiwać, że nasi zawodnicy sobie z takim weteranem, szczególnie fizycznie, poradzą.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Z wiekiem traci się szybkość ale nie aż tak.
Gra się tak jak przeciwnik pozwala, a dziś Legia pozwalała rozwijać mu takie prędkości ;)
Poza tym można być szybkim nawet grubo po czterdziestce, szybszym od młodszych.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
no właśnie....
Zabrakło pressingu. To Flora więcej pressowała
Major
  • 5 / 0
Legia próbowała rozgrywać ale Flora nie dała przestrzeni.Flora nie budowała gry ,tylko korzystała z niedbalstwa i powolnego grania Legii.
Kapitan
  • 0 / 0
Flora nie pressowała. Flora stosowała pressing!
Generał brygady
  • 1 / 1
Nie wiem czemu zawsze po strzeleniu bramki oddajemy inicjatywę i zaczynamy się bronić czy to w lidze czy dzisiaj, nawet po bramce na 2 do 1 od razu oddaliśmy inicjatywę. Polska myśl szkoleniowa czy zjebany mental? Według mnie strach i brak wiary w swoje umiejętności.
Legia nie powinna oddawać inicjatywy w takich spotkaniach tylko grać o jak najwyższy wynik bo inaczej źle się to skończy.
W rewanżu mam nadzieję że Pan Czesław nie popełni tego błędu
To błąd Czesława, że piłkarz robi cieszynkę po strzeleniu gola i co mu się dzieje z kolanem? Czesław wprowadził co miał w tym momencie najlepszego na tą pozycję w pomocy. Nie mógł wprowadzić od razu Josue, bo przecież ten nie ma jeszcze siły na cały mecz, o czym Czesław mówił przed meczem. Dlatego Josue wszedł dopiero w drugiej połowie.
Dla pocieszenia (żadne to pocieszenie)
Olympiakos tez wymęczył wygrana z Nefczi u siebie 1:0, patrzę w statystyki i tam więcej strzałów Azerów...

Inna sprawa że grecy zaczynają sezon za ponad miesiąc...my już w weekend
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Grali ponad połowę mecz w 10. Co prawda Azerowie później też
Liczyłem na łatwe 2-0. Lopez mnie mile zaskoczył,a Slisz musi się ogarnąć . Szkoda straty bramki i Bartka. Za tydzień mam nadzieję że gra będzie lepiej wygladac.
Kapitan
  • 0 / 0
Nie zamartwiaj się. Ja liczyłem na łatwe 4:0...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
a ja liczyłem na lajtowe 11:0
Pułkownik
  • 1 / 0
Slisz zakłamuje rzeczywistość. Nie myśl za dużo. Grasz padlinę i więcej samokrytyki.
Major
  • 2 / 0
To było straszne. Jedyny pozytyw to wynik. Skąd taka nerwowość w tak doświadczonej drużynie?
Podporucznik
  • 2 / 0
Dlaczego nerwowosc u doswiadczonej druzyny, proste, wie, ze gra slabo, nawet z kelnerami, ogorkami. Moze teraz DM zrozumie, ze nie potrafii zarzadzac klubem i zatrudni normalnego ew. nienormalnego prezesa, ktory wywroci zarobki na poziom jaki prezentuja kopacze, srednia zarobkow Flory to 2 500- 3 000 €, wg. Henrika.
Plutonowy
  • 3 / 0
Trenerze ogarnij się, trzeba oszczędzać Martinsa w meczu ligowym, bo w końcówce dreptał. Szansa na kontrę i nie ma komu pociągnąć do przodu. Oby Kapustka był gotowy na rewanż. Slisz tragedia. Może Rose na defensywnego pomocnika. Pekhart za wolny i nie powinien rozpocząć rewanżu w wyjściowym składzie.
Kapitan
  • 0 / 0
A dlaczego wytrenowany zawodowy sportowiec drepcze po rozegraniu trzech meczów? Wiesz, ile trzeba zagrać w całym sezonie? To wtedy się położy?
Nie dało się tego oglądać, zero pomysłu na grę, zero taktyki, zero ambicji mimo bramki na 2-1,decyzje personalne tragiczne. Trzymać tego drewniaka Czecha co nie umie piłki przyjąć, a zdjąć zawodnika co ma technikę, szybkość i chęci... Obrona cała tragiczna plus Slisz.
Major
  • 1 / 0
Emreli zaszedł z boiska bo od początku tygodnia był przeziębiony i nie wiadomo było czy w ogóle zagra, taktyka była tylko trochę się zmieniła po zejściu Kapustki, niestety to pokazuje że nie mamy godnego zastępcy w formie za Bartka, trzeba pamiętać że taktyka może być rozpisana super tylko co z tego jak zawodnicy nie realizują założeń.
Emreli dostał też potężne uderzenie kolanem w udo w pierwszej połowie. Ledwo się podniósł, a potem już nie był sobą. Oczywiście sędzia kazał grać dalej...
Sierżant
  • 3 / 2
Pozytywy są dwa: wynik i to, że jesteśmy w stanie zareagować, zmienić ustawienia i walczyć o wynik.
W ostatnich latach podczas eliminacji europejskich pucharów nie było tego.
Slisz ma wywiad... :)
"MUSIMY lepiej grać "
prawdę powiedział :P
Mógł zacząć od tego czasownika w liczbie pojedynczej i w pierwszej osobie...
Czas przyszły PRZYSPIESZONY! ;-)
Czas przyszły oby proroczy ;)
Major
  • 5 / 1
Po ostatnim sezonie każdy wiedział, że najwięcej wzmocnień trzeba w elektrycznej obronie... Wzmocnienia niby są, ale z takim timingiem, że w ważnym meczu grają brzydko starzejący się Jędza, wiecznie elektryczny Wieteska i Holownia nie nadający się do gry w Ekstraklapie...No pieknie. W tym klubie nigdy nie będzie normalnie. Wynik lepszy od gry, w Tallinie będzie męka.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Znowu kolejna bramka ze środka obrony
I tak wkoło te same błędy
Sierżant
  • 0 / 0
Paradoksalnie, w Tallinie możesz spokojnie postawić 2.
Major
  • 2 / 0
Smajli , przy bramce tragicznie zachował się Juranović , obronca zaczynając edukację zapoznaje się z elementarzem gry defensywnej a tam jak wół stoi, źe bronisz od strony własnej bramki ! To że Juranović jest etatowym reprezentantem wicemistrzów świata, nie zwalnia go z rzetelnego bronienia. Holownia faktycznie dzisiaj rozkojarzony a Wieteska to najlepszy środkowy stoper w naszej lidze przy grze na 3 stoperów. Jeśli znasz lepszego stopera to podaj jego nazwisko, Kucharski już czeka.
Pułkownik
  • 4 / 5
Wstyd
Plutonowy
  • 2 / 0
Mecz taki, że...ciężko coś o nim powiedzieć...Jęczałem na Mladena ostatnio, ale dziś przyzwoite dośrodkowania no i paru było gorszych od niego. Juranovic jedzie na fejmie 2 meczów z Euro...Skibicki za niego powinien grać. Chyba Czesław dziś zawalił wpuszczając Slisza za Kapustkę. Josue niewiele pokazał ale chociaż grał do przodu. Myślę, że to byłaby rozsądniejsza zmiana.
Major
  • 0 / 0
Tylko jest jeden problem Josue nie da rady grać 90 minut. Na chwilę obecną Josue to dreptał po boisku a nie grał, dwie dobre piłki to trochę za mało
Plutonowy
  • 0 / 0
Właśnie tego nie rozumiem bo przecież to jest profesjonalny piłkarz, który trenuje itd....po drugiej stronie jest Vasiliew z 40 na karku, którego w 90 minucie ledwo dogonił Martins...Poza tym nawet drepczać chyba nie byłby gorszy od Slisza...
Mlado z poprzedniego sezonu strzelałby na bramkę w jednej z dzisiejszych sytuacji, dość dobrej zresztą, obecny Mlado wziął się za kiwanie.
Nie szło mu ostatnio za dobrze i to się odbija w takich decyzjach.
Podpułkownik
  • 4 / 2
Pekhart zagrał gorzej niż Slisz. Chyba raz dotknął piłkę
Marszałek Polski
  • 0 / 0
On tak może i 80 minut grać, a później ni stąd ni zowąd walnie bramkę czy dwie
Kapitan
  • 1 / 0
Projekt Hołownia można uznać za zakończony. Ale cięzki ten garb gry w Legii , nogi ważą tony oby po zrobieniu minimum ( L.Kon.) tony zniknęły i oby zagrali tak jak potrafią.
Major
  • 8 / 0
Mordujemy grę, niestety Michniewicz ma słaby materiał ofensywny ( kreacja) albo źle modyfikuje taktykę. Dzisiaj przechodziliśmy na grę 4 obroncami aby zwiekszyć siłę ofensywy. Czy Luqinhas jest potrzebny druźynie gdy nie ma przestrzeni do gry ? Czy mamy gracza zarzadzajacego ofensywą przed polem karnym, gdy szukamy wyniku dosrodkowaniami na Pekharta ? Czy musimy zmniejszać ilość stoperów i rozluzniać defensywę czy moźe powinniśmy przesuwać siłę ofensywy wprzód ,koncentując moc w środku pola ? Jesteśmy lepszą druźyną,brawo Legia ,dzisiaj wszyscy pogubieni.
Sierżant
  • 0 / 0
Dawno nie czytałem tak celnego komentarza na tym forum.
Podporucznik
  • 2 / 0
Akurat Luquinhas to jedyny zawodnik, który na małej przestrzeni jest w stanie coś zrobić, wygrać pojedynek jeden na jeden, stworzyć tym samym przewagę...
Plutonowy
  • 0 / 0
Racja, wejście Slisza kompletnie zablokowało nam środek. Nie przekonuje mnie Kapustka, ale po dzisiejszym meczu już wiem czemu musi być ktoś taki obok Martinsa i Slisza, bo obaj Panowie to niestety przecinaki bez "drygu" do gry do przodu
Generał brygady
  • 1 / 0
Też to zauważyłem. Kiedy zszedł Emreli i został Pekhart, to spodziewałem się, że zaczniemy grać pod niego, na dośrodkowania. A dalej uparcie próbowaliśmy przebijać się środkiem i graliśmy piłki na dobieg, do których Pekhart się nie nadaje. Totalnie bez sensu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Bubatek, obserwuj i czytaj komentarze Josebry, bo tu nie ma lepszego fachowca. Polecam. Ja jak zwykle jestem pod wrażeniem i dziękuję za tekst.
Podpułkownik
  • 6 / 0
Juz Blatok nam sprzedal Juranovica za 8 mln euro po tym meczu będzie pewnie 10
Ile jest wart krol strzelców extraklasa Pekhart , którego menago zażądał 25 % podwyżki, bo inaczej chce odejść- ale dokąd?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Sorry Slisza do Spartaka ale i Jure do Rosji tez czy nawet serie A
Major
  • 0 / 0
Jura miał iść za 13-15mln. Niedawno można było to tutaj wyczytać.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Pewnie ze Sliszem , jak pisal Blatok pójdą łącznie za równe 50 mln euro a wtedy zbilansuje się nam budzet .
Tyle mieli ofert z Pekhartem po ME ...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Blatok... niektórych nie ma co czytać, Tato:) a do tego cytować?:)
Panowie i Panie jak to są te najlepsze transfery Legii to klękajcie narody rozumiecie my gramy z mistrzem Estonii jak równy z równym powtarzam z mistrzem Estonii.Panie trenerze Witeskę to wystawiaj na Ekstraklapę.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
O znowu z Wieteską?
Chorąży
  • 1 / 0
Cóż... niektórym zwycięstwo, choćby z ogórkami z północy, odbiera możliwość choćby nieco obiektywnej oceny gry. A już w meczach z bodo, mimo że wygranych, gra wyglądała momentami bardzo słabo.
Ale była jakaś dziwna ekstaza po nich, jakby Legia wygrała z takim Celticiem 4:1.

Obrona jest bardzo słaba, defensywnym pomocnikom brakuje siły, zadziorności i centymetrów, w ofensywie też niewiele dają.
W ofensywie z kolei gracze ograniczeni w różny sposób. Jeden ma świetną zwinność, ale jest bardzo nieskuteczny i chaotyczny, inny jest wysoki i nieźle gra głową, ale poza tym jest bardzo słaby. Pozostali są z kolei po prostu nijacy.
Uważaj mnie tu dobrze! Przede wszystkim Czesiek Cię zna. Nie musisz mu się przedstawiać, że jesteś Rafa Kiler bo Czesiek to wie. Jak będziesz ciągle mówił, że jesteś Kiler to Czesiek się jorgnie, że nie jesteś Kiler.
Sierżant
  • 2 / 1
Z tyłu mamy... nic nie mamy. Jesień średniowiecza. Z przodu jak się uśmiechnie szczęście i przeciwnik pomoże, to wciskamy jakieś farfocle. Gratulacje, senor Lopes. Z tyłu, niestety, zawsze d**a. Zimna, zbita i sina. To, co wyprawiają z piłką przy nodze nasi obrońcy i defensywni pomocnicy (może za wyjątkiem Martinsa) to jest kryminał. Fajnie, że jest zwycięstewko i punciki do śmiesznych rankingów, ale co z tego, skoro przyjedzie drużyna pokroju Karabachu i będzie znowu bolało. Panie Mioduski, Panie Kucharski - chyba czas zacząć drużynę budować od defensywy.
Podporucznik
  • 2 / 1
Jestem zawiedziony... Oby Bartek szybko się pozbierał na Talinn
Pułkownik
  • 0 / 1
Na następne 5 minut? Widać gołym okiem, że Bartek ma kontuzję. I to przewlekła. Tylko nie wolno o tym pisać. Od dłuższego czasu grał piach. Dziś pociągnął i się rozleciał.

Pzdr
Aż boję się powiedzieć, że gorzej grać się nie da, bo jeszcze potraktują to jako wyzwanie.
Plusy wygrana i super rajd Kapustki, minusy cała reszta. Jestem wypompowany, tyle na dziś dobranoc.
Uciekliśmy ze stryczka, za tydzień będzie łatwiej.
Będzie łatwiej, ponieważ...? Serio, skąd optymizm? Żeby nie było, chcę, abyś miał rację, ale nie bardzo rozumiem.
No bo tego się nie da zrozumieć.
Ledarg,
Na przekór logice, a co ;)
Martwi mnie to, że jak już w końcu udało się (tak, udało...) wtoczyć na 2:1, od razu zaczyna się panika. Jednak jeszcze gorsze jest to, że taki Slisz w takim momecie pozwala sobie na skrajnie nieodpowiedzialne zagranie. Kryminał, po prostu.
Mysle ze w rewanzu bedzie lepiej. Cieszmy sie wynkiem bo moglo byc gorzej.
* wynikiem
Wiesz, poczułem ogromną ulgę, bo 2:1 to jednak zwycięstwo, a teraz nie ma już tej zasady o golach na wyjeździe, ale daleki jestem od zachwytów.
Liczyłem, że uda się strzelić jeszcze trzecią bramkę, bo tak często bywa, że chcąc uratować wynik (remis) przeciwnik zaczyna za bardzo chcieć i dostaje kolejną z rozpędu. No ale jak się tak pozbywa piłki to nie ma co marzyć o dobiciu gości.
Zgodzę się że udało się wcisnac na 2-1. Jednak Lopes zajebał tu bombę konkretną.
Poezja,
otóż to. Bardzo nieumiejętnie rozegrana końcówka. Między innymi przez tak bezmyślne straty, jak ta Slisza. No ale nie będę już go biczował.
Legia Cz-wa,
masz rację, ale wiesz, o co mi chodziło :-) Nie o sam strzał :-)
Wynik lepszy niż gra
Raczej wynik taki jak gra, zasłużyli na minimalna wygraną i wygrali.
Absolutnie nie zasłużyli nawet na remis od 30 lat jestem i kibicuje bronię piłkarzy przy każdej dyskusji z „januszami” ale tu na forum można powiedzieć jasno to Flora robiła więcej żeby osiągnąć dobry wynik mimo zdecydowanie mniejszej jakości czysto piłkarskiej co obnażyła akcja Kapiego
To był dramat, z klubem z Estonii nie możemy wymienić 2 podań w środku pola. Pisałem przed meczem o obronie... każdy widział co było. Jak skrzydła mają dostarczać piłki do napastników jak nie ma NIKOGO do rozprowadzenia jej po tych skrzydłach!? Mam też pytanie do znawców... o co chodzi z tym wyprowadzaniem piłki od bramki naszej , że Wieteska stoi pól metra od Boruca ten mu podaje i lufa do przodu ??!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co lepsze zostawili na Dinamo
Gol w końcówce pokazał, że jesteśmy lepsi. Panowie! Postawiłem na remis i zwycięstwo w Estonii. Było ciężko, ale tam będzie łatwiej. Jestem tego pewien.
Jakos mi sie rowniez tak wydaje. Niemniej chcialbym w tym meczu zobaczyc zdrowego Kapi i Emrliego, Josue za Pekharta to moze sobie ta ich obrona troche pokrecimy.
Tak jest, głowa do góry i myśleć pozytywnie. :)
Porucznik
  • 1 / 2
Mecz do zapomnienia, Gdzie są krytycy Lopesa???
Nigdy go nie krytykowałem.dzis piękna ważna bramka , ale brak mi u niego czegoś ,choć gra w obronie rozegraniu to brak mi instynktu kilera.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Potwierdziło się że jest dobrym Jokerem i tyle. Od 1 minuty jak wchodzi to tyle nie daje
Dramatem jest to ze to nie jest kwestia złego przygotowania czy słabego zgrania. Uwidacznia się jaki problem maja kopacze na poziomie najlepszej drużyny polskiej ekstraklasy (dobrze opłacani, których samoświadomość i ego znacznie przewyższa umiejestnosci) po prostu zerowa motywacja przed meczem i lekceważenie rywala to co widziałem w meczu reprezentacji ze Słowakami to samo widziałem dzis. „No dobra wyjdziemy już na to boisko choć nie wiemy po co bo oni przecież zostaną rozjechani” po przerwie już wiedza ze tak nie jest ale są za słabi pilkarsko i mentalnie żeby to lekceważenie zmienić w dominację.
Brak szacunku do przeciwnika to jedyny powód tej dzisiejszej bardzo bardzo szczęśliwej żenady
Co za głupoty. Wszyscy, poza nielicznymi wyjątkami, grają po niżej oczekiwań : Celtic, Olympiakos (mordęga z Neftczi Baku)... Gol w końcówce pokazał, że jesteśmy lepsi. I będzie łatwiej w Estonii, gdyż oni będą musieli atakować. Bolączką jest to, że oni są zgrani, a my nie. Ale będzie lepiej na jesieni. Estończycy zagrali jak zagrali, ale pokazali, że są zespołem ograniczonym. I to wyjdzie w rewanżu.
Po prostu są totalnie zdemoralizowani, wiedzą doskonale, że właściciel kasy nie ma i ich nie wyrzuci, a płacić musi do końca kontraktu. Jak im nie pasuje się wysilić, to się opierdyczają. Trenera mogą w każdej chwili zwolnić, bo też wiedzą, że ma na pieńku z właścicielem i prezesem.
Liczy sie wygrana. Liczy sie awans. Niezaleznie od stylu.
Porucznik
  • 2 / 1
zgadzam się, ale gdzie są krytycy Lopesa
Krytycy sa zawsze i od zawsze...
No dobrze, panowie piłkarze...
Potrzymałem wam piwo, pokazaliście...
Wystarczy!
Dla nas piwo nie starczy. Pol litra aby nie dostac zawalu na rozczescienie krwi a dodatkowo pol litra aby adrenaline rozmyc nastepnym pollitrem bo inaczej ciezko spac ;)
Słaby występ. Słaby.
Po "grze* Slisza tak mi oczy KRWAWIĄ, że zaczynam tęsknić za Kopczynskim.czy Borysiukiem.

Nie wspominam już o Jodlowcu czy Cafu, którzy przy nim wyglądaliby jak bogowie futbolu.
Starszy sierżant
  • 10 / 2
Abstrahując od meczu, można marudzić na Lopesa, można go wypychać z klubu, ale w tych najbardziej kryzysowych sytuacjach, to on jest w stanie odwrócić losy meczu.
Dla mnie ten transfer się spłacił i można zaliczyć go do udanych.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Widzę, że poprawiło się wyłapywanie przekleństw. Kiedyś w slowie "abstrahując" potrafił wykropkować trzy litery :)
Sierżant
  • 0 / 0
Ja na niego marudzę strasznie i dzisiaj utarł mi nosa.
Tomo111,
Pewnie poprawili algorytm wpisując prawidłową pisownię tegoż słowa.
Teraz w ogóle nie ma cenzury.
Kurwa jebać cycki ruchanie chuj
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Sprawdźmy to: chuj... huj...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Dobre ;-)
Woda na młyn dla nienawistników (hejterów) ;)
Pułkownik
  • 2 / 2
Josue do pierwszej 11.
Powiedzmy sobie szczerze...

Nasi piłkarze mają pełne portki gdy graja o coś, gdy jest presja, wielu z nich to nie jest poziom na puchary...

Jakimś cudem przepchamy ten awans z potęgą z Estonii...

Następnie dostaniemy lanie od Dinama i zapewne w IV el.LE...

Mam tylko nadzieję że Czesław szybko wyciągnie wnioski odnośnie Hołowni, czytałem o nim ostatnio takie piękne laurki na Twitterze jak to on się nie rozwinął i bach...PIACH...

To nie jest pilkarz na Legie, pisałem już to gdy był po wypożyczeniach w Śląsku i wisle, tam traktowany jako zapchajdziura, u nas jako podstawowy obrońca...

Szanujmy się, to koniec tego Pana w Legii, są lepsi na ławce.

Kolejna sprawa to Slisz, boję się że on będzie grał dalej...trzeba odzyskać utopione pieniądze w ten transfer...

A przydałoby się szukać kogoś nowego na te pozycje...

Na dzień dzisiejszy trzeba cieszyć się z grup Ligi Konferencji, chociaż przed nami jeszcze męki w Estonii...ale chyba gorzej się już nie da zagrać...
Gorzej raczej ne bedzie ale problem w tym, ze nie wiemy gdzie dno piekla ;)
Lopes, specjslista od ważnych bramek
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Większość w 90 minucie
Panowie, wygrywamy u siebie 2:1, bramki nie liczą się podwójnie. Mamy ich na talerzu. Z Dynamem, z taką grą, może nie być tak kolorowo chociaż wielkie Dynamo tiki taki nie gra, będzie dobrze. Do boju (L). Pozdro z Pomorza.
Pułkownik
  • 2 / 4
Bramki wyjeździe nigdy nie liczyły się podwójnie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No nie,... był taki przypadek, że się liczyły podwójnie. Gdy dwumecz kończył się remisem w punktach i bramkach, bramki zdobyte na wyjeździe liczyły się podwójnie.
Przy remisie w bramkach liczyły się podwójnie wyjazdowe gole.
Major
  • 4 / 0
Ufff, jest wygrana to już na 99% mamy awans. Legia zawsze awansowała do kolejnej rundy w PE/LM gdy wygrywała pierwszy mecz.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I oby to się nie zmieniło
Podpułkownik
  • 1 / 1
Ile błędów, ile nerwów i niedokładności.

Ale jest wygrana.
To najważniejsze, nawet w marnym stylu, ale musimy awansować.
A forma przyjdzie potem.
Co do poziomu gry Legii nie będę się wypowiadał (mecz z Rakowem już zapowiadał taki "spektakl").
Ważne, że udało się wygrać.
Ps. Pressing Legii - (dział fantystyka).
Wbrew płaczkom i narzekaczom powiem że jest OK. Pisałem że 1-0 będzie OK, no to jest (prawie). Chwilami męczenie buły, ale nie rozumiem dlaczego ktoś oczekuje, że będą się inni przed nami kłaść. Niby z jakiej okazji? Budżety, nazwiska itd. nie grają. Paru chłopaków ma prawo zagrać o niebo lepiej niż się od nich oczekuje i tyle. Jak nie zagrasz swoich 100%, to możesz mieć kłopoty.
Myślę, że ich przejdziemy. U siebie będą musieli zaatakować, a ich obrona przeciwko kontrom nie jest jakaś kosmiczna, przyznajmy.
Kilku naszych pozytywnie, kilku na minus.
Lubię podkreślać tych lepszych więc dzisiaj Lopes - kolejna ważna bramka, coraz bardziej przypomina Hamalainena: bramek nie za dużo, ale sporo z tych co strzela kluczowe.
Ale przecież miało być 3-0 czy 4-0?
Generał brygady
  • 3 / 0
Dobrze że jedziemy do nich z zaliczką. I pewnie pojedziemy skoncentrowani jak do Bodo, zwłaszcza po takim meczu. A Michniewicz lubi takie mecze, gdzie może pograć na kontry. Oby Emreli się wyleczył, bo mam wrażenie że dziś zagrał z niezaleczonym przeziębieniem. No i wiadomo że do środka pola gość się nie nadaje. Napastnikowi takie straty bardzo wysoko można wybaczyć, ale dla pomocnika grającego niżej, to już sytuacje na groźne kontry.
Pułkownik
  • 3 / 3
Lopez...... Po raz kolejny.

Miało być miło i pachnieć lawendą. Zapachniało Livadia.
Skąd ta Livadia była? Czy przypadkiem nie z Tallins.

Podałem przed meczem skład bez Wieteski, Hołowni, Slisza i Kapustki. Zostałem wyśmiany Koledzy AritQ, Bieszczady i macmon, którym w różnych wątkach nie pasowały moje uwagi co do obrony - do raportu.
Nie macie pojęcia o piłce. Do nory!

Pzdr
Podporucznik
  • 1 / 0
LopeS
Kapitan
  • 0 / 1
Każdy ma swoją Levadię ;) Mam nadzieję, że my jednak nie.
Pułkownik
  • 0 / 0
Dziękuję. Lopes
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Do nory to możesz sobie wrócić, misiek.

Pomoc gra generalnie piach w każdym meczu, ale misiek zamieszałby obroną i wystawił Rose, który w swoim debiucie z Rakowem był najgorszym obrońcą i Hannę który jest na razie cieńszy od Hołowni.

Co do Kapustki, to chyba niepotrzebnie strzelił bramkę, bo:
- dla takich miśków nie ma co się wysilać,
- ciesząc się doznał kontuzji,
- umożliwił wejście Slisza, a tego misiek nie lubi.

Masz Jeszcze jakieś genialne pomysły dla Czesia?
Pułkownik
  • 0 / 0
macmon

Rose - nie wyobrażam sobie, żeby można było zagrać gorzej niż dzisiaj zagrał Hołownia. U mnie na lewej grałby Jedzą.

Kapustka - gdybyś chwilę pomyślał wiedziałbyś o co chodzi. Najprawdopodobniej ma on niezaleczona poprzednia kontuzję wiązadeł. Wczoraj pociągnął i się rozleciał. Od początku roku grał piach. Ile jego skutecznych akcji pamiętasz? Jakie miał liczby? Rozumiesz dlaczego odszedł Veso? Jeden inwalida wystarczy.

Slisz - proponowałem Johansona. Nie zagrałby gorzej niż Slisz. Gwarantuje Ci. I chyba masz tego świadomość.

Josue proponowałem, aby zagrał od początku. Byłoby więcej spokoju.I dwójka napastników miałaby przy nim więcej podań.

Pod wątkiem nt. Kochalskiego miałeś pretensje, że czepiam się obrony. Nadal je masz?

Koń jakim jest każdy widzi. Graliśmy w 8 i wygraliśmy mecz. Sukces.

Pzdr
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Misiek

Rose - nie wiadomo, jak by zagrał wczoraj, ale w meczu z Rakowem zaprezentował się najgorzej z obrońców, stąd jego nieobecność. Rozumiem ten wybór trenera, nie ruszał obrony, bo wydawała się bardziej zgrana w tym składzie, zresztą wczoraj nie dochodziło do systemowych błędów, a indywidualnych. Jaka była gwarancja, że Rose grajac drugi mecz z nowymi kolegami, byłby lepszy niż Hołownia? Żadnej. To zmiana dla zmiany, może wypali, a moze nie, za duże ryzyko i trener się na to ryzyko nie zdecydował.

Kapustka - nie wiem, czy kontuzję miał niezaleczoną, czy zaleczoną, jeśli grał na pełnych obrotach i noga do tej pory wytrzymywała, to chyba miał zaleczoną. Nie jestem traumatologiem i nie oceniam tego.

"Slisz - proponowałem Johansona". Mi też Szwed się bardzo podoba, ale chyba był jakiś problem ze zdrowiem, zgłaszany na treningu w tym tygodniu.

"Josue proponowałem, aby zagrał od początku". Też chciałbym go zobaczyć w pierwszym składzie. Podobno na razie nie wytrzymuje całego meczu fizycznie, dlatego nie wszedł za Kapustkę, bo było za wcześnie,

"Pod wątkiem nt. Kochalskiego miałeś pretensje, że czepiam się obrony. Nadal je masz?"
Nie są to pretensje konkretnie do ciebie, a raczej wyrażenie mojej opinii. Ja bardziej czepiam się formacji pomocy jako całości, bo utrata środka pola gry powoduje, że gra przenosi się bezpośrednio pod naszą bramkę i cała robota i pretensje skupiają się na obrońcach. Pretensje za indywidualne błędy w obronie, za rozpaczliwe wybijanie, za wyprowadzanie piłki z defensywy, które zresztą uważam za bezensowną stratę czasu i nadmierne ryzyko i krórą powinni wykonywać rozgrywajacy, a nie drewniani z założenia stoperzy. Gdzie są do jasnej ciasnej rozgrywający, w tej bezsensownej dla mnie robocie z klepaniem piłki przechodząc do ofensywy? Dlaczego musi to robić akurat stoper albo przecinak i "odkurzacz" typu Slisz, a nie wychwalany Martins czy inny gwiazdorek Luquinhas?
Tu czytam, że winni są obrońcy, a pomocnicy, którzy utracili środek boiska i c**ja grają, zbierają pochwały. Jakiś matrix.

Pzdr
Brak Kapustki pokazał, że przydałby się pomocnik, który wziął by na siebie ciężar gry i rządził całym tym bajzlem. To kolejny mecz, gdzie nie gramy niestety pressingiem. A skutki każdy widzi.
Chorąży
  • 2 / 1
Kądzior był do wzięcia, ale wedle speców niepotrzebny.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Sorry, ale kto to jest Kądzior?
Chorąży
  • 0 / 0
prawdopodobnie najlepszy skrzydłowy eklapy w tym sezonie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Prawdopodobnie. Zobaczymy. Mnie tam Kądzior nie przekonuje
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ło panie,... rozumiem, że Piast idzie na mistrza?
Generał dywizji
  • 2 / 0
Czas wziąć się do ostrej pracy. Do boju Legio!!!
Pułkownik
  • 1 / 0
Udało się ale nie tego się spodziewałem
Moje oceny:
Boruc - 7
Jędza - 5
Wieteska - 6
Hołownia - 0
Mladen - 3
Jura - 3
Slisz - 1
Martins - 4
Luqi - 5
Kapi - 6 (za gola)
Emreli - 5
Pekhart - 2
Lopes - 6
Josue - 7 (wszedł i coś zaczęli grać)

Gra zespołu - 2

To była tragedia, oczy bolały. Mam jedynie nadzieje że zgodnie z powiedzeniem "sukces rodzi się w bólach" coś się zmieni i w końcu ruszymy z kopyta.
Po za tym mówią że czas gra na korzyść Legii, ja mam wrażenie że jest całkowicie odwrotnie i z każdym meczem gramy gorzej.
No nic, czekam do rewanżu i mam nadzieje że nie będę tak zmęczony emocjonalnie po meczu jak dziś.
Zreflektowałem się i Hołownia jednak za wysoka ocena, zmieniam na -5)
Pułkownik
  • 0 / 0
A skala do ilu jeśli Martins 4?
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Slisz 1 a Emreli 5? Ok.
Pułkownik
  • 0 / 0
Czy ja wiem, czy gra zespołu 2? Graliśmy jak równy z równym.
Skala do 10, Emreli próbował zrobić coś z niczego. Slisz nie robił nic.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Skala jest 1-10,
jeśli nie potrafisz zastosować gradacji ocen w tym zakresie, to znaczy, że nie posiadłeś umiejętności oceniania pracy innych.

Wynik: Twoja ocena w tej skali = 1.
Wniosek: Weź się za co innego, tego nie potrafisz.
to był kur... dramat, zero rozegrania od bramki dwa podania i laga do przodu, odstępy od siebie gigantyczne, odpadki z polskiej ligi miały wyższą kulturę gry od nas, z taką gra to nie mamy czego szukac w europie a pewnie w Estonii Czesław magik wymyśli obrone Częstochowy bo żeby nauczyć gry kombinacyjnej drużyny to nie ma pojęcia
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale po chuj rozgrywać piłkę od bramki? Marnowanie czasu i narażanie się na straty pod własną bramką, oto co potrafimy robić z piłką grając bez sensu na własnej połowie, na dodatek robią to stoperzy, zamiast rozgrywających.
Pułkownik
  • 3 / 0
Ciekawe jak wyjdziemy na Płock. Chyba trzeba mocno pomieszać...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mocno pomieszają to ugrają max remis
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wyjść rezerwami.
Najwyżej stracimy punkty, które będzie można jeszcze odrobić podczas sezonu.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Nędza!!!!
Chorąży
  • 1 / 8
Niepotrzebnie Czesio nakazal druzynie bronic wyniku,
po strzeleniu gola przez Kapustke.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Słyszałeś to polecenie?
Podejrzewam, że nie było takiego.
Marszałek Polski
  • 6 / 1
Slisz jeszcze chwila i ławka. W jego miejsce Josue.
Josue chyba jeszcze nie gotowy?
Podporucznik
  • 1 / 1
Ale i tak go wolę od Slisza, technika klasa....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To są zupełnie inni piłkarze, Josue będzie grał za Kapustkę, natomiast nadal posucha na defensywnym pomocniku.
Generał dywizji
  • 6 / 1
Udało się ale ogólnie jest Nędza!!!! Hołownia już nie powinien grać na tym poziomie rozgrywek.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Wyciągnijmy z tego pozytywy. Legia wygrała. Dostała po nosie żeby jej skrzydła za wielkie nie urosły. Wiemy, że rewanżu nie można olać i podejść jak nauczyciel do ucznia. Po prostu, za tydzień wyjść na boisko i wygrać.
Zmiana Slisza za Kapustkę kompletnie fatalna, na minus. Nie pamiętam tak słabego występu Slisza.
Pułkownik
  • 7 / 1
To chyba meczów Legii nie oglądasz:)))
Pułkownik
  • 1 / 1
To chyba meczów Legii nie oglądasz:)))
To zobacz ostatnie kilka meczów Legii, slisz był najsłabszy
Kapi wroci na rewanz.
Do tej pory mnie tak nie raził
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
Wcale nie był tak zły Slisz jak tu wypisujesz. W pierwszej połowie ogarniał dziury spowodowane ustawieniem. W drugiej jak już graliśmy 5 w pomocy jego charakterystyka nie pasowała do taktyki mając już Martinsa. Głowa do góry wygraliśmy.
Pułkownik
  • 0 / 0
Na gwałt potrzebny mobilny środkowy pomocnik box-box.
Trzeba chyba przypomnieć, że była to zmiana wymuszona, zatem nie mogła być fatalna, bo nie była planowana.
Starszy sierżant
  • 5 / 0
No i git, takie trudne mecze też trzeba umieć wygrywać.
Kapitan
  • 5 / 2
Ten mecz tylko pokazał, że nie da się prowadzić gry mają jednocześnie Martinsa I Slisza na boisku, czyli dwie szóstki. A już zwłaszcza Slisza, parodyste.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
O nie...
Można grać nawet trzema defensywnymi pomocnikami, co robił Maciuś.
Skład ze Spartakiem Moskwa, z meczu w Moskwie (znakiem X zaznaczyłem nazwiska defensywnych pomocników):
Dusan Kuciak
Artur Jędrzejczyk
Inaki Astiz (69 Mosze Ochajon)
Michał Żewłakow
Jakub Wawrzyniak
Michał Kucharczyk (84 Michał Żyro)
X Ariel Borysiuk
X Janusz Gol
X Ivica Vrdoljak
Maciej Rybus (90 Jakub Rzeźniczak)
Danijel Ljuboja
Podpułkownik
  • 2 / 3
Lepszy wynik niż gra. Dziura na rozegraniu bo Slisz i Martins to nędza. Najgorsi Hołownia i Pekhart. Szacun dla Lopesa
Starszy kapral
  • 0 / 0
Lopes to taki trochę Hamalainen.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Joker w talii
Gra wcale nie była tak zła, podobały mi się wymiany piłek na połowie Flory pod koniec. Nie podobało mi się ciągłe odgrywanie do Juranovicia na dośrodkowania, bardzo prostacki sposób grania. Dodatkowo Juranović ewidentnie pod formą.
Obrońcy od jutra dodatkowe zajęcia, bo za dużo błędów popełniają.
Juranovic chyba jeszcze wspomina grę na Euro, czekam aż się rozkręci i będzie jak w poprzednim sezonie nakręcał nasze akcje.
Marszałek Polski
  • 5 / 1
Wynik obleci, jakość gry - do pieca
ALe pieczmy cos na III runde LM - niekiedy tylko drozdzy brakuje...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dzisiaj to nawet mąki nie było
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mąka dzisiaj pokaże się w Śląsku.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nawet nieźle pograli. 4:2 na wyjeździe, na patelni ze skwarkami...
Ok. Wygralismy i to sie teraz liczy a to ze nie zagralismy dobrego meczu? Zdarza sie.
Kapitan
  • 5 / 4
Rzygać mi się chce po tym meczu.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Ćwiartka tranu, bez zagrychy, rozwiązuje problem.
Tylko prawdziwego, naturalnego tranu a nie te smakowe popierdółki dla dzieci
No to sobie rzygaj do woli. Wygralismy i tylko to teraz sie liczy.
Tran? Czysta? ;)
Kapitan
  • 0 / 0
Tranu matko gdzie ja to teraz znajdę :)
Moze moja sąsiadka, brunetka ma coś takiego.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
ale wtedy dużo czystej...tak z połówkę
alaryk - po tym meczu i cala wejdzie :))
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No to wtedy trzeba więcej tranu "eef u wanna vomit"
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Byliśmy lepsi tylko jaj zabrakło
Kapitan
  • 1 / 0
Człowieku my z połowy nie umieliśmy wyjść z mistrzem Estonii.
Ale to bylo tylko zagranie taktyczne, aby rywala "wciagnac". Mialo byc nosem a udalo sie zadyszka...;P
Marszałek Polski
  • 0 / 0
a ja uważam że jaja były.....:) nawet zbyt wiele
Generał brygady
  • 4 / 0
UFFFFF. KUR... Ten mecz konkuruje z meczem z Piastem sprzed jakiś 3 lat pod względem najgorszego możliwego wygranego meczu. Ciężko będzie ten mecz przebić. Jest tylko nadzieja że do Tallina pojadą tak jak do Bodo. Teraz już o żadnym lekceważeniu rywala mowy nie będzie. Nie po takim meczu.
Naprawdę nie da się dojść, dlaczego oni tak grają jak dzisiaj. Nie wyobrażam sobie, że im się nie chciało.
Generał brygady
  • 1 / 0
Wyglądali jakby kompletnie padli fizycznie po superpucharze. Flora wyglądała motorycznie przy naszych jak zespół z premier league. U nich liga została wstrzymana specjalnie z okazji ich meczów w eliminacjach do pucharów, aby byli świeżsi. Nie wiem, z Płockiem chyba musimy wyjść rezerwami czy coś.
Marszałek Polski
  • 11 / 1
I takie mecze trzeba wygrwać jak nie idzie. Rok temu byłby oklep zebrany
Ale sędzia mógłby się bardziej popisać dziś.
Taki niesmak pozostaje po jego niektórych decyzjach. A w zasadzie po braku tych decyzji.
Zdecydowanie pozwalał piłkarzom z Estonii na za dużo.
Major
  • 0 / 0
Dokładnie. Luquinhas i Martins byli non stop poniewierani.
Emreli też solidnie poturbowany, dostał kolankiem w udo jak w jakimś MMA. A sędzia nic.
jakby tak się głęboko zastanowić to Rafa Lopes to jest gościu dla Legii bezcenny ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
każde pieniądze:):):)
no prawie, wolałbym Messiego
Marszałek Polski
  • 1 / 0
za stary:):):)
No ale bez klubu, może dużo za podpis nie weźmie ;-)
za niski
Marszałek Polski
  • 1 / 0
za stary, za niski i za drogi
Generał broni
  • 4 / 0
Lepszy wynik niż gra.
Serio?
Lepsze druzyny tak maja.
Serio, serio... No ale pewnie chodziło Ci