Widzew – Legia: Ligowy klasyk po dziewięciu latach przerwy

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

12-08-2022 / 08:45

(akt. 12-08-2022 / 13:25)

Przed Legią piąty mecz o stawkę w sezonie 2022/23. Warszawiacy zagrają na wyjeździe z Widzewem Łódź, który wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej po ośmiu latach. Spotkanie 5. kolejki PKO Ekstraklasy już w piątek, 12 sierpnia (godz. 20:30). Transmisja w CANAL+ SPORT i CANAL+ 4K, a my zapraszamy do śledzenia naszej relacji tekstowej na żywo.

Mecz dostępny w CANAL+ online

Legioniści są w dobrych nastrojach, bo w poprzednim tygodniu wygrali u siebie 2:0 z Piastem Gliwice, rehabilitując się za wcześniejszą, wyjazdową porażkę z Cracovią (0:3). O ile pierwsza połowa przy Łazienkowskiej okazała się zachowawcza, nudna, to w drugiej odsłonie "Wojskowi" zaprezentowali się naprawdę solidnie, zwłaszcza tuż po przerwie, gdy gole w 47. i 51. minucie strzelali odpowiednio Ernest Muci oraz Filip Mladenović (spostrzeżenia można przeczytać TUTAJ). Były mistrz Polski odniósł drugie zwycięstwo w Warszawie, jak na razie zdobył 7 na 12 możliwych punktów i plasuje się na 6. pozycji w tabeli.

Teraz warszawiacy zagrają na wyjeździe z Widzewem, beniaminkiem, który w minionych rozgrywkach zajął 2. miejsce w I lidze, wywalczył bezpośredni awans i wrócił do ekstraklasy po ośmiu latach. Ostatni raz łodzianie pokonali "Wojskowych" w kwietniu 2000 roku, czyli ponad 22 lata temu. Od tamtej pory rozegrano 21 spotkań, z czego 4-krotnie był remis, a 17 razy zwyciężała Legia. – Przed nami trzeci, piątkowy mecz w tym sezonie. Bardzo podoba mi się taki termin, piłkarze mają w pamięci poprzedni piątek – to dobry sposób na udane wejście w weekend. Nie ma potrzeby dodatkowej motywacji zawodników. Na stadionie pojawi się komplet publiczności, będziemy też mogli liczyć na doping naszych fanów i wydaje mi się, że udźwigniemy ciężar rywalizacji opowiadał na czwartkowej konferencji prasowej trener stołecznej drużyny, Kosta Runjaić.

Niemiec spodziewa się, że w ciągu kolejnych dni do zespołu dołączy nowy napastnik. Skompletowanie kadry nie jest jednak, w obecnej sytuacji, najprostszym zadaniem. – To fakt, że klub podjął decyzję o obcięciu budżetu pierwszej drużyny i podjął kurs na oszczędności. To nie ułatwia pracy dyrektorowi sportowemu i trenerowi. W ekonomii czy też na giełdzie mówi się, że gdy kursy akcji spadają, to należy zachować spokój, a nawet je dokupić – akurat ten przypadek nas nie dotyczy. Najważniejsze, że wewnątrz klubu panuje spokój. Mówimy jednym językiem, mamy podobny pogląd na najważniejsze kwestie. Jeśli spojrzymy na okres od zimy, to Legia oddała już sporo wartościowych, jakościowych zawodników i nie sądzę, żeby oddawanie kolejnych było teraz najmądrzejsze, bo wiemy jak przedstawia się obraz aktualnej kadry. Jeśli chodzi o jakość graczy składających się na zespół, to nie mam do tego większych zastrzeżeń. Można dyskutować o głębokości składu, ale na to nie zawsze mamy wpływ. Musimy wycisnąć maksimum z tego, co obecnie mamy. I to właśnie staram się czynić. Niezależenie od powrotu Kramera, nadal uważam, że pozyskanie napastnika jest kluczowe. Jeżeli to się nam powiedzie, to będziemy mieli dobry zespół – jeśli, odpukać, nie zdarzą się kontuzje kluczowych piłkarzy – skomentował 51-latek.

Po porażce z Cracovią widoczne było, że Legia musi dokonać zmian w podstawowym składzie, a występ z gliwiczanami pokazał, że przyniosły one efekt. Można się spodziewać, że "Wojskowi" wyjdą na spotkanie z Widzewem w podobnym zestawieniu, co w ostatni piątek. Jak powinna wyglądać wyjściowa jedenastka na mecz w Łodzi? W bramce stanie Kacper Tobiasz. Na bokach obrony pojawią się Mattias Johansson oraz Mladenović, a duet stoperów stworzą Artur Jędrzejczyk i Rafał Augustyniak, który zadebiutował w ubiegłym tygodniu i jest próbowany na tej pozycji w gierkach taktycznych na zajęciach. Na tzw. "szóstce", czyli defensywnym pomocniku, wystąpi Ihor Charatin, który będzie miał przed sobą Josue oraz Bartosza Kapustkę. Na skrzydłach znajdą się miejsca dla Pawła Wszołka i Makany Baku. Najbardziej wysuniętym piłkarzem okaże się Muci, który wykorzystał szansę na szpicy w rywalizacji z Piastem – strzelił gola na 1:0 i dał drużynie spokój, komfort.

Dobre wieści, przed nadchodzącym klasykiem, dotyczą sytuacji kadrowej. Do dyspozycji trenera Runjaicia są wszyscy zawodnicy, z wyjątkiem Blaza Kramera. – Przeszedł operację, której celem było tylko usunięcie nerwu, powodującego dolegliwości bólowe. (…) Ból pachwiny, jaki zaczął odczuwać ok. trzech tygodni temu, nie był możliwy wcześniej do zdiagnozowania w obiektywny, medyczny sposób. Będziemy stopniowo wprowadzać zawodnika w trening, mamy nadzieję, że za półtora miesiąca będzie gotowy do gry – ocenił, w rozmowie z nami, Filip Latawiec, lekarz Legii.

Sztab może skorzystać m.in. z Lindsaya Rose'a, który nie dokończył rywalizacji z Piastem z powodu urazu uda, ale z jego zdrowiem jest w porządku. Świetną informacją jest powrót Maika Nawrockiego do treningów z zespołem. W połowie lipca młodzieżowiec przeszedł operację kości twarzoczaszki. Czekała go długa przerwa – miała trwać półtora miesiąca. Dość nieoczekiwanie stoper wznowił zajęcia z drużyną już po trzech tygodniach! Zabieg się udał, wszystko zrasta się i goi dość szybko, nie ma żadnych komplikacji. Oczywiście, powrót do ćwiczeń był możliwy dzięki specjalnej masce ochronnej. Najpóźniej od przyszłego tygodnia, czyli domowego meczu z Górnikiem Zabrze, piłkarz będzie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu.

Ernest Muci

Widzew jest aktualnie na 12. pozycji w tabeli, ma na koncie cztery punkty w czterech meczach (zwycięstwo, remis, dwie porażki). Łodzianie rywalizowali do tej pory z Pogonią Szczecin (1:2; wyjazd), Jagiellonią Białystok (2:0; wyjazd), Lechią Gdańsk (2:3; dom) i Śląskiem Wrocław (0:0; wyjazd). Bramki w barwach beniaminka zdobyli do tej pory Bartłomiej Pawłowski (3) oraz Jordi Sanchez (2).

Zgodnie z moimi informacjami, ostatni mecz w lidze pomiędzy Legią a Widzewem odbył się w 2013 roku, potem obie drużyny mierzyły się w Pucharze Polski. Zdaję sobie sprawę z rywalizacji pomiędzy klubami i emocji, które ona wywołuje. Poruszyliśmy ten temat na wewnętrznej rozmowie z zawodnikami, ale oni są świadomi wagi tego spotkania. Jesteśmy fizycznie i mentalnie w pełni gotowi na ten klasyk, derby. Mamy nadzieję, że zgotujemy fanom prawdziwą ucztę piłkarską. Odkąd rozpocząłem pracę trenerską w Polsce, wiele osób opowiadało mi o Widzewie – o klubie, fanatycznych kibicach. W piątek po raz pierwszy będę miał okazję przekonać się, jak to wygląda w rzeczywistości. (…) Podoba mi się gra beniaminka. Łodzianie skupiają się na kreowaniu sytuacji, nie szukają wyłącznie dalekich podań. Wytworzyli sobie pewną markę – dodał Runjaić.

Beniaminek ligi ma za sobą kilka transferów. Pozyskał trzech środkowych obrońców – dwóch ze Stali Mielec, czyli Mateusza Żyrę i Bożidara Czorbadżijskiego, oraz byłego już zawodnika Wisły Kraków, Serafina Szotę. Zakontraktowano również Jakuba Sypka (ofensywny pomocnik), który w minionych rozgrywkach awansował z rezerwami Zagłębia Lubin do II ligi. Łodzianie ściągnęli też dwóch piłkarzy, którzy całe życie grali za granicą. Chodzi o Sancheza (napastnik; Albacete Balompie) i Juljana Shehu (defensywny pomocnik; KF Laci).

Nie doszło do przedłużenia umów z Tomaszem Dejewskim, Przemysławem Kitą (obaj Radunia Stężyca), Mateuszem Michalskim (Polonia Warszawa), Patrykiem Muchą (Chrobry Głogów), Danielem Tanżyną (GKS Katowice) i Krystianem Nowakiem. Z klubu odeszli także Mattia Montini, Konrad Reszka i Dani Villa (CD Teruel), a Kacper Karasek (Bruk-Bet Termalica Nieciecza), Mateusz Ludwikowski (Pogoń Nowe Skalmierzyce) oraz Bartosz Guzdek (Odra Opole) zostali wypożyczeni na rok.

W kadrze Widzewa znajduje się dwóch piłkarzy z przeszłością przy Łazienkowskiej. To Żyro (6 spotkań w "jedynce"), który przez prawie 15 lat reprezentował barwy "Wojskowych", oraz Adam Dębiński (rocznik 2004), który występował w stołecznym klubie w latach 2017-2020, sięgając z nim po mistrzostwo Polski U-15. – To nie jest pierwszy raz, kiedy będę grał przeciwko Legii. Bilans tych meczów mam bardzo dobry, bo 3 zwycięstwa i 1 remis, strzeliłem nawet gola przy Łazienkowskiej w wygranej rywalizacji. Mam nadzieję, że podtrzymam tę passę i że zwyciężymy – mówił "Żyrko".

Nadchodzący mecz będzie również wyjątkowy dla Augustyniaka, który przyjedzie do Łodzi jako zawodnik "Wojskowych", ale także jako były kapitan obecnego beniaminka ligi. – Czy podchodzę do tego spotkania bardziej emocjonalnie? Na pewno, bo spędziłem dużo czasu w Widzewie. Wiem też, że będę "gorąco" przywitany, ale jestem gotowy – skomentował nowy piłkarz stołecznego klubu.

Nie możemy powiedzieć, że to spotkanie jest jak każde inne, bo znamy historię jednej i drugiej drużyny, a także meczów między nimi. Ale punkty z nadchodzącej gry nie zostaną pomnożone przez dwa. Myślę, że pod względem piłkarskim czeka nas ciekawa rywalizacja, bo i my, i Legia jesteśmy zespołami, które lubią operować piłką, mieć ją przy nodze – opowiadał trener Widzewa, Janusz Niedźwiedź.

Do tej pory odbyło się 78 gier pomiędzy Legią a łodzianami. Warszawiacy wygrali 40 meczów, a po 19 razy remisowali i przegrali. Do 15 z 19 porażek klubu z Łazienkowskiej doszło… na wyjazdach. Ostatnie dwie gry między tymi drużynami (w 2019 i 2020 roku; w Łodzi) miały miejsce w 1/16 finału Pucharu Polski. Wówczas lepsi okazali się "Wojskowi", którzy zwyciężyli 3:2 i 1:0. Jak będzie teraz? Tego dowiemy się wieczorem. – Widzew zagra w domu, więc to dla niego mecz sezonu. Dla nas też będzie to do tej pory najważniejsze spotkanie. Spodziewam się emocjonującej i pełnej napięcia rywalizacji – tłumaczył Runjaić.

Mecz z "Wojskowymi" okaże się dla nas dobrym wyzwaniem. Wierzę też, że my, jako Widzew, będziemy wyzwaniem dla Legii. Nie robimy nic w tym kierunku, by dodatkowo nakręcać zawodników, co zawsze odbywa się w tle. W poprzednim sezonie mieliśmy bardzo ważne, dla kibiców, spotkanie z ŁKS-em, które wygraliśmy na wyjeździe po wielu latach. Były także gry z Podbeskidziem czy jeszcze wcześniej z Miedzią w Legnicy, gdzie mówiło się, że to ten moment, że zaraz będzie awans – wtedy ciśnienie cały czas rosło. Przekuliśmy balon i powiedzieliśmy, że nie opowiadamy o tym meczu w kontekście presji, tylko możliwości. Teraz jesteśmy w Widzewie i mamy możliwość zmierzenia się w polskim klasyku z Legią. Sądzę, że wielu z nas o tym marzyło, każdy chciał takiego spotkania, a obecnie mamy je na wyciągnięcie ręki. Uważam, że będzie to gra o charakterze okazji, szansy, wyzwania, niż przestraszenia się przeciwnika – dodał Niedźwiedź.

Mecz, który poprowadzi Szymon Marciniak, odbędzie się w piątek, 12 sierpnia (godz. 20:30). Transmisja w CANAL+ 4K, CANAL+ SPORT i CANAL+ online (TUTAJ). Redakcja Legia.Net przeprowadzi relację tekstową na żywo, a po zakończeniu gry zapraszamy do zapoznania się z naszymi materiałami. – Wiemy, że gramy z warszawiakami i że cała Polska skieruje oczy na tę rywalizację. Od tego nie uciekamy, zdajemy sobie sprawę, że będą towarzyszyć dodatkowe emocje. Trzeba sobie z tym radzić, przyjąć to na klatę, być odważnym. Spodziewam się, że spotkanie będzie bardzo energetyczne, ale i konsekwentne, optymalne, jeśli chodzi o nasze zachowania w ataku oraz obronie – mówił trener Widzewa.

Przypuszczalne składy:

Widzew: Ravas – Stępiński, Czorbadżijski, Żyro – Danielak, Hanousek, Shehu, Nunes – Terpiłowski, Sanchez, Pawłowski

Legia: Tobiasz – Johansson, Jędrzejczyk, Augustyniak, Mladenović – Charatin – Wszołek, Josue, Kapustka, Baku – Muci

ZOBACZ TAKŻE:

Komentarze (129)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pierwsza połowa po profesorsku. Tak 3mać w drugiej!!!!
Generał broni
  • 0 / 0
Fajna poklepali.
Generał broni
  • 0 / 0
Legia zaczęła spokojnie
Ja mam lepiej od Was, bo jestem przygłuchy i tych canalowców nie słyszę
Będzie ciężko ten niedźwiedź to chyba brat bliźniak Marciniaka
w sumie to najbardziej się boję Marciniaka i tej mendy na varze, spodziewam się ze będzie pozwolenie na rozbijanie ataków Legii "męską grą".
Czyli normalnie
Miała być transmisja meczu, a jest „z kamerą wśród zwierząt”! O co tu chodzi?… ;)
Kapitan
  • 1 / 0
Widzew.. wielka firma.i szacun ale.. wp*****l
Tylko zwycięstwo
Kapitan
  • 0 / 0
Igor Charatin.. to na Tobie będzie skupiona uwaga.. 3maj się
Pułkownik
  • 0 / 0
Typ na bramkę
Wszolek
Tobiasz lepszy
Generał dywizji
  • 3 / 1
Poj****y ten prowadzacy super piątek i z karnym Boruca. Może zaraz treba będzie przepraszać, że bramkarz strzela karnego. Jakby to zrobił zawodnik żydzewa to by łacha darli, że Legii nawet bramkarze strzelajĄ I NIE BYO BY TEMATU. c**j im w d**e.
Ale pompują. Żeby się tylko nie zanieczyścili jeszcze przed meczem...
Panowie podrzućcie linka do meczu online bo w terenie z góry dzięki
Pułkownik
  • 0 / 0
Live tv
Ale nie mam C+
Pułkownik
  • 0 / 0
Przeglądarka Google live tv
Co ten analarz pyedzieli o karnym Boruca.
Straszny jest. Dwa tazy też podkreślał "upokorzenie Legii".
Juskowiaka nie chcieli do wojska i już płacze.
Generał broni
  • 0 / 0
Klasyk dla Legii..
Generał brygady
  • 0 / 0
Gorace głowy radze posłuchać Lewczuka przed meczem.
Generał broni
  • 6 / 4
ZARAZ BĘDZIE KOLEJNA KAWKA - CZWARTA !!!
===================================
COŚ CZUJĘ, ŻE NA TYM SIĘ NIE SKONCZY I W OKOLICACH ROZPOCZĘCIA MECZU BĘDZIE KOLEJNA - EHHH !!!

LEGIO TYLKO ZWYCIĘSTWO !!!
Generał broni
  • 4 / 5
LEGIO MISTRZU TY NASZ
POKAŻ Q....M, JAK W PIŁKĘ GRASZ !!!
============================
Z KIM JAK Z KIM ALE Z ŻYDZEWEM ZWYCIĘSTWO LEGII TO ŚWIĘTY JEJ OBOWIĄZEK !!!

TYLKO LEGIA !!!
widać żeś jest starszej daty kibic jak Widzew to dla Ciebie taki przeciwnik, ja mam podobnie. dla mnie Widzew to cięższy gatunek niż amicorz którym tylko gardzę.
Boniek pewnie to juz butelkę nervosolu łyknal a co będzie jak jego Widzew przegra..
Obawiam się że na gorącej linii z marciniakiem jest.
Generał broni
  • 4 / 6
JAK CELOWNIKI BĘDĄ DOBRZE USTAWIONE TO NIC NIE POMOŻE ŻYDZEWOWI - BĘDZIE DEMOLKA W WYKONANIU LEGII !!!
================================
TYLKO LEGIA !!!!
Generał dywizji
  • 0 / 0
Mam takie powiedzenie:

Każdy trener ma swoje 2:3. Hm,
Wiecie jak to by dzisiaj smakowało, po tylu latach przerwy?

Pzdr
tamtego 2:3 nic nie zamieni. nigdy. moze kiedys byc podobnie, ale nie tak samo...
czasami jest 2:0 jak za panatinaikosem, czasami 2:3 jak z widzewem...
No to panowie wchodzimy w weekend z przytupem ja liczę że Legia wygra z Widzewem 2:0
Generał dywizji
  • 0 / 0
Biere w ciemno :)
Pułkownik
  • 0 / 0
Wiesz, 2:0 z Widzewem kojarzy mi się bardzo źle. Nawet w 85 minucie dla mnie nie jest to bezpieczne. Wolę jednak od razu 3:0. To taka trauma sprzed ćwierć wieku.
mrDari

No i wtedy przegraliśmy 3:2 W ostatnich minutach meczu ...myślisz że Historia lubi się powtarzać oby nie!
Od tamtej pory rozegraliśmy sporo spotkań z Widzewem gdzie spokojnie dostali od Legii łomot. A w czystość tamtego meczu nigdy nie uwierzę. Tak jak rok wcześniej 1-2 i nagle część przenosi się do Widzew, a inni już byli dogadani i spakowani.
Generał brygady
  • 0 / 0
Liczę że Josue coś urwie, bo w końcu musi mu siąść! Najlepiej z rzutu wolnego :)
~roman1976
  • 2 / 4
Bar na Dunajeckiej sie melduje . Dla mas remis to za malo. Czeksmy na zwyciensteo.
Pd. Krolewskie u nas po 8 zl. U was?
Na czym mogę obejrzeć mecz wieczorkiem ? Mam tylko telefon i siedzę u Madziarów
W takim razie tylko na telefonie.
Na fotelu, na stołku, na kocyku...
Dobra na androidzie :) dajcie linka pliss
Chorąży
  • 1 / 3
Ciekawe czy Legia rozważa Teodorczyka. Ponoć został zaproponowany polskim klubom. Słabe miał ostatnie sezony, ale czuję, że w polskiej lidze odzyskałby formę. Te powroty z zagranicy Polaków zwykle się sprawdzają.
Porucznik
  • 1 / 2
Teodorczyk to byłaby super opcja dla nas. Pytanie jak u niego ze zdrowiem ? Trzebaby pewnie trochę kasy sypnac za podpis i na kontrakt ale jak jest zdrowy i w dobrej formie to warto.
Chorąży
  • 0 / 1
Był proponowany Radomiakowi, więc nie sądzę, że ma ogromne wymagania. Jest po kilku słabszych sezonach. Ale w Legii by się odbudował. No i to podobny profil do Prijovicia
Pułkownik
  • 3 / 0
Nie NIE jeszcze raz NIE
DNA prawdę ci powie!
Tylko nie to przecież Teodorczyk to drewno jakich mało dajcie spokój to już lepiej niech Muci gra na napadzie.
Generał dywizji
  • 0 / 0
adrtms

O ile się orientuję, to nie produkujemy peletu.

Pzdr
Porucznik
  • 0 / 0
Może i trochę drewno ale ograny w mocniejszych ligach, bramki strzelać potrafi. Może się okazać, że na lepszego napastnika nas nie stac a gorszy niż Rosołek czy Kramer nie będzie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Że co?To może jeszcze Linettego i Kaminskiego (starsza wersja)?
"Polskie kluby rozegrały jak dotąd 18 meczów w europejskich pucharach. Więcej w tym sezonie, bo 20, zagrali tylko przedstawiciele Słowacji i Malty – tam bowiem poza mistrzem kraju wszystkie ekipy rozpoczynały eliminacje Ligi Konferencji od pierwszej rundy. Mimo większej liczby szans na zdobycie punktów, zarówno Słowacy, jak i Maltańczycy w klasyfikacji znajdują się za Polską. Biało-czerwoni reprezentanci zaliczyli 10 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek. Po podziale 11,5 punktu na cztery naszym drużynom wychodzi średnia 2,875. I spośród krajów, które miały czworo reprezentantów na starcie eliminacji, daje to najwyższe miejsce.

"Liechtenstein jest bowiem jedynym państwem w UEFA, które nie ma własnej ligi. Wyniki FC Vaduz dzielone są więc... przez 1. A że zespół prowadzony przez najsłynniejszego piłkarza, jakiego na świat przyniosła liechtensteińska ziemia, Mario Fricka dwa razy wygrał i dwa razy zremisował, to zyskał trzy punkty. I wciąż liczy się w grze o awans do fazy grupowej. Pracujący w mediach społecznościowych klubu byli w takim szoku, że aż pomylili drużyny rywali, zamiast Konyasporu wpisując poprzedniego przeciwnika, FC Koper." :))

https://sport.tvp.pl/61804881/europejskie-puchary-wspolczynnik-uefa-polska-na-czwartym-miejscu-za-rosja-liechtensteinem-i-islandia
~roman1976
  • 1 / 5
Prodaty kto kytykuje Legje,okaz sie?!
Generał broni
  • 0 / 2
Jedno jest pewne, w Łodzi dzisiaj mają święto bo przyjeżdża Legia, nawet Boże Narodzenie nie robi na nich takiego wrażenia.
Większość rywali krytykuje Legie a w duszy liczy ile jeszcze czasu do przyjazdu.
Marszałek Polski
  • 0 / 4
Bo oprócz derbowych meczów to z Legią są te najbardziej wyczekiwane.
~roman1976
  • 1 / 3
Dlatwgo pisze bieszczady i fairplej pyda:
Kontynuator tradycji sportowych założonego w 1910 roku TMRF Widzew[1]. W 1932 zdobył mistrzostwo Polski klubów robotniczych, w 1948 debiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej, następnie czterokrotnie (1981, 1982, 1996, 1997) zdobywał mistrzostwo Polski, siedmiokrotnie (1977, 1979, 1980, 1983, 1984, 1995, 1999) wicemistrzostwo Polski oraz trzykrotnie (1985, 1986, 1992) brązowy medal mistrzostw Polski. W 1985 zdobył Puchar Polski, a w 1996 triumfował jako zdobywca Superpucharu Polski w piłce nożnej.

Klub na przestrzeni lat wielokrotnie reprezentował polską piłkę nożną w rozgrywkach międzynarodowych. Był dwukrotnym zwycięzcą grup Pucharu Intertoto UEFA, w sezonie 1982/1983 wystąpił w półfinale Pucharu Europy Mistrzów Klubowych. Występował także w fazach pucharowych Pucharu UEFA i Pucharu Zdobywców Pucharów, a w sezonie 1996/1997 wystąpił w fazie grupowej Ligi Mistrzów UEFA.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Roman,
PEMK to Puchar Europy Mistrzów Krajowych.
Nie Klubowych.
Nasz ananasek miał chwilę szczerości:

Josue Pesqueira: "Zdaję sobie sprawę, że nie jestem najłatwiejszym człowiekiem w relacjach międzyludzkich."

https://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Ekstraklasa/1027322-nie-jestem-najatwiejszym-czowiekiem.html
Kapitan
  • 2 / 0
Skład z legia.net na ten moment najbardziej optymalny, ciekawe czy potwierdzi się z przewidywaniami
Generał brygady
  • 0 / 0
Oby.
I oby ten skład wypalił, bo będziemy mieli niezły ambaras.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie ma najbardziej optymalnego.
To masło maślane.
Jest optymalny.
Dziś tylko zwycięstwo! Nic tak dobrze nie smakuje jak pojechać Widzew u nich na stadionie.
Klasyki to były w latach 90-tych jak dla mnie teraz to po prostu kolejny mecz ligowy.
Generał
  • 2 / 1
Jeśli wyjdziemy skupieni i nie zlekceważymy beniaminka to bez większych problemów powinniśmy wygrać. Liczę na to. TyLko LEGIA!!!
~roman1976
  • 1 / 6
Kochani.bedzie dobrze.
Wygrany wygramy wygrany
Levja Pany
Przypuszczalny sklad wyglada obiecujaco.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Optymalny i jedyny sensowny.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Warto zanotować dziś pierwszą wyjazdową wygraną w obecnym sezonie, zważywszy że rywalem jest beniaminek i to głównie otoczka meczu sprawia, że o zwycięstwo może być trudniej niż w podobnej sytuacji w Kielcach na inaugurację rozgrywek. Niech więc zdecyduje piłkarska jakość, a trzy punkty przyjadą wraz z Legią do Warszawy.
Major
  • 2 / 0
Marciniak sędziuje a Musiał na VARze :)
Może być ciężko
Brakuje jeszcze trzeciego uja Frankowskiego
Porucznik
  • 1 / 0
Tylko zwycięstwo!
Generał
  • 1 / 0
Nie spodziewam się łatwego meczu.Pewnie Widzew zacznie od początku grę faul a Łysy zamknie na to oczy jednocześnie gwizdzac nam wszystko.Pilkarsko to Widzew ma małe szanse.
Pułkownik
  • 0 / 4
Wola walki fanatyczni fani ambicja do utraty tchu tak dziś
Zagra rtsy.
Powinni się wypruć kondycyjnie w 65 min
Potem 2 gongi jeden składny drugi szybki
I wraca my z 3 punktami
Pułkownik
  • 1 / 2
Widzew w obronie gra 5 - 4 - 1
Murator dzida do przodu i kosa w nogi
Tak dziś widzę rtsy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No właśnie o dziwo nie grali tak, starali się grać w piłkę. Zobaczymy jak z nami
Sierżant
  • 0 / 0
Czekamy na pewną wygraną po dobrym meczu
roman tysionc cos. ty jestes jakims de...em. wez idz do zakladu i sie lecz. coty bieżesz?
On przynajmniej bierze slownik ortograficzny
Zagrać swoje... mądry mecz na swoich bez wdawania sie w kopaninę.
Legię stać na to aby na spokojnie wygrać.
Jak łysy nie wywali nikogo z Legii to wygramy.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
To będzie ciężki mecz.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Jak każdy w naszym przypadku
Ale zwycięski!!
~roman1976
  • 4 / 3
Oby tylko na tyly patrzyli.od tylu zawsze jakos idzie.
Wiem cos o tym
A wtedy ostto i diagonslnie i wprost na szpice
Czysto od tylu Panowie!
Generał dywizji
  • 1 / 0
Zagrać mądrze pierwszą połowę wtedy wygramy w drugiej. Najważniejsze to kontrolować wydarzenia boiskowe na naszej połowie. Nie dać im możliwości dotarcia w pole karne.
Generał
  • 1 / 3
Czyli klasyczny PMS.
Marciniak - jak to on - będzie chciał zostać gwiazdą meczu. Może gwizdnąć karnego dla Widzewa po Varze, a dla Legii nie będzie sprawdzał.... Jeszcze ten rzeźnik na Varze. PZPN się stara cały czas...
Trenerze idź z nimi na wymianę. OJ takie 2-4 , to by był piękny wynik i wspaniała reklama jednego z najważniejszych klasyków w tym kraju.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Żeby iść na wymianę, to trzeba mieć z przodu siłę rażenia, a dobrze wiemy, jak to wygląda od półtora roku, 60% utrzymywania się przy piłce i kilka celnych strzałów.
Chorąży
  • 1 / 1
Macmon

Nie wiem czy zauważyłeś ale skład się zmienił, ja uważam że większość z naszych obecnych zawodników może pokusić się o bramkę, a myślę głownie o Mucim, Wszołku, Baku, Mladenie, Kapustce czy Josue. Oby tylko trener nie kombinował przy składzie, wyjściowa z Piasta optymalna.
Pozdrawiam.
Pułkownik
  • 1 / 3
https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/67/f4/62f57409c8aa1_o_large.jpg
Niestety spodziewam się, że Marciniak znów będzie przeszkadzał zamiast sędziować.
Porucznik
  • 1 / 0
https://youtu.be/zlct0AcEHW0
będzie się działo...
Hehe dobre... śmieszna ta armia Widzewa
WRESZCIE :-D

Jedyny rywal w tej lidzę, którego tak na 100% szanuję. Zwyczajnie nie mają kompleksów i zawsze starają sie walczyć, ok z tym restartem troche jednak zściemnili, ale dalej to małe miki przy Kompleksiorzu/Amikorzu. Wisła natomiast dopóki będzie śpiewała, że ją trzeba szanować uzywając do tego naszej flagowej przyśpiewki doputy w moim postrzeganiu będzie taką wisełką co to prawie wielka jest.Górnik? oni to już są zaorani i mam nadzieje, że tak jz zostanie do końca moich dni (karma za PRL mam nadzieję, i ten ich PR, ze to my zostalismy tymi złymi za PRL gdzie to oni za wszystkim stali i kręcili ta liga jak chcieli za kasę, o której inni nawet nie marzyli)
Generał
  • 1 / 4
Wygrana na trybunach i na boisku tylko to mnie interesuje
Generał broni
  • 0 / 6
Tylko zwycięstwo...
Podpułkownik
  • 2 / 3
Doceniajcie żyletę swą, bo byście mogli mieć seboli z kotła
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Podtrzymać passę XXI wieku i wygrać.
Jak zwykle - napną się na nas jak sznurek do rezewuaru, więc trzeba przede wszystkim SPOKOJNIE. Szczególnie patrząc jacy przedstawiciele Rodziny sędziowskiej tam będą.
Generał
  • 5 / 5
Taka historyczna analogia mi się nasunęła a'propos Widzewa a mianowicie, że dzisiejszy Raków przypomina Widzew z początku swojej drogi. Też klub z obrzeży dużej piłki, który przebojem się wdarł do historii eklasy, też startowali z bardzo skromnych warunków infrastrukturalnych, stadionik był kurnikiem ale najważniejsze, że oba kluby wstały z popiołów dzięki prezesom/właścicielom. Autorem sukcesu Widzewa był Sobolewski, postać wyłamująca się ze schematów myślenia ówczesnych zarządzających klubami a w Rakowie jest Świerczewski, który również tworzy nowy trend w zarządzaniu klubem. To jest ciekawy temat o roli jednostki w historii.
Losy Widzewa są znane a ciekawe jak potoczą się losy Rakowa i Świerczewskiego? Ciekawe kiedy "kibice" będą go "wywozić na taczce" z klubu, za to że "go rujnuje"?
Myślisz że gdyby Legią rządził Świerczewski, to zeszłoroczne puchary nie byłyby wyjątkiem od reguły w ostatnich latach? Też się nad tym zastanawiałem ostatnio, że po 2016 Legia zmarnowała potencjał i przy zarządzaniu przez kogoś z głową moglibyśmy być teraz w innym miejscu. Szczęśliwie wywalczone mistrzostwa + brak przyzwoitej konkurencji
w lidze zniekształciło nieco optykę
My już byliśmy w takim miejscu! W miejscu do, którego Raków nigdy się nie dostanie zwyczajnie są na to dużo za krótcy. To jest potencjalny Mistrz, którego będzie niezwykle łatwo zdetronizować, jest też olbrzymia szansa, że do tej detronizacji nigdy nie dojdzie, ponieważ nie usiądą na tronie.
P.S
to już Drzymała ćwiczył, nie wiem czy Świerczewski ma głębsze kieszenie, ale wiem jedno Polska to nie Bułgaria gdzie klub wybudowany w "szczerym polu" zamiata ligą. To się nie wydarzy, tu nawet NIEOMYLNY DAREK może pokrzyżować te plany. Zwyczajnie nasza finansowa podłoga ( ito ta w piwnicy) dalej jest sufitem Rakowa.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Moim zdaniem nie było szansy zbudowania totalnego dominatora a la Bayern (oczywiście z zachowaniem proporcji). Nie w tej lidze, nie w tych pieniądzach i nie przy tej konkurencji (podział kasy z tv, inne kluby w dużych miastach itd.). Nie będę już wspominał o innych kwestiach (poziom piłki, szkolenia, atrakcyjność ligi). Jeśli jednak kiedyś Legia będzie takim dominatorem, to odbędzie się to moim zdaniem przez wejście dużego, bogatego inwestora do Legii. Bo przecież gdzie taki ktoś ma wejść jeśli nie do Legii?
Generał
  • 1 / 2
Tego nie wiem, bo nie wiem na ile Świerczewski byłby w stanie oprzeć się naciskom ze wszystkich stron. W takich klubach jak Legia czy Lech presja jest ogromna. W Rakowie nie było żadnej presji, nikt nie miał żadnych oczekiwań i można było działać racjonalnie. Świerczewski mógł zatrudnić trenera z III ligi, bo mu się podobał jego sposób myślenia. Mógł sprowadzać zawodników nikomu nie znanych, ale pasujących do koncepcji na danym etapie. W Legii i Lechu jest niemożliwe, bo każdy ruch jest oceniany przez pryzmat wygórowanych oczekiwań, irracjonalnych kryteriów oceny i trzeba mieć bardzo twarde jaja, żeby nie ulec tej presji. Błędy najczęściej powstają wtedy, kiedy działasz pod presją a wtedy szuka się drogi na skróty.
Ja zauważam taki trend, że biznesmeni, wolą przejąć klub upadły, żeby móc spokojnie zbudować go zgodnie z zasadami rozsądku i realiów.
Pogoń była i jest budowana stopniowo, bez szaleństw transferowych, ale już wchodzi w niebezpieczną strefę oczekiwań spektakularnych sukcesów. Presja rośnie.
Jakubas przejął upadły Motor i zaczeto od niego oczekiwać szybkiego rozwoju poprzez transfery. Kibolstwo już stanęło w opozycji do niego.
Jestem ciekawy jak będzie się rozwijać Miedź, czy Radomiak, czy uda im się zachować rozsądną równowagę.
Środowisko polskiej piłki jest często irracjonalne w swoich oczekiwaniach i często wymusza irracjonalne ruchy.
Jak się nad tym zastanowić, to włożenie własnej kasy, czasu i energii w klub jest gwarancją, że będzie się oplutym, wcześniej czy później, bo u nas pojęcie sukcesu jest jednowymiarowe. Fakt że klub funkcjonuje na zdrowych zasadach nie jest odbierane jako sukces a przecież to jest baza do dalszego rozwoju.
W ekonomi znane jest zjawisko kryzysów, a nawet upadku średnich firm, które odnosiły sukcesy a w momencie szybkiego wzrostu, przestają je odnosić. Tak się dzieje, bo wchodzą w zupełnie inne realia. Inny musi sposób zarządzania, każda decyzje waży o wiele więcej i powoduje większe ryzyko. Jak ktoś prowadził świetnego kebaba, to nie znaczy że nie polegnie jak będzie budował sieć.
W dużych klubach sam wlaściciel nie jest w stanie sam kontrolować wszystkiego a w Polsce nie ma kadr, ktore potrafią to robić. Świerczewski na pytanie co go najbardziej zaskoczyło w eklasie, powiedział, że najbardziej zaskoczyło go to, że nie ma kadr do zarządzania klubem.
Tak więc to co wydaje się proste z poziomu forumowego, w realu takim nie jest.
Generał
  • 0 / 1
Ese
" to odbędzie się to moim zdaniem przez wejście dużego, bogatego inwestora do Legii. "
Kto by to mógł być i dlaczego miałby dopłacać do Legii"
Ostatnio pojawiły się informacje o zainteresowaniu Śląskiem czy Lechią, "dużych inwestorów". To były fundusze inwestycyjne, które posiadają już kluby w mocniejszych ligach a polskie kluby interesowały ich jako ogniwo pośrednie przez które będą przepuszczać piłkarzy ze swojej stajni. Czy myślisz, że tym inwestorom zależałoby na rozwoju polskich klubów, czy tylko traktowaliby je jako "centra logistyczne"?
Generał
  • 0 / 1
Sukcesy trenerski Papszuna w momencie zatrudnienia go w Rakowie.
KS Łomianki
Mistrzostwo Ligi Okręgowejː 2010/2011
Legionovia Legionowo
Mistrzostwo III ligiː 2012/2013
Jestem ciekawy co by się działo, gdyby Świerczewski jako właściciel zatrudnił go w Legii?
Generał
  • 0 / 1
Sukcesy trenerski Papszuna w momencie zatrudnienia go w Rakowie.
KS Łomianki
Mistrzostwo Ligi Okręgowejː 2010/2011
Legionovia Legionowo
Mistrzostwo III ligiː 2012/2013
Jestem ciekawy co by się działo, gdyby Świerczewski jako właściciel zatrudnił go w Legii?
Tak jak napisałeś wyżej - w Legii jest ogromna presja. To ona sprawia, że Mioduski miota się od decyzji do decyzji co chwilę przewracając wszystko do góry nogami. Miał swój pomysł i wizję ale przy takim ciśnieniu jakie u nas jest każde niepowodzenie sprawia, że musi reagować w pośpiechu i bez dłuższego namysłu. Trudno powiedzieć czy Świerczewski byłby inny. Wątpię za to by Papszun utrzymał się u nas dłużej niż 2 sezony.
~roman1976
  • 2 / 9
Tik tok podaje ze wygramy bo mamy lepszom paczke.
Oby.
Tak to dzis a nie jutro jak blendnie podawalam
Tylko niech wygraja nasi i niech nie zepsuje tego pigoda.
Jeszcze jestem w pracy ale o 14.30 ide i w budzie na w bok od parku Orlicz Gerszera bede ogladal
Tylko L3
Jeszcze na momencik o napastniku: rozważany tu Jürgen Locadia podpisał w Iranie, musieli mu na pewno duuuzo zapłacić.
A dzisiaj trzy punkty!! Ech, to były czasy w 90tych na wyjazdach do Łodzi:)
Kapitan
  • 0 / 0
A ten, ktory pisal, ze facet jest dla nas nieosiagalny, bo odrzucal kolejno oferty nizsze niz od zadanych przez niego miliona euro, powinien odszczekac swoje dyrdymaly. Inna sprawa to jego wybor sportowy, takie kontrakty podpisuje sie rylko po to zeby je rozwiazywqc, bo on nie moze powaznie myslec, ze tam pogra, zarobi i bedzie milo zyl.
Generał
  • 0 / 0
Oni nie będą kalkulować że za tydzień dostaną wp*****ll od Warty,Wisły itd ze bada kosztem meczu z Legią dochodzic do siebie nieeiadomo ile czasu,dla nich mecz z nami to jak final LM i fajnie bo mi osobiście brakpealo ich w eklapie i mecze z nimi wywołują we mbiecwieksze emocje od meczów z Widła.K czy Amiką, wydaje mi sie ze trzeba wziąść na karuzele młodego Żyre oni w obronie popełniają dużo błędów, trzeba uważać na Pawłowskiego bo typ jest nakręcony, sa też wybiegani i musimy mądrze się ustawiać, macz ciężki no ale przecież my nie możemy się obawiać drużyn z tak słabą kadrą,bo jak z takimi ekipami będziemy przegrywać to po co nam puchary europejskie.
W XXI wieku jeszcze ani razu nie przegraliśmy z Widzewem. Kontynuujmy tę tradycję. :-)
Nie mają zbyt wiele umiejętności ale będą gryźli trawę. To nawet nie będzie ambicja a coś więcej. Najlepiej byłoby szybko coś strzelić i spuścić powietrze z tego balonika.
Generał
  • 1 / 0
Będą bardzo agresywni. Nie przespać jakiegoś momentu meczu. Oni długą tak nie wytrzymają. Wtedy szansę będą na strzelenie kilku bramek.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Najlepiej to jakby się nadziali na naszą kontrę
Będą bardzo agresywni...oby Marciniak to dostrzegł a nie sędziował dla Widzewa
Widzew będzie biegał i walczył jak psy spuszczone że smyczy. Podejdą do tego meczu bardzo ambitnie. Jak odpowie Legia? Jak będzie ostra gra to przy takim składzie sędziowskim (główny + VAR) obstawiam, że nie skończymy meczu w 11.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nastepne 4 mecze widzewa to 0 zwycięstw tak się dzisiaj wyprują
Porucznik
  • 0 / 0
Tak dzisiaj zepną pośladki, ale i tak to im nic nie da. Tylko Legia!
No i po latach można sobie przed meczem zanucić, boli mnie cewa na widok k... Widzewa;) Jeśli tylko marciniak czegoś brzydkiego nie wywinie będzie ok.
Trzy punkty i zero z tyłu poproszę.
Jak jeszcze dorzucą coś ekstra to będę miał udane rozpoczęcie urlopu.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Skromne 4:1 dla Legii też ujdzie